asimka Re: Jeśli facet, to tylko po przejściach?... 07.11.08, 09:58 Witam jeśli chodzi o tą teorie że facet po przejściach jest wrażliwszy na potrzeby drugiej osoby to się w 100% zgadzam oprócz tego jest bardziej dojrzały i umie spojrzejć na sprawy nie tylko ze strony swojej ale również ze strony partnerki a o to przecież chodzi o wczucie się w położenie drugiej osoby z którą jesteśmy w związku,co pozatym taki facet bardziej się stara aby nowy związek był bardziej dojrzalszy i oparty na obustonnych relacjach,przeżyciach i uczuciach. Jednym słowem facet też się uczy na błędach z przeszłości a tym bardziej jeśli ta nauka miała coś wspólnego z uczuciami to na pewno nie poszła w las. Jedynym minusem czasami jest tylko to że czasami facet po przejściach ciągnie za sobą przeszłość co jest dla niektórych kobiet nie do przyjęcia ale moja rada zanim mu powiesz że nie chcesz takiego związku zastanów czy ty na jego miejscu nie chciałabyś być też kochana i żeby mieć wsparcie,czasami takie związki są bardziej szczęśliwsze niż te gdy facet nie ma przeszłości bo jak je nie ma to brak doświadczenia ale co tam jego dzieci również mogą być przyczyną szczęścia. Serdecznie pozdrawiam i nie bójcie się takich związków Odpowiedz Link
tess.k Re: Jeśli facet, to tylko po przejściach?... 07.11.08, 10:26 Byłam z mężczyzną "po przejściach". Mówił (przysięgał), że mnie kocha, wie jak boli zdrada i porzucenie i nigdy mnie w zwiazku z tym nie zrani. Prawie w to uwierzyłam. Porzucił mnie przez telefon, odmawiając apotkania i wyjaśnień. Stwierdził, że mówiąc "kocham" pomylił słowa, chodziło mu o coś innego (nie powiedział o co).... Doświadczenie? Szcególna wrażliwość po przejściach własnych? Mam teraz wrażenie, że spotkałam 45-letniego chłopczyka, dla którego byłam zabawką a on sam nie umiał zdefiniować własnych uczuć mimo dojrzałego wieku i doświadczeń. Nie łudź się, nie ma reguł w miłości ani pewnych rozwiązań jak w matematyce. A może młody, bez uprzedzeń, nie porównujący cie z kimś innym będzie lepszy..... Odpowiedz Link
first.magda Re: Jeśli facet, to tylko po przejściach?... 07.11.08, 10:34 masz rację z moich doświadczeń wynika że facet po przejściach nie chce się angażować a chwali się swoimi podbojami, że poprostu alfa i omega w kontaktach między ludzkich, tylko jak przychodzi do czynów no to......... Odpowiedz Link
karmelowa_mumi jak zwykle zloty środek 07.11.08, 10:29 partner/ka bez poprzednich związków to ciężka praca u podstaw, ale i owoce potrafią być slodkie partner/ka po przejściach to osoba zazwyczaj jakoś tam boleśnie doświadczona, z bardziej realistycznym podejściem, z ryzykiem traumy i często obarczona zobowiązaniami, ale i z szansą na to, że wyciągnęla wnioski z poprzednich doświadczeń i uniknie pewnych blędów w przyszlości albo i nie, bo dojrzalość i udany związek niekoniecznie wynikają z sumy doświadczeń, ale przede wszystkim z charakteru. oraz tego, jakie idealy i wzorce wyniesie się z domu rodzinnego. Odpowiedz Link
tess.k Re: jak zwykle zloty środek 07.11.08, 10:51 Dokładnie tak. Tylko od nas zależy czy dobrze wykorzystamy doświadczenia życiowe czy też będą nam kulą u nogi. A przede wszystkim szacunek do drugiej osoby, kultura osobista i empatia -tak potrzebne w budowaniu dobrego związku- to cechy wyniesione z domu. Dorosłego człowieka trudno ich nauczyć - Odpowiedz Link
heliamphora Re: jak zwykle zloty środek 09.11.08, 00:57 Ja chyba nie mam motywacji do "ciężkiej pracy u podstaw". Może inaczej ją rozumiem, ale trochę mi się kojarzy z wychowywaniem kogoś, kto ma mniejsze doświadczenie niż ja, jest naiwny i w jakimś sensie bezrefleksyjny, to znaczy np. zakochanie odbiera mu trzeźwośc myślenia i uważa, że "skoro jest miłość, to wszystko się ułoży". A takiej postawy właśnie się obawiam... Odpowiedz Link