Dodaj do ulubionych

czy są jeszcze normalne kobiety na świecie?

01.02.09, 10:15
stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem wiec nalezaloby tez znalesc przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę z którą mógłbym spędzic reszte świata ale gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd kasa statut materialny ktorych jedynym zamiłowaneim jest piłowanie paznokci i chodzenie po sklepach z ciuchami i pomimo ze obracam sie wsrod ludzi to wszystkie fajne kobiety juz sa męzatkami albo rozwodkami te mlodsze lecą na bryki i ładnych mężczyzn pozostale sa pokrzywdzone przez los i boja sie męzczyzn a jeszcze inne to singielki ktore same nie wiedza czego chcą od życia i lesbijki ktore tylko kobiety uwielbiają- powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry planszowe i pochodzic po gorach???ja mieszkam w zgorzelcu na dolnym sląsku ale tak jest wszędzie - moze podzielicie sie spostrzeżeniami
pozdrawiam wszystkich cierpiących na samotnosc - moj numer gg 8748893
Obserwuj wątek
    • mort_subite Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 01.02.09, 11:02
      Oj fatalnie trafiłeś tutejsze kobiety to urodzone materialistki mężatki po kilku rozwodach z silnie zarysowanymi skłonnościami lesbijskimi które nic tylko piłują szpony a w chwilach wolnych od piłowania i lesbijskiego seksu biegają po cholernie drogich sklepach z ciuchami aż im się szpilki ścierają do tego należy dodać że nie wiedzą czego chcą od życia poza tym piłowaniem ciuchami i lesbijskim seksem a o grach planszowych to chyba nawet nie słyszały czy zaznaczyłem już że bez bryki za ćwierć bańki w ogóle nie masz co im głowy zawracać tylko umawiając się na randkę pamiętaj o zabraniu faktury VAT żeby widziały że swojego Merola masz z salonu funkel-nówkę nie jakiegoś dwuletniego używanego sztrucla nie mówiąc o jakimś gracie z holenderskiego szrotu ja nie wziąłem faktury i do dziś nie mogę wyjśc z traumy a na psychoanalityków wydaję więcej niż wynosi budżet statystycznego afrykańskiego państewka sam więc widzisz że my wrażliwi przystojni normalni miłośnicy gier planszowych którzy osiągnęli już wszystko co powinni mamy ciągle pod górkę krótko mówiąc run Forrest run

      --
      The above is clearly nonsense and represents the views of someone completely insane
    • czarny.onyks Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 01.02.09, 12:01
      nie chcę Cię doprowadzić do rozpaczy, ale....
      jakby to powiedzieć....tutaj chyba wszystkie są troche popaprane....
      w końcu singielki
      albo pokrzywdzone przez los rozwódki....
      co do lesbijek...nie wiem czy akurat tutaj są jakoweś....
      albo inne z problemami zyciowymi...

      rozumiem, że Ty nie zwracasz uwagi na wygląd kobiety?
      tja....
      na pewno uwierzęwink
      szukasz takiej z białą kartą? bez przezyć? pustej emocjonalnie?

      fajne mężatki? ale dlaczego.....bo już zajęte?
      bo fajne na odległośc?

      może trzeba trochę wysiłku włożyć w poznawanie ludzi?
      zauwazyć kogoś, na kogo nie zwracałeś uwagi?
      ale szare myszki facetów nie interesująwink
      choć z drugiej strony myszowaty facet ma pretensje, że kobiety szukają przystojniaków, ale sam tez nie zwróci uawgi na nieciekawą zewnętrznie kobietę...
      przecież czasem ktoś na pierwszy rzut oka nieciekawy może okazac się fajnym człowiekiem...
      tylko trzeba chcieć ........

      --
      Życie jest jak Miriam - niby piękne a tu nagle CH...

      kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
      • sudione wyłowić perły z bagna+"szare myszki":) 01.02.09, 13:43
        Niestety dzadzax'ie zmartwię Cię. Po 30-tce jest jedna wielka pustynia. Niby mężczynom jest łatwiej, bo to jego rola być myśliwym, polować i zdobywać kobiety, a szanująca się kobieta NIGDY pierwszego kroku nie zrobi jednak to co zostało na rynku matrymonialnym, hmmmmmmmmm jest mocno przetrzebione i rzadko utrzymuje termin ważności.wink Zawsze uważałem, że z kobietami NIGDY dobrze nie jestwink i o ile kiedyś można z oceanu nicości wyłowić perły z bagien tak teraz zostało samo bagno.wink Pustka pustka pustka. Nie chcę mi się po raz kolejny katalogowac poszczególnych rodzajów kobiet, bo pisałem o tym dziesiątki razy, tylko będę życzył Ci wytrwałości i powodzenia w dążeniu do osobostego szczęścia.

        czarny.onyks napisał(a):
        "ale szare myszki facetów nie interesująwink"
        Przypomniało mi się coś apropos "szarych myszek". Kiedyś jak byłem piękny i młody zakochałem się w takiej "szarej myszce". Normalnie "miłość z Titanic'a"! Naprawdę wydawało się, że złapałem "Pana Boga na nogi"! Może nie piękność, ale dla mnie była wszystkim. Problem z nią polegał na tym, że miała tylko dwie wady [dla mnie niestety nie do zaakceptowaniawink]: pod przykrywką "szarej myszki" miała max zjebany charakter oraz dawała tak milusio wszystkim dupci, że osiedle aż furczało! Wynikało to pewnie z ogromnym komplexów, ale powiem szczerze nie chciało mi się już rozwikłać jej zagadek psychologicznych. Hehehehe. .....i tak oto wyleczyłem się z "szarych myszek", aż do dzisiaj.wink
        Aha i przyczepię się do tego co napisała onyks'owa apropos "podobania się". Z facetami jest bardzo prosta piłka, albo "mały wojownik" staje na widok kobiety, albo nie. Wyjątki oczywiście potwierdzają regułę i niech nikt już nie pieprzy takich głupot, że należy się przyglądać i szukać ukrytego piękna, bo albo kobieta jest dla wybranej osoby piękna, albo nadrabia ustami i waginąwink, albo zostaje stara panną!wink
        ..... i kolejne przypominające "aha". Ja się może dość ostro zraziłem do "szarych myszek", ale ogólnie i na spokojnie do tego podchodząc "szare myszki" mają jedna zajebistą wadę:
        - są na siłę "niewidoczne" i "pokazują" swój temerament z jak najgorszej strony [wspomniane komplexy itd., itp.]
        Po prostu. Erotyczność w kontaktach międzyludzkich to jedna z njawiększych sił w przyrodzie i niestety "szare myszki" jej nie posiadają. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. koniec - kropka!wink
    • magdalaena1977 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 01.02.09, 16:41
      dzadzax napisał:

      > gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd kasa statut materialny
      To znaczy, że jesteś brzydki, biedny i nie masz wyższego wykształcenia ?

      > gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry
      > planszowe i pochodzic po gorach???
      Zwłaszcza grami planszowymi przyciągniesz mnóstwo normalnych kobiet.

      Może normalne szukają raczej facetów, którzy znają swoje dobre i złe strony,
      wiedzą co robią w życiu i którzy są w stanie zabiegać o ich względy ?

      --
      Magdalaena
    • czarny.onyks Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 01.02.09, 21:42
      tak się zastanawiam.......
      jak to jest, że ja widzę wokół siebie pełno fajnych, normalnych, atrakcyjnch kobiet,i równoczesnie bardzo róznych od siebie
      a nie widzę takich facetów
      z kolei Wy panowie sami uważając siebie za atrakcyjnych nie widzicie takich kobiet wokół siebie...
      chowamy się przed sobą?wink
      --
      Życie jest jak Miriam - niby piękne a tu nagle CH...

      kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
      • jedzoslaw Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 02.02.09, 10:15
        Są i tacy faceci, którzy nie uważają siebie ani za atrakcyjnych ani za łowców. I
        nie szukają atrakcyjnych kobiet tylko kobiet zwykłych, ale Tych Jedynych. Chcą
        po prostu przełamać samotność, bez robienia tej całej otoczki z zastosowaniem
        przyrodniczej nomenklatury. Dzaxdzax źle trafił, bo na naszym forum
        matrymonialnych ofert się nie składa. A pisząc o swoich zaletach i oczekiwaniach
        sądził pewnie, że dla mądrych kobiet ma to kolosalne znaczenie (że już "ma
        wszystko" itd.). Tymczasem chyba nie jest to rzeczą podstawową. Można wiele
        ględzić na temat technik poznawania się, zachowań, samoświadomości itd., ale
        tutaj chyba problem jest inny: że nie można traktować wszystkich życiowych celów
        linearnie, lecz wszystko trzeba robić symultanicznie: nie można zrobić błędu
        życiowego, że najpierw zdobywam wykształcenie, pracę, kasę, a potem... ruszam na
        łowy. Cokolwiek rzec o tym, co nowocześni młodzi Europejczycy zrobić do 30-tki
        powinni to jednak uważam, że szukanie partnera to rzecz, której nie można
        odkładać. Nie można z niej rezygnować, by się najpierw "ustawić". Bo potem
        przychodzi magiczna liczba 30 i poczucie zmarnowanego czasu- poczucie, którego
        nie stłumi nawet i nowe BMW w garażu oraz apartament w Śródmieściu.
        --
        Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
        • menk.a Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 02.02.09, 13:58
          jedzoslaw napisał:

          > Bo potem
          > przychodzi magiczna liczba 30 i poczucie zmarnowanego czasu-
          poczucie, którego
          > nie stłumi nawet i nowe BMW w garażu oraz apartament w Śródmieściu.

          Sadzisz, że ludzie aż taką wielka wagę przywiązują do tej 'magicznej
          30'????? Niektórzy po rostu nie mają takiego fartu, że swoje żony
          czy meżów czy partnerów poznają w liceum, na studiach czy podczas
          pierwszej pracy. I nie dlatego że zaniedbują tę stronę życia
          zabijając się o awanse, samochody, mieszkania czy wyjazdy. wink
          --
          Czasem kończy mi się cierpliwość do ludzkiej głupoty, a nie mam
          gdzie uzupełnić.
          • jedzoslaw Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 02.02.09, 14:19
            > Sadzisz, że ludzie aż taką wielka wagę przywiązują do tej 'magicznej
            > 30'????? Niektórzy po rostu nie mają takiego fartu, że swoje żony
            > czy meżów czy partnerów poznają w liceum, na studiach czy podczas
            > pierwszej pracy. I nie dlatego że zaniedbują tę stronę życia
            > zabijając się o awanse, samochody, mieszkania czy wyjazdy. wink

            Właśnie ja takiego fartu też nie mam, ale i nie dorobiłem się smile Jednak post
            Dzaxa świadczy o tym, że istotnie dużą wagę przywiązuje on do swego wieku. I to
            nie tylko on, znam takich więcej. Napisał też: "stukneła mi juz 30 osiągnelem
            juz wszystko co powinienem wiec nalezaloby tez znalesc przyzwoitą zaradną i
            kochającą kobietę z którą mógłbym spędzic reszte świata" -odniosłem zatem
            wrażenie, że "osiągając to, co powinien" zaniedbał rzeczy, które jego zdaniem
            może sobie odpuścić.
            --
            Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
            • menk.a Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 02.02.09, 14:26
              Moze odpuścił. A może nie miał fartu. A może źle obstawiał. A może
              nie pisze prawdy o tym, że wygląd, status społeczny i materialny nie
              ma znaczenia. A może nie dostrzega tych 'normalnych'... wink

              Tak czy owak pytania o normalność są irytujące.wink
              --
              Przeczytam nagłówek, reszty się domyślam.
        • czarny.onyks Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 02.02.09, 22:00
          każdy ma cos niezwykłego w sobie i atrakcyjnego....
          czasem tylko trzeba to wydobyć...

          zwykłe kobiety?
          ale równocześnie atrakcyjne dla Ciebie.... i tu zaczyna się problem bo czasem panowie mają tutaj wielką litanię wymagańwink))

          z jednej strony fajnie, że facet coś osiągnął....
          bo są i tacy, co żyją od jednej pracy do drugiej albo i bez
          siedzą na garnuszku u mamy i ani myslą to zmienić
          bo mama nakarmi, upierze, pocałuje na dobranoc....
          dzadzax radzi sobie przynajmniej w tych kilku sprawach,
          ale czasem coś napiszemy i ludzie inaczej to interpretują niż bysmy chcieli....
          bo może po drodze szukał, a nie znalazł....
          bo czasem lata mijają, a my poprostu nie spotykamy nikogo z kim bysmy chcieli być dłużej niż 3-4 lata a potem co? rozwód?
          czasem zdarza się, że po prostu nie trafiamy na takie osoby, z którymi bysmy chcieli przezyć życie....
          romantyzmem zaleciałowink
          i wcale nie znaczy,że jestesmy zapatrzeni w siebie, ogromnie wymagający czy robiący karierę...

          choc u autora wątku zabrzmiało to toche inaczej....
          i mam wrażenie, że ma stworzony, wyidealizowany obraz kobiety, której szuka...a rónocześnie nie widzi wokół siebie wartościowych kobiet....

          --
          Życie jest jak Miriam - niby piękne a tu nagle CH...

          kominek.blox.pl/2007/10/POSTAW-KLOCKA.html
          • menk.a Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 03.02.09, 13:48
            czarny.onyks napisała:

            > > i mam wrażenie, że ma stworzony, wyidealizowany obraz kobiety,
            której szuka...a
            > rónocześnie nie widzi wokół siebie wartościowych kobiet....
            >

            Wartosciowych... Znaczy normalnych nie zauważa. :tongue_out
            --
            Elokwencja u kobiety to rozwiązłość umysłu. Rozwiązły umysł prowadzi
            do rozwiązłości ciała.
    • wajego Dzięki! 02.02.09, 15:38
      dzadzax napisał:
      "stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem"

      No to znaczy (chociaż GG nie używam), że już osiągnąłem wszystko co
      powinienem i jeszcze jako bonus 1/6 wszystkiego co powinienem. Bo
      zaraz mi stuknie 35.
      Normalnie mam już 7/6 wszystkiego co powinienem. Fundację jakąś
      założę cycuś bo mi się przelewawink

      BTW nie ma normalnych kobiet. Normalnych mężczyzn zresztą też. Każdy
      jest jakoś tam piertentegonięty i ważne, żeby się zgrać. I
      zaakceptować.
      pzdr.

      --
      D.
    • lacido Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 04.02.09, 23:16
      tam od razu należałoby, jak nie czujesz potrzeby to co będziesz sam się o
      kajdany prosił ;/

      może d biblioteki chodź <lol> do słownika byś zajrzał przy okazji i zapoznał się
      z odmianą czasowników, zawsze możesz poprosić o pomoc upatrzoną laskę

      --
      Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
      świecie jest o jednego drania mniej (TC)
      ze specjalna dedykacją dla...
      • maxina82 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 05.02.09, 12:41
        ja to rozumiem tak:

        przyzwoita = wierna i pozwalająca się zdominować, nie walcząca o siebie, grzeczna, nóżki złączone razem... wiecie o co mi chodzi, ubierająca się jak zakonnica

        zaradna = zarabia na siebie i na dom, robi w domu (sprząta, gotuje, gazetkę facetowi podaje, sprawy załatwia itp.)

        kochająca = na nic nie narzeka, niczego nie wymaga i docenia swojego faceta za nic, do tego jemu wolno robić wszystko

        Mimo, że bycie samemu jest przykre to ja już się na własnej skórze przekonałam czego większość facetów chce i jak wysoko siebie cenia nie mając w sobie niczego do zaoferowania prócz egoizmu. Nie mówię, że tacy są wszyscy, ale wiekszość.
        Ja już po prostu nie wierzę w cuda.

        Niektórzy tutaj narzekają, że większość kobiet ma jakieś tam emocjonalne problemy, nie ma się co dziwić. Napewno każda w jakimś okresie swojego życia zakochała się i okazało się, że facet jest delikatnie mówiąc draniem... Cudów wymagacie?!
        Faceci chcą doskonałą kobietę, piękną, ZARADNĄ, KOCHAJĄCĄ, PRZYZWOITA, a w tych pojedyńczych słowach czają się takie gigantyczne wymagania, że sam bóg nie zdołałby Wam stworzyć kogoś takiego, nawet jeśli by chciał.

        Radzę Wam, Panowie, spojrzeć na siebie krytycznie i zastanowić się co WY macie do zaoferowania innej osobie. Jeśli w ogóle cokolwiek by się znalazło.

        Gry planszowe... koleś zastanów się nad sobą.
        • jedzoslaw Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 05.02.09, 13:37
          > Niektórzy tutaj narzekają, że większość kobiet ma jakieś tam emocjonalne proble
          > my, nie ma się co dziwić. Napewno każda w jakimś okresie swojego życia zakochał
          > a się i okazało się, że facet jest delikatnie mówiąc draniem... Cudów wymagacie
          > ?!

          Emocjonalne problemy to nie tylko domena kobiet. Draństwo zaś to nie jest tylko
          domena mężczyzn.

          > Faceci chcą doskonałą kobietę, piękną, ZARADNĄ, KOCHAJĄCĄ, PRZYZWOITA, a w tych
          > pojedyńczych słowach czają się takie gigantyczne wymagania, że sam bóg nie zdo
          > łałby Wam stworzyć kogoś takiego, nawet jeśli by chciał.

          Analogicznie to samo mogę powiedzieć wielu kobietom.
          >
          > Radzę Wam, Panowie, spojrzeć na siebie krytycznie i zastanowić się co WY macie
          > do zaoferowania innej osobie. Jeśli w ogóle cokolwiek by się znalazło.

          Ponownie odbijam piłeczkę. Dokładnie to samo można rzec wobec kobiet.

          --
          Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
          • maxina82 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 05.02.09, 14:17
            Zgadzam się z Tobą i jest to oczywiste, że płeć nie sprawia, że jedna osoba jest człowiekiem, a inna nie, ale niestety ja obecnie patrzę na świat subiektywnie, bo tylko takich "mężczyzn" w życiu spotkałam. Teoretyzować można o wszystkim, ale doświadczając czegoś namacalnie, chcąc nie chcąc sposób myślenia zawsze przechyla się w odpowiednią do doświadczeń stronę.

            --
            maxina.8log.pl
            • jedzoslaw Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 05.02.09, 14:35
              Rozumiem, że pisałaś pod wpływem emocji. Ja spotkałem na swej drodze różnych
              ludzi. Również kobiety, którym dokładnie mógłbym zarzucić wszystko to, o czym
              piszesz. Ale cóż, nie załamuję się. Podobnie jak niektórzy na tym forum
              przekonałem się o tym niekiedy dosyć boleśnie, ale wciąż chce mi się wierzyć w
              ludzi. I staram się nie generalizować. Jest bowiem tyle zdań ile życiowych
              przypadków.
              --
              Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
              • dzadzax Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 05.02.09, 21:57
                tak jak juz wczesniej wspomniałem wszystko to wina facetow - bo chca ciagle zdobywac a jak zdobedą to porzucą ale czesto kobiety same prowokujo do pewnych zachowań - ale wracajoc do tematu jak juz zostana tak doświadczone pzrez faceta to wtedy najchwetnierj przenoszą wszystkei zle emocje na kolejnego bogu ducha winnego faceta ktory chce je zrozumiec i poznac i nagle przeszkoda - zacyzan go traktowac albo jako zapchaj dziure albo wal glowa w mur i gdy on sie stara coraz bardziej to ona mu pokazuje gdzie jego miesjce popzrez to ze jednoczesnie robi wszystko by przypodobac sie jakiemus innemu pieknisiowi- tak czesto sie zdaza ale jak od tamtego dostanie kopa a on to co chcial to nagle przypomina sobie o tym pierwszym - skad my to znamy panowie i panie
        • nie-naiwna Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 20.02.09, 16:44
          Podpisuje się obiema rekami pod tym co napisałaś.
          Takie właśnie wymagania maja Ci "normalni" czy inaczej nazywając fałszywie
          "porządni" faceci.
          A w zamian co dają? Ciesz się kobieto, ze wogole mnie masz i kochaj bezwarunkowo
          wszystkie moje wady.
          Czy na tym świecie są jeszcze prawdziwie normalni mężczyźni?
          Zaczynam już wątpić w to. A może to już gatunek wymarły?

          --
          Zycie to nie telenowela, to szara rzeczywistość.
          nie-naiwna
        • jedzoslaw Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 22.02.09, 15:30
          To, co napisałem wyżej: stwórz np. wątek pt. "Szukam grupy dolnośląskich singli
          chętnych na spotkanie" lub coś podobnego. Napisz konkretnie, o co chodzi,
          zamiast bawić się w niepotrzebne dywagacje. Tylko to chcę powiedzieć. A
          ortografia to wbrew pozorom rzecz ważna w sieci: po prostu łatwiej się czyta.
          --
          Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
        • fleshless Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 02.03.09, 18:00
          dzadzax napisał:

          > tu niE chodzi o mnie ale chCiAlEm poznac sie z tymi samotnymi ludkami i spedzic
          > nawet jeden dzien gdzies na łonie przyrody- gdzies w gorach ALBO WINNYM MIEJSC
          > U ALE SKORO NIE PASUJE MOJA ORTOGRAFIA I PO TYM JESTEM OCENIANY TO BARDZO MI P
          > RZYKRO

          - e tam
          nie zostałeś wcale potraktowany tak źle, nie przesadzaj
          - zamiast się nad sobą użalać lepiej doceń chrzest bojowy jaki Ci zaserwowano i podziękuj ;P
          - a co do ortografii, interpunkcji i innej formy - wyobraź sobie człowieka, który Ci na jednym oddechu w trzy minuty opowiada swoje życiowe credo, pół historii i wszystkie złogi na wątrobie (tak to się czyta) - ciekawe, czy zwróciłbyś uwagę na to, co miał do powiedzenia
          - poza tym piszesz, że osiągnąłeś wszystko - a to jest właśnie dowód na to, że to nie do końca prawda - w tym zakresie staranności nie osiągnąłeś ;P

          --
          sapere aude
    • martika10 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 26.02.09, 10:39
      No właśnie,bo te fajniejsze są już zajęte...np. ja. Powiem skromnie.
      No bo czy ja niefajna jestem: gotuję, sama lub razem gotujemy,
      sprzątam(za często ponoć)lubię ład i porządek. To ja organizuje nam
      wyjscia do kina czy teatru bo talent organizatorski mam. Nie
      narzekam nadmiernie, nawet gdy małżonek na piwo wychodzi z
      kumplamami. Oprócz tego robie teraz mgr, pracuje w dziale
      finansowym, a w przyszłosci niedlaekiej zamierzam dzidziusia miec.
      Ni najważneijsze kocham mojego meża jak nikogo na świecie.
      Partnerski związek. No, ale takie są już zajęte, znam parę
      fajnych...też już zajęte...
      • info-tw Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 26.02.09, 11:59
        Masz rację, wszystkie fajne zajęte. wink

        Chłopie nie ma normalnych kobiet na świecie. Bierz co się nawinie i korzystaj a
        nuż, któraś będzie bardziej normalna niż nienormalna wink
        --
        Nasze Podwórko
        https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/016.gif
        Szczęście jest jak motyl.Gdy będziesz próbował go złapać-nie uda Ci się. Gdy
        będziesz stał spokojnie- może usiąść Ci nawet na ramieniu.
        • soie13 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 28.02.09, 18:34
          Znajome singielki "tuż przed 30" myślą dokładnie to samo o Was..Problem w tym,
          że życie, przynajmniej w "wielkim mieście", owija pospiech; wybiegamy z domu -
          wracamy wieczorem, a tygodnie i miesiące zlewają się w jedno. Skrawki wolnego
          czasu chcesz poświęcić rodzinie, najbliższym znajomym....Gdzie i kiedy tak
          naprawdę ludzie koło 30 mają się poznać bliżej? Sporadyczny
          koncert,teatr,domówka,klub?? Życzę dużo, dużo szczęścia smile
      • zawsze_meryl Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 01.03.09, 23:36
        przeczytalam, moze nie tak super dokładnie... I stwierdzam, zem
        normalna, oczywiście z jakąś historią zyciową, i staram sie niby,
        ale nie wychodzi mi jakoś ostatnio poszukiwanie normalnego faceta.
        Nie chodzi o żadne wymagania, spodziewania. Jestem sama od roku,
        oczywiście po takim czasie samotnośc mnie uwiera, ale też jest
        wygodna, moze raczej wygodnicka. Mój swiat to ja, chociaż nie jestem
        egoistką, a co do egoizmu, to razem z pracoholizmem partnera
        doprowadził do zniweczenia wszystkiego co bylo najważniejsze.
        Normalna kobieta ma normalne oczekiwania, oczywiście kształtowane
        przez wiele czynników. Pocieszam panów, są normalne, tylko gdzie ci
        normalni??
        • dzadzax Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 03.03.09, 14:16
          zawsze_meryl napisała:
          NO JAK TO GDZIE? AJA TO NIBY KTO?



          > przeczytalam, moze nie tak super dokładnie... I stwierdzam, zem
          > normalna, oczywiście z jakąś historią zyciową, i staram sie niby,
          > ale nie wychodzi mi jakoś ostatnio poszukiwanie normalnego faceta.
          > Nie chodzi o żadne wymagania, spodziewania. Jestem sama od roku,
          > oczywiście po takim czasie samotnośc mnie uwiera, ale też jest
          > wygodna, moze raczej wygodnicka. Mój swiat to ja, chociaż nie jestem
          > egoistką, a co do egoizmu, to razem z pracoholizmem partnera
          > doprowadził do zniweczenia wszystkiego co bylo najważniejsze.
          > Normalna kobieta ma normalne oczekiwania, oczywiście kształtowane
          > przez wiele czynników. Pocieszam panów, są normalne, tylko gdzie ci
          > normalni??
    • basie-nka28 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 08.03.09, 20:54
      dzadzax napisał:

      > stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem wiec nalezaloby tez zn
      > alesc przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę z którą mógłbym spędzic reszte świ
      > ata ale gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd kasa statut
      > materialny ktorych jedynym zamiłowaneim jest piłowanie paznokci i chodzenie po
      > sklepach z ciuchami i pomimo ze obracam sie wsrod ludzi to wszystkie fajne kobi
      > ety juz sa męzatkami albo rozwodkami te mlodsze lecą na bryki i ładnych mężczyz
      > n pozostale sa pokrzywdzone przez los i boja sie męzczyzn a jeszcze inne to sin
      > gielki ktore same nie wiedza czego chcą od życia i lesbijki ktore tylko kobiety
      > uwielbiają- powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry
      > planszowe i pochodzic po gorach???ja mieszkam w zgorzelcu na dolnym sląsku ale
      > tak jest wszędzie - moze podzielicie sie spostrzeżeniami
      > pozdrawiam wszystkich cierpiących na samotnosc - moj numer gg 8748893


      Witamsmile
      Pewnie ze są normalne kobiety, tylko nikt ich juz nie zauważa. Są tak normalne
      ze nie zwraca się na nie uwagi. Dziś kobieta która jest coś warta stoi z boku.
      Zauważalne są te co się pokazują zarówno pod względem wyglądu ( ubierają się
      ekstrawagancko) jak i charakteru i zachowania. Dziś tak zwane szare myszki są
      wyśmiewane, nie traktuje się je poważnie. Tak poważnie to one są więcej warte
      niż pozostałe.
      Pozdrawiam
      Normalna i samotna.
    • kask-a72 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 16.03.09, 01:47
      Hej, to co piszesz moze nie do konca jest prawda, ale cos w tym jest. Zareczam
      ze sa na swiecie normalne kobiety, lecz duzo kobiet sie tez pyta czy sa na
      swiecie normalni mezszczyzni. Te ktore sa zajete spotkaly swa polowe, ale
      dlaczego jest tak duzo kobiet ktore sie boja facetow i dlaczego sie ich boja?
      Dlaczego sa takie pokrzywdzone przez los? Czy sa jeszcze normalni faceci na
      swiecie? Wydaje mi sie ze sa tylko gdzie? Pozdrawiam
        • dzadzax Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 04.04.09, 13:30
          moze troszeczke wink podpuszczam awink a te kobiety normalne do wzięcia gdzie są ? [pokażcie mi jewink
          kubica jutro musi byc pierwszy wink bo tylko taki walczak ajk on moze dojechac do mety - w sumie to sei znim identyfikuje bo nigdy nie chciałem sie zadowolic byle czym tylko ciągle walka i tak jak on nie moge doejchac do mety - ale za to brawa za waleczność i podjęcie walki
          • manoeuvre Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 04.04.09, 13:57
            no widzisz, nigdy nie mogłeś się zadowolić 'byle czym', to po co
            pytasz, gdzie te 'wypośrodkowane kobiety'? Może po prostu
            startujesz do tych 'pięknych' (czy to jest 'normalne' wg Twoich
            standardów normalności?) i masz pretensje do całego rodu kobiecego,
            gdy Ci się z nimi nie udaje?
            • dzadzax Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 09.04.09, 11:16
              wyposrodkowane kobiety to nie byle co- cenie je za to jakie sa ale
              wracajoc do tych pieknych kobiet one ciagle powtarzajo i obwiniajo
              sie za samotnosc tylko dlatego ze potencjalni kandydaci na ich
              partnerow z reguly sie ich bojo ze wzgledu na wlasnie atrakcyjny
              wyglod a one by tak bardzo chcialy byc oceniane po charakterze i
              chcialby zeby ktos zauwazyl ich piekno wewnetrzene ale takie panie -
              ksiezniczki chca ksiecia z bajki a bajki juz dawno sie skonczyly i
              trafiajo zwykle na zwyrodnialcow ktorzy niszczą im te poczucie
              wlasnej wartosci zostawijoc je czesto samej sobie i na ddoatek z
              pewny bagazem a i czesto z zywym posagiem - znam setki takich
              przypadkow i wiem co pisze
            • dzadzax Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 09.04.09, 11:16
              wyposrodkowane kobiety to nie byle co- cenie je za to jakie sa ale
              wracajoc do tych pieknych kobiet one ciagle powtarzajo i obwiniajo
              sie za samotnosc tylko dlatego ze potencjalni kandydaci na ich
              partnerow z reguly sie ich bojo ze wzgledu na wlasnie atrakcyjny
              wyglod a one by tak bardzo chcialy byc oceniane po charakterze i
              chcialby zeby ktos zauwazyl ich piekno wewnetrzene ale takie panie -
              ksiezniczki chca ksiecia z bajki a bajki juz dawno sie skonczyly i
              trafiajo zwykle na zwyrodnialcow ktorzy niszczą im te poczucie
              wlasnej wartosci zostawijoc je czesto samej sobie i na ddoatek z
              pewny bagazem a i czesto z zywym posagiem - znam setki takich
              przypadkow i wiem co pisze
    • klapoucha.pl Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 03.04.09, 19:34
      Witam!
      Nie wiem czy wg Ciebie jestem normalna ale...
      Uwazam,ze to co najwazniejsze to tkwi w środku czlowieka. Lubię
      łazikować po górach, po lesie ale tez brodzic po brzegu morza wink
      Marze wciaz zeby wreszcie spotkac nrmalnego faceta, ktory zamiast
      wiesc egoistyczne zycie chcial sie ustatkowac, zalozyc rodzine...
      Myślę,ze takich podobnych dziewczyn jeszcze troche zostalo do
      wzięcia.wink
      Pozdro.


      --
      Kłapoucha.pl
    • 25meg25 Re: czy są jeszcze normalne kobiety na świecie? 10.04.09, 23:51
      a czy są jeszcze normalni faceci? byłam z facetem dla którego liczyły się tylko
      samochody, koledzy i kasa... w końcu zmądrzałam i rozstałam się z nim ale nie
      mogę znaleźć jakiegoś normalnego faceta... można by rozmawiać o tym bez końca...
      jest wiele samotnych ludzi którzy nie mogą się odnaleźć w świecie i nie mogą
      spotkać na swej drodze przyjaznej duszy... dlaczego tak jest? sama nie wiem...
      ja od 3 lat próbuje kogoś znaleźć i nic... przecież poznać kogoś można
      wszędzie... na ulicy, w tramwaju, na uczelni, w pracy, na imprezie czy w
      internecie... a jednak wciąż jestem sama.
      nie jestem przecież brzydka, gruba czy głupia a jednak wciąż nie spotkałam
      faceta z którym mogłabym być...
      czy to kiedyś nastąpi...
      czy normalni faceci jeszcze istnieją?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka