chyba zostanę singielką :(

17.02.09, 12:58
Kolejny facet - nie to. Ja do życia, on aby przeżyć, pobawić się.
Tak było na pocątku i na to się zgodziłam. Mysłłam że tak bedzie
dobrze: ja tu, on tam, od czasu do czasu jakis wypad na bilarda, gra
w kości, miły seks, wspólne tance i spacer po górkach. A teraz po
kilku latach takich pląsów zachciewa mi się rodziny. A on nie od
tego, bo nawet siana nie chce mu sie zarabiać. A ja nie taka głupia
coby go utrzymywać. I chyba dość mam zwiazkow, bo zawsze głupio
trafiam. Jestem już w słusznym wieku, mam mężczyznę w wieku szkolnym
na stanie, kota i potłuczone marzenia z książek M. Musierowicz o
szczęściu rodzinnym. Trochę spóznione, bo trzeba było je realizować
w wieku lat 20
    • pomysl.po.wypiciu Re: chyba zostanę singielką :( 17.02.09, 22:37
      ale zycie to zabawa przeciez
      nie wiem jak z trawa czy tez sianem ale jakas pensje trzeba miec zeby sie bawic
      • kurczak1 Re: chyba zostanę singielką :( 18.02.09, 10:56
        Trzeba mieć pensję. Bezpieczenstwo. Na paliwo i chleb. Zycie to nie
        zabawa. Może być fajnie jak sie jest z tego samego świata
        • jedzoslaw Re: chyba zostanę singielką :( 18.02.09, 19:49
          Znaczy, facet nieodpowiedzialny? A ile ma lat?
          • kurczak1 Re: chyba zostanę singielką :( 26.02.09, 14:33
            Nie ma znaczenia, stary. Rzecz w tym ze ja niby wiem co i jak z
            facetami, ale się głupio zakochuję. Nie zeby jakies swiry, ale to
            wciaz nie ta bajka. Za stara jestem na romanbse. Hm, zrobię sobie
            prz...erwe
      • tapatik Re: chyba zostanę singielką :( 26.02.09, 22:37
        Pomyślu, inną pensję trzeba mieć, aby się bawić, a trochę inną, aby założyć
        rodzinę i wychowywać dzieci.
        Być może facet wątkotwórczyni kiedys to zrozumie, ale nie wiemy jeszcze kiedy. smile
    • tapatik Re: chyba zostanę singielką :( 26.02.09, 22:39
      To i tak masz fajnie, bo mój kocur zwiał mi na spacerze i już dwa tygodnie
      harcuje na wolności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja