kvin_n
06.03.09, 05:54
Hej.
Ja o randkach z internetu, chociaż wiem że nie wszyscy single są
zainteresowani. Ale... no bo. Może ktoś.
Bo ja, to założyłam sobie konto na jednym z popularnych, darmowych
portali
randkowych. Kiedyś też miałam dawniej, ale potem skasowałam.
Zastanawia mnie taka rzecz. Ostatnio często dostaję wiadomości od
panów, którzy zaczynają w ogóle sprawę od podania swojego nr-u
telefonu i propozycji, abym
do nich wysłała sms-a lub zadzwoniła, to się umówimy. Oczywiście
(dla
mnie oczywiście) nie rozdaję obcym swojego nr-u, więc kilka razy w
odpowiedzi próbowałam zagaić,kontynuować jakoś rozmowę, aby dać
szansę
takiemu panu (ekhm) tudzież przeprowadzić wstępne rozpoznanie kto
zacz, sądząc, że to po prostu małe
nieporozumienie. Jednak tacy panowie na ogół jednak już nie
odpisują. Generalnie mi to wisi, bo po co mi ktoś, kto się nieładnie
zachowuje. Ale frapuje mnie co innego - czy może całkiem z innej
beczki, to proszenie o numer to jest jakiś nowy popularny
sposób na rozsyłanie wirusów albo spamu, lub inne chamstewko, czy
też jeszcze coś się za tym kryje (szukanie naiwnej kretynki?) Liczę,
że może ktoś z Was wie więcej o życiu niż ja i zna jakieś sensowne
wytłumaczenie tego zjawiska. Z góry dzięki!
p.s. pytanie tych panów o powód nic nie dało.
p.s.2 to nie jest portal seksualny ani ja nic takiego nie mam w
ogłoszeniu.
p.s.3 w google też nic o tym nie ma