samotność- jak to zwykle na tym forum

26.05.09, 00:34
Witam,
Kilka tygodni rozstałam sie z moim facetem- to podobno ideał (tak twierdzi moja rodzina), nie był zły ale nudziło mi się w związku (jak to mówią bliskie mi osoby- nie wybawiłam się). Problem polega na tym ze mam juz 30 lat i nie weim, gdzie znajde sobie nowego faceta. Jestem samotna, chyba szukam wrażeń ale nie weim jak je znaleźć. Czy też tak macie?
    • grzespelc Re: samotność- jak to zwykle na tym forum 26.05.09, 09:29
      Nie. Wrażenia to ja już miałem. I wystarczy.
    • eusebia Re: samotność- jak to zwykle na tym forum 26.05.09, 10:23
      a może spróbujesz się sama "wyszaleć"? Tak jest najłatwiej - sama
      wiesz czego potrzebujesz, żaden facet ani ktokolwiek inny nie
      dostarczy Ci wrażeń, bo Ty tak chcesz. Chyba, że mówimy o
      ekstremalnych przygodach wink, po których będziesz go wspominać do
      końca swoich dni wink

      Miłego smile
      • coffe77 Re: samotność- jak to zwykle na tym forum 26.05.09, 20:40
        Hmm..z tym wyszaleniem się dużo racji, myślę, że na każdego
        przychodzi odpowiedni czas. Mam 32 l, rozstałam się z facetem jakieś
        3 miesiące temu. Na początku wolność była wspaniała smile ale tak teraz
        zaczęło mi brakować bliskości, a facetów wokół jak na lekarstwo.
        Uważam, że w życiu trzeba mieć dużo szczęścia aby spotkać właściwego.
        • vidmo76 Re: samotność- jak to zwykle na tym forum 26.05.09, 20:50
          Osobno źle, razem jeszcze gorzej.
          Najlepszym rozwiązaniem wydaje sie w tej sytuacji jakiś, związek bez zobowiązań ?
          Ale jaki się facet zgodzi na takie coś.
    • coffe77 Re: samotność- jak to zwykle na tym forum 26.05.09, 20:44
      U mnie podobnie, też szukam wrażeń.Moi znajomi są albo zajęci albo
      już mają rodziny.. Dobrym pomysłem myślę jest znaleźć jakieś
      dodatkowe zajęcie, ja teraz realizuję swój plan-kurs prawa jazdy.
    • mort_subite Wiera, Coffe... 26.05.09, 22:39
      ...tak z ciekawości: jakich "wrażeń" szukacie i nie znajdujecie?
      Zdefiniujcie, co jest Waszym celem na najbliższy czas, na czym to "wyszumienie" czy też "wybawienie" miałoby polegać. Mając jasny cel można jakoś próbować go osiągnąć, zrealizować zamierzenia. Bez tego można się w nieskończoność motać z poczuciem niespełnienia.
      • sudione Na wszystko jest odpowiedni czas.....ODPOWIEDNI 27.05.09, 15:55
        vidmo76 napisał(a):
        "...Najlepszym rozwiązaniem wydaje sie w tej sytuacji jakiś, związek bez zobowiązań? Ale jaki się facet zgodzi na takie coś."
        CO?! To ja od zawsze myślałem, że to faceci ze względu na wygodnictwo chcą związku bez zobowiązań.wink
        Wracając do tematu wątku -> zawsze podziwiałem kobiety, które potrafią powiedzieć stanowcze "NIE" swojemu dotychczasowemu życiu, nudemu związkowi bez przyszłości, ale moim skromnym zdaniem to chyba zły moment na "wybawienie się" mając 30-tkę na karku. Po pierwsze to może świadczyć o wysokiej niedojrzałości, dwa o bardzo możliwym wypadnięciu z rynku matrymonialnego. Oczywiście można się "karmić" frazesami typu -> "na miłośc nigdy nie jest za późno". Pytanie co z dziećmi oraz co z potencjalnymi kandydatami, których po 30-tce jest wysoki niedobór albo całowity brak.
        • martuha Re: Na wszystko jest odpowiedni czas.....ODPOWIED 27.05.09, 21:45
          wiesz, czasem to nie kobiety mowia nie, tylko kobietom mowi sie nie, wtedy po
          prostu nie ma wyboru. niestety sama ostatnio doswiadczylam niepowodzenia w
          potencjalnym zwiazku i od tamtej pory powiedzialam sobie, ze mniej bolesne jest
          zycie jako singiel, niz kolejne rozczarowanie. w moim zyciu jest juz tak, ze
          kazde kolejne boli jeszcze bardziej, wiec wole sie przed potencjalnym uczuciem
          bronic. byc moze jest to chore, ale wyksztalcilam w sobie taki mechanizm obronny.
        • vidmo76 Re: Na wszystko jest odpowiedni czas.....ODPOWIED 28.05.09, 06:41
          Vidmo76 jak sama nazwa wskazuje jest NIM.
          Jak by ktoś wątpił na wizytówce jest jego zdjęcie.
          A czasami piszę tak jak bym patrzył na ludzi z perspektywy trzeciej osoby. Wtedy
          sprawy wyglądają całkiem inaczej.
          A na miłość po trzydziestce to można raczej zapomnieć, jedna i druga strona ma
          już tyle doświadczeń i oczekiwań że i tak do niczego nie dojdzie.
          • may_77 Re: Na wszystko jest odpowiedni czas.....ODPOWIED 28.05.09, 08:24
            Hmm.. z takim nastawieniem to raczej trudno spotkać miłość. Więcej
            wiary i optymizmu
          • martuha Re: Na wszystko jest odpowiedni czas.....ODPOWIED 28.05.09, 15:49
            a czy gdzies zrobilam z Ciebie kobiete?
            • vidmo76 Re: Na wszystko jest odpowiedni czas.....ODPOWIED 28.05.09, 19:56
              martuha napisała:

              > a czy gdzieś zrobiłam z Ciebie kobietę?

              Ty nigdzie tylko watek mi wkleiło nie tam gdzie trzeba i tak to nie typowo wygląda.
              Za nie porozumienie przepraszam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja