Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodowania

19.10.09, 13:44
A urzednicy, ktorzy pilnowali tejze ustawy zostana ukarani? Czy wobec
poszczegolnych straznikow miejskich i komendantow, ktorzy nie mogli wg ustawy
karac zostana postawione zarzuty o przekroczeniu uprawnien?

Przydaloby sie oczyscic to bagno, bo inaczej bagienne stwory beda nas nekac
czyms innym rowniez opartym na bledzie, oczywistej omylce pisarskiej, lub
pospolitym naduzywaniu wladzy.
    • mromac Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodowania 19.10.09, 14:50
      Tak na zdrowy rozum to to jest chora sytuacja. Zakładając że urzadzenia miały
      homologację to mamy ewidentny dowód że ktoś łamie przepisy . I teraz ten
      łamiący przepisy będzie się domagał zadośćuczynienia że ktoś śmiał to
      zarejestrować. Proponuję jeszcze wręczyć tym ukaranym uprawnienia kombatanckie.
      • bezzebnypirat rzuc sie z mostu, bedzie samoukaranie 19.10.09, 15:04
        Rozumiem, ze jak kupie sobie fotoradar z homologacja i zaczne wysylac ludziom
        mandaty, to bedziesz rowniez to pochwalal?

        Jezeli mandaty byly nakladane przez ludzi do tego nieupowaznionych to nalezy sie
        ich zwrot. I tyle.
        • mromac Re: rzuc sie z mostu, bedzie samoukaranie 19.10.09, 15:09
          Sam się rzuć z mostu - nie pisze o samym zwrocie mandatu ale o odszkodowaniu
          które będzie płacił Skarb Państwa piratom drogowym.
          • bezzebnypirat Re: rzuc sie z mostu, bedzie samoukaranie 19.10.09, 15:21
            Jezeli dostali pieniadze, ktore im sie nie nalezaly, to oczywiste jest, ze
            nalezy sie ich zwrot wraz z ustawowymi odsetkami. Co w tym dziwnego?

            No i zdefiniuj prosze 'pirata drogowego'. Moze byc ciekawie;-)
          • Gość: f451 łapiąc tych co prawa nie przestrzegają nie wolno IP: *.aster.pl 19.10.09, 17:22
            ...łamać prawa... to proste, logiczne i łatwe do zapamiętania...
            dla ciebie chyba też?
            zresztą pare innych zasad prawa powszechnie stosowanych na świecie
            należałoby w Polsce wprowadzić, likwidując pozostałości po komuniźmie:
            - po aresztowaniu, aresztowanemu należy postawić zarzuty w ciągu 48
            godzin a nie trzymać człowieka w pierdlu latami i szukać na niego haków
            - po postawieniu zarzutów aresztowany musi byc osądzony w ciągu 30 dni
            - nie wolno człowiekowi postawić dwukrotnie tych samych zarzutów.
          • Gość: polarofon Re: rzuc sie z mostu, bedzie samoukaranie IP: *.chello.pl 19.10.09, 22:48
            Sam jesteś piratem, rozumiem że autobus burakowóz którym się poruszasz nie łamie
            chorych przepisów ?
            • mromac Re: rzuc sie z mostu, bedzie samoukaranie 19.10.09, 23:28
              Wszyscy cwaiakują dopóki kogoś bliskiego (np. dziecka) nie rozjedzie jakiś burak
              w BMW bo mu się spieszyło i jechał "tylko o 30km/h za dużo".
              I żeby było jasne sam jeżdze nieraz szybciej niż przepisy pozwalają ale uwaząm
              za nienormalne by starać sie o odszkodowanie (podkreślam ODSZKODOWANIE a nie
              anulowanie mandatu - niektórzy zdaje się nie zrosumieli różnicy) za to ze ktoś
              mnie namierzył jak łamie przepisy.


        • Gość: max Re: rzuc sie z mostu, bedzie samoukaranie IP: *.e-wro.net.pl 19.10.09, 23:22
          > Rozumiem, ze jak kupie sobie fotoradar z homologacja i zaczne wysylac ludziom
          > mandaty, to bedziesz rowniez to pochwalal?

          Oczywiście że będę jeśli będą chcieli ci za nie płacić :)
          Zakładam ze jak zechcą ci płacić to będą się czuć winni a zatem coś do nich
          dotrze a to przełoży się na poprawę bezpieczeństwa na drogach.
          Jeszcze musisz przelewać te pieniądze na konto Urzędu Miasta.


          > Jezeli mandaty byly nakladane przez ludzi do tego nieupowaznionych to nalezy si
          > e
          > ich zwrot. I tyle.
          Bzdura. Należy tylko przepisać mandaty przez osoby upoważnione.
          Strażnik będzie tylko świadkiem wykroczenia a nagranie dowodem w Sądzie Grodzkim.
          Grzywnę nałoży SG .
          300 zł mandatu za przekroczenie prędkości o 30 km/h i 5000 zł za utrudnianie
          pracy SM i sądom i nieprzyznawanie się wobec niezbitych dowodów.
      • luni8 Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow 19.10.09, 16:55
        Wszelkie dowody przestępstwa pobrane niezgodnie z prawem są automatycznie unieważniane.
        Czyli jeśli policja zrobi ci najazd na dom bez nakazu czy też twojego zezwolenia i znajdzie kilka skradzionych komórek to sie nie liczy.
        • bezzebnypirat Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow 19.10.09, 16:58
          O ile czytalem to nie do konca. W USA owszem, u nas nie. To jest zasada 'owoce
          zatrutego drzewa...', ktora u nas nie ma do konca miejsca. Np jak nielegalnie
          podsluchuja Ci telefon, to bedzie to wykorzystane jako dowod w sadzie, ale
          pozniej mozesz wystepowac o odszkodowanie za nielegalny podsluch. Glupie, ale
          tak mi wytlumaczono.
          • Gość: f451 niestety to pozostałości po komunie... IP: *.aster.pl 19.10.09, 17:28
            gdzie wystarczało wskazać człowieka a potem go zniszczyć...
            nie wiem dlaczego przez dwadzieścia lat nie próbuje się prawa polskiego
            zdekomunizować.

            co ciekawe niektórzy tak zostali skomunizowani, że nawet tworząc nowe
            prawo wprowadzali doń zasadę bezkarności urzędu wobec obywatela.
            • Gość: Bartek Re: niestety to pozostałości po komunie... IP: 195.190.143.* 19.10.09, 19:22
              prawo amerykańskie też nie jest idealne; np. wystarczą głupie błędy proceduralne
              podczas preszukania i potem przestępca chodzi wolno...
              • valana Re: niestety to pozostałości po komunie... 20.10.09, 01:04
                Gość portalu: Bartek napisał(a):

                > prawo amerykańskie też nie jest idealne; np. wystarczą głupie błędy proceduraln
                > e
                > podczas preszukania i potem przestępca chodzi wolno...

                Też tak kiedyś myślałem. Ale wolę już to niż nasze państwo policyjne, kiedy to
                "na blachę" mogą Ci zrobić dowolny kipisz w mieszkaniu. Nie, dziękuję.
            • 3krotek Re: niestety to pozostałości po komunie... 19.10.09, 20:27
              > co ciekawe niektórzy tak zostali skomunizowani, że nawet tworząc nowe
              > prawo wprowadzali doń zasadę bezkarności urzędu wobec obywatela.

              Po co się plączesz?
              Przyznaj. że nowe prawo jest tworem naszej "demokracji" i wszystko będzie ok.
              Co do ustalanego od ponad dwudziestu lat prawa ma tzw. "komuna"?
          • Gość: tg Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.146.7.42.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.10.09, 07:52
            > O ile czytalem to nie do konca. W USA owszem, u nas nie.

            Nawet w USA ta zasada dotyczy tylko służb państwowych. Jeśli policja zgromadzi
            dowody przy nielegalnym przeszukaniu, to mogą zostać nie dopuszczone do sądu.
            Jeśli zwykły obywatel włamie się do czyjegoś domu i zdobędzie dowody, to zostaną
            dopuszczone (inna sprawa, że obywatel może mieć wtedy sprawę o włamanie).
        • Gość: max Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.e-wro.net.pl 19.10.09, 23:35
          > Wszelkie dowody przestępstwa pobrane niezgodnie z prawem są automatycznie uniew
          > ażniane.
          > Czyli jeśli policja zrobi ci najazd na dom bez nakazu czy też twojego zezwoleni
          > a i znajdzie kilka skradzionych komórek to się nie liczy.
          >

          Nawet jeśli podważysz dowód nagrania to jest jeszcze oświadczenie
          funkcjonariusza , który widział wykroczenie.
          Nie istniej coś takiego jak zdobycie dowodu niezgodnie z prawem.
          Rejestrowanie było zgodne z prawem, nie była ot np prowokacja.
          Niezgodne z prawem było karanie w tym czasie przez SM.
          Ale materiał mógł być przekazany do policji i ona mogła ukarać.
          SM ma prawo ukarać dwa lata od wykroczenia. Skoro już ma prawo karać to może
          przestudiować stare wnioski o ukaranie złożone przez strażników. Dopiero teraz
          może nałożyć mandat po zakończeniu postępowania wyjaśniającego. Wcześniej były
          wysyłane wezwania komunikacyjne do wyjaśnienia. Jeśli ktoś che za 200 zł mandatu
          sądzić się o zwrot to proszę bardzo.
          Karą jest upomnienie i strata czasu na wyjaśnienia.
          Często SM odstępuje do karania a właśnie ta dolegliwość stawiania się do
          złożenia wyjaśnień jest wystarczająca "sankcją".
        • valana Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow 20.10.09, 01:02
          luni8 napisała:

          > Wszelkie dowody przestępstwa pobrane niezgodnie z prawem są automatycznie uniew
          > ażniane.
          > Czyli jeśli policja zrobi ci najazd na dom bez nakazu czy też twojego zezwoleni
          > a i znajdzie kilka skradzionych komórek to sie nie liczy.

          To się kiedyś bardzo zdziwisz. Chyba że mieszkasz w USA- u nas jest, niestety,
          zupełnie inaczej.
    • Gość: Michol Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: 167.127.24.* 19.10.09, 16:05
      Typowo polskie krecenie i kombinowanie.
      Niby przekroczyl predkosc ale nie przekroczyl bo w ustawie braklo
      przecinka.

      • Gość: lol Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.netis.net.pl 19.10.09, 21:32
        Nie, nie. Niby przekroczyl i na prawde tez przekroczyl, ale nie mogl byc
        ukaranym przez tych ktorzy wtedy karali. A w ustawie jest duzo przecinkow. ;)

        Gość portalu: Michol napisał(a):

        > Typowo polskie krecenie i kombinowanie.
        > Niby przekroczyl predkosc ale nie przekroczyl bo w ustawie braklo
        > przecinka.
        • Gość: max Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.e-wro.net.pl 19.10.09, 23:44
          > Nie, nie. Niby przekroczyl i na prawde tez przekroczyl, ale nie mogl byc
          > ukaranym przez tych ktorzy wtedy karali. A w ustawie jest duzo przecinkow. ;)
          >
          > Gość portalu: Michol napisał(a):
          >
          > > Typowo polskie krecenie i kombinowanie.
          > > Niby przekroczyl predkosc ale nie przekroczyl bo w ustawie braklo
          > > przecinka.


          Nie mogł być ukarany ale mandat zapłacił bo przepisów o karaniu nie znał a czuł
          się winny i dobrowolnie poddał się karze.
          Podobnie nie znał przepisów PoRD .
          jedni i drudzy prawo złamali bo go nie znali.
          Jedni i drudzy powinni być ukarani za złamanie prawa.
          Co ma do tego odszkodowanie ?
          Nie trzeba było przyjąć mandatu i iść do sądu.
          Chyba właśnie po to jest taka możliwość w prawie?
    • Gość: gosc Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodowania IP: *.elk.net.pl 19.10.09, 16:57
      a co straz miejska m(w)iejska nie łamie przepisów ustawiając radary w koszach na śmieci, w nieoznakowanych samochodach, lub za drzewem i wpieprzajac mandaty za przekroczenie 5km/h? jakoś stałe radary miejskie są oznakowane i przynoszą rezultaty, w postaci zwalniających kierowców, a takie bawienie się w chowanego to czyste cwaniactwo, bo dobrych dróg jak na lekarstwo, a pieniądze z mandatów "trafiają" do takich prostaków jak np. PZPN. Popracujcie na tą stówkę jako kurier expresowy, to zrozumiecie moje zdenerwowanie.. a straż miejska to jedynie może być namiastką policjanta, niech dalej się pałętają i szukają winnego, który wlał płyn do kąpieli do fontanny.. w Anglii taki strażnik miejski to się nazywa Community Support i nie dostaje wynagrodzenia, bo taka robota co oni robią to powinna być z serca, a nie za kasę... ("straz miejska" smiech mnie ogarnia..)
      • Gość: MonX W Polsce Straż Miejska służy do nabijania kabzy IP: *.wroclaw.mm.pl 19.10.09, 17:57
        kacykom z Rady Miejskiej. Dcentralizacja w Polsce przzebiega bardzo
        opornie, bo posły i ministry bardzo niechętnie przekazują wpływy
        budżetowe tam, gdzie zostały zebrane. Wolą sami mieć więcej kaski,
        bo to oznacza więcej władzy. Więc na osłodę zezwoliły na zbieranie
        mandatów przez Straż Miejską, i z tego jest pokaźna dola dla miasta.
        Dlatego właśnie Polska jest krajem bez dróg, ale za to z
        fotoradarami. Fotoradary stawwiane są głównie na tych odcinkach, na
        których jest najbezpieczniej - bo tam są największe szanse
        ustrzelenia frajera.
        W tych okolicznościach należy uznać, że obywatel ma wszelkie prawo
        migać się od płacenia haraczu.
      • Gość: max Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.e-wro.net.pl 19.10.09, 23:49
        > a co straz miejska m(w)iejska nie łamie przepisów ustawiając radary w koszach n
        > a śmieci, w nieoznakowanych samochodach, lub za drzewem i wpieprzajac mandaty z
        > a przekroczenie 5km/h? jakoś stałe radary miejskie są oznakowane i przynoszą re
        > zultaty, w postaci zwalniających kierowców, a takie bawienie się w chowanego to
        > czyste cwaniactwo, bo dobrych dróg jak na lekarstwo, a pieniądze z mandatów "t
        > rafiają" do takich prostaków jak np. PZPN. Popracujcie na tą stówkę jako kurier
        > expresowy, to zrozumiecie moje zdenerwowanie.. a straż miejska to jedynie może
        > być namiastką policjanta, niech dalej się pałętają i szukają winnego, który wl
        > ał płyn do kąpieli do fontanny.. w Anglii taki strażnik miejski to się nazywa C
        > ommunity Support i nie dostaje wynagrodzenia, bo taka robota co oni robią to po
        > winna być z serca, a nie za kasę... ("straz miejska" smiech mnie ogarnia..)

        To ile dostałeś za te 5 km/h ?
        zwykle jest 100 zł za 10km/h więc dali ci 50 zł ?
        Trzeba było przekroczyć 3km/h to byś zapłacił tylko 30 zł .
        Dostałeś mandat a żądasz aby serce do niego dołączyli ?
        U nas w Polsce też jest Community Support czyli Straż Obywatelska.
        Ciekaw jestem jakbyś się pieklił i wyzywał od donosicieli jakby na ciebie
        donieśli CS ?
    • animation_life A co z tymi, którzy zapłacili mandat i nie mieli.. 19.10.09, 18:26
      sprawy w sądzie? Mogą się starać o zwrot? Tak powinno być, ale jak jest?
    • Gość: gostek Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodowania IP: *.ptr.magnet.ie 19.10.09, 19:44
      moj kolega kiedys wyklaj sobie zeszyt A4 z nandatami ze strazy
      miejskiej
      fajny blog
      • Gość: max Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.e-wro.net.pl 19.10.09, 23:54
        Dużo ich nie nawklejał bo po 21-24 następuje utrata prawka.
        Niezapłacony mandat zapłaci z odsetkami bo inaczej żadnej sprawy w UM nie
        załatwi. A NIK nakazał SM przekazywanie tych spraw komornikom.
        Mogą mu w przyszłości nie ściągnąć blokady zanim nie zapłaci, mogą nie wydać
        samochodu wywiezionego na lawecie.
    • Gość: Schlesier Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodowania IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.10.09, 21:18
      Każdy myśli tylko o pieniądzach, ale przecież dla niektórych sprawa nie
      skończyła się na mandacie. Za przekroczenie prędkości naliczono im punkty,
      które spowodowały, że musieli zdawać egzamin (czyli ponieśli dodatkowe koszty)
      i skierowano ich na badania psychologiczne (też kosztują). Mam też pytanie co
      w przypadku, gdy w wyniku "niezasadnego" ukarania i naliczenia punktów zrobić
      z delikwentem, który nie zdał egzaminu lub nie przeszedł badań? Zwrócić prawo
      jazdy i udawać, że nic się nie stało, czy może cieszyć się, że przypadkiem
      wykryto osobę nie potrafiącą kierować (nie mającą predyspozycji
      psychologicznych do kierowania)?
      • Gość: lol Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.netis.net.pl 19.10.09, 21:34
        Nieprawda. Na podstawie zdjecia z fotoradaru wystawiano mandat, ktory zostal
        przeslyany poczta, punktow karnych w takim wypadku nie ma (niedawno probowano to
        zmienic, ale TK uchylil ten zapis). Punkty karne zostaja przyznane tym i tylko
        tym, ktorzy zostali ukarani na miejscu wykroczenia.
        • Gość: Stefan Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: 193.24.202.* 19.10.09, 22:50
          > Nieprawda. Na podstawie zdjecia z fotoradaru wystawiano mandat, ktory zostal
          > przeslyany poczta, punktow karnych w takim wypadku nie ma (niedawno probowano t
          > zmienic, ale TK uchylil ten zapis). Punkty karne zostaja przyznane tym i tylko
          > tym, ktorzy zostali ukarani na miejscu wykroczen

          No proszę, czyli mi się tylko wydaje, że mi zabrano prawo jazdy na skutek
          otrzymania 10 pkt karnych na podstawie foty z fotoradaru?
      • Gość: max Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.e-wro.net.pl 20.10.09, 00:17
        > Każdy myśli tylko o pieniądzach, ale przecież dla niektórych sprawa nie
        > skończyła się na mandacie. Za przekroczenie prędkości naliczono im punkty,
        > które spowodowały, że musieli zdawać egzamin (czyli ponieśli dodatkowe koszty)
        > i skierowano ich na badania psychologiczne (też kosztują). Mam też pytanie co
        > w przypadku, gdy w wyniku "niezasadnego" ukarania i naliczenia punktów zrobić
        > z delikwentem, który nie zdał egzaminu lub nie przeszedł badań? Zwrócić prawo
        > jazdy i udawać, że nic się nie stało, czy może cieszyć się, że przypadkiem
        > wykryto osobę nie potrafiącą kierować (nie mającą predyspozycji
        > psychologicznych do kierowania)?

        Trzeba było nie brać mandatu i iść do SG.
        Ciekawe czy sądziłbyś sąd gdyby ci bezprawnie zabrał prawko ?
        Skoro zabrali prawko to nie za te2-3 punkty tylko za ponad dwadzieścia. Zatem
        ukarany w wiekszosci sam jest sobie winny.
        Zresztą jak ktos ma dużo pkt i przekracza predkosc to jest idiota i powinno mu
        sie zabrać prawko w kazdy mozliwy sposób.
        jeczenie o koszty badań psychologicznych jest nie na miejscu.
        Jedni muszą częściej się badać niż inni.
        Równie dobrze mógłbyś się domagać odszkodowania za to ze lekarz nie zaliczył
        testu i napisał że to debil.
        Ponieważ zaczęło się od SM można starać się o odszkodowanie że z powodu SM
        zostało się debilem :P

        W przyszłości fotoradar zamiast robić fotek powinien strzelać falą akustyczną
        160 dB aby się kierowca zesrała od "brązowej nuty" i mógłby jechać dalej bez
        zatrzymywania się a domyślam się ze prędkość by spadła.
        • Gość: elo W wiekszosci jestes glupcem ale zapewne w mniejszo IP: 195.56.77.* 20.10.09, 02:32
          sci z wysepkami geniuszu - znaczy potrafisz sam sobie poslodzic kawe...
    • k-x Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodowania 19.10.09, 21:48
      w artykule użyto sformułowania, że wszyscy, którzy sadownie zostali
      zmuszeni do zapłacenia mandatu..A co z kierowccami, którzy bez
      rozprawy sądowej zapłacili????
      • Gość: dddd Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: 80.80.235.* 19.10.09, 23:40
        Ci ,którzy zapłacili bez sądu ,muszą dopłacić 100 %,ponieważ zgodnie
        z polskim obyczajem uczciwy traci 2x natomiast cwaniacy i bandyci
        chodzą wolno.
    • Gość: KAZ Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodowania IP: *.chello.pl 19.10.09, 23:15
      Artykuł udawadnia nieudolność naszego prawa - prawo powinno być
      prostsze, do tego stopnia, że każdy rozsądny kierowca, jadący z
      dozwoloną prędkością mógł wykonać jeden telefon zgłaszając numery
      rejestracyjne samochodu który właśnie go wyprzedził - wymyślone
      uprawnienia dotyczące pomiaru prędkości dowodzą, że naszym krajem
      rządzi grupa ludzi uwzględniająca fakt, że nie zawsze będą
      postępować uczciwie. Wszyscy kierowcy którzy dzięki tej „wpadce
      prawa” cieszą się, że są niewinni muszą wiedzieć, że mimo wszystko
      złamali prawo więc są przestępcami. A „pirat drogowy” to ten dzięki
      którym giną ludzie na drogach, ten który wciska się bez kolejki w
      korek i tym samym podnosi ciśnienie innym kierowcom wzajemnie się
      szanującym. Jesteśmy uważani za złych kierowców – wystarczyłoby dać
      uprawnienia każdemu kierowcy do zgłoszenia zauważonego wykroczenia
      bez specjalnych urządzeń i wymyślnych uprawnień…
      • Gość: qua Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.chello.pl 20.10.09, 00:04
        Gość portalu: KAZ napisał(a):

        > Artykuł udawadnia nieudolność naszego prawa - prawo powinno być
        > prostsze, do tego stopnia, że każdy rozsądny kierowca, jadący z
        > dozwoloną prędkością mógł wykonać jeden telefon zgłaszając numery
        > rejestracyjne samochodu który właśnie go wyprzedził


        Buhahahahaha! Pewnie dzwoniąc w czasie jazdy z telefonu komórkowego
        i tym samym łamiąc prawo?! To wtedy ten co jedzie kolejny za nim
        będzie mógł trzasnąć mu fotę i też donieść obywatelsko!

        Donośmy każdy na każdego, ustawmy fotoradary w każdej
        latarni/śmietniku i buspasy na 100% ulic dwujezdniowych. No i CBA
        trzeba jeszcze dołożyć z 1000 etatów dla agentów Tomków i drugie
        tyle dla Pań-agentek. Wybudujemy z 50 nowych więzień, żeby było
        gdzie ludzi trzymać i już Polska będzie prawdziwym rajem. KAZ jako
        dziarski emeryt będzie chodził z aparatem i fotografował wykroczenia
        ludzi na ulicy. Mhmmm, już czuję to nowe wolnościowe powietrze!
        Poezja!!!
        • Gość: max Re: Złapani na fotoradar mogą walczyć o odszkodow IP: *.e-wro.net.pl 20.10.09, 00:37
          > Buhahahahaha! Pewnie dzwoniąc w czasie jazdy z telefonu komórkowego
          > i tym samym łamiąc prawo?! To wtedy ten co jedzie kolejny za nim
          > będzie mógł trzasnąć mu fotę i też donieść obywatelsko!
          >
          > Donośmy każdy na każdego, ustawmy fotoradary w każdej
          > latarni/śmietniku i buspasy na 100% ulic dwujezdniowych. No i CBA
          > trzeba jeszcze dołożyć z 1000 etatów dla agentów Tomków i drugie
          > tyle dla Pań-agentek. Wybudujemy z 50 nowych więzień, żeby było
          > gdzie ludzi trzymać i już Polska będzie prawdziwym rajem. KAZ jako
          > dziarski emeryt będzie chodził z aparatem i fotografował wykroczenia
          > ludzi na ulicy. Mhmmm, już czuję to nowe wolnościowe powietrze!
          > Poezja!!!

          A na koniec jeszcze zapytaj dlaczego tak własnie będzie .
          ja myśle dlatego ze społeczeństwo jest na tyle liczne ze znajdzie się spora
          grupa ktora nie bedzie chciałą aby tuż obok ktos popełniał wykroczenia.
          Lepsze donoszenie niż znieczulica społeczna.
          Pirat nie jest lepszy od niszczącego przystanek.
          Pirat 1000 razy nie zaszkodzi a za 1001 zabije.
          Ile jest warte jednorazowe przymkniecie oka na "drobne wykroczenie" ?
          Pirat to ten co mu sprawi przyjemnośc jak lamie przepisy.
          Idota to pirat kóry myśli ze 'emeryci" mają przyjemość z przygladania sie temu.
          Tefon komórkowy to wynalazek pozwalajacy zadzwonić na policje gdy się śledzi
          bandyte.
          Aparat to wynalazek do rejestrowania drobnych wykroczeń które zgłąszane na
          policje sprawiają ze ten sam kierowca nie zadazry popełnic powaznych bo po 21
          zdjęciach traci prawko a może i wcześniej .
          Auto to wynalazek do łamania prawa .
          Jednego stać na auto a innego na aparat :)
          Jeden ma satysfakcję z łamania prawa a drugi wolo się cieszyć z ukarania
          sprawcy wykroczenia.
          Cóż każdy lubi to co ma.
          Ostatnio bardzo się zrobiło modne donoszenie bo liczba policjantów się nie
          zwiększa a aut i kierowców udających że nie można legalnie zaparkować rosnie.
          Zatem wielu wpoczuciu misji rejestruje kazde wykroczenie.
          Niektorzy kierowcy maja za szybą małe kamerki rejestrujące wkółko na karcie.
          Przydaje się to jak dojdzie do wypadku.
          Ale przydaje sie też do zwalczzania głupoty.
          Takie rejestratory maja np szkolący kierowców w WORDach.

          • Gość: elo Kolezko - urodziles sie o sto lat za pozno i w nie IP: 195.56.77.* 20.10.09, 02:37
            niewlasciwym kraju..... Dzierzynski bylby z ciebie dumny... Wielka kariera... a
            potem Beria dalby ci w czape...
            • jkredman to raczej ty mylisz światy 20.10.09, 11:53
              dość tolerancji dla piratów drogowych - tak jak to jest w normalnym świecie

              obok informowania o przestępcach drogowych i sprawcach wykroczeń, można i należy
              wnioskować o zmiany w organizacji ruchu, także o podwyższenie dopuszczalnej
              prędkości tam gdzie wprowadzenie ograniczeń jest zdaniem wnioskodawcy
              absurdalne, można informować o absurdach w rozmieszczeniu znaków drogowych,
              obywatele powinni informować o zniszczonych odcinkach dróg i chodników i domagać
              się ich naprawy

              nie siedź, nie czekaj - wnioskuj, pisz, informuj, zawiadamiaj - nie daj spać
              urzędnikom drogowym i nie toleruj przestępców drogowych
    • jkredman odszkodowanie za co 20.10.09, 11:44
      zwrot niesłusznie pobranej kwoty mandatu wraz z odsetkami, zadośćuczynienie
      /jak przedstawią argumenty i Sąd zasądzi/, ale odszkodowanie i to przysługuje
      - jak i za co
    • paolo74 To nie była kwestia przecinka w ustawie. 21.10.09, 22:45
      Straże miejskie powinny zostać rozpędzone, a odsetki karne od bezprawnych mandatów powinni płacić z własnej kieszeni burmistrzowie, którzy wysyłali straż miejską na drogi. To nie było tak, że w ustawie brakło przecinka, że ustawa była niejasna itd...
      W ustawie było zapisane wprost, enumeratywnie wyliczone były służby, którym wolno dokonywać pomiarów prędkości i zatrzymywać samochody. Straży miejskich wśród nich nie było, tak naprawdę za bezprawne wysłanie patrolu SM z fotoradarem na ulicę, za bezprawne najładanie mandatów w każdej gminie, która to zrobiła powinien być natychmiast wprowadzany zarząd komisaryczny. Czysty bandytyzm, bo gnoje dobrze wiedzą, że niewielka część okradzionych kierowców pójdzie do sądu po swoje pieniądze, więc nawet jak im oddadzą, to i tak się opłaci. W Polsce nie dość, że prawo beznadziejne, antyspołeczne i niesprawiedliwe, to dodatkowo sądy skorumpowane i niewydolne, Policja i Prokuratura i duża część adwokatury to jedna zakumplowana i zblatowana grupa przestępcza. Prawo złe, ale jeszcze gorszy jest brak jakiejkolwiek równości wobec prawa. Za kasę, albo z racji rangi w "służbie" można kupić immunited. A już najgorsze jest gdy prawo nie dotyczy służb nominalnie stojących na straży jego przestrzegania. Mnożą się masowe bezprawne eksmisje, umundurowane bandziory zwane Policją zachowują się jak prywatni detektywi zatrudnieni przez Kulczyka, Stalexport, Microsoft. Sąd zabronił im grzebać w GPS u przypadkowo zatrzymanych kierowców, parę dni później informacja, dalej to robią, zawsze można jeszcze zajrzeć do telefonu, komputera, samochodu, nawet jeśli jest czysty jak krysztal, na 100% jego gaśnica ma przekroczony okres ważności.

      O standardach Polski niech świadczy sprawa Rumuna, którego zagagłodziły w celi bandziory z krakowskiej palestry. Facet miał pecha, o okradziono krakowskiego sędziego, a jego prywatne podejrezenie padło na Rumuna. Więc miał siedzieć w areszcie wydobywczym aż się przyzna. Po sprawie w Rumunii poleciał wiceminister spraw zagranicznych, za to, że w przekonaniu tamtejszej opinii publicznej, konsulat rumuński w Polsce nie zrobił wystarczająco dużo dla swojego obywatela. A u nas, śledztwo trwa i będzie trwało aż wszyscy zapomną o sprawie i sie umorzy. Oczywiście nikomu włos z głowy nie spadł.

      To jest ta cudowna Polska którą wybudowałi nam zdrajcy z Solidarności.
Pełna wersja