Gość: dajna555
IP: 82.177.133.*
29.12.09, 11:49
Pani Wiktorow nie ma racji.Wszyscy eksperci ,którzy wypowiadają się na temat emerytur żyją w swoim świecie w oderwaniu od rzeczywistości i na tej podstawie sporządzają swoje opinie.A rzeczywistość jest inna i nie koniecznie taka jak przedstawia ją była prezes ZUS.Jestem po pięćdziesiątce.Pracowałam w firmie ,która pozbyła się starszych pracowników nie dopuszczając do tego aby dopracowali do 56 lat/kobiety/ po póżniej firma ma problem nie mogąc zwolnić takiego pracownika gdyż jest chroniony.Nie miałam żadnych kłopotów z pracą,doskonale sobie radziłam pomimo to pozbyto się mnie i wielu innych starych.Pracy do tej pory nie mogę znależć.Nic nie da zmiana kwalifikacji w mniejszej miejscowości ponieważ żadnej pracy NIE MA dla osób bez układów.Taka jest prawda ,o której była prezes jak i wielu innych ekspertów udaje ,że nie wie.I co robić dalej ?Może mądra Pani prezes poradzi i zrozumie ,że w innym świecie niż jej świat kobiety wyrzuca się na emeryturę z chwilą spełnienia warunków do jej otrzymania.I kobiety te są szczęśliwe ponieważ nie spotkała ich taka sytuacja w której ja się znalazłam.