Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie?

09.02.10, 08:13
Lansowany przez GW kult zakredytowanego na 35 lat debila...
    • Gość: Ja Rady godne Forresta Gumpa... IP: 158.75.38.* 09.02.10, 08:19
      rzucili mnie na kolana :-)
      • Gość: hegemon® he he co za idiota na raty za pierdoły IP: *.aster.com.pl 09.02.10, 10:13
        wydaje wiecej niz na jedzenie

        same razy za telewizor + samochod rowne wydatkom na jedzenie

        brakuje tylko rat na wyjazd na kanary na wakacje i alpy w sylwestra

        i mozna by wogole zrezygnowac z jedzenia
        • parazyd Re: he he co za idiota na raty za pierdoły 09.02.10, 11:41
          Czy może ktoś wie jaki cel przyświecał debilowi, który układał
          ankietę? Czyżby stwierdzenie oczywistego faktu, że konto osobiste z
          swojej natury jest najpopularniejszym produktem finansowym?
    • Gość: radek Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.20.54.194.generacja.pl 09.02.10, 08:22
      hehe, dobrze, że ty nie masz problemu pod tytułem 'kredyt hipoteczny' ;-)
      • savrin Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? 09.02.10, 08:32
        Gość portalu: radek napisał(a):

        > hehe, dobrze, że ty nie masz problemu pod tytułem 'kredyt hipoteczny' ;-)

        ma, przecież napisał...
    • mariuszdd Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? 09.02.10, 08:35
      > Lansowany przez GW kult zakredytowanego na 35 lat debila...
      Który za 5-lat będzie miał 40lat i będzie za stary aby żyć w Polsce ;)
      A kredyt na 30-sci lat ha ha ha ha.
    • miroo Po komentarzach wnoszę że piszą tu na forum 09.02.10, 08:49
      tylko synowie i córeczki bogatych rodziców, którym rodzice
      zafundowali mieszkanie lub dom i jeszcze łożą na ich utrzymanie
      dalej... i jeszcze siedzą na ciepłych posadkach w urzędach i zbijają
      łapówki bo nie mają co w pracy robić tylko siedzą i komentują
      złośliwe artykuły...
      Jak się wam artykuł nie podoba to nie czytajcie...
    • Gość: xyz Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.10, 08:53
      A onkretnie, to na co dokładnie plujecie? Tak się składa, że dla
      przeciętnego ludzika taki artykuł może być przydatny. Nie ma co
      wylewać frustracji - skorzystajcie z tych prostych rad ;o)
      • fagusp Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? 09.02.10, 09:21
        10/10. Jeżeli artykuł pomoże chociaż jednemu czytelnikowi to już było warto. W
        sumie nie ma w nim żadnych rewelacji ale w prostocie proponowanych rozwiązań
        tkwi ich skuteczność.
        PS. Można odnieść wrażenie, że świat jest pełen niewyżytych frustratów. Gotowi
        są krytykować wszystko i wszystkich. No ale w końcu ktoś w tym kraju glosował na
        PiS.
        • Gość: Autor Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:24
          to są pseudo-rady, które nie rozwiązują żadnych problemów, uczą tylko maluczkich
          jak żyć skromnie aby przetrwać i nie mieć dalej pieniędzy... a możliwości są dwie:
          1. chcesz mieć więcej to zarabiaj więcej (a nie oszczędzaj na kinie czy soku),
          2. chcesz mieć jeszcze więcej to dopie***ol urzędnikom i politykom, którzy
          decydują o kosztach pracy, podatkach...

          teraz praca jest opodatkowana realnie w 50%!
          pracodawca płaci: 4000 zł za pracę pracownika
          pracownik ma do ręki: 2400 zł
          za to kupuje TV za netto: 2000 zł

          z 4000zł już po chwili 2000zł wraca w podatku,

          co da, że z tych 2000zł co ma netto (tj. bez VAT) człowiek uda mu się
          zaoszczędzić na paragonach i kinie 100-300zł? jak mu 2000zł już na starcie
          państwo zaje**bło...
      • Gość: daydream Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:33
        Zgadzam się. Ludziska, nawet nie macie pojęcia jak wiele jest takich co nie
        planują swoich wydatków. Jak dużo jest ludzi, co mają raty wyższe niż miesięczny
        dochód, może gdyby ktoś tym ludziom w porę tak doradził, to nie wpadli by po
        uszy... a teraz już za późno. Emeryci, renciści, pracujący, prowadzący
        działalność - totalnie zadłużone społeczeństwo. Widzę to na co dzień i żal
        patrzeć. Nikt tych ludzi nie nauczył zasad zarządzania własnymi pieniędzmi... to
        państwo przez to utonie... ludzie rozpaczliwie szukający ratunku od tej
        kredytowej pętli, która im się zaciska na szyi. Jak o tym m
    • Gość: Ale debilizm! Odo mój sposób! IP: *.mofnet.gov.pl 09.02.10, 09:25
      1. Przed wyjściem do sklepu zrobić listę tego co nam potrzeba.
      2. Pójść do sklepu i to kupić.
      3. Po zakupach porównać to co się potrzebowało z tym co sie kupiło.
      4. Różnica to efekt naszej głupoty i manipulacji marketingowej
      różnych "promocji", "okazji", "etc."
      5. Zastanowić się na co można wydać te pieniadze które wydało się na
      te różne okazje jak w p. 4.

      W moim budżecie wiekszość tego co kupuje do domu to rzeczy o
      problematycznej przydatności. Szacuję że starczyłoby tego na
      rodzinny wyjazd w ciepłe kraje.
      • aint.important Re: Odo mój sposób! 09.02.10, 09:35
        W Ministerstwie Finansow przerwa sniadaniowa?
      • Gość: Autor Re: Odo mój sposób! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:31
        6. zrobić masz na MinFin, które obkłada 50% pracę i innymi ogromnymi kosztami
        inne produkty... szacuję, że wywalenie na bruk połowy urzędasów i uproszczenie
        wielu spraw dla znacznie wieksze oszczędności niż wyjazd w ciepłe kraje...

        np. likwidacja podatku dochodowego, który daje tylko 15% dochodu do budżetu, a
        przynajmniej dla zarabiających w pierwszym progu i jednocześnie zwolnienie
        urzędników co analizują kontrolują, przyjmują PIT i są kosztem... oczywiste, że
        osoby zarabiające w pierwszym progu praktycznie wszystko na bieżąco wydają więc
        płacą VAT i inne podatki pośrednie, a jednocześnie ogromne oszczędności na
        urzędach skarbowych, które zajmują się obsługą PIT...

        drugi krok to sztywny VAT na wszystko w takiej samej wysokości, wtedy znowu
        pozwoli to na 70% redukcji urzędników z urzędów co się VAT zajmują...
        • and_nowak Re: Odo mój sposób! 09.02.10, 16:15
          7. Wytłumaczyć szpitalom/pielęgniarkom/drogowcom/szkołom, że pieniędzy nie
          będzie, bo zabrakło 15% (tak naprawdę to więcej).

          A VAT jest fajny i prosty w środku "łańcucha pokarmowego". Zatrudnij się np. do
          mycia okien, lub pisania programów. Koszty bliskie zeru, ale do twojej ceny
          doliczamy 22%, tfu! To ty musisz odjąć sobie 18% (1:1,22) i dopiero wtedy to co
          zostanie jest obkładane ZUSem i PITem.
      • Gość: daydream Re: Odo mój sposób! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:35
        Wiesz, robię tak od lat... chyba nic nowego nie wymyśliłeś (wymyśliłaś?)...
        myślę, że ludzie o tym słyszeli, tylko nie chcą tego robić...
    • Gość: waldek Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: 109.199.4.* 09.02.10, 10:01
      Facet twierdzi, że konta osobiste są nieoprocentowane. Przecież w Alior Banku jest oprocentowane konto z lokatą nocną !! kolejny program sponsorowany, choć trudno oczekiwać, że Pani z Deutsche Banku będzie "naganiać" klientów konkurencji.
      • Gość: Jio Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.limes.com.pl 09.02.10, 10:42
        a mógłbyś pokazać gdzie facet tak twierdzi?

        BTW fajnie, że w aliorze jest oprocentowanie szkoda, że jak już reklamujesz to
        nie napiszesz o kosztach (od 5zł/mc do 9zł/mc za samą kartę)
    • Gość: xxx Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.ip.netia.com.pl 09.02.10, 10:50
      Ocho, gołodupce się odezwały, którym bank nawet 500 zł nie chciał pożyczyć.
      • Gość: jj Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.chello.pl 09.02.10, 11:21
        lepiej, ćwoku, być gołodupcem, niż żyć na minusie, jak kredyciarze. zresztą dla
        was, kredyciarze, to każdy nie-kredyciarz jest gołodupcem. niech nawet ma 10mln
        na lokacie czy w akcjach, niech ma nieruchomości warte miliony, wszystko nieważne.

        bo dla was, zmanipulowani kredyciarze, ten jest kimś, kto ma hipoteczny na 30
        lat i wachlarz kart w portfelu.
        • q_vw Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? 09.02.10, 12:12
          Rozumiem, że zarabiasz tyle, że stać cię, by za gotówkę kupować dom
          czy mieszkanie, nie wspominając o samochodzie.
          Ba, może jeszcze napisz, że zarabiasz tyle, że przez 10-15 lat
          odłożysz na ten dom czy mieszkanie... a w międzyczasie będziesz z
          żoną i dziecmi mieszkał kątem u rodziców... w tym samym czasie
          kredyciarze mogą już spłacić hipotekę, bo nie wszyscy biorą na 30-
          40lat...

          Ile masz lat ?!
      • Gość: zomowiec Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.152.154.249.dsl.dynamic.eranet.pl 09.02.10, 13:05
        > Ocho, gołodupce się odezwały, którym bank nawet 500 zł nie chciał pożyczyć.

        Pożyczysz 500, oddasz 600. Kogo stac na takie interesy? Z dwojga złego lepiej
        zakładac lokaty niż brac pożyczki.
    • w.i.l Zadłuż się by biedować. 09.02.10, 12:37
      A twoje nadwyżki skonsumuje bank.
      To jest obowiązująca ideologia III RP.
      Teraz już wiecie skąd prezesi banku mają na milionową pensję.
    • Gość: bolo Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: 192.193.116.* 09.02.10, 13:10
      tak, typowo polskie myślenie. tnij wydatki. Może lepiej zamiast
      rezygnować z wydatków i tego co człowiek lubi, zachęcić czytelnika
      do poszukania dodatkowego źródła finansowania domowego budżetu.
      Handel na Allegro albo dodatkowa praca. Czytalem już milion takich
      artykółów typu "Goździkowa radzi" sorry ale oklepane albo "copy
      paste" z przed 2 lat.
      Skoro będzie to prowadzone w cyklu artykółów to proszę o coś czego
      jeszcze nie wiem.
      • Gość: p77 Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:49
        to może poradnik ortograficzny
        • Gość: bolo Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: 192.193.116.* 09.02.10, 15:50
          ja wytrzeźwieję a ten paszkwil nadal tu będzie.
      • Gość: daydream Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:39
        Też racja - przecież zawsze można poszukać dodatkowego źródła dochodów. Jak
        potrzebowałam kasy na kurs, to znalazłam sobie dodatkowe zajęcie na umowę
        zlecenie, a nie poszłam brać kredyt. Tyle, że najbardziej zadłużeni to są
        emeryci i renciści... bo wnusia/synek/córeczka tak prosili. I babcia wzięła
        kredyt dla kogoś z rodziny, a teraz musi sama spłacać... i bierze kredyt, żeby
        spłacić kredyt... a emeryt/rencista raczej ma mało możliwości dorabiania...
        • Gość: bolo Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: 199.67.203.* 09.02.10, 16:05
          są na to sposoby. emeryt może zostać np. stróżem albo sprzątać
          biura. Są inne możliwości na wyjście z dołka finansowego i autor
          mógłby je powiliczać i porobić linki do bardziej szczegółowych
          artykółów. w tedy byłoby to bardziej kompletne.
          nie neguję że cięcie wydatków to najprostrza metoda i może dlatego
          zaczął od niej.
          • Gość: Misiek Bolo - walisz tego byka ortograficznegu IP: *.chello.pl 09.02.10, 17:01
            dwa razy z rzędu!!!
            Kup sobie ortograficzny
            • Gość: bolo Re: Bolo - walisz tego byka ortograficznegu IP: 199.67.203.* 09.02.10, 18:05
              Dziekuję za lepcję ortografi pismaku z gazety, szkoda tylko, że
              literówek się czepiasz a nic konstruktywnego nie napiszesz.

              Wiesz, pójde za radą twórcy artykułu i zamiast kupować słownik
              obetnę wydatki w tym zakresie bo te online są za darmo.
              tym sposobem w moim budżecie znalazło się dodatkowych 20 zł.

    • ulanzalasem Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? 09.02.10, 13:22
      12jarek12 napisał:

      > Lansowany przez GW kult zakredytowanego na 35 lat debila...


      Wszak deweloperzy wykupują reklamy to gazeta musi chwalić życie z 50 metrowym mieszkaniem jak z pętlą na szyi.
      Przecież to nasze marzenie 30 lat z kredytem i mieszkanie jak klatka, bo dla 4 osób się ono raczej nie nadaje. No chyba, że przez ostatnie 50-60 lat standardy się niewiele zmieniły.
    • and_nowak A można odpowiedzieć 1 zdaniem 09.02.10, 14:25
      Mniej wydawaj.
      Na chleb ci wystarczy. Właśnie - wiesz ile kosztuje chleb? ;-)))
      Dopóki nie wiesz, to znaczy że nie cię jeszcze nie przycisnęło.
    • Gość: malgosiaczek Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: 81.200.225.* 10.02.10, 12:18
      Za praca przeprowadzilam sie do Wroclawia gdzie zmuszona bylam
      wynajmowac mieszkanie 45m2 za 2600 PLN. I po roku wolalam
      zkredytowac wlasne mieszkanie (150m plus ogrodek) i place 2400 PLN
      miesiecznej raty. Chyba bylabym debilem, gdybym wciaz obcemu
      splacala kredyt? Nie mam ani gotowki na mieszkanie, ani rodziny
      ktora sponsorowalaby mi nieruchomosc. Na spadek po babci tez nie
      moge liczyc, bo do zamoznych nie planalezy. Mieszkanie - nawet te na
      hipoteke - tez mozna traktowac jako inwestycje, bo w perspektywie
      czasu nieruchomisci raczej nie traca na wartosci. I lepiej splacac
      kredyt przez 30 lat i mieszkac we wlasnym m a nie w kurniku albo
      katem u rodzicow (choc wiele osob jest do tego zmuszonych - mam ta
      swiadomosc). Jak popadne w tarapaty zawsze mieszkanie moge sprzedac,
      nawet z zyskiem.

      Choc budzetu deficytowego nie mam to warto poczytac nawet tak
      banalne porady, chocby po to, aby zweryfikowac wlasny sposob
      prowadzenia budzetu rodzinnego. Ciekawe dlaczego Ty tutaj zajrzales?
      Bo tytul artykulu jest jednoznaczny!
      • Gość: zet Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.chello.pl 14.02.10, 21:02
        tzn,że płacisz ratę +czynsz około 3200 zł za mieszkanie w150
        metrach , nie starczy ci na wcześniejszą spłatę, ciekawe ile to % z
        z 2 pensji - 30% czy 50%.
        • Gość: malgosiaczek Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 16:14
          nie place czynszu, same media. jest to dom wielorodzinny bez czynszu. a rata to
          25 % dochodu.
          • silesia7 Re: Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? 24.02.10, 14:28
            Ale kredyt na 30 lat wisi nad Tobą, nie pozwala na odważne kroki itd. Jesli jedynymi sposobami na wlasne mieszkanie/dom jest wziecie kredytu lub spadek po babci lub uzbieranie na niego przez xx lat to bardzo ograniczona jest Twoja inteligencja (finansowa oczywiscie).
    • Gość: Mieszko Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: 94.78.181.* 11.02.10, 16:41
      Autorzy tego pomysłu powinni naposać (jeśli zastosuję się do ich
      pomysłu)ile ja na tym stracić.
    • Gość: tarek Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 00:22
      www.jak-otworzyc-firme.cba.pl
    • Gość: Blee Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 09:51
      Jakiś absolwent szkoły biznesu to pewnie napisał.
      Teoretyczne pojęcia o rzeczach nieistniejących, ot co.
      Weź kartkę.... rada jak musztarda po obiedzie. Jakby było co, oprócz
      długów, na tej kartce zapisywać, to mamy rozwój gospodarczy a nie
      upadek.
      Pytanie gdzie te pieniądze się podziały, skoro nie ma ich w
      portfelach obywateli. Najpierw wymyślić opłaty za wszystko
      przekraczające dochody i ludzkie pojęcie, a potem kazać ludziom
      liczyć to, czego im nikt nie odda.
    • mikan11 Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? 15.02.10, 14:55
      Zaplanowane dochocy z prywatyzacji wynoszą 25 mld. pln a odsetki od kredytów
      budżetu 32 mld. Prywatyzacja nawet jeżeli się uda podkryje tylko część
      tegorocznych odsetek.
    • Gość: ryba99 Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie? IP: 193.138.110.* 17.02.10, 11:02
      autor zapomniał dodać o jeszcze jednej ważnej rzeczy...
      mianowicie redukcja wydatków polega także na przejrzeniu wydatków
      stałych, których zamiana, np. na tańszy abonament telewizyjny lub
      telefoniczny pozwala także sporo zaoszczędzić, także wyłączanie
      urządzeń elektrycznych prowadzi do dużych oszczędności...
      ze swoich doświadczeń wiem, że rachunki stałe udało mi się
      zminimalizować o ponad połowę... ;)
Pełna wersja