Gość: dfdd
IP: *.vserver.de
19.03.10, 19:32
po co taki długi artykuł skoro przecież na akcjach kończy pod kreską co
najmniej 80% ludzi którzy się za to biorą, dawniej trzeba było się pofatygować
do DM teraz do stołu z 3 kubkami można usiąść przed komputerem. Można to
bardzo uprościć jeżeli się zauważy że tak naprawdę polega to na tym że tysiące
ludzi gra ze sobą na pieniądze, z czego część ma znaczone karty. Tak
dokładnie, na akcjach dobrze wychodzą w pierwszej kolejności tzw. insajderzy,
niektóre wielkie nazwiska, niektóre fundusze, nieliczni szczęściarze, reszta
zajmuje daje im kasę plus kasa dla biur maklerskich za pośrednictwo, na GPW
roczne obroty to około 300mld PLN, promil od tej kwoty to już coś