zmiana umowy kredytowej po darowiźnie?

21.03.10, 02:31
Proszę o pomoc, mam dość blade pojęcie o tych sprawach.
Moi rodzice rok temu zaciągnęli kredyt mieszkaniowy (w wys. ok 125 tys) z
połową wkładu własnego na okres 12 lat z dość korzystnym oprocentowaniem.
Obecnie ja miałam przejąć spłatę kredytu - mieszkanie dla mnie i ja w nim
mieszkam, ale oczywiście właścicielami i kredytobiorcami są tylko moi rodzice.
Z wielu względów ta sytuacja nie jest dla mnie korzystna. Planuję podjąć
następujące kroki - ale nie wiem czy to możliwe:
1. Rodzice przekazują mi mieszkanie w darowiźnie
2. W banku rozwiązują umowę, a ja sama podpisuję z bankiem nową umową kredytową.
3. W nowej umowie chcę wydłużyć okres zadłużenia z 12 do nawet 30 lat. --
bankowi powinno się więc to chyba podobać?
4. Zależy mi na tym dłuższym okresie, gdyż moje zarobki miesięczne są zbyt
małe i dotychczasowe raty by mnie zrujnowały ;) Czy bank może odmówić
podpisania nowej umowy?
    • Gość: $$$$$$$ zmiana umowy kredytowej po darowiźnie? IP: *.multimo.pl 21.03.10, 07:54
      1) rodzice nie przekaza Tobie mieszkania, bo jest ustanowiona hipoteka na rzecz
      banku (to bank jest 'wlascicielem' mieszkania, a nie Twoi rodzice) - ale ktos to
      jasniej pewnie wytlumaczy (do czasu splaty kredytu wlascicielem danej rzeczy
      jest podmiot udzielajacy kredytu)
      2) to bank musialby sie na to zgodzic
      3) to bank musialby sie na to zgodzic
      4) bank moze odmowic podpisania nowej umowy - to w koncu bank proponuje warunki
      umowa, a nie TY!

      ciekawi mnie natomiast dlaczego ta sytuacja jest dla Ciebie nie komfortowa.
      Potrzebujesz pieniedzy i po to jest Tobie potrzebna ta nieruchomosc, czy boisz
      sie, ze po smierci rodzicow zacznie sie wojna o mieszkanie?
      • bona.meretrix Re: zmiana umowy kredytowej po darowiźnie? 21.03.10, 09:58
        Sytuacja nie jest komfortowa , gdyz chce mniejszych rat i wydluzenia
        okresy zadluzenia (nawet jesli nowa umowa bedzie mniej korzystna).
        \Dziekuje za Twoje uwagi, mam jednak co do ich slusznosci spore
        podstawy, skoro juz w pierwszym punkcie wiem z cala pewnoscia , ze
        nie masz racji...

        Czekam na inne opinie!

        Ps. ad 1)
        Fakt, iż mieszkanie jest obciążone hipoteką nie wpływa na formę jak
        i samą możliwość jego sprzedaży czy darowania. Istnienie hipoteki
        nic nie zmienia.
        Zgodnie z art. 72 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach
        wieczystych i hipotece „niedopuszczalne jest zastrzeżenie, przez
        które właściciel nieruchomości zobowiązuje się względem wierzyciela
        hipotecznego, że nie dokona zbycia lub obciążenia nieruchomości
        przed wygaśnięciem hipoteki.” Mając na uwadze ten przepis należy
        więc podkreślić, za S. Rudnickim, że „hipoteka nie ogranicza
        właściciela nieruchomości w możliwości zbycia lub obciążenia
        nieruchomości przed wygaśnięciem hipoteki”. Bank nie może nie
        zgodzić się na darowiznę, bowiem nie narusza to jego praw. Wynika to
        z art. 65 ustawy, który mówi, że „w celu zabezpieczenia oznaczonej
        wierzytelności można nieruchomość obciążyć prawem, na mocy którego
        wierzyciel może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości bez względu
        na to, czyją stała się własnością, i z pierwszeństwem przed
        wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości (hipoteka)”.
        Osoba kredytobiorcy po przeniesieniu własności nieruchomości
        obciążonej hipoteką nie zmienia się.
        --------------------
        Nie trzeba czekać na spłacenie kredytu. Bank, jako wierzyciel
        hipoteczny, jest bezpieczny także wówczas, gdy nieruchomość
        obciążona hipoteką przechodzi na własność innej osoby. Do istoty
        zabezpieczenia hipotecznego należy właśnie to, że wierzyciel (w tej
        sytuacji bank) może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości bez
        względu na to, czyją stała się własnością (art. 65 ust. 1 ustawy z 6
        lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece - Dz. U. z 2001 r.
        Nr 124, poz. 1361 z późn. zm.). Co więcej, gdyby bank zastrzegł w
        umowie kredytowej, że Pana rodzicom nie wolno przenosić własności
        mieszkania dopóki kredyt nie zostanie spłacony, to takie
        postanowienie umowy byłoby nieważne jako sprzeczne z art. 72
        powołanej ustawy w zw. z art. 58 Kodeksu cywilnego.
        • bona.meretrix Re: zmiana umowy kredytowej po darowiźnie? 21.03.10, 10:00
          bona.meretrix napisała:

          > \Dziekuje za Twoje uwagi, mam jednak co do ich slusznosci spore
          > podstawy, skoro juz w pierwszym punkcie wiem z cala pewnoscia , ze
          > nie masz racji...

          Miało być mam WĄTPLIWOŚCI co do ich słuszności;)
          • Gość: $$$$$$$ zmiana umowy kredytowej po darowiźnie? IP: *.multimo.pl 21.03.10, 10:23
            faktem jest, ze nie pracowalem przy kredytach hipotecznych. prosze wiec, jak
            wszystko zalatwisz, o podzielenie sie, czy sie Tobie udalo. ponadto nie rozumiem
            jednej rzeczy z Twojego wywodu. ten kredyt (terazniejszy hipoteczny) splacasz
            Ty, czy Twoi rodzice?
            z czasem inni uzytkownicy sie wypowiedza i sprostuja ewentualnie moja niewiedze.
          • Gość: $$$$$$$ zmiana umowy kredytowej po darowiźnie? IP: *.multimo.pl 21.03.10, 10:26
            aha, co do pkt pierwszego - nie chodzilo mi o to, ze formalnie bank jest
            wlascicielem nieruchomosci, ale o to, ze co z tego ze Twoi rodzice (biorac pod
            uwage to, co napisalas) przepisza to mieszkanie na kogokolwiek, jak do czasu
            splaty kredytu i tak bedzie na tym hipoteka. co do pkt 2-4 to jest tak, jak
            napisalem. wola banku.
            pozdrawiam.
            • bona.meretrix Re: zmiana umowy kredytowej po darowiźnie? 21.03.10, 10:36
              Aha, teraz zrozumialam i zgadzam się. Nie chodziło mi o to, że
              hipoteka wygaśnie. Po darowaniu mieszkania (bank nie ma tu nic do
              gadania i nie ma prawa zakazać dypsonowania własnością) - hipoteka
              oczywiscie ciągle jest:) Ja chcę po takiej darowiznie zmienić umowę
              = podpisać indywidualnie nową umowę za bankiem, na innych warunkach
              i dla banku chyba korzystniejszych..
              Co do Twojego pytania: kredytobiorcami i włascicielami mieszkania sa
              tylko moi rodzice. W planach było pozostawienie takiej umowy i
              ja "nieformalnie" przekazywałabym rodzicom pienadze na spłatę
              kredytu. Chce jednak, jak pisałam, mniejszych rat i wydłużenia
              kredytu do 30 lat.
Pełna wersja