jachay
02.06.10, 15:20
Mam konto w niemieckim banku i od czasu do czasu przelewam pewną sumę Euro na
konto w mBanku. Zawsze nie kosztowało to ani centa. w lutym 2010 przelałem
1000 Euro z mojego konta w Sparkasse w Niemczech na eKonto w mBanku.
Otrzymałem 990 Euro po kursie dnia. Złożyłem reklamację w mBanku. Okazało się,
że opłatę pobrał Nordea Bank Finland PLC w Helsinkach!? Żaden z banków nie
chce się przyznać,że Nordea jest ich tzw. bankiem korespondentem. Nie jest to
suma wielka, ale dla zasady chcę ją odzyskać. Wszystkie trzy banki
potraktowały mnie jak natręta. Każdy winę za opłatę przerzuca na bank
przeciwny (wysyłający i odbierający). Właśnie wysłałem ostatnie e-maile w tej
sprawie. Przy wymijających odpowiedziach oba konta zostaną zlikwidowane a
Nordea nigdy nie zostanie moim nowym bankiem w Polsce. Własnie przygotowałem
aplikację do DKB AG w Niemczech.