Jak się dobrze umówić... na mieszkanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 08:04
Boże...znowu amnezja. Wczoraj płacz i zgrzytanie zębów że nikt nie
chce kupować kwadratów. A dzisiaj jak to chętnie wszyscy kupują
obietnicę że być może tutaj będą kwadraty...

Totalny śmiech :))))
    • Gość: Bob jaka masakra IP: *.ghnet.pl 07.07.10, 08:13
      MAWI, skup się.
      Już nie pamiętasz kto ci za co płaci?
      • Gość: zastępcaKierownika wielgo ma racje. cenki +1% tygodniowo IP: *.aster.com.pl 07.07.10, 10:24
        wiec nie dziwota ze ludzie kupuja na etapie dziury w ziemi

        po co przeplacac jak placac wczesniej dostane to samo ale taniej?
        • naczelny_troll_forum Marek W. przegrał życie? 07.07.10, 10:29
          Marek W. przegrał życie, bo uwierzył w swoje bzdety i kupił mieszkanie. Teraz
          nie może odzyskać straconych pieniędzy.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: wielgo ma racje. cenki +1% tygodniowo IP: 78.8.192.* 11.07.10, 20:14
          Dostaniesz, albo i nie, a jak dostaniesz, to zgodne z tym co
          zamawiałeś, albo i nie....
    • miecznikow Panie Wielgo, wakacje sa, to i taki wakacyjny... 07.07.10, 08:15
      ..temacik dla rozluznienia...?! Kto Panu uwierzy w te bzdety...???
    • lava71 dziura ... chyba w mózgu:) 07.07.10, 08:25
      W powietrzu wisi finansowa katastrofa dużej części Polaków a jakaś
      dziennikarzyna wyskakuje tu z nabywaniem kwadratów.
      Jeżeli mierzyć sytuację poprzez jakość pojawiających się artykułów to jest już
      bardzo źle z rynkiem nieruchomości.
      • Gość: zwawki Re: dziura ... chyba w mózgu:) IP: *.aster.pl 07.07.10, 08:42
        Nie jest tak źle. Katastrofa finansowa wisi nad dużą częścią Polaków - tymi,
        którzy nie potrafią liczyć i kierują się owczym pędem i medialną nagonką.
        Jest jeszcze mniejszość, która żyje w PL jak pączki w maśle za nasze pieniądze
        np tacy:
        biznes.onet.pl/dobrze-oplacani-urzednicy,18554,3318390,1,news-detal
        których stać i kryzys im nie straszny.

        Co do inwestycji to w dobrej lokalizacji i w rozsądnej cenie sprzedają się na
        pniu na etapie dziury w ziemi np Natolin2010 - w ciągu miesiąca sprzedano połowę
        mieszkań, gdy dopiero zaczynano grodzić działkę płotem. Dziurę dopiero dzisiaj
        kopią, a klucze do ręki dostaną w 2012 / 2013 roku.
        www.natolinsbm.com.pl/galeria
        • Gość: kilo Re: dziura ... chyba w mózgu:) IP: *.ip.jarsat.pl 07.07.10, 10:11
          I jak tu nie wierzyć w istnienie naganiaczy na forach... Rozumiem, że ta reklama
          w Natolinie to właśnie dla tych urzędników?
          • Gość: zwawki Re: dziura ... chyba w mózgu:) IP: *.aster.pl 07.07.10, 13:36
            Ta reklama to przykład na to że mieszkania na etapie dziury w ziemi się
            sprzedają - akurat w tej inwestycji zostały same największe i najdroższe ,
            najgorzej usytuowane mieszkania, a budowa ruszyła miesiąc temu. Mieszkania
            40-60 metrów zostały sprzedane gdy jeszcze nawet nie było płotu wokół działki
            , nie mówiąc o dziurze w ziemi.
        • lava71 Re: dziura ... chyba w mózgu:) 07.07.10, 12:06
          Jakie to szczęście, że cała Polska mieści się w granicach Wawy.
          Ulżyło mi ... 30mln mieszkańców zamieszka na jakimś Natolinie w kwadratach po
          "luckiej" cenie.
          • Gość: zwawki Re: dziura ... chyba w mózgu:) IP: *.aster.pl 07.07.10, 13:38
            Nie cała Polska, co nie zmienia faktu, że są w Polsce inwestycje które są
            sprzedawane na etapie dziury w ziemi, o czym mówi artykuł. Podałem przykład z
            własnego podwórka.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: dziura ... chyba w mózgu:) IP: 78.8.192.* 11.07.10, 20:22
              Tak - lofty w Łodzi też były sprzedane daawno temu, tylko tak od mniej
              więcej 2 lat ktoś chce sprzedać wiele z nich nieskutecznie na rynku
              wtórnym....
    • Gość: ŻeCo Co to za bzdurny artykuł!?!?! Polacy chetnie kupuj IP: 194.156.44.* 07.07.10, 08:35
      ą dziury w ziemi????? Czy autor zasnął z głową przy lampce nocnej???
      • Gość: zwawki Kupuja kupują IP: *.aster.pl 07.07.10, 08:48
        W dobrej lokalizacji i rozsądnej cenie mieszkania schodzą jak świeże bułeczki.
        • Gość: polo Świeże bułeczki? LOL Co to świstak robił? IP: 194.156.44.* 07.07.10, 10:51
          Czyli rozumiem, ze zaraz nie bedzie dostepnych mieszkan na rynku i ceny to
          minimum 20 tys za metr?
          • Gość: zwawki Re: Świeże bułeczki? LOL Co to świstak robił? IP: *.aster.pl 07.07.10, 13:40
            Masz wyraźny problem ze zrozumieniem tego co czytasz - napisałem "w rozsądnej
            cenie". Nie będę tu podawał linków do inwestycji w których połowa mieszkań
            została sprzedana na etapie grodzenia działki, bo zaraz jakiś internetowy
            niedorozwój zacznie mnie wymyślać od naganiaczy.
            • Gość: kilo Re: Świeże bułeczki? LOL Co to świstak robił? IP: *.ip.jarsat.pl 07.07.10, 16:48
              > Nie jest tak źle.
              Dobrze się zaczyna.

              > Katastrofa finansowa wisi nad dużą częścią Polaków - tymi,
              > którzy nie potrafią liczyć i kierują się owczym pędem i medialną
              > nagonką.
              Ale akcja nabiera tempa...

              > Jest jeszcze mniejszość, która żyje w PL jak pączki w maśle za
              > nasze pieniądze np tacy:
              > których stać i kryzys im nie straszny.

              Czyli nie jest źle, bo Polacy dzielą się na nie umiejących liczyć oraz na
              żyjących jak pączki w maśle urzędników.

              Następnie link do rzeczonego osiedla.
              Może jestem niedorozwojem, ale jak dla mnie podział na lemingi i pączki nie jest
              czymś dobrym ("Nie jest źle") NAGANIACZU.
    • Gość: drewnis Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.static.entel.pl 07.07.10, 08:38
      bla,bla,bla po prostu stek bzdur. Ja kiedyś kupiłem dziurę w ziemi.
      Sprawdziłem poprzednie inwestycje developera (poza opóźnieniem wszystko było
      ok), dałem prawnikowi umowę przedwstępną (powiedział że jest dla mnie nie
      korzystna ale to standard) poszedłem na budowę ( dźwigi pracują ludzie się
      kszątają) no wszystko cacy i co po 3 miesiącach firma zbankrutowała. Z
      developerami nie ma negocjacji albo kupujesz albo spadaj. A gwarancji że
      inwestycja będzie zakończona nie ma żadnej. Bo każda inwestycja to oddzielna
      spółka z o o. I mimo że developer nie zbankrutuje to konkretna inwestycja
      może. W większości inwestycja jest finansowana z kredytu a bankom czasami
      odbija i mogą wstrzymać kolejną transzę. Moim zdaniem najlepiej kupić coś co
      już stoi a naj naj to rynek wtórny po kilku latach. Bo widać czy była fuszerka
      czy nie. No ale wiadomo taniej. Ja się na tej chciwości przejechałem.
    • zjadaczkartofli Jak się dobrze umówić... na mieszkanie 07.07.10, 09:18
      Dziury w ziemi nie powinno się kupować pod żadnym pozorem. W 9 na 10 przypadkach nic się nie dzieje i inwestycja kończy się pomyślnie, jednak ten 1 pozostały przypadek jednak nadal może się nam przytrafić. Kupować należy mieszkanie gotowe, które można dokładnie zobaczyć, sprawdzić co jest nie tak, jak to finalnie wygląda. Jak z każdym innym produktem. Samochód przed zakupem ogląda się z każdej strony niezwykle wnikliwie... a to przecież tylko zwykle 10-20% ceny mieszkania!

      Jedynym argumentem za kupowaniem dziury w ziemi jest premia za ryzyko problemów z budową ponoszone wspólnie z deweloperem: współfinansujemy z wykonawcą budowę i jednocześnie ryzykujemy że wystąpią po drodze jakieś problemy. Za taki 'zakład' z losem powinna być sowita premia w postaci mocno niższej ceny niż za mieszkania wybudowane. A tymczasem niczego takiego nie ma - mieszkania oddawane do użytku za 2 lata kosztują tyle samo co gotowe. Po prostu się nie opłaca ryzykować.
      • Gość: marc Re: Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.10, 09:55
        nie jest do końca tak, jak piszesz. Byłem pierwszym klientem
        projektowanej inwestycji, inwestor nie miał nawet pozwolenia na budowę.
        Zdecydowałem się, bo: dostałem sowitą premię (30-40 procent niższą
        cenę), moje wpłaty były zabezpieczone na hipotece gruntu dewelopera(!),
        miałem gdzie mieszkać i znałem dobrze dewelopera.
        Jak na razie inwestycja idzie zgodnie z planem, połowa mieszkań
        sprzedana, a budynek dopiero wychodzi z ziemi. Oczywiście liczę się z
        możliwością porażki, ale rabat kompensuje ryzyko.
        • zjadaczkartofli Re: Jak się dobrze umówić... na mieszkanie 07.07.10, 10:24
          Cieszę się bardzo że Ci się udało i wszystko idzie pomyślnie. Jednak napisałem że póki nie będzie od dewelopera jakiś sensownych zabezpieczeń i sporych rabatów, nie powinno się kupować niewybudowanego mieszkania. A tak niestety większość robi. Oglądam co jakiś czas mieszkania 'w budowie' i cenniki wcale nie pokazują, że cena budowanych mieszkań jest znacząco niższa niż już gotowych w okolicy.
    • Gość: człuchowska Jak się dobrze umówić - to nie u Wawel Service IP: 212.160.172.* 07.07.10, 09:18
      W umowach w Wawelem niemal wszystkie wskazane zalecenia są łamane :/
    • Gość: Dominik Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.static.tvk.wroc.pl 07.07.10, 09:20
      HOME BROKER? Specjaliści ?? Te dwie rzeczy nie idą w parze...
    • kolaabb kupujcie sobie takie tekściki że Polacy kupują dzi 07.07.10, 09:24
      kupujcie sobie takie tekściki że Polacy kupują dziury w ziemi. Może
      jeszcze jakiś pajac w to uwierzy i sam kupi buahahahahahahaha
      ile jeszcze w t ramach obecnej umowy GW ma zamieścić tekścików o
      kwitnącym rynku nieruchomości?
    • Gość: ag Kolejny tekst reklamowy fajansiarskiej firmy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 09:41
      I nie wiadomo czy HB za swoją idącą w dziesiątki tysięcy prowizję za
      coś odpowiada.
    • levinas kupuj dziure w ziemi! bo przegrasz zycie! 07.07.10, 09:45
      Taniej juz nie bedzie! Dziury w ziemi schodza na pniu. A na ziemianki trzeba sie zapisywac i stac w
      kolejkach.
    • Gość: Jonek To jest przerażające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 09:55
      Przeraża mnie bezmyślność i beztroska ludzi. A może to i dobrze nawet. Głupcy
      nabiorą kredytów i pokupują dziury w ziemi a ja potem odkupię to za bezcen od
      komorników lub windykatorów. A tak na poważnie to ludzie mają krótką pamięć,
      już nie pamiętają jakie były przewały z poprzednimi deweloperami i ich
      dziurami w ziemi. Krasiński (jeśli dobrze pamiętam) napisał - Polak nową
      przywarę sobie kupi, przed szkoda i po szkodzie głupi.
      • mecenas_misiura Re: To jest przerażające 07.07.10, 11:22
        Kochanowski :)

        Czyli jeszcze wcześniej:)
    • Gość: kk Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.provider.pl 07.07.10, 10:18
      Żadna umowa nie jest w stanie zagwarantować tego że mieszkanie
      powstanie. Wiem coś o tym bo sam się przejechałem na developerze mimo
      że moja umowa zawiera wszystkie punkty, o której tu piszą
      ,,specjaliści'' z Home Broker.

      Moja rada jest jedna. Pod żadnym pozorem nie kupować mieszkania,
      którego nie można przynajmniej fizycznie obejrzeć.

      Jak ktoś napisał wcześniej 9/10 przypadków się uda ale zostaje ten
      jeden.
    • 12jarek12 nie kupować ! czekać ! mogą tylko tanieć !!! 07.07.10, 10:30
      nie kupować ! czekać ! mogą tylko tanieć !!!
      tańsze materiały, tańsza robocizna sprawia że koszt budowy jest o
      40% niższy niż kilka lat temu. To co zbudowano 2 lata temu porośnie
      grzybem, a to co buduje się dziś zejdzie na pniu. Szkoda tylko że to
      jakościowa tandeta i postoi góra 10 lat nim się rozsypie
    • ggrdl A co daje notariusz? 07.07.10, 10:38
      Bo poza ogólnikowym banałem jakoś niczego nie znalazłem na ten temat. Warto
      natomiast powiedzieć co BIERZE notariusz: PIENIĄDZE i to niemałe.

      W akcie notarialnym można zawrzeć tzw. siódemki, czyli możliwość łatwiejszej ew.
      egzekucji zobowiązań przez komornika. Niewiele to jednak wnosi, jeżeli deweloper
      upadł, lub właśnie pada.


      A może z tym notariuszem to pan wspomniał "bo tak trzeba"?
      • Gość: prawnik Re: A co daje notariusz? IP: *.181.232.110.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.07.10, 13:05

        zgadzam się w 100%.
        zobacz mój post niedawny, kolego, nic nie daje, przed sądem to
        zwykła zobowiązaniówka na końcu kolejności zaspokajania, czyli
        zwykle tam, gdzie już kasy nie starcza
    • Gość: oj Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.home.aster.pl 07.07.10, 10:42
      mam nadzieję, że przynajmniej dane osobowe tej pani są zmyślone a jeśli nie to
      wyraziła zgodę na ich publikację, w przeciwnym razie możesz mieć gazeto problem
    • Gość: 727 Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.stansat.pl 07.07.10, 11:01
      dopóki deweloper nie zobaczy twoich pieniędzy na swoim koncie będziesz
      klijentem, potem to już tylko uciążliwym petentem skaczącym przy nim na
      tylnych łapkach.Pieniążki tylko po zakończeniu inwestycji i akcie notarialnym.
    • Gość: Mislat Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.chello.pl 07.07.10, 11:10
      No a do tego dodać domy za 3 zł...
      www.globtrex.com/Wiadomosci/show/31209-RZ+dom+za+trzy+zlote+czyli+wielki+krach+w+Ameryce
    • nowaczynska_76 Jak się dobrze umówić... na mieszkanie 07.07.10, 12:21
      Bardzo pomocny artykuł - szczególnie że zbliżam się do zakupu mieszkania -
      pytanie na ile różni się umowa z deweloperem od umowy ze spółdzielnią
      mieszkaniową? Na co uważać przy umowie ze spółdzielnią?
      • Gość: terto Re: Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.pitow.wroc.pl 07.07.10, 13:57
        Ze spółdzielnią w zasadzie jest tak samo jak z developerem tylko jest jedna
        różnica: orzeczenie sądu najwyższego że członek spółdzielni jest zobowiązany
        pokryć wszystkie koszty wybudowania mieszkania. I to niezależnie od tego czy
        wzrost kosztów został zawiniony przez np prezesa spółdzielni czy cokolwiek.

        Znany mi jest przypadek że spółdzielnia budowała blok za pomocą generalnego
        wykonawcy, miała umowę w której była kwota, termin itd gdy wykonawca skończył
        budowę a ceny od momentu podpisania umowy poszły w górę pan prezes spółdzielni
        mieszkaniowej z prezesem wykonawcy podpisali aneks do umowy który wszystkie
        roboty zrobione także 2 lata wstecz i zapłacone 2 lata wstecz przeceniono o ok
        40% w górę, po czym członkowie spółdzielni dostali pismo że mimo wiążącej umowy
        ze spółdzielnią muszą dopłacić tyle a tyle bo na podstawie wyroku sądu
        najwyższego muszą pokryć koszty wybudowania mieszkania.

        Sprawa oparła się o prokuraturę, mieliła 3 lata i została umorzona.

        Ale możesz mieć też szczęście i spółdzielnia może być też tańsza niż dev bo
        zazwyczaj jej marża to 10-15% i buduje na dzierżawie wieczystej, wszystko zależy
        od szczęścia czyli jak bardzo gość po drugiej stronie biurka będzie chciał cię
        wyru.ać

        Na sądy, umowy w tym kraju nie licz . To taki dziwny kraj
    • Gość: ALI Juz rozpedzam sie i kupuje mieszkanie :) IP: 194.29.71.* 07.07.10, 12:40
      Dziekuje Home Broker, ocaliles mi zycie. Rozpedzam sie juz i kupuje
      mieszkanie, a moze nawet dwa albo trzy :)
    • Gość: prawnik Uwaga, naciągają!!! umowa przedwstępna nie chroni! IP: *.181.232.110.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.07.10, 12:56
      Miałam kiedyś zawartą umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego
      na część ogrodu, bo nie było jeszcze końcowego scalenia i podziału,
      zapłaciłam 50tys... byłam młodym naiwnym prawnikiem, cóż, szewc bez
      butów.... Deweloper upadł, pan prezes poszedł do więzienia a mój akt
      notarialny okazał się nic nie wart, bo wg sądu nie korzystał z
      ochrony windykatoryjnej (o wydanie nieruchomości) tylko ze
      zobowiązaniówki (o zwrot kasy z tyt. niewywiązania się z umowy), a
      tym samym spadł w kolejności zaspokajania przez syndyka na ostatnie
      pozycje... dobrze że dom był porządnie zabezpieczony, bo za ogród
      nigdy pieniędzy nie zobaczyłam...
      Nie dajcie się nabrać, umowa przedwstępna nie daje dobrej ochrony!!!
    • Gość: zwawki Jak się dobrze umówić... na mieszkanie IP: *.aster.pl 07.07.10, 13:35
      Ta reklama to przykład na to że mieszkania na etapie dziury w ziemi się
      sprzedają - akurat w tej inwestycji zostały same największe i najdroższe ,
      najgorzej usytuowane mieszkania, a budowa ruszyła miesiąc temu. Mieszkania
      40-60 metrów zostały sprzedane gdy jeszcze nawet nie było płotu wokół działki
      , nie mówiąc o dziurze w ziemi.
    • Gość: Jacek ANALfabeci !!!!! IP: 194.114.144.* 07.07.10, 15:12
      Analfabetyzm FINANSOWY Polaków jest przerażający !!!!
      z drugiej strony fascynująca jest metoda manipulacji emocjami ludzi którzy
      chcą za wszelka cenę posiadać mieszkanie na własność - uwierzyli że m2 musi
      kosztować 6000 PLN !!!
      to na prawdę fascynujące - ktoś powinien napisać o tym książkę !
      • Gość: zwawki Ekonomia IP: *.aster.pl 07.07.10, 15:28
        Prawo popytu i podaży.
        Skoro jest popyt na mieszkania po 6000 zł / m2 to jest i podaż mieszkań po 6000
        zł / m2. Za jakiś czas popyt osłabnie (nasycenie rynku, likwidacja dopłat RNS,
        rekomendacja T, demografia, otwarcie kolejnych rynków pracy w UE) to i podaż
        będzie większa co doprowadzi do obniżenia cen m2. Kwestia czasu.
    • Gość: ZenFire głód mieszkaniowy w PL IP: 65.49.88.* 07.07.10, 15:32
      Wywoływanie uczucia niedostatku lub braku towaru u masowego odbiorcy jest
      prostą technika stosowaną od lat w marketingu zatem
      NIE dziwcie się, że takie artykuły :)
      szczególnie intensywne podczas ostatniej fazy wzrostu cen produktu (mocno
      przewartościowanego)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja