W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni...

    • Gość: realista co z debilizm - debetówka jest lepsza IP: *.smgr.pl 06.08.10, 10:49
      Zastanawiam sie o co chodzi sprzedawcom. Debetówka jest nawet lepsza bo wiadomo że klient ma pieniądze na koncie, a nie limit kredytowy. A ciekawe jak potraktują wypukłą debetówkę, a też takie są na rynku :D

      Wydaje mi sie że to jest po prostu wymuszanie na klientach uzywania gotówki aby chętniej dawali napiwki. Wiadomo jak bedą napiwki to obsłudze mozna mniej płacić. I chyba o to chodzi. A właściciel żyje pewnie jeszcze w latach 90tych kiedy to karty kredytowe mieli tlyko zagraniczni goście i naprawdę zamożni.
    • Gość: mm Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 10:50
      Żarcia tam dają dużo, ale podłego.
    • Gość: ankun66 W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 10:54
      A może chodzi o to, żeby było jak najwięcej transakcji gotówkowych -
      transakcję gotówkową można ukryć przed fiskusem a elektroniczna zostawia ślad?
    • hugow W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... 06.08.10, 11:05
      wypukłe karty można obsługiwać "żelazkami" - bez połączenia z
      bankiem, "zelazko" i podpis bez pinu, natomiast płaskie niestety
      wymagają zawsze łączności z bankiem co niepotrzebnie wydłuża obsługę.
      • Gość: misiak a właśnie że nie :) IP: *.smgr.pl 06.08.10, 11:21
        > wypukłe karty można obsługiwać "żelazkami" - bez połączenia z
        > bankiem,

        znajdź mi taką kartę :) to po co niby te wszystkie piny/chipy/paski magnetyczne/sprawdanie online sygnatury?

        przykład - dostajesz kartę kredytowa z mbanku to na wstepie tego typu atrakcje (płacenie przez telefon, www i inne) masz wyłączone

      • mozdzins Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale 06.08.10, 12:12
        > wypukłe karty można obsługiwać "żelazkami" - bez połączenia z
        > bankiem, "zelazko" i podpis bez pinu, natomiast płaskie niestety
        > wymagają zawsze łączności z bankiem co niepotrzebnie wydłuża obsługę.
        Tia jeszcze mi powiedz że transakcja na żelazku jest szybsza niż w terminalu :)
        Oderwać kwitki z bloczka, wypisać kwotę ,wsunąć do żelazka razem z kartą klienta
        , przeciągnąć sprawdzić czy się odbiło oderwać kwitek dla klienta. 3 minuty to
        dobry czas.
        Terminal z GSM lub przez internet: wkładasz kartę wklepujesz kwotę klient
        podaje PIN odbierasz wydruki - z pewnością krócej.
        PayPass lub Pay Wave jeszcze krócej bo do 50 PLN bez PIN-u.
        Co do połączenia z bankiem to nie jest ono obowiązkowe , można ustawić tzw.
        floor limit i wtedy terminal nawiązuje połączenie tylko od jakiejś tam kwoty a
        mniejsze operacje rozlicza zbiorczo co jakiś czas. I tak jeszcze kilka lat temu
        działało to w terminalach Polcard ale oczywiście musieli to zepsuć.
        • mozdzins Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale 06.08.10, 12:17
          Jeszcze jedno, nowo wydawane karty chipowe mają tzw. pin offline czyli
          sprawdzają PIN przed nawiązaniem połączenia z bankiem w niektórych terminalach
          np. stacje Neste i część eService czy Avalon (na pewno te z obsługą PayPass i
          PayWave).
    • Gość: kamil banki i karty są zbędne IP: 212.160.129.* 06.08.10, 12:13
      po co komu karty? Do czego bank? Przecież te instytucje, każda z
      nich zarabia setki milionów złotych rocznie na prowizjach. Po co to
      komu? Gotówka to gotówka. Żadnych opóźnień, prowizji, wezwań do
      zapłaty, windykowania, opłat i innych gówien.
      Przecież banki to jest złodziejski biznes, one zarabiają na
      obracaniu pieniędzmi nie dając nic w zamian. Bo kiedyś to jeszcze
      oprocentowanie konta starczało na opłaty. Teraz do konta trzeba
      dopłacać. A bank zarabia podwójnie: raz na kliencie, którego
      przetrzebi na opłatach i prowizjach, a dwa, na kredytach, które
      udzieli z trzymanych na kontach pieniądzach
      • Gość: jasiu Banki rolują wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 15:00
        Masz całkowitą rację, że banki rolują wszystkich. Klient płaci za
        kartę (friko jest tylko przez pewien czas), sprzedawca płaci PROCENT
        od każdej transakcji (można się zapłakać gdy klient kupuje auto
        płacąc kartą). Dodatkowo, poza procentem sprzedawca płaci stałą
        opłatę od terminala. Kolejna kwestia to zwrot kasy. Jeśli ktoś
        zapłaci kartą, to sprzedawca nie otrzymuje pieniędzy od razu tylko
        za jakiś czas (czasem wiele dni) i w tym okresie bank obraca
        pieniędzmy sprzedawcy i nie płaci za to odsetek. Generalnie wielkie
        złodziejstwo w wykonaniu banku. Ktoś poprostu powiedział bankowi
        DOŚĆ!
      • Gość: T. Re: banki i karty są zbędne IP: *.comarch.com 06.08.10, 15:07
        Rozumiem, że pensje pobierasz w kasie w gotówce i za
        prąd/telefon/gaz/Internet płacisz gotówką na poczcie? Jeśli tak to
        powodzenia :)

        No chyba, że rodzice nie chcą Ci założyć konta na kieszonkowe i stąd
        ten żal ;)
        • Gość: raj Re: banki i karty są zbędne IP: 217.147.104.* 06.08.10, 18:23
          > Rozumiem, że pensje pobierasz w kasie w gotówce i za
          > prąd/telefon/gaz/Internet płacisz gotówką na poczcie? Jeśli tak to
          > powodzenia :)

          Na jakiej znowu poczcie???
          Jedzie bezpośrednio do elektrowni/gazowni/firmy telekomunikacyjnej i tam płaci
          gotówką! Przecież płacenie na poczcie to też już korzystanie z usług banku!
    • Gość: ddd Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale IP: 195.158.247.* 06.08.10, 12:55
      ja by nie zostawił żadnego dokumentu bo nie mam ani zaufania ani obowiązku.
      Ciekawe co by zrobiła obsługa - koleś zrzuciłby fartuch i poszedł ze mną szukać
      bankomatu??! Tego właściwego oczywiście bo nie w każdym mogę wybierać bez
      prowizji :-)
    • Gość: ERG W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: *.tktelekom.pl 06.08.10, 13:05
      Po prostu objąć takie restauracje bojkotem (oczywiście z ironicznym
      uśmieszkiem) jaki prezentuje jeden z ich właścicieli....
    • Gość: miki Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale IP: *.jmdi.pl 06.08.10, 13:30
      Proszę nie klasyfikować posiadaczy kart i gotówki do odpowiedniej grupy
      społecznej. Gdyż to jest absurd. To raczej stan majątku - stan konta, a nie
      rodzaj karty. Wg mnie każdy jest takim samym klientem. I restauracja na każdym
      zarabia.
      Ale w XXI wieku nie wyobrażam sobie aby nie można było zapłacić obojętnie jaką
      kartą za posiłek restauracji. Tym bardziej w restauracji raczej niższego sortu.
      Ja osobiście nie lubię nosić gotówki, a okres kilku kart już dawną przeżyłem i
      nie mam zamiaru wracać, tym bardziej że przecież do 50 zł można dotykowe używać
      - które już stają się powoli powszechne. Dlatego raczej nie chodzę do tego
      miejsca bo przeżywanie stresu czy aby ja i moi znajomi nie zjemy za dużo niż mam
      gotówki jest dla mnie traumatyczny. A tym bardziej myśl że będę biegał po
      bankomatach bo restaurator na mnie oszczędza prowizję w banku. O tłumie nie
      wspomnę który tam bywa - szczególnie pl. Konstytucji - to czasami wygląda na
      hurtownie. Więc dlatego właścicielowi nie zależy na kliencie.
      Nie mogę płacić to znak że restauracja nie chce moich pieniędzy.
    • Gość: dddupa ale macie problem, nie chodzić do knajp frajera i IP: 217.116.98.* 06.08.10, 13:42
      tyle, skoro koleś nie chce widzieć tam twoje biednej mordy, woli oglądać inne to jej tam nie pokazuj
    • Gość: Pafcik W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: 109.243.198.* 06.08.10, 14:31
      Kiedyś byłem ze znajomą w tej całej kompanii piwnej czy piwowarskiej.
      Jako że pani z obsługi chciała kartę kredytową lub gotówkę, dostała ok.
      60 złotych głównie w jednozłotówkach. Przyjęła i po kilku krokach
      potknęła się o stopień a złotówki się rozsypały po całej podłodze pod
      stoły i nogi klientów;) Niezły mieliśmy z tego ubaw, chodziła w kucki i
      dziobała te monety jak kura;)
    • Gość: czarny W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: *.polnet.tv 06.08.10, 14:48
      Wytłumaczenie jest proste. Niedawno był tak artykuł o knajpach w Rzymie . Tam
      też nie przyjmują kart , tylko gotówka bo to mafijne knajpy i piorą forsę.
    • Gość: agra W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: *.static.maxnet.net.pl 06.08.10, 14:57
      Jeżeli klient będzie miał problem z płatnością kartą w jakimkolwiek lokalu po
      prostu następny raz nie przyjdzie, zyska konkurencja.
    • Gość: gosc W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: 94.185.139.* 06.08.10, 15:08
      Hmm... troche bym polemizowala. Bo to czysta dysryminacja. A
      dyskryminacja jest niedozwolona w krajach UE. Wiec nie ma znaczenia
      jaka VISA mam. Czy debit, czy credit a on musi przyjac nia platnosc
      jezeli ma wywieszone, ze platnosci karta VISA sa mozliwe w owej
      placowce. A jesli nie przyjmie platnosci... no coz. Ja wychodze a
      rachunek niech sobie wsadzi gdzie mu sie podoba. Policje moze sobie
      wzywac do woli, bo przeciez ja chce zaplacic rachunek. To on nie
      chce przyjac platnosci.Wiec dziwie sie tym losiom, ktorzy biegaja do
      bankomatow.
      • Gość: aldi Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale IP: *.as.kn.pl 06.08.10, 23:01
        W Polsce musi przyjąć zapłatę banknotami i monetami bo do tego zobowiązuje
        prawo. Reszta to według uznania.
    • Gość: adam W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 15:16
      Sam mam firmę i jakoś nie trudno czemu właściciel nie chce aby w jego lokalu
      płacić "płaskimi" kartami. A no dlatego, że jak klient zje obiadek a później
      wyjmie swoją "płaską" kartę, na którą jeszcze nie spłynęło wynagrodzonko ("jak
      to przecież miałem/am/ na niej pieniądze") - to kelnerka przy jakimś
      chorobliwym braku gotówki (na parkingu fajna fura w portfelu dziura), może
      klienta jedynie zaprosić do kuchni aby odpracował za obiadek... Słowem prawo
      właściciela, którego rozumiem. Ale w naszym kraju nienawiści do ludzi
      przedsiębiorczych, gdzie niedoszły na szczęście prezydent mówił, że "skąd
      musiał te pieniądze mieć" - wolimy napisać, że zły pan własciciel zakazał.
      Miał prawo. Woli aby jego klientela albo miała gotówkę, albo kartę kredytową,
      gdzie nie trzeba mieć na koncie aby zapłacić / i tyle
      • Gość: raj Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale IP: 217.147.104.* 06.08.10, 18:28
        > Sam mam firmę i jakoś nie trudno czemu właściciel nie chce aby w jego lokalu
        > płacić "płaskimi" kartami. A no dlatego, że jak klient zje obiadek a później
        > wyjmie swoją "płaską" kartę, na którą jeszcze nie spłynęło wynagrodzonko ("jak
        > to przecież miałem/am/ na niej pieniądze") - to kelnerka przy jakimś

        A co zrobisz z klientem który zje obiadek i okaże się, że nie ma gotówki albo ma
        jej za mało, bo zamawiał nie licząc ile to będzie kosztowało, i okazało się że
        się przeliczył?
        Przecież przed zamówieniem nie sprawdzasz mu portfela i nie wiesz, czy ma w nim
        pieniądze, i ile, czy nie...

        Dla mnie jest to identycznie taka sama sytuacja, nie widzę tu różnicy.
    • Gość: qweq W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 01:55
      Co to za wieś ta Warszawa, że się tam boją płatności kartą pomimo że mają
      terminal?
      Raz w życiu mnie to już spotkało - zabita dechami dziura w środku lasu,
      spożywczak zaopatrzony głównie w wino, piwo i szpadle, ale patrze "VISA" na
      szybie, terminal przy kasie.
      Za ladą jakaś babinka - wyciągam kartę, a ona (teraz widzę że to po
      warszawsku) "ło panie, ja to tych kartuf nie biore bo to nigdy nie wiadomo co
      to mi pan dajesz, to córa jak jest to ona wie co i jak, ale ja to nie wiem i
      musisz pan piniendzmi normalnymi płacić".
      Wtedy się śmiałem że baba ze wsi, ale teraz widzę że pewnie w stolicy bywała i
      się obyła.
    • Gość: Przemo W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale ni... IP: *.aster.pl 11.08.10, 19:19
      www.terminalekartowe.pl

      U mnie na pewno zapłacisz.
    • Gość: Wierzbno Do autora IP: *.chello.pl 17.08.10, 20:46
      Szanowny Panie Redaktorze, ale nie zgłębił Pan tematu do końca albo zapomniał o
      tym napisać - a co , jeśli karta debetowa jest wypukła ????
      Bo takie na rynku też są - wydają je Mbank, Multibank, Allianz, Alior...
    • m9000ajki Re: W restauracji zapłacisz kartą kredytową, ale 30.08.10, 22:43
      pewnie, ze nie zabraknie, ato ze nie mozna placic debetowa to nie jest problem.
      zawsze mozna skorzystac najpierw z bankomatu. nie robmy paranoi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja