Gość: fRuGo IP: *.ghnet.pl 13.08.10, 15:22 Jasne. Mam, ale nie dam. Oj samcik samcik, nie ćpaj tyle. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dłużnik Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł. ... IP: *.chello.pl 13.08.10, 19:27 Po co ugoda, jak nie mam to po co ugoda? Nie mam to nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Gazeta namawia do uznania przedawnionych długów? 13.08.10, 21:03 albo nawet nieistniejących? Akceptacja oferty o rozłożeniu na raty służy firmie windykacyjnej temu by dłużnik uznał dług i tym samym przerwał bieg przedawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kibic_rudego red. k mać jest na liscie plac Kruka ss nic wiecej 14.08.10, 00:17 że też znalazło się 60 tys idiotów na których Kruk z red. k mać z GW żeruje. Prawo pozwalające na rabunek ludzi którzy nie mieli długów albo dług się przedawnił to robota Guru Balcerowicza. rydzyk_fizyk napisał: > albo nawet nieistniejących? > > Akceptacja oferty o rozłożeniu na raty służy firmie windykacyjnej temu by dłużn > ik uznał dług i tym samym przerwał bieg przedawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredii Spłacać trzeba wierzycielowi IP: *.chello.pl 14.08.10, 00:39 A nie firmie żerującej na nieświadomości ludzi, w większości wypadków Kruk kupił dług za ułamek wartości i chce doskonale zarobić, przedawnienie faktur w większości wypadków następuje po 3 latach, najgorsze co można zrobić to zapłacić choć jeden grosz, odpisać choć jednym słowem, wszystko co uczynicie w dobrej wierze taka firma jak Kruk wykorzysta przeciw wam. Zero wyrzutów w stosunku do takich firm jak Kruk, oni nie okażą wam litości, liczy sie tylko kasa. Dłużnik jest dla nich tylko jelonkiem do oskubania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inidyk Ator popieracie nieoddawanie długów ???? IP: *.opera-mini.net 14.08.10, 08:39 oj nieładnie złodziejaszki, nieładnie Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł 14.08.10, 09:18 Gość portalu: dłużnik napisał(a): > Po co ugoda, jak nie mam to po co ugoda? Nie mam to nie dam. To w ramach programu oszczędnościowego odłącz się od internetu i rachunek spłacaj na długi. W ten sposób nie będziemy musieli czytać wypocin, a ty zmniejszysz swoje zadłużenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misza TAaaa JASNE... Chciałem raty, powiedzieli, że nie IP: *.wroclaw.mm.pl 13.08.10, 19:33 Kruk windykował moje faktury z TPSA. Zadzwoniłem, aby rozłożyć to na raty. Trudno się w ogóle rozmawiało. Pani była zdziwiona moją prośbą i powiedziała, że nie ma możliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misza za poza tym cały ten artykuł to PR Kruka IP: *.wroclaw.mm.pl 13.08.10, 19:35 co drugi artykuł na gazeta.pl - zwłaszcza w sekcjach tematycznych - powstaje na "zlecenie". Mam już tego serdecznie dość. Myślą dziennikarze, że są sprytni. Zero inwencji, zero od siebie, tylko podtykane artykuły... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: za poza tym cały ten artykuł to PR Kruka 13.08.10, 21:04 Cieżko nazwać dziennikarzami wklejaczy komunikatów prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misza 2 TA JASNE, chciałem raty, powiedzieli "nie" IP: *.wroclaw.mm.pl 13.08.10, 19:38 Miałem zadłużenie w TPSA. KRUK windykował. Zadzwoniłem do Kruka, bo chciałem rozłożyć na raty. Zdziwiona pani powiedziała, że nie ma możliwości. PR-owa ściema i tyl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: TA JASNE, chciałem raty, powiedzieli "nie" IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 20:05 KRUK może rozkładać na raty jak ktos jest wierzycielem KRUK. Jak realizuje zlecenie TPSA to musi robić to co umowa z klientem przewiduje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredii Masz długi przeczytaj IP: *.chello.pl 14.08.10, 11:03 PROCEDURA POSTEPOWANIA Z FIRMAMI WINDYKACYJNYMI Art. 1 W sytuacji kiedy zwraca się do nas firma windykacyjna należy niezwłocznie porozumieć się nie z w/w firmą (o co ona usilnie zabiega), ale z naszym prawnikiem. Jeżeli takiego nie mamy należy go poszukać. Prawnik winien być biegły i doświadczony w zakresie prawa dotyczącego wierzytelności; należy zasięgnąć opinii na jego temat i nie kierować się do pierwszego lepszego. Pieniądze wydane na usługę prawniczą mogą być nieporównywalnie mniejsze od zaspokojenia żądań firmy windykacyjnej. Nasz prawnik również zauważy moment, kiedy ktoś względem nas narusza prawo i kiedy należy zawiadomić wymiar sprawiedliwości (np. policję). Art. 2 Z firmą windykacyjną nie ma negocjacji i nie należy w żadnym wypadku ich prowadzić. 1) Celem zabiegów firm ściągających długi od społeczeństwa jest dochodzenie własnych żądań. Priorytetowym zadaniem prowadzącym do tego celu jest pozbawienie obywateli prawa do obrony przed organami państwa, np. doprowadzenie do uznania długu, uzgodnienie rat, terminów wpłat, etc. Firma prowadzi negocjacje tylko na tym polu. Należy bezwzględnie uważać, by nie doszło do osiągnięcia sukcesu firmy naszym kosztem. Firma jest cwana, my musimy być bardziej cwani. 2) Z podmiotami tego rodzaju nie należy w żadnym wypadku nawiązywać lub podejmować jakiejkolwiek korespondencji – ani słownej (telefonicznie), ani (tym bardziej) pisemnej (pisma, e-maile, SMS-y, etc.). W żadnym wypadku nie należy potwierdzać naszych danych osobowych (w celu naszej „identyfikacji”) lub stosować się do wskazówek, sugestii, rad, ostrzeżeń przedstawicieli w/w firm. Rozwiązaniem przed nękającymi telefonami jest odpowiednie ustawienie wewnętrznych parametrów telefonu, lub zmiana numeru. Nie zastosowanie się do tego zalecenia skutkuje przejęciem inicjatywy przez w/w firmę, uzyskania przez nią interesujących dla niej informacji i, z reguły do doprowadzenia nas do niekorzystnego rozporządzenia naszym majątkiem. W żadnym wypadku nie wolno, nie tylko „iść na ugodę”, ale wręcz nie należy rozmawiać wcale. Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej nie ma obowiązku rozmawiać z kimkolwiek (poza przypadkami ściśle określonymi w obowiązującym prawie). Pisma kierowane do nas przez w/w podmioty gospodarcze trudniące się windykacją nie mają żadnego znaczenia finansowego ! Osoba, która wypłaca firmom windykacyjnym pieniądze na podstawie wątpliwej jakości korespondencji lub rozmów telefonicznych (jeszcze bardziej wątpliwych) należy do naiwnych i zaspokaja niesprawdzone zachcianki podmiotu społecznego (prywatnej firmy), co jest wysoce szkodliwe. Pieniądze wypłacamy tylko na prawomocny (!) sądowy nakaz zapłaty lub notarialną ugodę – na co musi być konieczna zgoda i zalecenie naszego prawnika. 3) Logika postępowania podpowiada, że gdy firma w końcu wygra tzn. na „do widzenia” wejdzie w posiadanie prawomocnego sądowego nakazu zapłaty, (co nie jest z góry przesądzone) to będziemy musieli uregulować zobowiązanie lub okazać naszą niewypłacalność. Jeżeli płacimy bez walki na „dzień dobry”, to z góry przesądzamy wynik własnych spraw. Koszty sądowe nie są tak astronomicznie duże w stosunku ze stratą, jaką byśmy ponieśli nieroztropnie dając zarobić w/w firmom. Pamiętajmy: - każda nasza inicjatywa wobec w/w firm prowadzi do nieuchronnej straty naszych pieniędzy; - wszystko, co powiemy (nie daj Boże napiszemy: list, e-mail, sms) może być (i będzie) wykorzystane przeciwko nam - jeżeli, cokolwiek wpłacimy bez prawomocnego sądowego nakazu zapłaty (nawet 1 gr) pod jakimkolwiek pozorem to przegraliśmy Absolutnie nie wolno: pisać, prowadzić dyskusji, rozmów, wpłacać, zawierać (np. ugodę), deklarować, ulegać, przyjmować (np. propozycje, wizyty, etc.), wpuszczać, wierzyć, oczekiwać wobec firm windykacyjnych ! Art. 3 Z firmą windykacyjną nie ma sentymentów i nie należy ich jej okazywać; Firma nam ich nie okaże, ponieważ skończyłaby się jej racja istnienia (zysk). Firma windykacyjna prowadzi swoją działalność z pobudek czysto ekonomicznych; jedynym (!) motywem (powodem) jej działalności jest uzyskanie korzyści materialnych. Art. 4 Osoba zadłużona (dłużnik), jest podmiotem, któremu przysługuje elementarne prawo do obrony. Działania firm windykacyjnych zawsze (!) zmierzają do pozbawienia nas tego prawa (tzw. egzekucja przed sądowa, polubowna, etc) oraz do uczynienia z nas przedmiotu do zarabiania pieniędzy. Art. 5 Obroną należy także objąć naszych spadkobierców Dług jest tam gdzie są dłużnicy. Zobowiązanie (dług) nie istnieje wiecznie w świecie abstrakcji (np. w dokumentach księgowych). Należy pozbawić naszych spadkobierców (np. dzieci, wnuki, etc) statusu dłużników, którymi mogliby się stać podczas naszej nieobecności lub po naszej śmierci; należy zabezpieczyć naszą i spadkobierców przyszłość pod kątem działania w/w podmiotów gospodarczych korzystając z porad zaufanych prawników. Art. 6 Tzw. „dylematy moralne” dłużnika. Wobec firm windykacyjnych nie należy się nimi kierować. Są to podmioty prywatne i nie zawieraliśmy z nimi żadnych umów; nie pożyczają nam pieniędzy lub innych dóbr, nie są wierzycielami - nie czynią z nas dłużników, ale długi przejmują od innych; mogą reprezentować wierzycieli lub wykupić wierzytelności (w celu zarobienia pieniędzy); stają się one, zatem wierzycielami tylko w sensie prawnym i prawo jest tą siłą, które należy im przeciwstawić. Wszelkie obawy, że wyrządzamy komukolwiek krzywdę są manipulacją naszego źle rozumianego poczucia uczciwości lub manipulacją ze strony samych firm (nikt im nie kazał reprezentować czy kupować czegokolwiek). Nie łudźmy się: miłość do Ojczyzny, interes społeczny czy sprawiedliwość nie są wartościami, którymi kierują się omawiane podmioty gospodarcze; wręcz odwrotnie: cwaniacki charakter prowadzonej przez nie działalności określa ich pozycję moralną. Art. 7 Żerowanie na wierzycielach. Podstawą początku działalności firm trudniących się windykacją jest żerowanie na wierzycielach oferując im reprezentowanie przed dłużnikiem i organami państwa lub wprost odkupienie wierzytelności w zamian za spodziewane korzyści majątkowe. Oczywiście należy wspomnieć, iż wierzyciel ma pełne prawo dysponować swoimi wierzytelnościami i nikt do niczego go nie zmusza. Szkodliwy charakter prywatnych podmiotów gospodarczych trudniących się windykacją polega na tym, iż podmioty te z czystej chęci zarobienia pieniędzy „wcinają” się pomiędzy obywateli i na własną rękę dążą do swoistego „wymierzenia sprawiedliwości”. Pamiętajmy: - prawo Rzeczypospolitej Polskiej broni swoich obywateli przed w/w praktykami i należy posłużyć się tym prawem. Pieniądze to nie wszystko. Art. 8 Pokusa „świętego spokoju”. tj. pokusa, by ulec żądaniom za cenę tzw. „świętego spokoju”; 1) dotyczy ona osób starszych, samotnych, słabszych psychicznie, etc; 2) pojawia się pytanie o cenę tego spokoju (np., co innego, jeżeli gra idzie o 100 PLN, a co innego, jeżeli o 30.000 PLN); 3) osoby słabsze winne zwrócić się do osób silniejszych (rodziny, proboszcza, rzecznika praw, etc.). Art. 9 Ugodę, spłatę, pertraktacje, deklaracje wobec firm windykacyjnych (cwaniackich) pod patronatem prawnika prowadzimy i zawieramy tylko w dwóch przypadkach: - ponieważ tego chcemy i już - ponieważ wg opinii zaufanych przez nas prawników jest to dla nas najlepsze rozwiązanie Art. 10 Zauważone działania firm windykacyjnych polegają na: - zastraszeniu; - przedstawianiu w sposób narastający potencjalnych możliwości firmy windykacyjnej w celu wyegzekwowania pieniędzy (np. skierowania sprawy do agencji detektywistycznej, następnie do ̶ Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Masz długi przeczytaj 14.08.10, 11:38 KRUK to moja ulubiona firma, w zasadzie mogę jako prawnik powiedzieć, że to taka nietypowa "stała obsługa". Nie ma miesiąca, by nie zgłosiła się do mnie osoba, którą męczą za jakieś faktury sprzed kilku lat, a to za telefon, a to za jakieś studia. Oczywiście wierzytelności (roszczenia) są już dawno przedawnione. Co to oznacza ? To oznacza, że można przed sądem bronić się zarzutem przedawnienia. I nie ma szans, by wygrali - jeśli dłużnik nie uznał długu, nie podpisał jakiejś zgody na raty itd. Co więcej - te firmy windykacyjne skupują zadłużenia hurtowo. W żadnej sprawie nie widziałem, by umowa cesji (nabycia wierzytelności) nadawała się do tego, by cokolwiek wygrać przed sądem. Z umów wynika tylko tyle, że KRUK kupił jakieś wierzytelności, nie wiadomo jakie. Czyli brak legitymacji procesowej - bo to KRUS musi udowodnić, że kupił nasz dług, a nie milion jakichś długów. Często klient nic nie płaci - po prostu składam w jego imieniu pismo do sądu (sprzeciw od nakazu zapłaty), a KRUK płaci koszty oczywiście przegranej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jbx A co to Panie Kur...MAĆ-ku ? IP: *.chello.pl 13.08.10, 20:01 Panie Mać-ku, odprowadził Pan podatek od wynagrodzenia za artykuł sponsorowany ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramadan Re: Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 13.08.10, 20:02 nie oddając swoich długów, przyczyniasz się do przyspieszenia upadku kapitalizmu. Powodzenia w walce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menda Re: Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 20:26 debilna gadka - jedyne do czego sie przyczyniasz to wzrost wlasnych dlugow i prawdopodobienstwa wizyty komornika Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł 13.08.10, 22:52 W końcu mamy dziki konsumpcjonizm ... kto zadłuży się najbardziej ten w tym systemie jest największym bohaterem i "przykładem" godnym naśladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 14.08.10, 01:03 to się nazywa partyzantka kredytowa. Jakbyśmy wszyscy brali kredyty i nie oddawali, Babilon by się zawalił. Może warto tak zrobić, a nie czekać aż USA sobie długi anulują. Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Znam ludzi którzy nie płacą Krukowi 13.08.10, 20:10 Znam też takich, co poszli z nim na ugodę. Ale nigdy nie spotkałem osoby, która odmówiła płacenia i Kruk ją zwindykował. Ktoś wie dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mocten Re: Znam ludzi którzy nie płacą Krukowi IP: 109.78.48.* 13.08.10, 20:35 Bo tak naprawdę to mogą im naskoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
puchacz_sceptyk Obleśna krypto-reklama, nic więcej. 13.08.10, 20:30 Podobnie jak dwa dni temu relacja z audycji posłanki Muchy. Sugerowała ona ustanowienie wymogu dla partii (finansowanych z budżetu państwa), aby część sowich dochodów obowiązkowo przekazywały na analizy i opracowania swojej działalności. Część "niesłusznie krytycznych komentarzy" po prostu nie opublikowano - "zginęły w przeoastnej cyber-prestrzeni serwerów GW. Teraz jest reklamowana jakaś firma "krzak" robiąca szmal przede wszystkim na naiwniakach skuszonych łatwością dostępu do kredytów albo nieopatrznie wplątanych w pułapki kredytowe. Bzdurność tego gniota stoi w sprzeczności z radosnym doniesieniem GW sprzed dwóch dni, jak to wspaniale polscy dłużnicy wywiązują się ze swoich zobowiązań (co miało wskazywać na zasobność Polaków w posolidarnościowym dobrobycie). Tylko skąd ludzie mają brać kasę na spłaty przy takim bezrobociu lub głodowych wynagrodzeniach? Obiecywany przy lada okazji przez minione 20 lat dobrobyt, szerokim łukiem omija Polskę i Polaków. Pełne nadzieji czekiwanie na poprawę bytu od tylu lat okazuje się mirażem. Nic więc dziwnego, że zadłużenie polskiego społeczeństwa (a w efekcie słabych podatków także skarbu państwa) rośnie, zamiast maleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Obleśna krypto-reklama, nic więcej. IP: 85.222.87.* 13.08.10, 20:50 > Tylko skąd ludzie mają brać kasę na spłaty przy takim bezrobociu lub głodowych > wynagrodzeniach? Nie mają na spłaty? Niech nie biorą kredytów. Proste. > Obiecywany przy lada okazji przez minione 20 lat dobrobyt, szerokim łukiem > omija Polskę i Polaków. Tylko nierobów. A ty chyba nie pamiętasz, jak było 20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRUK Odstaw te prochy, wróć do rzeczywistości IP: *.chello.pl 13.08.10, 22:30 b/t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRUK Bardzo mi przyjemnie, a ja jestem Kowalski IP: *.chello.pl 14.08.10, 01:46 b/t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: Obleśna krypto-reklama, nic więcej. IP: *.ptr.magnet.ie 14.08.10, 00:33 Ja sie czasami zastanawiam - kto obiecywal ze bedzie tak dobrze jak maja Niemcy przykladow, - oczywiscie ze jest dobrobyt w porownaniu z 1990 - co to za argument ze "ze skad ludzie maja brac na splate", po jakiego diabla sie zadluzali jak wiedzieli ze nie beda mogli splacic, - nawet najbogatsze gospodarki maja problem z bezrobociem, wiec polski sredniak czemu by nie mial miec Zreszta nawet jak ktos obiecywal w komunie ze kapitalizm taki super - to trzeba bylo nie wierzyc we wszystko co jacys idioci mowia w TV. Swiadczy to o twojej naiwnosci. Jak ogladam Misia / Alternatywy etc. To widze ze byli ludzie ktorzy wiedzieli ze komuna jest zla ale tez mieli swiadomosc ze kapitalizm nie rozwiarze wielu problemow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł. ... IP: *.aster.pl 13.08.10, 20:54 cała rada nadzorcza takich kruków prawdopodobnie skończy w piekle to ten sam kapitał który najpierw kusi, a potem egzekwuje Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł 13.08.10, 22:50 Rozczaruję Cię ... piekła nie ma. Za to są wyspy na Bahamach i tam z pewnością wyląduje rada nadzorcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. To windykatorzy nie chcą "się dogadywać"! IP: *.centertel.pl 13.08.10, 21:28 Ich interesuje tylko jedna opcja: w ciągu paru dni spłać 100% długu. Dopiero jak ich przycisnąć, to się godzą. Ja nie miałem nic do stracenia, gdyż mój dług w banku powstał z winy komornika skarbowego, który zajął mi 100% dochodów, więc mogłem windykatorom śmiać się do słuchawki na wszelkie pogróżki, że przyjdzie do mnie komornik (bo co mi zrobi kolejny komornik?). Mogłem im powiedzieć "zapłacę jak będę miał i chciał" i oni musieli położyć uszy po sobie i przyjąć moje warunki. W innych przypadkach mają wszelkie propozycje w d*pie i żądają natychmiast i 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: To windykatorzy nie chcą "się dogadywać"! IP: *.centertel.pl 13.08.10, 21:56 A jeśli już chcą sami z siebie, to znaczy że mają w tym interes. Np. żeby klient przy okazji uznał dług i przerwał bieg przedawnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Artykul sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 21:45 'Artykul sponsorowany' - taki napis winien byc w tytule. Normalnie az sie wzruszylem, ze niemoralni dluznicy odbieraja chleb windykatorom nie chcac placic przedawnionych dlugow. A przeciez firmy windykacyjne takie dobre sa, na raty rozloza. W zamian trzeba TYLKO podpisac UGODE. Oczywiscie o tym, ze w takiej ugodzie dluznik zrzeka sie zarzutu przedawnienia, nie ma ani slowa. O tym, ze firmy kupuja takie dlugi za 5% wartosci, a zadaja calosci oczywiscie tez nie. Ach to wspolczesne 'dziennikarstwo'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adaaa Re: Artykul sponsorowany IP: *.icpnet.pl 14.08.10, 00:04 żadna firma nie sprzeda długu Krukowi, który może sama ściągnąć! Kruk kupuje długi przeterminowane, za grosze i próbuje namówić dłużników, na raty, aby tylko przerwać bieg przedawnienia. Bo nic innego nie mogą zrobić. Kruk w imieniu TP straszy klientów - ale kasy nie ściągają - wpłacasz do TP. A pisemko od Kruka ma na ciebie działać strachem :D Pewna firma windykacyjna, podaje dłużników, którzy mają przedawnione długi, do sądu o nakaz zapłaty. Ponieważ większość tych ludzi nie wie, że trzeba napisać odrzucenie długu - i sąd wydaje taki nakaz, a wtedy windykator może już legalnie ściągać kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Artykul sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 00:43 z jednej strony racja, z drugiej trzeba być wyjątkowa szują aby nie płacić długów powstałych świadomie i zakrywać się np. przedawnieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Artykul sponsorowany IP: *.acn.waw.pl 14.08.10, 01:27 > Ponieważ większość tych ludzi nie wie, że trzeba napisać odrzucenie > długu - i sąd wydaje taki nakaz, a wtedy windykator może już legalni > e ściągać kasę. Nie ma czegoś takiego jak "odrzucenie długu". Gdyby było to nikt by nie płacił długów ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Artykul sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 09:49 Odrzucenia nie ma, ale mozna, a nawet trzeba przed sadem wniesc zarzut przedawnienia i wtedy Sroki i inne Sepy ida sie palowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Artykul sponsorowany IP: *.toron.pl 14.08.10, 10:32 A od nakazu można wnieść sprzeciw, w którym podnosi się zarzut przedawnienia i komornik już nic nie może... Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł. ... 14.08.10, 01:23 Banki i inne instytucje parabankowe są niekontrolowane i robią co się im podoba...jak się taka polityka skończyła na zachodzie wiemy ;) Od USA przez UK po Niemcy setki mld $ czy € wydane z budżetu państwa na ratowanie instytucji finansowych z pieniędzy podatników! Odpowiedz Link Zgłoś
sabbina olewać frajerów z KRUK... :))) 14.08.10, 02:05 oni żerują na naiwniakach nie znających prawa ! dlaczego banki nie tworzą własnych działów windykacyjnych i nie egzekwują nie spłacanych kredytów np. gotówkowych ? Wydawałoby się to banalnie proste, wszak zazwyczaj klienci zgadzają się na wystawianie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego ? to proste ... bo po wystawieniu takiego tytułu i skierowaniu sprawy do komornika, bank może spotkać się z powództwem przeciw - egzekucyjnym, gdzie podstawą będzie podważenie Umowy Kredytowej jako sprzecznej z Ustawą o Kredycie Konsumenckim. Ta ustawa dopuszcza maksymalnie oprocentowanie w wysokości x 4 stopa lombardowa określana przez NBP, czyli ok. 20%. a większość banków ustala RRSO na poziomie pow. 30 % (kredyty gotówkowe). Stąd banki wolą wynająć firmy windykacyjne, albo sprzedawać "długi" po ułamkowej ich wartości. ... tylko frajerzy dadzą się nabierać takim KRUKom i innym... :) Odpowiedz Link Zgłoś
sabbina oto jak żeruje KRUK na frajerach.. przykład... 14.08.10, 02:11 inna "firma windykacyjna" .. BEST... kupiła od PKO BP "wierzytelności o wartości 600 mln zł, za... 60 mln. wystarczy, że trochę frajerów da się zastraszyć i robią MEGA BIZNES... a dlaczego BANK, godzi się DOBROWOLNIE sprzedawać długi - wg nich - warte 600 mln za 60 mln zł ...? przecie - niby z miejsca tracą 540 mln zł.... bo to lichwa, i boi się SĄDÓW !!!!!!!!!!!!!!11 .............. Bank PKO BP sprzedał portfel niespłacanych kredytów detalicznych o wartości ok. 600 milionów złotych funduszowi sekurytyzacyjnemu Best. Fundusz Best TFI kupił pakiet złych kredytów za 60 mln zł. Teraz będzie chciał zarobić na windykacji zaległości. Teoretycznie - jeśli uda się ściągnąć zaległości od wszystkich osób - może zarobić nawet 600 mln zł. .... gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8095828,PKO_BP_sprzedal_funduszowi_Best_portfel_zlych_kredytow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Męczennik krzyżak Klienci windykatorów są winni średnio 2935 zł. ... IP: *.sky24.pl 14.08.10, 08:33 UWAGA ! Akceptacja oferty o rozłożeniu na raty może służyć firmie windykacyjnej temu by DŁUŻNIK UZNAŁ DŁUG w sensie przepisów Kodeksu Cywilnego i tym samym PRZERWAŁ BIEG PRZEDAWNIENIA. Jeżeli już były dłużnik ma dług przedawniony i przez nieświadomość UZNA DŁUG przez podpisanie ugody z firmą windykacyjną, wówczas bieg okresu przedawnienia liczy się od nowa. Wówczas żaden sąd dłużnikowi nie uzna jego racji. FIRMY WINDYKACYJNE ŻERUJĄ NA TYM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roufus a postrasz windykatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 16:40 W ogóle nie musisz z nimi gadać (tj. z windykatorami): www.kredyty.aid.pl/postrasz-windykatora.htm Odpowiedz Link Zgłoś