dean08 17.09.10, 15:21 Kiedyś (przed kryzysem) jeden taki "agent" mnie namawiał - dość namolnie. Warunki tych ubezpieczeń były takie, że można je określić jako szukanie frajera... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gugcia0 Polacy wiedza co robia, a ING smutne,bo zarobic IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.10, 18:16 nie moze na kolejnej grupie owieczek do golenia.jestem okropnym przeciwnikiem bankow,firm ubezpieczeniowych,itp.Nie mam konta w banku,karty,kredytu i zadnego ubezpieczenia za wyjatkiem OC na auto,bo jest przymusowe.Zreszta w moim przypadku OC ma duzy sens,bo jezdze na Zachod,jakby mi hamulce padly, a moja Mazda ma juz 10 lat, i walnalbym lekko ale solidnie w nowego Mercedesa albo inne Maserati, a nie mial OC to perspektywa placenia np.15 tys euro za naprawe nie bylaby zbyt wesola.Ale,wracajac do ubezpieczen na zycie,takie ubezpieczenia sa tylko konieczne dla osob o pewnej konstrukcji psychicznej,osob,ktore strasznie troszcza sie o los swoich bliskich,zony,dzieci, w przypadku gdyby oni nagle zgineli,np. w wypadku, w skutek jakiegos napadu,itd.Kto ma takie obawy niech sie ubezpiecza,ja,wychowany w ciezkich warunkach i majacy stale dosc trudne zycie,uwazam,ze moja zona czy dzieci musza sobie wtedy same radzic,zycie jest ciezkie.Nie zamierzam dawac bankowi zarobic na moim strachu,ktorego nie mam,nota bene.A co do kasy na starosc to bede wynajmowal 3 nieruchomosci w Krakowie i kolo niego,czynsz powinien wystarczyc mi na zycie, a nieruchomosci sa moje i wiem,ze je zawsze bede mial.Co do obietnic zaplaty,roznych polis,lokat,bankow,ubezpieczalni to mielismy juz kilka milych przykladow ich "stabilnosci" w kraju i poza nim.Sluze przykladami: w kraju firma Westa,upadla,prawie nikt nic nie odzyskal, w USA Lehman Brothers i jego partnerzy,ledwo przetrwala,tylko dzieki praktycznej nacjonalizacji firma ubezp. AIG, w RFN padlo kilka bankow landowych,HRE bank potrzebowal 104 mld euro aby przetrwac, a teraz wola o kolejne 40 mld euro aby nie upasc,podobnie ledwo zipialy rozne banki iubezpieczalnie w UE i USA,przezyly dzieki kroplowce wartej ponad bilion euro!!!!Z kieszeni podatnikow,of course.Taka to stabilnosc ubezpieczen i sektora finansowego, a amerykanscy Noblisci i niektorzy ekonomisci w Europie mowia,ze to nie koniec zabawy i czeka nas druga odslona kryzysu,moze upadek eurolandu,itp. Zycze wiary w stabilnosc bankow i ubezpieczen,dla mnie to marne bajki,po tym co juz widzialem.Wole moje wlasne pomysly zabezpiczeniowe na starosc Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 Szukanie frajerów 17.09.10, 18:45 Wygląda to na akcje łapania jelonków przez firmę ubezpieczeniowa, bo największy zysk jest właśnie na ubezpieczeniach na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 gucia0 ty jestes jednak typowy centus 17.09.10, 20:50 po pierwsze chcialybym ci przypomniec, ze ubezpieczenie OC jest dla kierowcow w Europie obowiazkowe. Poniewaz znasz dobrze Niemcy, to zapewne wiesz, ze w przypadku braku oplaconego OC nie wolno ci jezdzic. A nawet stac na ulicy. I ze ludzie z Ordnungsamtu szukaja takich samochodow z listy przeslanej przez centralny rejestr ubezpieczeniowy. Kiedy takie auto znajda usuwaja znaczek TÜV. Czy ty twoich mieszkan tez nie ubezpieczyles? Tego domu pod Krakowem tez nie? A co bedzie w przypadku pozaru? Co do ubezpieczen masz racje, nie ma glupszego zabezieczenia na starosc anizeli kapitalowe ubezpieczenie na zycie. Kazdy najprostsza lokata bankowa jest lepsza. Dla mlodszych z kredytem hipotecznym i rodzina na karku sensowe jest ubezpieczenie na wypadek smierci. Przed rokiem zginal w wypadku samochodowym sasiad. Dzieki temu ubezpieczeniu jego zona mogla splacic kredyt i nie musiala sprzedawac domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trophy Wyplata odszkodowania to min. 3 lata. IP: *.net2u.pl 17.09.10, 21:06 Co Ty mara agent ubezpieczeniowy jesteś, czy co? Czemu wciskasz takie kity? Zmarł przed rokiem i żona już dostała odszkodowanie? Firmy ubezpieczeniowe nie żyją z wypłacania odszkodowań. Bez rozprawy sądowej nie dadzą rodzinie złamanego grosza. Znalezienie dobrego adwokata i poprowadzenie sprawy to min. 3 lata. Tak, tak. Bujać to my, a nie nas. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nie jestem agentka ubezpieczeniowa 17.09.10, 21:28 sprawa bala ewidentna, bo zginal w samochodzie, na ktory najechal TIR na koncu korka. Otwarte jest pytanie czy firma ubezpieczeniowa, ktora wyplacila nie bedzie zadala od tej drugiej z OC kierowcy TIRa. Ale masz racje w innych okolicznosciach niemieckie firmy ubezpieczeniowe dlugo zwlekaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Re: gucia0 ty jestes jednak typowy centus IP: *.centertel.pl 18.09.10, 17:47 >A co bedzie w przypadku pozaru? W przypadku pozaru i ubezpieczonego mieszkania zawsze jest to pożar innego rodzaju niż ten, ktory obejmuje ubezpieczenie. Czekam na produkt "ubezpieczenie od pożaru nieobjętego posiadanymi już ubezpieczeniami od pożaru". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 mara,ja jestem typowy centus krakowski, masz racje IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.09.10, 18:34 moim wzorem sa dawne czasy CK Austrii,nieboszczki, jak mawiamy w Krakowie.Na starosc chcialbym zyc, jak dawni Krakauerzy z kart literatury, z czynszu z "realnosci" miejskich i na prowincji.Niemcy znam rzeczywiscie dobrze, jezdze do RFN od 1981 roku, a rodzina mowi plynnie po niemiecku od 3 pokolen, ja tez.Masz racje z tym OC w RFN, dlatego zawsze je mam.Co do ubezp. nieruchomosci od ognia,zalania,itp. tez masz racje, nie mam ich z oszczednosci,jakos mi sie dotad,od 30 lat udawalo, ale jak je wynajme to je ubezpiecze.Odbiore to sobie, jako centus, z czynszu.My Krakus mamy duzo z charakteru pani Dulskiej i nie wypieramy sie tego.Takie miasto.Dotyczy to jednak waskiej grupy tak starych,zasiedzialych rodzin profesorskich jak my,moi przodkowie byli znamienitymi obywatelami miasta, jest w Krakowie ulica imienia mojego dziadka.Takich starych,typowych Krakauerow,z tradycjami,mowiacych od pokolen po niemiecku,itd jest moze w Krakowie 20%, reszta to ludnosc naplywowa,pozbawiony naszych krakowskich cech.Miasto sie tak zmienilo i ludzie tez,ze gdyby nie mury i kilka miejsc oraz groby rodzinne na Salwatorze i Rakowicach, to wydawaloby mi sie,ze zyje w innym miescie.Dawny Krakow odchodzi na moich oczach,za kilka lat zostana mi tylko wspomnienia i dom pod miastem,gdzie bede sie chowal przed zlym,nowym swiatem.Ale RFN tez juz nie jest tym czym byl,mlodzi w RFN to zupelnie inna bajka niz ci Niemcy,ktorych znalem.Ale to temat na inna historie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danceXXL Tylko co 5. z nas jest ubezpieczony na życie. I... IP: *.multimo.pl 17.09.10, 20:10 aby umówić się do swojego fryzjera, odwiedź poniższą stronę: www.ing.pl/u235/navi/40/template/ing,products,search.wm/appmode/NN/ingbankmode/true pamiętaj: strzyżenie swojego portfela robisz na własna odpowiedzialność!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Tylko co 5. z nas jest ubezpieczony na życie. 18.09.10, 08:47 Znaczy 95% polaków POTRAFI MYSLEĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot Re: Tylko co 5. z nas jest ubezpieczony na życie. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.10, 11:25 To bardzo dobrze. W końcu długość życia się wydłuża, jesteśmy coraz zdrowsi liczba śmiertelnych wypadków samochodowych co roku się zmniejsza. Wniosek: na ubezpieczeniach można czesać frajerów na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
glorification Re: Tylko co 5. z nas jest ubezpieczony na życie. 18.09.10, 19:35 No i co tu się dziwić ... prawda jest taka, że na tych ubezpieczeniach zarabiają głównie zakłady ubezpieczeniowe. Gdyby odkładać te składki na własny rachunek to pewnie cżłowiek lepiej by na tym wyszedł. Odpowiedz Link Zgłoś