Dodaj do ulubionych

Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możliw...

IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.10, 13:42
Nie ma żadnej zachęty ze strony państwa, rządu dla ludzi oszczędzających w III filarze, jest natomiast
"nagroda" w postaci podatku Belki od osiągniętego zysku. Jeśli piszący o tym nie wiedzą, znaczy nie są przygotowani do lekcji i jeśli tak to funkcjonuje to jak można mówić o możliwościach III filaru.

Obserwuj wątek
        • prawdziwy.jonek Re: Przecież IKE nie ma żadnych zalet 01.11.10, 16:33
          rydzyk_fizyk napisał:

          > Podatku Belki unikniemy na byle lokacie jednodniowej (przy okazji stopa zwrotu
          > będzie wyższa i brak prowizji) a nie zamrażamy kapitału na długo i unikamy ryzy
          > ka jego nacjonalizacji.

          no tak i zarobimy cale 2% w skali roku:) heh oszołomy z was straszne, ale cóż jeszcze trochę trzeba poczekać żeby nasze społeczeństwo dorosło do normalności, bo na razie to tylko umie narzekać i biadolić na rząd na państwo na firmy na wszystkich wkoło, a sami nie dość że nic nie robią ze swoimi finansami to jeszcze tylko umieją powiedzieć: nie mam czasu albo nie mam pieniędzy no i jeszcze nie mam z czego.
          • Gość: ax Re: ku... pie...ie sie z ta propaganda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 15:04
            To miała być ironia? Bo w Krakowie, jednym z największych miast Polskii, wykwalifikowany robotnik budowlany musi mieć wiele szczęścia, żeby zarobić 2 tysiące na rękę. Oczywiście mówię o pracy, a nie o układzie "umowa zlecenie (ewentualnie najniższa krajowa plus reszta pod stołem) - praca po 10 godzin i 6 dni w tygodniu - po kilku miesiącach wypad, bo na razie nie ma roboty, jak będzie, to zadzwonimy, może za miesiąc, a może nigdy". Ekspedientki w sklepach też najczęściej pracują za nie wiecej niż 1500 na rękę, rzadko na normalnym etacie.
          • hooligan1414 witamy forumowego onana 01.11.10, 15:08
            oczywiscie obskoczyles wszystkie firmy na prowincji i sprawe znasz z autopsji. Albo powiedzieli ci to tobie podobni debile z Karl-Marx-Stadt. A tych 18 co zginelo wbusie kolo Nowego Miasta nie jechalo do dziadowskiej roboty w sadzie tylko uprawialo sport ekstremalny, taki drogowy survival sladami Beara Gryllsa
            • Gość: bruuum Re: ku... pie...ie sie z ta propaganda IP: 89.231.206.* 02.11.10, 00:31
              Ja wiem czy rewolucja nastąpi? Polacy to taki naród, co stale daje się kopać po dupie i gdy jeden kopiący się zmęczy to napinają pośladki na 4 strony świata w poszukiwaniu kolejnego chętnego dupowego kopacza.

              Obserwując ostatnie 15 lat to mam wrażenie, że Polacy to masochiści. Oczywiście jak pojawia się temat zastępczy typu krzyże czy inna bzdura to Polacy dostają klapek na oczy i widzą tylko to co media serwują byle tylko daleko od problemów istotny i takich, które faktycznie wpływają i na ten kraj i na każdego z nas.
              Gdyby miała być rewolucja to już było masę ku temu powodów, a tak ciśnienie wzrasta a wyładowują się na tematach zastępczych z których nic nie wynika.

              Przykro się patrzy jakiej degradacji Polska ulega, jaki potencjał jest spuszczany w klozecie, jak wszyscy udają, że chcą, że robią ale zrobić nie mogą, mam tu na myśli polityków tworzących tak chore i bublowate ustawy, mam na myśli powalone sądownictwo, mam na myśli realne odszkodowania od państwa od sprawców wypadków itp. itd. a nie na zasadzie spychologii i stwierdzenia, że 12 lat użerania się ze skarbówką, która doprowadziła do bankructwa firmy z powodu niekompetencji urzędników, jest warte marne 10 000zł, bo takie powalone wyroki zapadają.

              Zmierzam do tego, że ten kraj wcinają termity, a ludzie zamiast je rozgnieść to jeszcze dokarmiają i im przyklaskują w tym procesie kopania po tyłku, problem w tym, że to kopanie odbywa się również w tyłki tych przyklaskujących...
              Nie mam tutaj na myśli konkretnych partii bo nie uosabiam się z żadną. Każdy z tych ludzi odpowiada za to co się dzieje w kraju, nawet ci co się tak mienią nieskazitelnością, co za szczyt obłudy i hipokryzji. Płytkie i banalne jest uosabianie się z jakąkolwiek partią, liczą się efekty, a nie pozoranctwo i pitolenie bajek i polityczny bełkotliwy marketing.
              Ogólnie mam dość tego co widzę i tego co się nazbierało przez 15 lat. Nie wiem kto ciągnie za sznurki, ale nasi tfu tfu politycy zachowują się jak marionetki, którymi steruje ktoś z poza granic tego kraju bo innego wytłumaczenia na tą wszechogarniającą głupotę i destrukcję nie widzę.
              Wciskają te swoje twarze do mediów i kolejny raz pitolą te same farmazony udowadniając sobie bzdurne racje nawzajem z których w praktyce nic nie wynika,słowa bez pokrycia.
          • zenobia44 Re: ku... pie...ie sie z ta propaganda 02.11.10, 10:42
            tak a ty piszesz z TU Chemnitz!!!
            co ty wiesz o życiu w Pl?
            jako wykładowca akademicki zarabiam za pełenoetatowe obłożenie godzinę, tyle że jak podzieliłam to na 12 miesięcy wychodzi po 500 złotych na miesiąc - bez ZUSU!
            4 miasto w Polsce, bilet kiesięczny kosztuje 100 złotych,
            wysłałam ze 200 CV i nie dostałam ani jednej odpowiedzi, zaproszenia na rozmowę, telefonu z zainteresowaniem,
            z chęcią roznosiłabym ulotki za ten 1000 złotych, mam problemy zdrowotne i musze płacić za lekarzy prywatnie, więc dodatkowy pieniądz przydałby się bardzo
        • Gość: oko Re: ku... pie...ie sie z ta propaganda IP: 134.65.40.* 02.11.10, 08:50
          mylisz się... faktycznie są wioski na wschodzie gdzie jedynym źródłem utrzymania jest renta, ew. emerytura babci, a zarobki jeśli już z umową to płaca minimalna lub na czarno max 1500 zł do ręki... ale W Polsce są też duże miasta np Warszawa 2mln mieszkańców i powiem Ci szczerze że nie znam tutaj osoby która zarabiałby mniej niż 5 tys. do ręki... Takie są realia jest polska A i B tak więc średnio w Polsce(A+B) zarabia się prawie 3500 brutto co jest prawdą. Tak więc emeryt z polski A będzie wiódł kiepskie życie, ale emeryt z polski B... będzie wręcz głodował i na pewno nie będzie go stać na leki.

          Oczywiście dodatkowe oszczędzanie na emeryturę w Polsce B to jakaś kompletna bzdura... bo niby z czego...
      • Gość: Archoner Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl IP: 91.90.162.* 02.11.10, 13:23
        No cóż. Jakiś czas temu zrobiłem sobie trochę obliczeń i doszedłem do wniosku, że bardziej będzie mi się opłacać zbierać we własnym programie emerytalnym. Oszczędzam i lokuje w fundusze i obligacje. III Filar to w rzeczywistości nie są nasze pieniądze. W zamyśle reformy miały być, ale była jedna głośna sprawa kilka lat temu, gdzie sąd orzekł, że te pieniądze nie są własnością oszczędzającego tylko należą do państwa. Może się więc okazać, że w którymś momencie zabraknie pieniędzy w budżecie i rząd wpadnie na pomysł zawłaszczenia tych ich w jakiś pokrętny sposób. Dla mnie niebezpieczeństwo zagarnięcia moich oszczędności przeważa nad podatkiem belki. Wolę oszczędzać sam.
        • Gość: gość portalu Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.10, 14:44
          Tak, to uzyskala solidarnosc, zniewolila i pograzyla w skrajnej biedzie wiekszosc polakow, uczynila z nas meksyk europy. Ludzie tak dali sie wykorzystac i na zewnatrz wyglada ten zaplanowany przez kapitalistyczne wywiady przewrot ustroju jak wola ludu. I w podrecznikach histori i na filmach promocyjnych jest teraz wieksza propaganda niz na konferencjach prasowych rzecznika Urbana. A teraz przyjdzie na starosc z glodu zdychac i bez dachu nad glowa wegetowac, zeby takie buce i sadysci w garniturach i krawatach mogly sobie z naszych pieniedzy ktore bezczelnie kradna najbiedniejszym urzadzic na ziemi wlasny prywatny raj i znecac sie i upadlac ludzi i wyzywac sie na biednych. I juz niema dokad uciec bo na calym swiecie jest tak samo. Rzadza falszywe, obludne, leniwe, wredne, impertynenckie, sadystyczne nieroby pozbawione empati i milosierdzia. I beda z roku na rok coraz bardziej sie znecac nad pospolitym ludem, beda afiszowac sie zlotem, slugasami i terroryzowac ludnosc, wykorzystywac naiwnosc i glupote mlodych dziewczyn aby uzyc ich ciala do swoich wyuzdanych praktyk i beda szczuc swoimi psami wszystkich, co sie odwaza im przeciwstawic.

          Ghetta polskich miast to obozy koncentracyjne bez drutu kolczastego i bez Zyklonu-B, gdzie ludzie umieraja parszywie od biedy, zgryzoty i narkotykow. Za kazdym razem, jak buce sobie kupia za pieniadze podatnika nowa limuzyne sluzbowa, daja pozlocic meble w swoim gabinecie to robia to kosztem setek ludzkich egzystencji. Morduja w ten sposob cale rodziny i dzieci.

          Ten swiat sie pograzyl w bezgranicznym sadyzmie i faszyszmie. To jest prawdziwe oblicze kapitalizmu.
        • olias Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl 01.11.10, 18:21
          no to za jakiś czas będzie nas wiekszość. i jak tą większość zamkną, to bedzie się mogła dogadać odnośnie dalszych kroków. A później mniejszości juz nie będzie. A jeszcze później będzie trzeba jakoś uzyskać od Unii wybaczenie za to co większość zrobiła z mniejszością ....
    • Gość: lukas Obecni 20 i 30-latkowie mogą zapomnieć o emeryturz IP: *.acn.waw.pl 01.11.10, 10:56
      Polska do czasu przejścia tych roczników na emeryturę zbankrutuje pewnie kilkukrotnie i wszystkie kapitały odłożone w złotych trafi szlag. Ja przewiduję, że obecni młodzi za kilkadziesiąt lat dostaną świadczenia raczej socjalne, licząc w dzisiejszych pieniądzach rzędu 400-500 zł. Jedynym rozsądnym wyjściem jest odkładanie w złocie, nieruchomościach, płodzenie dobrych dzieci itd
      • Gość: Adam Re: Obecni 20 i 30-latkowie mogą zapomnieć o emer IP: *.dg-net.pl 01.11.10, 11:34
        nie ma sie czego bac gdy bedziemy na emeruturze. Nie starczy na wakacje w egzotycznych krajach ale starczy na jedzenie i oplacenie nieduzego mieszkania. Tego czego sie nalezy bac to 10-15 lat poprzedzajacych emeryture. Mam 35 lat i w zeszlym roku zmieniałem prace. Pomimo wyksztalcenia, wiedzy i doswiadczenia zawodowego, na paru rozmowach o prace uslyszałem, ze jestm juz "za stary", ze do pracy nie przyjmuja takich "dziadkow" po 30 roku zycia. Za 20 lat w wieku 55 lat nikt do pracy mnie nie przyjmie. Problemem nie jest wie przezyc na emeryturze, ale dozyc do niej mieszkajac w kraju gdzie 50 latek nie jest nikomu potrzebny i najlepiej by bylo aby połozyl sie w trumnie i umarł bo pracy dla niego zadnej nie ma.
        • canisparvus Jest wyjście, znali je już ludzie pierwotni 01.11.10, 12:16
          Sześćdziesięciolatków nalezy poddać eutanazji. To i tak postęp, 5000 lat temu chodziło pewnie o dużo mlodszych. Od rządzących oczekujemy dobrego przykładu.

          To oczywiście ironia. Ale propagowanie cywilizacji śmierci może mieć podłoże ekonomiczne.

          Znajome małżeństwo na wszelki wypadek przeprowadziło sie z Holandii do Belgii. Ale pewnie i stamtąd trzeba będzie ruszyć dalej...
        • bon.zee Re: Obecni 20 i 30-latkowie mogą zapomnieć o emer 01.11.10, 22:28
          Dokladnie tu jest problem, ale malo kto go widzi i sobie z tego sprawe zdaje. Naprawde nie sztuka jest w w-wie zarabic 7-8 miesiecznie na reke w wieku 32 lat i prezencji modelki, ale przy tym "ageizmie", ktory ma miejsce w polskim spoleczenstwie, to sztuka jest miec prace w wieku lat 50. Ja pamietam historie pewnej babki- ksiegowej (bardzo przebojowej), ktora w wieku okolo 50 nie dala rady znlalezc pracy (jakiejkolwiek )w W-wie! i... wyladowala w Nowej Zelandii . (Miala to szczescie, ze w latach 80-tych z mezem wyjechali na pare lat do NZ i zdobyli obywatelstwo. Co ciekawsze prace w Nowej Zelandii, w ksiegowosci znalazla bardzo szybko.)
      • Gość: gość Re: Obecni 20 i 30-latkowie mogą zapomnieć o emer IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.10, 14:56
        Jedynym rozsądnym wyjściem jest odk
        > ładanie w złocie, nieruchomościach, płodzenie dobrych dzieci itd

        Zlotem glodnej geby nie napelnisz, dom otocza, a jak zaczna strzelac karabinem i zagroza, ze spala to sam wyjdziesz z rodzina. Dzieci ci zastrzela na twoich oczach a zone zgwalca.

        Nic niema na tym swiecie, co jest pewne. Ludzie to najgorsze scierwo, jakie kiedykolwiek powstalo na tej planecie. Na szczescie w skali wszechswiata to nasza ekzystencja jest jak jedna lezka w deszczu. Przejdziemy i rozpadniemy sie na proch i elementy. Tylko mi tych pieknych zwierzat szkoda, ktore bez winy pograzymy w tym piekle.
      • prawdziwy.jonek Re: Obecni 20 i 30-latkowie mogą zapomnieć o emer 01.11.10, 17:01
        Gość portalu: lukas napisał(a):

        > Polska do czasu przejścia tych roczników na emeryturę zbankrutuje pewnie kilkuk
        > rotnie i wszystkie kapitały odłożone w złotych trafi szlag. Ja przewiduję, że o
        > becni młodzi za kilkadziesiąt lat dostaną świadczenia raczej socjalne, licząc w
        > dzisiejszych pieniądzach rzędu 400-500 zł. Jedynym rozsądnym wyjściem jest odk
        > ładanie w złocie, nieruchomościach, płodzenie dobrych dzieci itd

        otóż to mośku!!! w nieruchomości!!! zarabiający 2000 ??? jakbyś jeszcze szpecu wytłumaczył jak to się inwestuje 300 czy 400 zł miesięcznie w te nieruchomości to byłbym wdzięczny, bo te pięknie brzmiące zdania złoto, nieruchomości to słyszę wszędzie, druga sprawa jak to sprzedać jak potrzebujesz kasę???????????? ja chcę sprzedać działkę(akurat się mi nie śpieszy) już dwa lata i nic z tego, kupców jest wielu, tylko??? chcieli by kupić i od razu zarobić 20% a może i więcej, a w moim przypadku ja chcę te 20% więcej.
      • Gość: olo Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl IP: 151.59.19.* 01.11.10, 11:07
        Gość portalu: Karol napisał(a):
        > Ja zarabiam 1100 złotych miesięcznie a ostatnio mój pracodawca wypłaca nam tylk
        > o 800 złotych bo jest kryzys i brakuje mu pieniędzy. W dodatku nie wiem czy w o
        > góle płaci nam składki ZUS i czy będę miał w przyszłości jakąś emeryturę ?



        Takich ludzi jest w Polsce cała masa ,ale o nich cichosza.

        praca.wp.pl/strona,2,title,Zarabiam-mniej-niz-wynosi-placa-minimalna,wid,11823814,wiadomosc.html
        Zarabiam mniej niż wynosi płaca minimalna
      • prawdziwy.jonek Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl 01.11.10, 19:26
        Gość portalu: Karol napisał(a):

        > Ja zarabiam 1100 złotych miesięcznie a ostatnio mój pracodawca wypłaca nam tylk
        > o 800 złotych bo jest kryzys i brakuje mu pieniędzy. W dodatku nie wiem czy w o
        > góle płaci nam składki ZUS i czy będę miał w przyszłości jakąś emeryturę ?

        a zapytałeś go czy on obniżył swój poziom życia??? bo to gadanie o kryzysie to już mnie meczy! najlepsze jest to, że go nigdzie nie widać, a wszyscy się nim zasłaniają.
        mam jeszcze pytanie do ciebie: jak myślisz czyja to wina, że on ci płaci 800 a nie 1100??? tylko nie mów mi że pracodawcy bo nie uwierzę, myślisz że jak będzie lepiej to ci podniesie na 1500??? uwierz mi że na pewno nie! a to czy on przetrwa czy nie to jego problem.
        takie zawirowania na rynku są bardzo dobre, ponieważ czyszczą rynek ze śmieci i zostają w miarę zdrowe firmy.
          • prawdziwy.jonek Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl 02.11.10, 16:28
            Gość portalu: ff napisał(a):

            > Naiwne dziecko. To może sam wyskocz do swego pracodawcy by on obniżył sówj pozi
            > om zycia bu uzbierac na podwyżkę twojej pensji. Weź się nie ośmieszaj. pakuj to
            > rnister i do szkoły

            no właśnie jest taka różnica między mną a tobą, że jak raz pracodawca zaczął rozmowę na temat braku podwyżki, a może nawet obniżki wypłaty już mnie więcej w pracy nie zobaczył i od tej pory jestem sam sobie szefem(od 1998 roku) to byłoby tyle w tym temacie.
            właśnie to mnie wkurza w naszym społeczeństwie, że jak jest super to żaden oszołom nie leci do pracownika żeby mu podnieść pensję, niech on też ma lepiej, ale jak jest gorzej to zaraz lecą i biadolą, że trzeba będzie obniżyć, a pracownicy na to pozwalają i się łudzą że będzie lepiej.
      • bronimir Re: Kto zarabia tak mało? 01.11.10, 11:45
        Musi tak, ja przechodząc na emeryturę za Milera zarabiałem ok 8000zł, to teraz po latach osiągnięć Kaczyńskiego i Tuska będzie chyba z 16000 zł miesięcznie. Sąsiedzi co prawda mówią o 1600 zł, ale jak to Polacy zawsze narzekają i tajniaczą się.
        • wj_2000 Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl 01.11.10, 14:06
          Mam lat 70, ale nie czuję się dotknięty wypowiedzią rt. Jak zwał, tak zwał, ale emeryt faktycznie ma zupełnie inne potrzeby niż człowiek w średnim wieku. Nigdzie na świecie, emerytura nie jest równa ostatniej płacy, czy niewiele mniej. (Tak jest w Polsce w starym systemie w odniesieniu do ludzi mało zarabiających). Dlatego, że nie ma perpetuum mobile. Na emeryturę trzeba zapracować. Jeśli się ją chce pobierać od lat 60 (kobiety) po 35 latach pracy, przez kolejne 25lat, to może ona wynosić 35/25* wysokość składki. Przy składce EMERYTALNEJ 20% dostajemy emeryturę 28% swojej średniej pensji.
          I dużo lepiej się nie da.
          Ktoś powie - skłądki przynoszą dochód. Ale ja policzyłem składki jako procent od pensji (od samego początku kariery zawodowej) a wypłatę jako procent od AKTUALNEJ średniej w roku przejścia na emeryturę. To jest wspaniały wzrost na inwestycji! Lepszego nikt nie zagwarantuje.
          Trochę demagogicznie powiem, że przez lata płaciłem składkę emerytalną od pensji 30$ a dzisiaj dostaję emeryturę obliczaną w procentach od średniej krajowej ok. 1000$ Więc nie mam krzywdy!!!
          Jeśli się chce pracować 35 lat, brać emeryturę lat 25 i jeszcze by była ona zbliżona do ostatniej płacy (większej niż średnia z całego życia), to skłądka na którą by się trzeba zgodzić powinna sięgać 50%. Ale to nas przeraża. No to pocałujta wójta w ....
    • Gość: rt niejaki emeryt zabierający głos jako pierwszy IP: 178.73.48.* 01.11.10, 11:08
      cytuję:
      Nie ma żadnej zachęty ze strony państwa, rządu dla ludzi oszczędzających w III filarze, jest natomiast
      "nagroda" w postaci podatku Belki od osiągniętego zysku. Jeśli piszący o tym nie wiedzą, znaczy nie są przygotowani do lekcji i jeśli tak to funkcjonuje to jak można mówić o możliwościach III filaru.

      NIE MA ZIELONEGO POJĘCIA o czym pisze a wyrywa się::)))
      NIE MA PODATKU BELKI od IKE!
    • ulanzalasem Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możliw... 01.11.10, 11:08
      35-45% ostatniego wynagrodzenia po 30 latach dla Polaków z zarobkami netto 960-2000zł netto to jakieś:
      - 384 zł
      - 800zł o.O

      To ja widzę, że za 10-15 lat jeśli wcześniej obecny system nie padnie chętnych do rządzenia nie będzie chyba, że w realiach pełnego terroru, gdzie wspomnienie Stalina to będzie bajka ;)
      Dodajmy to, że ceny np. wywozu śmieci bardzo wzrosną tak samo jak ceny energii itd. że biedniejsi Polacy będą chyba żyć jak na początku XX wieku. Zadłużenie Polaków rośnie lawinowo, tak że Kruk (windykacja) reklamuje się w telewizji, a przy zerowym wzroście płac Tuska po następnych wyborach czeka jeszcze więcej kłamstw do sprzedania.
    • Gość: Gefco Re: Emerytura po polsku - nie wykorzystujemy możl IP: 77.104.252.* 01.11.10, 11:15
      Jestem z wyksztalcenia, inzynierem elektroniki, wyjechalem z tego naszego bagna, nie wytrzymalem psychicznie po 19 latach nauki zarabialem 1050 zl netto, szukalem lepszej pracy 6 lat i nic. Mieszkam i pracuje w Czechach jako zwykly "robol" i zarabiam 3 razy wiecej niz jako inzynier w Polsce, tu mam z czego oszczedzac a w Polsce KTO zarabia 4 tys. netto ? 8 procent Polakow ? tu oszczedzam ok 100 zl miesiecznie do tego 100 zl pracodawca i panstwo doplacaja mi kolejne 100 zl, co daje 200 zl, jak przejde na emeryture to bede mogl sobie pozwolic na zasluzony odpoczynek, bedzie mnie stac na podroze, tu PRAWIE KAZDY emeryt ma dzialke w gorach, nad jeziorem lub w innym ulubionym miejscu gdzie mozna odpoczac i stac ich na to, a u nas ??? Takich Polakow jak ja jest dziesiatki tysiecy. Panstwo mnie wyksztalcilo, podatnicy, Wy. Coz, ale jak widac to nie ma znaczenia, a politycy wybrani przez Was niech kloca sie dalej, obrazaja, tworza komisje sledcze. Czesi nie moga zrozumiec po co to wszystko, o takim kapitale ludzkim Oni moga tylko pomarzyc, jest ich tylko 10 mln, a politycy zajmuja sie gospodarka z mysla o obywatelach, tu jest wiecej firm japonskich, amerykanskich i europejskich niz u nas w przeliczeniu na kilometr kwadratowy i liczbe obywateli, poniewaz politycy wiedzieli jak ich przyciagnac do tego kraju. Zycze Wam rodacy zebyscie mieli te 4 tys. netto, a pozniej emeryture ok. 2200 zl, bo to minimum jakie potrzebuje czlowiek do zycia w Polsce na starosc.
    • shroeder1970 www.antyzus.wordpress.com 01.11.10, 11:29
      A skąd mamy wziąć na III filar, skoro wszystko to, co na niego może pójść zabiera ZUS?
      ZUS jest nierentowny i nigdy nie będzie, to samo zresztą z OFE bo są w istocie zarządzamne centralnie jak ZUS, a mają za mały kapitał, by cokolwiek zarobić. Nie mówiąc o tym, że z naszych skłądek potrącane sa jeszcze koszty przelewu na OFE.
      Dlatego jedynie własne inwestowanie mogłoby nas uratować przez ubóstwem na starość.
      Jednak, by samodzielnie inwestować, trzeba zniszczyć ten hamulec, jakim jest ZUS, a dzięku któremu cały kapitał pochodzi w Polsce z importu, a nie z naszej pracy.
      Tak więc w istocie ZUS jest taką V kolumną obcego kapitału blokując mnożliwość dokonywania u nas pierwotnej akumulacji kapitału.
      • Gość: gruby Re: www.antyzus.wordpress.com IP: *.lublin.hypnet.pl 01.11.10, 13:18
        Własne inwestowanie? Ale w co Ty i 28 milionów przyszłych emerytów będzie inwestować? Kupisz sobie kawał ziemi, a kto Ci to na starość odkupi jak takich działek będą miliony? Złoto kupisz? No to nasuwa się to samo pytanie co z ziemią. Akcje będziesz kupować? Nie masz szans w dłuższej perspektywie na tym zarobić bo na tym zarabia spekuła, żeby ktoś zarobił inny musi stracić. Masz jakieś inne pomysły?
        Wg mnie wszystkie systemy poza ZUSowym są nieskuteczne. Tylko finansowanie emerytów z aktualnych składek daje gwarancję otrzymania emerytury. Jest to system najtańszy w obsłudze (nie ma pośredników) i najbezpieczeniejszy (jak zbankrutuje OFE to i tak państwo spłaca zobowiązania).
        Ludzie wierzą w cudowne umiejętności samotnego inwestowania nie mając o tym najwyraźniej zielonego pojęcia.
        • wj_2000 Re: www.antyzus.wordpress.com 01.11.10, 14:16
          Gość portalu: gruby napisał(a):

          > Własne inwestowanie? Ale w co Ty i 28 milionów przyszłych emerytów będzie....

          Przyjacielu! jak dziad do obrazu zabieram głos na podobnych forach, podobnie argumentując i otwierając ludziom oczy, ale to beznadziejne. Beznadziejne.
          A swoją drogą Buzka, Lewicką i Górę powinien osądzić jakiś Trybunał Ludowy.
        • shroeder1970 Re: www.antyzus.wordpress.com 02.11.10, 13:45
          Szanowny kolego... głupie 300 zł miesięcznie na 5% zwykłej lokacie w banku daje po 40 latach kapitał 700.000 zł (nominalnie wg dzisiejszej wartości nabywczej).
          Ile by to nie było, to zawsze cokolwiek więcej niż ZUS.
          A poza tym... co kogo obchodzi, co robię z moimi pieniędzmi? Dlaczgo państwo uważa, że zrobi to lepiej niż ja? A skoro państwo twierdzi, że zrobi lepszy pożytek z pieniędzmi, do dlaczego jeszcze dostaję wyopłatę w gotówce?
          Moje pieniądze (wypracowane przeze mnie) powinny pracować NA MNIE (na moją emeryturę) i NA MOJĄ RODZINĘ, a nie na całą rzeszę bezrobotnych i innych nierobów. Bo na nich państwo ma wykłądać z moich podatków (których i tak płacę wystarczająco dużo).
          Jak ktoś chce - proszę bardzo - jego wola, niech idzie do ZUS, ale skoro ja nie chcę, to niech państwo się ode mnie odpieprzy i pozwoli mi zarabiać bez groźby egzekucji administracyjnej, jeśli w jakimś miesiącu pójdzie mi gorzej biznes, a haracz będę musiał ZUS-owi zapłacić.
          Przykłąd USA wystarczająco dobrze pokazuje, że można samemu zarządzać pieniędzmi. Skoro to tam jest możliwe to i u nas również. Tam to się sprawdza od 200 lat, za to u nas ZUS się od 60 lat NIE SPRAWDZA. To ja wolę ten wariant z USA.
          • jednorazowy3 Re: www.antyzus.wordpress.com 02.11.10, 18:04
            > Szanowny kolego... głupie 300 zł miesięcznie na 5% zwykłej lokacie w banku daje
            > po 40 latach kapitał 700.000 zł (nominalnie wg dzisiejszej wartości nabywczej)

            A co będzie jak po 40 latach za te 700.000 zł będziesz mógł zapewne kupić parę flaszek wódki? Nierealne? Jest to bardzo prawdopodobne jeśli zrozumiesz na czym opiera się dzisiejsza gospodarka. Opiera się na kredycie, który ktoś kiedyś będzie musiał spłacić. O przepraszam, nikt tego nie będzie spłacał bo zadłużenie jest tak gigantyczne, że w przeciągu kilkunastu lat cały ten system się rozsypie. Nie ma innej możliwości.

            Jeszcze raz powtarzam, że nie ma i nie będzie nigdy tańszego i bezpieczniejszego systemu od tego zapewnionego przez państwo. Cała reszta to loteria, w której wygrać mogą nieliczni, a nie o to w dzisiejszych czasach powinno chodzić.
            • shroeder1970 Re: www.antyzus.wordpress.com 03.11.10, 00:35
              jednorazowy3 napisała:

              [...]
              > A co będzie jak po 40 latach za te 700.000 zł będziesz mógł zapewne kupić parę
              > flaszek wódki? Nierealne? Jest to bardzo prawdopodobne jeśli zrozumiesz na czym
              > opiera się dzisiejsza gospodarka. Opiera się na kredycie, który ktoś kiedyś bę
              > dzie musiał spłacić. O przepraszam, nikt tego nie będzie spłacał bo zadłużenie
              > jest tak gigantyczne, że w przeciągu kilkunastu lat cały ten system się rozsypi
              > e. Nie ma innej możliwości.

              Przestań chrzanić głupoty. Taki system funkcjonował odkąd powstała ludzkość, zaś współcześnie funkcjonuje w USA. Od 200 lat. I jakoś nie padł, trzyma się, wbrew obiegowym opiniom.
              A cała panika jest nam wmawiana po to, by ignorantom i bezmózgom wmówić, że muszą płacić na bezpieczny ZUS (by "elyta" miała z czego żyć na nasz koszt)

              Swoją drogą, skoro twierdzisz, że nie ma innej możliwości niż upadek całego systemu, to jakie to ma znaczenie, czy ZUS, czy samodzielne odkładanie?
              A nie, przepraszam ma znaczenie: przynajmniej teraz mógłbym poszaleć. Jednak dzięki ZUSowi teraz nie mam za co, a kiedy system padnie, też nie będe miał za co.

              > Jeszcze raz powtarzam, że nie ma i nie będzie nigdy tańszego i bezpiecz
              > niejszego systemu od tego zapewnionego przez państwo. Cała reszta to loteria, w
              > której wygrać mogą nieliczni, a nie o to w dzisiejszych czasach powinno chodzi
              > ć.

              Ależ państwo już ma taki system i na taki system bierze podatki. Z nich ma mnie utrzymać na poziomie minimum socjalnego, na wypadek, gdyby powinęła mi się noga. Nieststy system jest wykorzystywany nieprawidłowo i dotuje notorycznych nierobów, a nie ludzi, którzy rzeczywiście zostali dotknięcie pechem. I dzieje się to niestety kosztem całego (a w każdym razie znacznej części) normalnego, uczciwie pracującego społeczeństwa.
              A kwestię emerytury powinno zostawić samemu obywatelowi.
    • bronimir Vivat Buzek, vivat reforma, vivat palmy emerytalne 01.11.10, 11:37
      Przeciętny Polak musi odkładać cały swój zarobek by godnie żyć na emeryturze. Jedno pytanie do ekonomistów, jak dożyć do emerytury? Zarabiając przeciętnie 2000 zł nie da się kupić mieszkania, płacić czynszu, kupić jedzenia, opłacić składek zdrowotnych, dojeżdżać do pracy. Jak z tego przeznaczyć 3000 zł na składki emerytalne? Kraść?