Dodaj do ulubionych

Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. Ban...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.10, 19:39
Trzeba być kompletnym idiotą, żeby zadłużać się na urządzenie świąt czy na wakacje albo inne rzeczy bez których można się obejść. Ale nie żal mi tych ludzi - jak są głupi to niech ich banki strzygą ;P
Obserwuj wątek
    • computerro Biedni jak świąteczny karp 08.12.10, 20:30
      Święto to byłoby, gdyby bank dał kredyt w prezencie, bez konieczności spłaty. A tak to jest tylko świąteczny marketing. Ludzie biedni (większość) stoją w świątecznej drabinie hierarchicznej niewiele wyżej od karpia. A miody spijają bankierzy i handlowcy
    • Gość: olo Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B IP: 151.59.17.* 08.12.10, 20:33
      Przecie wiadomo doskonale ze w tym roku Polacy kupią głównie jedzenie, o 20% droższe niż w zeszłym roku.
      Konsumpcja cały czas spada w tym roku Polacy kupili o 15% mniej jedzenia i 30% mniej prasy.
      Ceny utrzymania wzrastają (GALOPUJĄ) 20% rocznie a pensje stoją , społeczeństwo ubożeje.

      finanse.wp.pl/kat,104124,title,Pod-choinke-kupujemy-glownie-jedzenie,wid,12899432,wiadomosc.html
        • Gość: gugcia0 a ja nie wezme ani grosza kredytu,tak jak nie IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.10, 21:15
          biore w ciagu roku.Zyje za to co mam,skromnie,podobnie zyli moi przodkowie,tego mnie nauczyli.Swieta tez bede mial,podarunki,male,dla kazdego do 100 zl kupie,na zarcie na 3 dni wydam moze ok.300 zl, stad swieta zamkne kwota ok.700 zl,ktora mam w gotowce.Nie rozumiem ludzi,ktorzy nie swietuja narodzin \Jezusa w ubogiej stajence ale kupuja dzieciom laptopy na kredyt.Ludzie ci szykuja sobie smutna starosc,bo jak im braknie sil do pracy, a emerytury beda glodowe ,to ich dzieci,kiedy nie beda mogly liczyc na kolejne bogate prezenty ,nawet nie przyjda do nich na Wigilie ale poleca na swieta na Wyspy Kanaryjskie a rodzicom posla....SMSa:Happy Christmas,bo polskiej wersji nie bedzie w menu telefonu,a w czasie balangi na Kanarach nie bedzie czasu na stukanie SMSa do starych w kraju,ktorzy juz beda calkiem out i nie na topie,nie cool i bez kasy,o chorobach i nie zaplacanonych rachunkach za prad lub gaz nie wspomne.Wtedy starzy nie beda zupelnie cool.U nas za to jest i bedzie inaczej,skromnie,normalnie,domowo,koledy,kosciol,pasterka,szopki i Sylwester w domu ze znajomymi przy kolacji domowej,piwie i szampanie.I nikt nie cierpi z tego powodu,mamy inna skale wartosci,te dawna,te tradycyjna.Gazety moga pisac,ze rodacy wydadza na swieta po 10 tys zl,po 20 tys zl,ze wezma na to 50 kredytow i kupia sobie po terenowej Toyocie Land Cruiser lub po Land Roverze,w kazdej polskiej rodzinie.OK,zycze im jeszcze po 1 Mercedesie Cabrio dla kazdego i sztabie zlota po 10 kg kazda dla kazdego obywatela kraju,gdzie netto zarabia sie 500 euro,podobna kwota to zasilek dla biednych w RFN.Ale jak gazety i banki tego potrzebuja to niech pisza,nie po 2 tys zl na swieta,to nic, niech pisza ,ze kazda polska rodzina planuje wydac po 20 tys zl i beda osoby,ktore sie do tego dostosuja.OK,zycze im szczescia w zdobywaniu kredytow -Merry Christmas!
          • kosmosiki Bzdury wypisujesz i tyle... 09.12.10, 00:01
            Doceniam tradycyjne wartości i również uważam, że pewnie lepiej w biedzie - bo szczerze. Święta nie są po to aby się wystawić, a zastawić ale po to aby spędzić czas z bliskimi (cały ich aspekt duchowy pomijam bo nie wierzę w Jezusa itd.). Całe szczęście biedny nie jestem, więc rozterki odnośnie świątecznego kredytu mnie nie obchodzą.

            Natomiast to co piszesz to bzdury - albo nie masz o tym pojęcia albo masz problemy z liczeniem.

            > Swieta tez bede mial, podarunki,male,dla kazdego do 100 zl
            > kupie, na zarcie na 3 dni wydam moze ok.300 zl, stad swieta
            > zamkne kwota ok.700

            Więc rozkładając to na czynniki pierwsze:

            Napisałaś 300zł na jedzenie - to chyba minimalna stawka zakładając wigilię, śniadanie i obiad świąteczny dla 4 osób. A na święta często jest więcej niż 4 osób.

            Napisałaś, że w sumie 700 zł czyli 300 na jedzenie, 400 na upominki czyli zakładając 80-100zł za prezent to jest to na 5-4 osób... Upominki do 100zł - wiesz 100zł na prezent to dla niejednego będzie DUŻO. Wyobraź sobie, że masz do obdarowania: siostrę, brata, mamę, tatę, dziadka, babcię, chrestnego, wujka, ciocię itd.

            Ja się nie dziwię, że ludzie biorą te kredyty. Chcą te święta spędzić godnie, chcą aby prezenty były udane.

            Moim zdaniem dla wielu ludzi bardzo dobrym mechanizmem aby nie musieli brać kredytów jest trzynasta pensja wypłacana na święta. Tak jest przyjęte np. w Austrii. W sumie kalkulacja jest prosta - jeżeli w roku zarabiamy N pieniędzy to lepiej N/13 przy czym trzynasta część wypada na święta niż N/12 i konieczność brania kredytu, którego obsługa kosztuje.

            Idealnie to byłoby w ogóle czternaście pensji (i tak też jest w Austrii) - trzynasta na wakacje, czternasta na święta...
    • Gość: Rocklin E tam - od razu barany! IP: *.nplay.net.pl 08.12.10, 22:01
      Barany to Ci co spłacają taki kredyt.

      Z gotówkowymi jest najczęściej tak, że bierze się taki kredyt i go nie spłaca.
      Bankier zadowolony, bo premia za sprzedaż jest.
      Kredytobiorca zadowolony bo kasę weźnie, a że nie ma z czego spłacać to i nie spłaca.
      Prezes i akcjonariusze banku zadowoleni bo dywidenda od zysków za 4 kwartał się wypłaci i premie też się wypłaci.

      A jak będą problemy z płynnością to podatnik za bailout zapłaci.

      Bo BANK NIE MOŻE UPAŚĆ!!
      Tyle tysięcy miejsc pracy! Takie zobowiązania. I takie tam...

      A Ty, ciężko pracujący, odprowadzający podatki - cóż - PŁAĆ. Bo KRYZYS!!!

      A jak już nie będzie można z podatków ciągnąć, to się dodrukuje w Banku Centralnym pieniążki. I Twoje 2000zł będzie niedługo warte tyle co 20zł.
      • Gość: Rocklin Re: E tam - od razu barany! IP: *.nplay.net.pl 08.12.10, 22:05
        Ostatnio czytałem na dwagrosze.blogspot.com/

        stary wpis

        dwagrosze.blogspot.com/2008/06/executive-order-11110.html
        Polecam!

        Tak mnie natchło, że słowo "banknot" pochodzi od angielskiego "banknote" czyli de facto "bank note". Więc jest to tylko nic nie warty papierek wydawany przez bank i mówiący "jestem Ci tyle i tyle winien".

        Niedługo wszyscy będziemy milionerami.
        • Gość: wer Re: E tam - od razu barany! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 11:07
          > Tak mnie natchło, że słowo "banknot" pochodzi od angielskiego "banknote" czyli
          > de facto "bank note". Więc jest to tylko nic nie warty papierek wydawany przez
          > bank i mówiący "jestem Ci tyle i tyle winien".
          >
          > Niedługo wszyscy będziemy milionerami.

          nie zapominaj mimo wszystko skąd się wzieęło bankructwo - banco rotto. w średniowiecznej Florencji jak lichwiarz tracił mimo wszystko wypłacalność to publicznie musiał na ryneczku połamać ławeczkę przy której udzielał pozyczek i krzyknąć banko rotto. To w przełożeniu na polski ogłoszenie u upadłosci.
          Szkoda tylko ze tego zwyczaju nie ma w dzisiejszych czasach bo wielu niesolidnych kredytodawców i niesolidnych kredytobiorców wstydu by się przynajmniej najadło przed ludźmi
          A co do pożyczania na święta - cóż... najlepsza inwestycja jest inwestycją w kretyna. zawsze był jest i będzie obok śmierci i podatków. U mnie z powodu wybudowania domów i lekkich kłopotów w rodzinnej formie posanowilismy że zadnych prezentów nie będzie choć nas na to stać. Bratanicy dałem kopertę żeby miała na jakieś wydatki i to wszystko.
          Teraz po świętach ludzie biedują - i po co to komu było?
    • Gość: oko Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B IP: *.net.pl 08.12.10, 22:08
      1,8 tys. zł wydamy na święta z czego 800 zł na prezenty i do tego ponad połowa Polaków będzie musiała udać się do banku celem skredytowania tego... Nie rozumiem, na usta cisną się słowa wieszcza polskiego "Czy wy nas macie za idiotów?", a może już nimi jesteśmy, ale powiem szczerze nie chcę mi się w to wierzyć. Tak więc opcje są dwie, albo artykuł totalnie wyssany z palca(kreowanie rzeczywistości na zamówienie banków), albo mieszkam w kraju ludzi niezbyt ogarniętych, państwie kretynów. Wie ktoś o co tutaj chodzi ??
      • Gość: OLO Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B IP: 151.59.17.* 08.12.10, 22:50
        Gość portalu: oko napisał(a):
        > 1,8 tys. zł wydamy na święta z czego 800 zł na prezenty i do tego ponad połowa ...

        Norma w Polsce cały PKB zbudowali na aucie z kratką wspomaganą strachem przed wyższym Vat.
        To tylko propaganda nic więcej czytaj z przymrużeniem "oka" musi być jakaś tuba propagandowa itp.
        Realnie te święta będą kolejnymi na kredyt z biedy .... którego spora cześć nie spłaci gdyż większość ubożeje w tempie 15~20% rocznie.
        Sumy 1800 są oderwane od rzeczywistości gdyż większość rodzin przeznaczy 300zł góra 500zł.

        To tylko reklama pożyczek.... nic więcej.

        • Gość: olo Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B IP: 151.59.17.* 08.12.10, 23:03
          cytat
          "przeciętna polska rodzina chce wydać aż 1,8 tys. zł."

          To tak samo jak w przeciętnej Polskie rodzinie są dwie osoby pracujące (GDZIE SINGLE WDOWCY ,EMERYCI, RENCISCI BEROBOTNI ITP.)
          I te 2 osoby zarabiają 2500zł każda gdzie średnia krajowa wynosi 2400zł a co najśmieszniejsze tej nie otrzymuje 70% pracujących, a gdzie reszta.

          Prawdopodobieństwo tego wynosi w Polsce 12% hi hi ale jak to ładnie brzmi przeciętna Polska rodzina.
          te 12% tez ma szanse dis na kredyt hipoteczny,ale jutro już tylko 8% tyle że 7% już kupiło.

          Zakłamanie totalne.
    • cracken001 Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B 08.12.10, 23:35
      Polacy,to jednak naprawde kompletni kretyni!! Zadluzac sie na urzadzenie wlasciwie calkowicie ZBEDNYCH swiat??Przygotowuja mase prezentow,z ktorymi nie wiadomo co ma poczac obdarowany,przygotowuja kupe zarcia,ktore pozniej wpieprzaja przez caly karnawal-I PO JAKA CHOLERE TO WSZYSTKO??Aby bylo zgodnie z polskim zwyczajem-zastaw sie,a postaw sie??W mojej rodzinie zrezygnowalismy juz prawie 30 lat temu z prezentow i wystawnej kolacji wigilijnej(przyznam sie,ze niegdys przygowywalismy "tradycyjnych" 12 potraw,ktore sie w koncu wyrzucalo do kosza)obecnie wazna jest dla mnie i rodziny atmosfera a nie prezenty i obficie zastawiony stol,ostatnio rozwazam,czy aby nie zrezygnowac z idiotycznej choinki,synowie nie bardzo maja ochote ubierac to dziadowstwo,a mnie jest do niczego nie potrzebna i tylko zajmuje miejsce w mieszkaniu,w dodatku jest to zupelnie obcy zwyczaj,nawet z tradycyjnego karpia zrezygnowalem-przed swietami wybiore sie chyba na wegorza,przynajmniej bede wiedzial,ze ryba nie karmiona zadnymi hormonami,naturalna,prosto z rzeki-a wy idioci zadluzajcie sie na te dwudniowe 'swieta" a potem bedziecie splacac przez caly rok kredyty,aby zaciagac je ponownie przed kolejnymi swietami
      • Gość: olo Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B IP: 151.59.17.* 08.12.10, 23:57
        cracken001 napisał:
        > Polacy,to jednak naprawde kompletni kretyni!! Zadluzac sie na urzadzenie wlasci
        > wie calkowicie ZBEDNYCH swiat??Przygotowuja mase prezentow,z ktorymi nie wiadom
        > o co ma poczac obdarowany,przygotowuja kupe zarcia,ktore pozniej wpieprzaja prz
        > ez caly karnawal-I PO JAKA CHOLERE TO WSZYSTKO??Aby bylo zgodnie z polskim zwyc
        > zajem-zastaw sie,a postaw sie??W mojej rodzinie zrezygnowalismy juz prawie 3o lat

        30 lat temu większość Polaków na to było stać obecnie nie, więc zaciągają kredyt na jedzenie.
        A to, jak kto obchodzi święta to już naprawdę nie twoja sprawa , chcą pomimo zubożenia potrzymać tradycję, tak jak robili to ich rodzice pomimo stania w kolejkach niczego im nie brakowało.
        • Gość: gosc LA Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B IP: *.lsanca.fios.verizon.net 09.12.10, 04:37
          25 lat temu jak mieszkalem w Polsce to nikt nie bylo kredytow gotowkowych a tu w USA ludzie maja karty kredytowe wiec nie ma kredytow gotowkowcyh.Jednak ludzie nie biora na kredyt wiecej niz moga splacic. Ja mam pieniadze poniewaz nie mieszkam wPolsce kraju biednych niestety ludzi ktorzy zle wyszli na Solidarnosci.Wyjezdam na swieta do mojego domu na Belize, wlasnie w grudniu jest sezon na langusty, cieplo okolo 26-28 stopni i dobre nurkowanie.
          Merry Christmas to u all.
    • Gość: smakosz zal.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 07:23
      nagotuje bigosu 5 kilo i bedzie do sylwestra pierdziajew :)) koszt jakies 25zyla

      barszczu wiadro i jeszcze cwikly ulepie 2kilo 10zyla

      biala kielbasa i jajca 30zyla oj drogosc

      andruty i kremik orzechowy 20zyla drogosc ino smacznosc

      beczka oleum na placki i frytki 15zyla

      jak widac za 100 se mozna poradzic na 2 osoby :)
      • billy.the.kid Re: zal.pl 09.12.10, 08:57
        stary- za 25 pln-ów to będzie jakaś paskudna kapucha.
        na 5 kg/l bigosu to trza wyadć tak z letka rachując jakie 120 zł. i też ten bigos bedzie nie za dobry.
        --
        rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
    • Gość: Mimika Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. Ban... IP: 46.112.16.* 14.12.10, 18:30
      Polacy to lubią tak ponad stan, ja tego absolutnie nie popieram. Byle wystawnie...Głównie chodzi o prezenty. Nie muszą być przecież drogie, wystarczy, ze będą z pomysłem!Ja na Mikołajki dostałam białą herbatę dilmah i śliczne czarki. I byłam zachwycona nie tylko smakiem herbaty, ale właśnie pomysłem:) Powielę go na święta i kupię coś takiego mamie i siostrze;)
      • sniezynka22 Re: Po 2 tys. na świąteczne wydatki na rodzinę. B 21.12.10, 21:55
        No cóż, branie kredytów na cokolwiek nie jest dobre, tak przynajmniej myślałam do tej pory. Niestety (albo stety) w tym roku skusiły mnie świąteczne promocje. Miałam trochę własnych oszczędności, szkoda było mi wszystkiego roztrwonić na prezenty gwiazdkowe (każdy tylko udaje, że mu się podobają), więc wzięłam nieduży kredyt gotówkowy i wyjeżdżam na zasłużony wypoczynek.
        Myślę, że jak ktoś rozsądnie planuje swój budżet i to i ze spłatą nie będzie problemu.
    • bolkowiak Co się gasi w GUS-ie? 23.12.10, 15:48
      MOże od razu 5 tys. zł na rodzinę.

      Zawsze mnie zastanawiało skąd oni biorą te liczby w statystykach, skoro w Polsce w biedzie żyje 6,5 mln osób.

      Te analizy są tyle samo warte co dane GUS-u. W razie pożaru to tam sufit się gasi w pierwszej kolejności, bo niby skąd wzięliby dane do analiz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka