Wykupił polisę, ale bank nie chciał jej zaakcep...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.11, 09:05
Wcale mnie to nie dziwi .Link 4 to ubezpieczyciel o bardzo wątpliwej reputacji .Klientów ma głęboko w poważaniu .Firma kocha jak ma interes,ale spróbujcie się z nią rozstać.....
    • Gość: ała Zastawianie pułapek na klienta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.11, 18:40
      Zapis umowny takiej treści to zastawianie pułapki na klienta. Niby zgodne z prawem, ale pozostawia niesmak ze współpracy z takim bankiem. Posługiwanie się umową nieprecyzyjną, przerzucającą na klienta obowiązek "wychodzenia" w banku zgody na konkretne ubezpieczenie uważam za nieuczciwe. Bank powinien wraz z umową doręczyć wykaz akceptowanych (lub nieakceptowanych ubezpieczycieli).
      • Gość: mogą??? "mogą"??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.11, 15:31
        "Umowy ubezpieczenia, z których przelew praw stanowi prawne zabezpieczenie spłaty kredytu, mogą być zawarte z towarzystwem ubezpieczeniowym akceptowanym przez bank".

        To w końcu "mogą" czy "muszą"? Regulamin w takiej postaci, jak zacytowana, ewidentnie wprowadza klienta w błąd.
    • Gość: bella96 Współczuję. Sam tego doświadczyłem. IP: *.3s.pl 10.01.11, 10:20
      W przypadku mojego kredytu DB co prawda nie miał wątpliwości w sprawie ubezpieczyciela, ale ponieważ "śmiałem" ubezpieczyć się poza bankiem, piętrzył problemy i papierzyska dobre trzy miesiące. Ot taki "pasywny" opór i upór dla niesfornego klienta.

      P.
    • Gość: gośC Wykupił polisę, ale bank nie chciał jej zaakcep... IP: *.146.255.172.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.01.11, 10:48
      Podobnie jest z rzeczoznawcami. W moim przypadku bank kazał zrobic operat szacunkowy, dobrze, że trochę poczytalam na ten temat więc zaczełam gnębic bank, by podał mi listę rzeczoznawców akceptowanych przez bank. gdyby rzeczoznawca nie znajdował sie na liście banku, to operat nie zostałby zaakceptowany i z kredytu nici, chyba że po raz drugi najmie się rzeczoznawcę i zrobi nowy operat.
    • Gość: Necro Codziennie dodaję ten zapis w umowach z klientami. IP: 195.85.249.* 10.01.11, 10:54
      Jak pan wziął kredyt na taką kwotę, to umowę można było akurat przeczytać. Nie przeczytał pan, potem jest zdziwiony, że coś w niej jest napisane. Z resztą i w pana interesie leży to, żeby ubezpieczyciel był porządny, w tym wypadku szczególnie nie warto kierować się wyłącznie ceną polisy.
      • Gość: as Re: Codziennie dodaję ten zapis w umowach z klien IP: *.alfanet24.pl 10.01.11, 11:18
        Chyba bank powinien zwracać uwagę jaką polise mamy zawartą a nie jaki ubezpieczyciel wystawił .
        • Gość: Necro Re: Codziennie dodaję ten zapis w umowach z klien IP: 195.85.249.* 10.01.11, 12:44
          Chyba nie. Bank nie traktuje ubezpieczenia jako formalności, tylko jako zabezpieczenie. Są ubezpieczyciele, którzy praktykują permanentne odmawianie wypłat odszkodowań. W takiej sytuacji nasz klient zostaje przykładowo ze spalonym mieszkaniem i zamiast o spłacaniu kredytu myśli o remoncie. Inny przykład- firma, która nie dostanie odszkodowania za spalone maszyny nie może działać i zarabiać na spłatę kredytów. Klient ma problem i bank ma problem. Dlatego zwracamy uwagę na to, w jakiej firmie jest wykupiona polisa.
          • pawelekok Re: Codziennie dodaję ten zapis w umowach z klien 10.01.11, 15:36
            Uczciwy usługodawca powinien traktować Klienta jako potencjalnego idiotę i wyraźnie wypunktować mu sprawy istotne dla banku dla zawarcia umowy oraz w tym przypadku załączyć listę akceptowanych ubezpieczycieli. Tak jak producent urządzeń AGD produkuje je w wykonaniu idiotoodpornym a przez to bezpieczne w obsłudze. Z tym, że ten ostatni jest bardzo wyraźnie zobligowany do tego przepisami prawa i stosownych norm. Tymczasem banki mają zwyczaj przedstawiania Klientom umów pisanych maczkiem, z zastosowaniem specyficznego, niezrozumiałego dla przeciętnego obywatela żargonu branżowo-prawnego. A potencjalne "miny" dla Klienta zapisują jeszcze drobniejszym drukiem. W praktyce ktokolwiek podpisujący z Waszym bankiem umowę powinien najpierw wykupić usługę rzeczoznawcy, który tą umowę przetłumaczy mu na zrozumiały język. Niestety bankierów nie obowiązują takie zasady bezpieczeństwa jak producentów urządzeń.
    • piwenko Bank ewidentnie łamie prawo 10.01.11, 11:38
      ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji:

      Art. 15. 1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności przez:

      2) nakłanianie osób trzecich do odmowy sprzedaży innym przedsiębiorcom albo niedokonywania zakupu towarów lub usług od innych przedsiębiorców;

      5) działanie mające na celu wymuszenie na klientach wyboru jako kontrahenta określonego przedsiębiorcy lub stwarzanie warunków umożliwiających podmiotom trzecim wymuszanie zakupu towaru lub usługi u określonego przedsiębiorcy.


      Link4 powinien pozwać BOŚ za czyny nieuczciwej konkurencji....
      • Gość: tom61 Re: Bank ewidentnie łamie prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 08:55
        Oczywiście, że łamie prawo. Przykre, że tak wiele osób tego nie dostrzega dając się zwieść różnym paragrafom, ograniczeniom i wyłączeniom nakładanym przez banki. To skandal i należy to zgłosić do nadzoru bankowego jako ewidentne łamanie prawa. Banki zachowują się jak udzielne księstwa i należy to w końcu ukrócić. Nie dajmy się zwariować !
      • Gość: bax Re: Bank ewidentnie łamie prawo IP: *.merinet.pl 21.03.12, 09:39
        W Nordei jest podobnie. Też nie lubią LINK4. Pewnie za małą prowizję im odpalają...
    • Gość: Rmk mnie Link4 oszukał IP: *.warszawa.mm.pl 10.01.11, 11:48
      Na odszkodowaniu za samochód (zamiast kosztu parkowania i holowania po wypadku prawie 4kpln oddali mi raptem 1,3kpln) mnie Link4 oszukał na ok. 2,5 tys zł. Pisałem że oddam sprawę do sądu, odrzucili reklamację, chodziłem po agencjach adwokackich, porady prawne (za 50 zet) i sugestie jak "dziadów załatwić" udzielali wszyscy, a jak pytałem czy podejmą się prowadzenia sprawy i wyciągnięcia od nich forsy to każdy papuga mówił, że akurat teraz nie ma mocy przerobowych i nie da rady.
      Nawet znana w stolicy agencja zajmująca się ofiarami wypadków komunikacyjnych mnie puściła w kanał. Pani adwokat od nich podpisała pełnomocnictwo, po czym poszła na "zwolnienie lekarskie" i czasu już nie miała.
      Nie dziwię się więc że bank nie chciał z nimi mieć nic wspólnego. Ja o Link4 nigdzie dobrego słowa nie powiem. Po co bankowi później w przypadku problemów ciągać się z jakimś Linkiem?
      • Gość: anna Re: mnie Link4 oszukał IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 21.01.11, 00:23
        Miałam to samo.
    • Gość: Kredytobiorca82 Wykupił polisę, ale bank nie chciał jej zaakcep... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 10:31
      Co Bank to opinia .. ja kupiłem polisę pod kredyt na inseco.pl, dostałem ją po minucie mailem i mailem także wysłałem dokument do Nordea Banku gdzie mam kredyt i wszystko było cacy załatwione.
      • Gość: bax Re: Wykupił polisę, ale bank nie chciał jej zaakc IP: *.merinet.pl 21.03.12, 09:42
        A jak ja wydrukowałem polisę przesłaną mi mailem z dopiskiem, że nie jest wymagany na niej podpis, to w Nordei kręcili nosem - nie wierzyli, że umowa bez podpisu i pieczątki może być ważna... Ale i tak odmówili przyjęcia cesji , bo wybrałem LINK.
        Na szczęście w LINKu bez problemu zgodzili się anulować polisę.
    • Gość: fatalis Wykupił polisę, ale bank nie chciał jej zaakcep... IP: *.play-internet.pl 05.02.11, 19:33
      popatrz tutaj:

      dobre-ubezpieczenie.blogspot.com/
    • Gość: Anty Po co polisa? IP: 2.209.193.* 08.02.11, 12:21
      Podstawowe pytanie: a czemu bank żąda polisy od klienta? Przecież bank zabiera Wasze pieniądze właśnie za to, że podejmuje ryzyko braku spłaty zadłużenia! To tak jakbym ja się zakładał z Wami o tonę piwa i żądał od Was ubezpieczenia na to, że przegram. Albo sprzedawca sprzętu wideo żądał by od Was ubezpieczenia przy sprzedaży na raty.

      Oburzające. Jeśli bank żąda od Was ubezpieczenia, to żądajcie od niego rezygnacji z prowizji i odsetek ;).

      Były klient kilku polskich banków
Pełna wersja