Dodaj do ulubionych

PIT-y 2010: Czy wspólne rozliczenie jeszcze się...

IP: *.corp.vattenfall.com / 10.34.2.* 17.01.11, 12:45
Szanowny Panie !
Zaintrygował mnie fragment :
Jeśli ryczałtowiec lub liniowiec osiągają także dochody opodatkowane wedle skali podatkowej - bo oprócz prowadzenia firmy pracują też np. na etacie w biurze - mogą te dochody opodatkować łącznie z "normalnymi" (czyli opodatkowanymi wedle skali) dochodami małżonka czy dziecka. Tylko pieniądze z ryczałtu czy liniowego PIT muszą zostać poza wspólnym rozliczeniem. Ta zasada dotyczy też podatku od dochodów z giełdy.
Wszyscy doradcy podatkowi i urzędnicy US twierdzą,że opodatkowanie liniowe działalności gospodarczej wyklucza opodatkowanie - np. emerytury wspólnie z małżonkiem wg skali podatkowej.
Czy może Pan poprzeć cytowane stwierdzenie wyrokiem, badź konkretna interpretacją.
Ja czytając przepisy podzielam Pana zdanie, a stanowisko urzędników US uważam za niedopuszczalna interpretacje rozszerzającą.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Skwirowski Re: PIT-y 2010: Czy wspólne rozliczenie jeszcze s IP: *.agora.pl 25.01.11, 14:47
      Dziękuję za czujność i przepraszam za pomyłkę. O ile dochody z giełdy rzeczywiście nie wykluczają wspólnego rozliczenia z małżonkiem lub dzieckiem „zwykłych” dochodów (np. z pracy), to ryczałt i opodatkowanie dochodów z działalności gospodarczej liniową stawką 19 proc. już takie rozliczenie uniemożliwiają;( Wyrzuciłem ten fragment z tekstu
      • kosm.aty Re: PIT-y 2010: Czy wspólne rozliczenie jeszcze s 27.04.11, 16:15
        > A co się stanie jak jedna osoba ze związku przekroczy próg, a druga nie? To się jakoś sumuje, łączy?

        Zdaje się, że próg jest podwojony, ale też sumuje się dochody dwóch osób. Więc jest to bardzo opłacalne kiedy jest spora różnica zarobków między małżonkami, bo choć jedna by weszła "w próg" to dwie już nie wejdą.
          • jeg_vil_ha_loff Re: Zły tekst. 28.04.11, 09:55
            kosm.aty napisał:

            > Hmm, a kiedy może być niekorzystne?

            Przykład z życia. Podatnik razem z małżonkiem w trakcie roku podatkowego 2010 wyjeżdżają za granicę. Podatnik przed wyjazdem uzyskał w Polsce dochód (powiedzmy) 10.000 zł, a za granicą, po przeliczeniu na złotówki (powiedzmy) 200.000 zł. Małżonek w Polsce ma dochód 0 (zero), a za granicą 300.000 zł. Aby uniknąć podwójnego opodatkowania, korzystają z metody wyłączenia z progresją. Dzięki temu dochód zagraniczny nie jest opodatkowany w Polsce, ale ma wpływ na stopę procentową używaną do obliczenia należnego podatku od dochodu uzyskanego w kraju.

            Obliczmy podatek od dochodu 10.000 zł uzyskanego przez małżeństwo w Polsce.

            Scenariusz 1: podatnik i małżonek rozliczają się osobno. Małżonek nie płaci podatku, bo miał dochód 0. Podatnik płaci podatek od podstawy 10.000 zł, wg stopy obliczonej przy założeniu dochodu 10.000+200.000=210.000 zł. Stopa w zaokrągleniu wychodzi 26.03%, a więc należny podatek to 2603 zł.

            Scanariusz 2: rozliczenie wspólnie z małżonkiem. Podstawa opodatkowania to tym razem 5.000 zł. Stopa procentowa obliczona jest z połowy łącznych dochodów podatnika i małżonka (za granicą i w Polsce), czyli (10.000+200.000+300.000)/2 = 255.000 zł. Wychodzi 29.60%. Podatek należny 2*5.000*29.60% = 2960 zł.

            A więc w przypadku wspólnego rozliczenia płacimy o ponad 300 zł więcej podatku!

            Podkreślam, że przykład nie jest teoretyczny, ale z życia! (mojego...)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka