W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za...

IP: 212.160.138.* 09.02.11, 12:10
no ciekawe DLACZEGO takich a nie innych szukają, co? Przecież kredyty sa tak łatwo dostępne, sytuacja gospodarcza dobra... nic tylko pożyczać i kupować..
    • ben-oni W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... 09.02.11, 13:31
      Jakieś durne te wywody... nie rozumiem, dlaczego "deweloperzy" nie budują mieszkań najlepiej zbywalnych?? Co im przeszkadza robić 33-metrowe kawalerki?? Po co robią 70-metrowe hangary? A może mylicie popyt deklarowany z popytem realnym, czyli.... ja chciałbym mieć 47-metrowe, ale mnie na nie nie stać. Stać jednak jest japiszona z GW, ale ten może już sobie wybulić na 77 metrów, więc mu je wciskają.
      • ereta Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 14:09
        ben-oni napisał:

        > Jakieś durne te wywody... nie rozumiem, dlaczego "deweloperzy" nie budują miesz
        > kań najlepiej zbywalnych?? Co im przeszkadza robić 33-metrowe kawalerki?? Po co
        > robią 70-metrowe hangary? A może mylicie popyt deklarowany z popytem realnym,
        > czyli.... ja chciałbym mieć 47-metrowe, ale mnie na nie nie stać. Stać jednak j
        > est japiszona z GW, ale ten może już sobie wybulić na 77 metrów, więc mu je wci
        > skają.
        Bo nie pisze ,że teraz wcale więcej nie budują (nawet mniej) i do tego nie takie ak trzeba, tylko szuka się pretekstudokopania PRL-owi bo nie mają się obecnie czym pochwalić. Poza tym ludzie są biedni na branie kredytów bo za co żyć.
        • Gość: mzb I znowu dowalanie płycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 00:22
          Pisałem jakiś czas temu, że będzie seria artykułów uwłaczających płycie i proszę - mamy kolejny przykład
          • Gość: @#! kretyn z gazeta.pl cytuje kretyna z srom broker IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 10:09
            marzeniem są mieszkania 47metrowe

            ku... wy bezmozgi zjebane genetycznie

            marzeniem sa mieszkania 180 metrowe, tylko tak sie jakos dziwnie ku... sklada w postSBlandzie, ze rodzina srednio zarabiajaca biorac kredyt na 50 lat moze sobie pozwolic na statystyczne 47 metrow

            • jakbukda Re: kretyn z gazeta.pl cytuje kretyna z srom brok 10.02.11, 10:18
              Gość portalu: @#! napisał(a):

              > marzeniem są mieszkania 47metrowe

              Są marzeniem, bo większość ludzi marzy o chociaż takim. Oczywiście "na własność". Głupota.

              > marzeniem sa mieszkania 180 metrowe, tylko tak sie jakos dziwnie ku... sklada w
              > postSBlandzie, ze rodzina srednio zarabiajaca biorac kredyt na 50 lat moze sob
              > ie pozwolic na statystyczne 47 metrow

              To nie marzenia, tylko rzeczywistość - marzyciele marzą dalej, realiści kupują to na co ich (nie)stać. Kolejna głupota.
      • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 23:00
        > robią 70-metrowe hangary?

        70m2 to dla ciebie hangar??:)))))) a co może być 30m2, wspólny kibel i ślepa kuchnia jak za komuny, byle za darmoche było, co? to były czasy, nie?:))
        • Gość: kemot696 Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.aster.pl 09.02.11, 23:54
          A gdzie Ty człowieku widziałeś wspólne kible za komuny???!!! Toż to powszechna przypadłość przedwojennych kamienic czynszowych wspólny kibel na podwórku). Jak widzisz z artykułu więszości ludzi w Twojej kapitalistycznej Polsce nie stać na mieszkania większe niż 40kilka metrów...
          • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 00:35
            większość ludzi nie musi kupować mieszkań. poza tym jak ktoś ma łeb na karku i dwie ręce to go stać. a jak ktoś się urodził pi.dą to zdechnia jak pi.da i żadne państwo mu nie pomoże. co najwyżej prl ale tylko leczyć frustracje, bo tam od jednostki mało zależało i wszyscy mieli mieć po równo, czyli równo gó....
            • Gość: gajowniczek Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 08:30
              a ty bogatego tatusia miałes że tak pi..lisz? mam dwie rece, łeb na swoim miejscu, zap....am po 20 godzin na dobe, na zadna pomoc państwa nielicze, i na 100 metrów mnie nie stac...
      • Gość: kasiula_rz Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.b-ras1.wtd.waterford.eircom.net 09.02.11, 23:07
        Napiszę jak to wygląda z innego punktu widzenia. Nie ma 3-pokojowych mieszkań 60-metrowych (przynajmniej w W-wie i większych miastach) i nie będzie, bo przepisy mówią, że takie mieszkanie musi być 'przewietrzane' tzn. mieć wystawę na co najmniej 2 strony, a pociąga za sobą niezwykłe marnotrastwo przestrzeni (czyt. sprzedawalnych metrów kwadratowych) dla dewelopera. Im ładniejsze, bardziej komfortowe mieszkania, z ładnym układem, tym mniejsza opłacalność inwestora. Osobiście mam przyjaciół którzy kupili ponad 60-cio metrowe 2-pok. mieszkanie. Jak zobaczyłam jego rozkład to mało się nie popłakałam, nie powiedziałam im o tym jaki s..t kupili, bo byli wniebowzięci. Warszawa zobowiązuje;) W kwestii 3 chodliwych kawalerek w miejsce jednego 80-90-cio metrowego mieszkania - to samo. Trzeba dostarczyć 3 wejścia, które 'produkują' dodatkowy 'niesprzedajny' korytarz, prawie żaden inwestor nie pójdzie na to!!! Podsumowując - z działki trzeba wycisnąć ile się da 'sprzedajnych' metrów kwadratowych (PUM), a to się udaje kosztem zmniejszenia komunikacji (duże mieszkania bez 'przewietrzania'), więc dlatego mamy takie mieszkania jakie mamy, z kuchniami bez okiem, w pokoju dziennym - żenada... ubolewam nad tym bardzo i czekam na koniunkturę Klienta (jeszcze nie nadeszła - chyba, że mamy niedoedukowanych klientów, dla których owa kuchnia bez okna(znów, bo taniej dla dewelopera i nie chodzi tu o koszt samego okna tylko o miejsce na elewacji na nie), w pokoju jest super warszawskim standardem... długo mi przyjdzie czekać...:/?
    • Gość: teus W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... IP: *.limes.com.pl 09.02.11, 13:59
      Ciekawe ilu chętnych by było gdyby jakiś deweloper zdecydował się postawić osiedle perfidnie PRL-owskich bloków z wielkiej płyty (oczywiście dostosowane do obecnych standardów), z mieszkaniami 2-3 pokojowymi o powierzchniach 55 i 64m.
      • ereta Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 14:11
        Gość portalu: teus napisał(a):

        > Ciekawe ilu chętnych by było gdyby jakiś deweloper zdecydował się postawić osie
        > dle perfidnie PRL-owskich bloków z wielkiej płyty (oczywiście dostosowane do ob
        > ecnych standardów), z mieszkaniami 2-3 pokojowymi o powierzchniach 55 i 64m.
        #####Byłoby dużo chętnych, ale nie przy głodowych pensjach.
      • ben-oni Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 18:42
        Oj dziecko, bluźnisz. W PRL budowano dla ludzi, teraz dla bogatych, albo naiwnych, którzy zadłużają się na całe życie i zycie swoich dzieci (w PRL mieszkania właściwie się dostawało, a nie kupowało). A teraz przejdź się przez swoje miasteczko i wyobraź sobie, że nie ma tych osiedli z wielkiej płyty... Jak myślisz, o ile w ogóle myślisz, gdzie by mieszkali ci wszyscy ludzie?? Bo na pewno nie w apartamentowcach budowanych dzisiaj. (tak dla przypomnienia: po wojnie w Polsce zniszczenia były tak wielkie, że ponad polowa mieszkańców nie miała dachu nad głową - właściwie nie istniała Warszawa, Wrocław był w 60% kupą gruzów itd...)
        • Gość: najmądrzejszy Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 22:42
          Polaczki, ale przecież dla was 50 m2 na 3 osoby to luksus przecież!
          W UK czy w Niemczech mieszkacie po 10ciu na takiej powierzchni, zjecie kebaba na dzień i dobrze, a tu już narzekanie. Więcej pogody ducha - to i wasz chlebodawca (Niemiec czy Anglik) będzie z was zadowolony.
          Wasi dobroczyńcy (czyli zagraniczni właściciele banków) dają wam ten przywilej dostania kredytu i kupna apartementu (w waszych standardach oczywiście, tj. większego składu na szczotki), a wy jeszcze narzekacie... Więcej pokory!
        • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 22:59
          ty po-prlowski przygłupie państwo ci bloki zbudowało. acha znaczy dla kogo? po oczekiwaniu w kolejce na mieszkanie przez 20 lat, chyba, że się za łapówe wcześniej załapałeś. człowieku weź się pie...ij w ten głupi łeb. a odkładać na książeczce można sobie było jeszcze i po 20 latach kupić se za tę kasę dżinsy. teraz masz łeb na karku, 2 ręce, bierzesz się do roboty i kupujesz mieszkanie na jakie cię stać albo wynajmujesz. skończyło się darmozjady wiszenie na państwie. i bardzo dobrze. jeszcze jest za dużo komuny i rozdawnictwa pieniędzy podatników. państwo debilu nie ma kasy na wasze mieszkania bo musi 40 letnim górnikom i energetykom emerytury płacić a tym co pracują 13-,14- i 18. pensje
          • szatek100 Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 23:44
            Przypomnę, że w 1945 roku w Polsce było 24 miliony ludzi, z czego 70% trudniło się rolnictwem (mieszkało na wsi). W 1989 roku ludność Polski wynosiła już 38,5 miliona a w rolnictwie pracowało 20% populacji. Pragnę zatem zauważyć, że komuchy mieli bez porównania większe osiągnięcia w budowaniu mieszkań, niż styropianowcy.
            • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 00:30
              zwłaszcza jak pozbawiali ludzi prywatnej własności i kwaterowali odgórnie lokatorów każdemu, kto miał więcej niż 2 pokoje. i co ma rodzenie dzieci do budowania mieszkań? zwłaszcza, że przykład z dupy wyjęty, bo prl nie dawał rady zaspokajać potrzeb rynku jakiegokolwiek a mieszkaniowego już zwłaszcza
            • Gość: arbiter Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: 77.236.26.* 10.02.11, 02:37
              Człowieku, nie podejmuj rzeczowej rozmowy z typowym polskim chamem i burakiem - przecież widzisz z jego licznych "wypowiedzi", że to śmieć, którego należy olewać ciepłym moczem
              • Gość: najmądrzejszy Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 03:33
                Ja tylko proszę o merytoryczne wypowiedzi, a nie takie jakimi ty się posługujesz czyli pełne wulgaryzmów i poniżenia. Jeżeli nie jesteś Polakiem, to się po prostu nie odzywaj, bo nikt Ciebie o to nie prosi.
          • Gość: kemot696 Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.aster.pl 09.02.11, 23:59
            Słyszałem o tych kolejkach po 20 lat za PRLu ale nigdy n ie spotkałem nikoo kto by tyle czekał. Moi rodzice dostali mieszkanie pierwsze po urodzeniu sie mojego brata po roku a gdzy ja się urodziłem po 3 latach. To był początek lat 70 tych. I nie musieli dawać żadnej łapówki. Za PRLu też mogłeś zostać "prywaciarzem " i kupić sobie mieszkanie na wolnym rynku albo wyjechać na saksy z podobnym skutkiem. Przypopminam ,że na początku lat 80 tych mieszkanie przy pl. Zbawiciela w Wawie kosztowało ok 3. 500 dolarów (!!!!!!!)
            • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 00:32
              >nigdy n ie spotkałem nikoo kto
              > by tyle czekał

              buhahaha rotfl:)))) co do mieszkania na pl. zbawiciela, to trzeba było se wtedy je kupić. niezła lokata kapitału by była
            • Gość: Anastazja Ale dyrdymały pleciesz IP: *.sta.asta-net.com.pl 10.02.11, 11:02
              Z twojej wypowiedzi wynika,że albo wiesz jak to było za PRL z opowiadań tatusia-pierwszego sekretarza albo sam nim byłeś. Ja czekałam na mieszkanie 25 lat! A kupiłam w 1992 roku dzięki temu,że PRL szlak trafił i przyszła nowa władza więc w moim bloku na 38 mieszkań tylko 8 wypuścili na wolny rynek.Miałam wtedy 40 lat i byłam 15 lat po studiach. Książeczkę mieszkaniową też szlag trafił bo mimo że miałam pełny wkład to otrzymałam tylko parę groszy. Zatem nie p..prz takich dyrdymałów bo jest to jedno wielkie kłamstwo. Nie wciskaj młodym nierzetelnych informacji. Gdy byłam w ciąży i poszłam się dowiedzieć w sprawie mieszkania to w Spółdzielni nawet nie potrafili mi powiedzieć na którym miejscu jestem na liście.
            • Gość: maxxi Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie ? IP: 173.233.196.* 10.02.11, 19:13
              "Słyszałem o tych kolejkach po 20 lat za PRLu ale nigdy nie spotkałem nikoo kto by tyle czekal"

              Ja takze nie spotkalem!

              P.S. Przez ostatnie dwadziescia lat nawet nie wybudowano w calosci kilku (slownie - kilku) autostrad na terenie Polski (terenie zazwyczaj plaskim jak stol)!!
        • Gość: klusia Jaka krotka pamiec maja ludzie IP: 129.43.35.* 09.02.11, 23:07
          ben-oni napisał:

          > Oj dziecko, bluźnisz. W PRL budowano dla ludzi, teraz dla bogatych, albo naiwny
          > ch, którzy zadłużają się na całe życie i zycie swoich dzieci (w PRL mieszkania
          > właściwie się dostawało, a nie kupowało). A teraz przejdź się przez swoje miast
          > eczko i wyobraź sobie, że nie ma tych osiedli z wielkiej płyty... Jak myślisz,
          > o ile w ogóle myślisz, gdzie by mieszkali ci wszyscy ludzie?? Bo na pewno nie w
          > apartamentowcach budowanych dzisiaj.

          ben-oni, A kim bylam ja? podczlowiekiem? bez szans na mieszkanie latami

          O jaka pamiec ludzka jest krotka:
          Dla ludzi urodzonych w latach 50-tych, jezeli mieli ochote sie zapisac do Spoldzielni miszkaniowych, to trzeba bylo wplacic 20 % wkladu (chyba z jakies 24 miesiace sredniej pensji, na miszkanie spoldzielcze) na kawalerke i mozna bylo zarejestrowac sie do kolejki w spoldzienie.
          Problem zaczal sie pod koniec lat 70-tych i cale lata 80te.
          Mozna sobie bylo zalozyc po X ksiazeczek ktorych nie mozna bylo nigdzie zarejestrowac
          lub gdy sie to udawalo, to okres oczekiwania na mieszkania wynosil 15 lub 20 lat.
          Bylam posiadaczka takej ksiazeczki zalozonej w 1987 roku.......
          bo mialam wtedy nadzieje ze moze kiedys doczekam sie jakiegos mieszkania
          z niej (wplacilam na nia kazda zarobiona zlotowke).
          Obserwowalam ludzi wokol mnie mieszkajacych w Hotelu Asystenckim
          na 13-14 m2 zyjacych po 2 lub 3 osoby w jednym pokoju
          lub 4 osoby w segmencie (CAle 28 m2 szalenstwa).

          Obserwowani szczesciarze wyprowadzali sie do wlasnych mieszkan
          po 12 lub 15 lub 18 latach czekania (lata 1988-1992).
          I nie bylo wtedy zadnych szans na kupienie mieszkania na wolnym rynku
          no chyba ze sie wracalo z $$$$ albo mialo sie bardzo duzych (najczesciej lewych)
          pieniedzy, albo dostawalo sie mieszkanie z rozdzielnka partyjno, milicyjno
          wojskowego lub sluzbowe ze swojego zaklady pracy.

          Ja tym czasie wolalabym wziac kredyt i kupic mieszkanie u dewelopera
          niz siedziec i czekac na .............
          • forumowiecgwna Re: Jaka krotka pamiec maja ludzie 10.02.11, 08:03
            Daj spokoj, to tylko prosta forumowa szczekaczka - co toto moze o zyciu wiedziec? Ja nie znam czasow komuny, ale moi rodzice takze nie raz mi opowiadali - jezeli ktos mowi ze w prl mieszkanie sie "dostawalo" to jest po prostu chory psychicznie.
            Moi rodzice pracowali na dobrych posadkach w administracji - i tez nie bylo ich stac nawet na wplate tej kwoty po "losowaniu". Moja ciotka kupila mieszkanie, ale tylko dlatego ze maz byl wojskowym, a potem jak przyszlo do wykupu to udalo im sie wykupic bo jej maz pracowal juz w pekaes-ie na zagranicznych wycieczkach (czyt. Allbeck)...
        • one2be Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 23:10
          ben-oni napisał: "A teraz przejdź się przez swoje miasteczko i wyobraź sobie, że nie ma tych osiedli z wielkiej płyty... Jak myślisz, o ile w ogóle myślisz, gdzie by mieszkali ci wszyscy ludzie?? Bo na pewno nie w apartamentowcach budowanych dzisiaj."

          Mieszkaliby w swoich domkach na przedmieściach jak ludzie na całym cywilizowanym świecie. Tyle, że komuna nie lubiła kiedy Polak miał swój kawałek ziemi i był choć trochę niezależny, wolała ubezwłasnowolniony tłum skupiony w blokowiskach który łatwo było kontrolować.
          • Gość: ax Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 23:27
            W domkach jednorodzinnych? PRL upadł 20 lat temu. 20 lat to połowa okresu, przez który rządziła komuna. Zgodnie z Twoją logiką połowa mieszkańców peerelowskich osiedli powinna juz dawno przenieść się do domków, a puste bloki powinny być wyburzane.
            • Gość: elo Proponuje bys w najblizszy weekend wyjechal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 01:46
              za swoje miasto w dowolnym kierunku - w granicach 5 - 10 km promienia od tablicy koniec terenu zabudowanego zobaczysz morze nowych dachow - to wlasnie te domki zbudowane przez ostatnie 20 lat...
          • Gość: maxxi Re: W PRL budowano za małe, a obecnie za duze??? IP: 173.233.196.* 10.02.11, 19:18
            "Mieszkaliby w swoich domkach na przedmieściach jak ludzie na całym cywilizowanym świecie. Tyle, że komuna nie lubiła kiedy Polak miał swój kawałek ziemi i był choć trochę niezależny, wolała ubezwłasnowolniony tłum skupiony w blokowiskach który łatwo było kontrolować."

            Znam przynajmniej kilka osob mieszkajacych w "domkach na przedmiesciach" wybodowanych za czasow PRL-u!
        • joseph.007 Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 09:13
          ben-oni napisał:

          > W PRL budowano dla ludzi, teraz dla bogatych, albo naiwny
          > ch, którzy zadłużają się na całe życie i zycie swoich dzieci (w PRL mieszkania
          > właściwie się dostawało, a nie kupowało).

          Czy to znaczy, że same wyrastały bezinwestycyjnie z ziemi? Czy też może ktoś je jednak budował, produkował materiały budowlane, sprzęt, wyposażenie? A jeśli tak, to czy wszystko to robili budowlańcy w ramach filantropii, czy też może ktoś jednak płacił im za ich pracę, podobnie jak za koparki, dźwigi, rusztowania, płyty, stal zbrojeniową etc.? Kto płacił? Czy przypadkiem nie my wszyscy - ci którzy później "dostawali" te mieszkania od łaskawego państwa?

          > A teraz przejdź się przez swoje miast
          > eczko i wyobraź sobie, że nie ma tych osiedli z wielkiej płyty... Jak myślisz,
          > o ile w ogóle myślisz, gdzie by mieszkali ci wszyscy ludzie??

          Jak rozumiem, jesteś szczerze przekonany, że w państwach które nie poznały na własnej skórze cudów "najlepszego z ustrojów", ludzie zasadniczo mieszkają w wygrzebanych przez siebie własnoręcznie ziemiankach...? Zrozum: nikt raczej nie ma pretensji do władców PRL, że za ich czasów budowano mieszkania - ma się natomiast do nich pretensję (całkiem zrozumiałą zresztą) o to, że w krajach które nie zaznały dobrodziejstw ich "socjalistycznego" władztwa, budowano w tym samym czasie dużo więcej, szybciej i lepszej jakości.
        • aramco1 Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 10:15
          co to znaczy "w PRL budowano dla ludzi"? członkowie spółdzielni płacili część (dużo kasy w stosunku do zarobków), potem czekali 15 lat, potem spłacali spółdzielni mieszkanie w 20 lat...
          w PRL tylko uprzywilejowani DOSTAWALI mieszkania, przeciętny mieszkaniec klitki na blokowisku płacił masę kasy - w stosunku do swych zarobków - za mieszkanie!
    • ereta Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 14:03
      Gość portalu: kempes napisał(a):

      > no ciekawe DLACZEGO takich a nie innych szukają, co? Przecież kredyty sa tak ła
      > two dostępne, sytuacja gospodarcza dobra... nic tylko pożyczać i kupować..
      ### BIDA PANIE, BIDA.
    • parweniuszom-saturator W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... 09.02.11, 14:04
      Bzdury i niezrozumienie faktu, że przy kosmicznych cenach w Polsce większości ludzi zwyczajnie NIE STAĆ na takie mieszkania, jakie by chcieli mieć. Ktoś tu kompletnie nie rozumie związków przyczynowo-skutkowych - i myli statystykę (oderwaną od rzeczywistości - bo nie ukazującą faktycznych powodów powstawania zaniżonego realnego popytu) z tym, co ludzie naprawdę chcieliby mieć.
      • ereta Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 14:15
        parweniuszom-saturator napisał:

        > Bzdury i niezrozumienie faktu, że przy kosmicznych cenach w Polsce większości l
        > udzi zwyczajnie NIE STAĆ na takie mieszkania, jakie by chcieli mieć. Ktoś tu ko
        > mpletnie nie rozumie związków przyczynowo-skutkowych - i myli statystykę (oderw
        > aną od rzeczywistości - bo nie ukazującą faktycznych powodów powstawania zaniżo
        > nego realnego popytu) z tym, co ludzie naprawdę chcieliby mieć.
        ### Masz pełną 100% rację, a nawet większą. Redaktor propagandzista mydli czytelnikom oczy.
        • Gość: gosc Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: 168.168.33.* 09.02.11, 14:57
          A co to zmienia? Czy ma znaczenie co powoduje że popyt jest jaki jest? Faktem jest że większości ludzi nie stać na duże mieszkanie dlatego szukają mniejszego - w tej sytuacji nieważna jest moim zdaniem przyczyna takiego popytu - popyt jest jak to opisują w artukule - a developerzy na to widocznie nie patrzą wychodząc z założenia że i tak ktoś to kupi... Ja chcę kupić mieszkanie nowe 3 pokojowe właśnie około 50-60m2 - ale wiecie co? takich mieszkań prawie nie ma! Bo jak chce 3 pokoje to od razu musze kupowac 70m2 - chore!
          • Gość: Emi Grant Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.pool.mediaWays.net 09.02.11, 15:51
            a ja wcale kupować mieszkania nie zamierzam! dlaczego? a po co mi własne mieszkanie? za granicą płacę 5% wartości mieszkania rocznie jako czynsz, a spółdzielnia musi wszystko naprawiać i pokrywać koszty napraw (a dodam, że robi to relatywnie szybko, a czasem przy prostszych problemach nawet błyskawicznie, bo zaraz następnego dnia po zgłoszeniu). w polskim banku dostaję 6% od kapitału bez belki, czyli czysty zysk. i też mam 3 pokoje z balkonem, tyle że na 143m2 ;-)

            nawet 70m2 na 3 pokoje to substandard niczym z epoki Gierka, koleś miał rację, ceny mieszkań w Polandii to kompletny odlot, tylko dlatego szukasz właśnie około 50-60m2. to tak jak w Japonii, tam też ich nie stać na horrendalnie drogie mieszkania i żyją niczym w gołębnikach...
            sorry za powiedzenie prawdy ;-)
            • Gość: mo-mo Re: Deweloperska mafia dyktuje warunki? IP: 173.233.214.* 09.02.11, 17:35
              "Marzeniem ponad połowy potencjalnych nabywców jest dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 47 m kw."

              To swiadczy tylko o tym, ze z jednej strony, spora czesc spoleczenstwa jest relatywnie biedna, z drugiej zas strony, ze ceny mieszkan w Polsce sa grubo zawyzone!!!
            • Gość: gdzie Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.02.11, 22:48
              gdzie masz 6% bez belki ?
            • Gość: gość Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 10:42
              Gość portalu: Emi Grant napisał(a):
              > w polskim banku dostaję 6% od kapitału bez belk
              > i, czyli czysty zysk. i też mam 3 pokoje z balkonem, tyle że na 143m2 ;-)

              O, jak miło pomarzyć ;-)
      • Gość: Paweł Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.finemedia.pl 09.02.11, 23:06
        Dobrze napisane.

        Na "preferencje" metrażowe w dużych miastach największy wpływ mają wysokie w stosunku do zarobków ceny, oraz zdolność kredytowa (która chwała Bogu nie jest już tak bardzo "windowana w kosmos"). Nie znam młodej pary planującej dzieci, która byłaby zadowolona z 2 pokojowego mieszkania... Zwykle brali to na co było ich stać, a teraz mają nadzieję, że z czasem poprawią swoją sytuację finansową i zmienią mieszkanie na większe...
      • mirekp70 Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 05:23
        No jak ich nie stać na takie jakie chcieliby mieć, to znaczy że ich stać na mniejsze. Mnie też nie stać na wiele rzeczy, które chciałbym mieć, np na 120 metrowe mieszkanie w odnowionej starej kamienicy w centrum Warszawy, z sufitem ponad 3m wysokości. To nie znaczy, że prawdziwą przyczyną jest to, że takie mieszkanie jest "za drogie", tylko że muszę się zadowolić czms mniejszym i tańszym.

        Jak deweloperzy będą budować mieszkania, na które jest za mały popyt, to albo będa musieli obnizyć ceny, albo pójda w końcu z torbami. Jeśli po mobniżeniu ceny będą osiagali marże niższe, niż mogą na mieszkaniach mniejszych, na który popyt jest większy, to budowanie tych dużych mieszkań jest zdecydowanie bez sensu. Ot i tyle
    • macine123 W PRL wybudowano mnóstwo... 09.02.11, 18:41
      W PRL wybudowano mnóstwo mieszkań i wcale nei trzeba było brać lichwiarskiego kredytu na 10-20 czy 30 lat ! A teraz stać na mieszkanko wąską grupę ok. 5-10 %. To nie służy rozwojowi kraju. Wbrew pozorom nie służy to też tym zamożnym, jeśli dookoła bieda !!!
      Tyle opluwania PRL-u, a co zrobiono przez ostatnie 20 lat ? Przez 20 lat przed wojną wybudowano od podstaw port w Gdynii i miasto, ujednolicono kolej po zaborach. Obciach totalny.
      • charlie11 Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 09.02.11, 22:36
        Chlopie, dlaczego nie wrocisz do kolejki pod miesny? Nie zapomnij, ze w Korei Pn tez kazdy ma mieszkanie i to bez kredytu.
      • Gość: m Re: W PRL wybudowano mnóstwo... IP: *.home.aster.pl 09.02.11, 22:40
        taa, tylko od blisko 20 last te mieszkania "za darmo" spłaca państwo z naszych podatków z lichwiarskim procentem
        • Gość: orient Re: W PRL wybudowano mnóstwo... IP: *.ichf.edu.pl 10.02.11, 13:49
          To coś spłaca? Bo ja, biedny, myślałem, że zadłuża w tempie 10x szybszym niż w PRL. Ale masz jakieś wsparcie?
      • free.zolwik Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 09.02.11, 22:42
        Taa, akurat. A o książeczkach mieszkaniowych nie pamiętasz? Ze 20 lat trzeba było oszczędzać, żeby się załapać na mieszkanie. Dziadkowie wnukom zakładali. Najpierw się oczekiwało, żeby zostać członkiem spółdzielni, a później członek znowu czekał już w kolejce na mieszkanie. I państwo decydowało, jaki metraż się komu należy. A potem też się kredyt spłacało. Nikt nie kupował za gotówkę.
        • Gość: maxxi Re: W PRL wybudowano mnóstwo... IP: 173.233.196.* 10.02.11, 19:34
          "Nikt nie kupował za gotówkę"

          Kupilem mieszkanie (dwa pokoje / 49 m kw.) w Polsce, w r. 1980.
          Wlasnie za gotowke...
      • elvisiasty Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 09.02.11, 22:51
        Teraz kupujesz mieszkanie, mieszkasz i 20 lat (lub więcej) lat spłacasz. Kiedyś 20 lat (lub więcej) płaciłeś na książeczkę mieszkaniową czekając. Nie mówię, że teraz jest cool - bo ceny są nieprzystające do warunków, niemniej chyba wolę tak jak teraz.
      • Gość: arbiter Re: W PRL wybudowano mnóstwo... IP: 77.236.26.* 10.02.11, 02:52
        Nie trać czasu na rozmowę z buractwem, któremu propaganda i zreformowana szkoła dla debili wyprały resztki mózgu. Do nich żadna rzeczowa argumentacja nie dociera. Logika też nie. Zostaw głupców ich głupocie - kiedyś życie ich nauczy poczucia rzeczywistości - a w międzyczasie niech dalej "myślą", że przez 40 lat PRL-u w sklepach był tylko ocet. Ciekawe, że jakoś nikt z głodu nie umarł a nawet nie głodował - co w dzisiejszym dobrobycie jest doświadczeniem co piątego polskiego dziecka i milionów dorosłych.
        • mirekp70 Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 10.02.11, 05:42
          Kurna, jaka propaganda??? Urodziłem sie w 1970 całkiem nieźle pamiętam ten "dobrobyt", i szko jaki przezyłem, kied w 1988 udało mi się wyjechac na zachód. Nie pamiętasz kochanieńki że do 88 roku własnie mieliśmy jeszcze kartki na mięso? Zapomniałeś jakie były perspektywy zamieszkania we własnym mieszkaniu mial wtedy młody człowiek zakladający rodzinę??? Nie pamietasz jak wygladały wtedy sklepy, co w nich było, ja wyglądały ulice miast, co jeżdziło po drogach??

          Gdyby nie zmiany które zaszły, nigdy bym tu nie wrócił, i nie zafundowałbym moim dzieciomżeycia w takim dobrobycie.
          Gość portalu: arbiter napisał(a):

          > Nie trać czasu na rozmowę z buractwem, któremu propaganda i zreformowana szkoła
          > dla debili wyprały resztki mózgu. Do nich żadna rzeczowa argumentacja nie doci
          > era. Logika też nie. Zostaw głupców ich głupocie - kiedyś życie ich nauczy pocz
          > ucia rzeczywistości - a w międzyczasie niech dalej "myślą", że przez 40 lat PRL
          > -u w sklepach był tylko ocet. Ciekawe, że jakoś nikt z głodu nie umarł a nawet
          > nie głodował - co w dzisiejszym dobrobycie jest doświadczeniem co piątego polsk
          > iego dziecka i milionów dorosłych.
          • wj_2000 Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 10.02.11, 08:26
            mirekp70 napisał:

            > Kurna, jaka propaganda??? Urodziłem sie w 1970 całkiem nieźle pamiętam ten "do
            > brobyt", i szko jaki przezyłem, kied w 1988 udało mi się wyjechac na zachód.

            PRL istniał i uczynił wiele dobrego ZANIM Ty się urodziłaś, a właściwie nie wiek urodzenia się liczy, ale stan adekwatnej pamięci, tak gdzieś od 10-tego roku życia.
            A lata 1980-1989 były nietypowe. Trwała już intensywna walka o zlikwidowanie socjalizmu.

            A tak konkretniej. Syn biedaków z prowincji, przyjechałem do Warszawy na studia w roku 1957. Dostałem akademik za darmo, stołówkę za darmo i do kieszeni 560 złotych, a od trzeciego roku stypendium naukowe 850 zł przez 12 miesięcy w roku. Bez pomocy rodziców stać mnie było na wiele.
            W 1962 rozpocząłem pracę jako asystent na Wydziale Fizyki (by ktoś nie myślał, że w sektorze ideologicznym, jak ojciec braci Kaczyńskich). Niedługo się ożeniłem i zamieszkaliśmy u teściów, a w 1968 roku dostałem mieszkanie spółdzielcze, ale z puli Uniwersytetu.
            W roku 1969 urodziła się nam córka (o 1 rok od Ciebie starsza). Gdy dorastała, zakładaliśmy, że w razie czego zamieszka z nami (w mieszkaniu 4-pokojowym o powierzchni 64m^2), ale trafił się jej narzeczony z mieszkaniem po dziadku!
            Nasz starszy syn z kolei odziedziczył mieszkanie po SWOIM dziadku.
            Tak działa statystyka. Gdy liczba ludzi przestaje przyrastać, duży procent potrzeb mieszkaniowych załatwiają mieszkania po tych, co umierają.
            Perspektywa pojedynczego człowieka, który ma pecha, nie jest dobrą ilustracją kondycji całego społeczeństwa.
            Toż i dzisiaj można pokazać PECHOWCA, co wziął wyżyłowany do granic kredyt we frankach, gdy były one po 2 pln i teraz nie stać go na raty, a mieszkanie jest warte mniej niż wynosi jego dług w banku. Takie nieszczęście było w PRL strukturalnie niemożliwe.
            • mirekp70 Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 10.02.11, 11:16
              Kupę dobrego. Wyniszczył to co pozostało z elit p II wojnie światowej, gnoił i trzymał nas w zamordyźmie i kłamstwie przez prawie 50 lat.

              Jesli już sprowadzasz wszystko do spraw materianych - nie ma co w oderwaniu od reszty swiata mówić ile to zbudowano, co rozwinieto, ile Ty osobiście dostałeś itd. Oczywiście, że jakoś tam szliśmy do przodu, tylko jak reszta zapierniczała zsamochodem, to my rowerkiem.

              Pomyśl sobie, jak wygladała by Polska, gdyby po 45 roku, w POlsce był by normalny system demokracji i kapitalizmu? Znajdź sobie jakiś kraj z podbnym poziomem PKB w tym czasie (np Hiszpanię) i prównaj gdzie teraz sa oni, a gdzie my.

              Albo weż sobie ktoryś kraj podzielony po wojnie, (Niemcy czy Koreę) i zobacz jak sie rozwijały obydwie połówki - przykłady jak z laboratorium. I co dalej uważasz, że PRL to było najlepsze co się nam mogło przydażyć?

              wj_2000 napisał:

              >
              > PRL istniał i uczynił wiele dobrego ZANIM Ty się urodziłaś, a właściwie nie wie
              > k urodzenia się liczy, ale stan adekwatnej pamięci, tak gdzieś od 10-tego roku
              > życia.
              > A lata 1980-1989 były nietypowe. Trwała już intensywna walka o zlikwidowanie so
              > cjalizmu.
              >
              >
        • jakbukda Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 10.02.11, 08:56
          Gość portalu: arbiter napisał(a):

          > przez 40 lat PRL
          > -u w sklepach był tylko ocet.

          W całym Tesco tylko ocet?! ;)
      • mirekp70 Re: W PRL wybudowano mnóstwo... 10.02.11, 05:35
        Talk wystarczyło poczekać 20-30 lat. Bez kredytu. W ogóle było super. Na mózg Ci padło?
        macine123 napisał:

        > W PRL wybudowano mnóstwo mieszkań i wcale nei trzeba było brać lichwiarskiego k
        > redytu na 10-20 czy 30 lat ! A teraz stać na mieszkanko wąską grupę ok. 5-10 %.
        > To nie służy rozwojowi kraju. Wbrew pozorom nie służy to też tym zamożnym, jeś
        > li dookoła bieda !!!
        > Tyle opluwania PRL-u, a co zrobiono przez ostatnie 20 lat ? Przez 20 lat przed
        > wojną wybudowano od podstaw port w Gdynii i miasto, ujednolicono kolej po zabor
        > ach. Obciach totalny.
      • Gość: maxxi Re: W PRL wybudowano mnóstwo... IP: 173.233.196.* 10.02.11, 19:28
        "Tyle opluwania PRL-u, a co zrobiono przez ostatnie 20 lat ? Przez 20 lat przed wojną wybudowano od podstaw port w Gdynii i miasto, ujednolicono kolej po zaborach. Obciach totalny."

        Przez dwadziescia przedwojennych lat wybudowano DUZO wiecej nizli port i miasto Gdynia.
        Wybudowano, np. hute, elektrownie i miasto pod nazwa Stalowa Wola, wybudowano spore zaklady przemyslowe, m.in. w Mielcu, Sarzynie, Gorzycach, Rzeszowie, Lublinie, itd.
        (i nie byly to jakies 'montownie')!
    • Gość: GallAnonim Takie klitki ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.11, 19:00
      Niemozliwe ...
    • Gość: gość100 W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.02.11, 19:31
      zgoda z marcine 123. Od jakiegoś czasu mam wrażenie że za kokakolę, dżinsy i paszport sprzedaliśmy się. Myślę że jak jakiś frajerów, zachód nas zrobił na szaro, robiąc najlepszy dill w historii. I znowu wyszliśmy na głupków, jak zwykle gdzieś tak od trzystu lat. A domów buduje się tak mało tylko i wyłącznie ze względu na chęć zysku banków, Dużo tanich domów znaczy dużo pracy i jakiś tam zysk, mało drogich znaczy mało pracy i ten sam zysk. Po co się przepracowywać.
      • Gość: emi Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.izacom.pl 09.02.11, 22:40
        Cóż, ZSRR niestety już nie istnieje, więc nie wrócimy do Twoich wymarzonych czasów :(
        • Gość: fdfgsfgs Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 22:55
          różnica między komunizmem a kapitalizmem jest taka, że w kapitalizmie człowiek wykorzystuje człowieka, a w komunizmie jest na odwrót , weź nie wciskaj głodnych kawałków, że jak komuś się nie podobają zachodnie koszty życia przy kilkukrotnie niższych pensjach to mu się od razu zsrr marzy
          • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 23:04
            no może być wenezuela. tylko oni mają ropę :)
            • Gość: maxxi Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: 173.233.196.* 10.02.11, 19:38
              "no może być wenezuela. tylko oni mają ropę :)"

              A dlaczego np. nie wspomnisz o komunistycznych Chinach?
    • Gość: krm Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.toya.net.pl 09.02.11, 22:31
      "Marzeniem ponad połowy potencjalnych nabywców jest dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 47 m kw. "

      marzeniem? chyba dla singla, dla pary z dzieckiem 47m2 to już jest klitka. udzie może marzą o takim mieszkaniu bo na większe większości bank nie udzieli kredytu.
      W UE dla pary z dzieckiem standardem jest mieszkanie 3 pokojowe czyli minimum 60m2
      • one2be Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 09.02.11, 23:27
        Słyszałem, że w Kandzie konieczność zapewnienia dziecku osobnego pokoju określona jest przepisami prawa.
    • Gość: az Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 22:49
      Przecież Polacy bogacą się w zawrotnym tempie, średnie zarobki rosną z miesiąca na miesiąc, więc chyba stać ludzi na duże, komfortowe mieszkania, a nie nędzny metraż wg standardów z PRL ;-)))
    • Gość: br00net Szczyt bezczelności Marka Wielgo IP: *.pruszcz.mm.pl 09.02.11, 22:50
      Mareczku znowu dziennikarstwo depeszowe?
      To co teraz napisałeś to jakbyś powiedział że marzeniem Polaków jest kupowanie Fiatów 126p popularnych maluchów, ale producenci nie produkują takich już!!!
    • Gość: xyz876 W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... IP: *.aster.pl 09.02.11, 22:59
      Ciekawe dlaczego w Polsce najlepiej sprzedają się skody, chociaż większość kierowców wolałaby kupić mercedesa czy audi.
    • Gość: rychu501 W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... IP: *.net.pulawy.pl 09.02.11, 23:08
      Dziwne że w bylym NRD burzy się budynki lub zmniejsza wysokość bo nie ma kto mieszkać a u nas brakuje mieszkań a to też była "komuna".
      • Gość: swoboda_t Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 00:19
        Ależ to proste.

        1. Po zjednoczeniu w NRD nastąpił eksodus do zachodnich landów, przy którym polskie wyjazdy na zmywak to pikuś.

        2. Więle (zdaje się, że większość) mieszkań w b. NRD była komunalna lub państwowa, a w Polsce mieszkania są w więksozsci prywatne. Budynek komunalny można sopbie w razie potrzeby lub chęci zmniejszyć czy wyburzyć, ale z budynkiem, gdzie jest kilkudziesięciu właściwielu lokali i współwłaścicieli gruntu już tak nie zrobisz. Dlatego bloki w Polsce nigdy nie podzielą losu bloków wschodnioniemieckich, brytyjskich czy holenderskich.
    • xyz876 Bo w PL kawalerka może Cię kosztować 800 000 PLN. 09.02.11, 23:17
      www.rp.pl/artykul/8,519362_Tania_kawalerka_moze_cie_kosztowac_800_tysiecy.html
      A przecież liczy się tylko wysokość miesięcznej raty kredytu tu i teraz.
      Każdy by wolał mieszkać w mieszkaniu 70 metrowym tylko niewielu jest w stanie dostać taki kredyt. Ale jak każda bańka i ta na nieruchomościach kiedyś pęknie z wielkim hukiem.
    • ulanzalasem W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... 09.02.11, 23:43
      Głupie wnioski - ludzie szukają małych bo ich nie stać na większe. Co nie oznacza, że takich mieszkań gdyby mogli to by nie kupili. To tak jakby powiedzieć, że lepiej żeby wszyscy chodzili w trampkach za 10zł, jeździli maluchami i młode party mieszkały z rodzicami...i dziadkami xD
      Ten kto marzy o 47 musiał mieszkać do tej pory w piwnicy ;) i to nie jest obraza, ale smutny fak - chyba, że jako drugie mieszkanie bo kiedyś taka para będzie miała dzieci i dla trojga ok 47m kw. to mało a co dopiero dla czterech osób.
      • mirkrup Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 01:19
        Bzdury! Mieszkaliśmy z żoną na 48 mod 1990 - 1994, najpierw sami, po roku z jedną córa a w 1993 urodziła nam się druga córka. W 1994 przez chwilę mieszkaliśmy na 53 m, a pod koniec roku przeprowadziliśmy się na 67 m, gdzie dalej mieszkamy. Oczywiście, wszystkie te mieszkania są 3 pokojowe. Jakoś żadne z tych mieszkań nie było dla nas za małe. No ale jak się komuś przewróciło w głowie i był na salonach chowany,to nic dziwnego, że chce mieć kawalerkę 70m.
        • xyz876 Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 01:37
          Mieszkaliśmy z żoną na 48 mod 1990 - 1994, najpierw sami, po roku z je
          > dną córa a w 1993 urodziła nam się druga córka. W 1994 przez chwilę mieszkaliśm
          > y na 53 m, a pod koniec roku przeprowadziliśmy się na 67 m, gdzie dalej mieszka
          > my. Oczywiście, wszystkie te mieszkania są 3 pokojowe


          Z ciekawości pytam po ile metrów kw. mają pokoje w 3 pokojowym mieszkaniu o powierzchni 48 m2 ? Rozumiem że kuchnia jest oddzielna i łazienka nawet jeśli razem z WC to jednak w obrębie mieszkania a nie na korytarzu czy na podwórku.

          No ale jak się komuś przewróciło w głowie i był n
          > a salonach chowany,to nic dziwnego, że chce mieć kawalerkę 70m.


          Nie wszyscy mieszkają w blokach, jak ktoś sobie wybudował dom w którym salon ma ponad 50 m plus 2-3 pokoje po ok 20 m kw. to ciężko mu wyobrazić sobie 3-pokojowe mieszkanie na 48 metrach.
        • Gość: maxxi Re: W PRL budowano za małe mieszkania a obecnie... IP: 173.233.196.* 10.02.11, 19:43
          "No ale jak się komuś przewróciło w głowie i był na salonach chowany,to nic dziwnego, że chce mieć kawalerkę 70m."

          W wielu krajach to cos zupelnie normalnego!
      • Gość: JurandZeSpychaczem Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie IP: 193.0.242.* 10.02.11, 11:06
        > Głupie wnioski - ludzie szukają małych bo ich nie stać na większe.
        Nie inaczej. Szczególnym nadużyciem jest tu sformułowanie "marzeniem dla ponad połowy kupujących". "Marzeniem" to jest 300 m willa w ciepłym klimacie, a 47 m to jest minimum, na które kupujący marzą, że będzie ich stać.
    • Gość: 666 To nie problem wielkości mieszkań tylko ceny IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.11, 23:52
      Ludzie nie chcą małych mieszkań tylko mają za mało pieniędzy na duże. Większe mieszkania to mniejsze koszty budowy a poza tym lepiej jest sprzedać mniej mieszkań drożej niż więcej taniej.
      • Gość: S Re: To nie problem wielkości mieszkań tylko ceny IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.11, 07:17
        Gość portalu: 666 napisał(a):

        > Ludzie nie chcą małych mieszkań tylko mają za mało pieniędzy na duże.

        Ludzie chca malych mieszkan bo nie maja pieniedzy na duze
    • Gość: kemot696 W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... IP: *.aster.pl 10.02.11, 00:02
      A gdzie niewidzialna ręka rynku i prof Balcerowicz?!
      • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 00:38
        a co dupy nie ma ci kto podetrzeć, że ręki szukasz? co ma balcerowicz do twojego mieszkania albo jego braku?
        • Gość: zen Re: W PRL budowano za male mieszkania, a obecnie IP: *.callout.me 10.02.11, 10:08
          Niewidzialna reka powinna zreagowac prawda - popyt jest nie ma podazy - no to gdzie ta reka kolego?
    • ozidar W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... 10.02.11, 00:05
      Jeżeli, jak mawia Pilch internet jest rzeką g.ówna to taki kraq jest jednym z jej solidniejszych dopływów.Nic tylko jad i zawiść.
      • kraq Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 00:40
        chcesz autograf?:) emocjonalnie reaguje jak mi ktoś tutaj przywołuje prl jako lepsze rozwiązanie na różne bolączki.
        • jakbukda Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 09:23
          kraq napisał:

          > chcesz autograf?:) emocjonalnie reaguje jak mi ktoś tutaj przywołuje prl jako l
          > epsze rozwiązanie na różne bolączki.

          Kłopot nie w tym, że PRL był lepszym lekarstwem, tylko w tym, że jakiekolwiek sensowne rozwiązania wypracowane przez te 40 lat w czambuł sa tępione, a ludziom zrobiono we łbach taki kisiel, że wszytko co nie jest "czyjeś", to jest niczyje i jako relikt komunizmu powinno być sprzedane, spalone albo zlikwidowane w inny sposób.

          Jedyne rozwiązanie problemu mieszkania to kredyt?

          Jakoś Czesi mogą oszczędzać przed kupieniem mieszkania, jakoś Niemcom też to wychodzi, francuska - bodajże - idea TBS też nie wzięła się znikąd, w Wiedniu 80% mieszkań w wynajmie wolnorynkowym jest własnościa komunalną. Przed wojną w Polsce ruch spółdzielczy w budownictwie był najdynamiczniejszą tego typu formą działania w Europie.
          Ale łatwiej jest powiedzieć, że książeczki mieszkaniowe, własność spółdzielcza czy komunalna, to pogrobowce nieboszczki na K, niż pomyśleć co można zamiast kredytu.

          W Polsce mieszkania są drogie dlatego, że nie ma żadnej formy przeciwwagi dla lobby bankowo-deweloperskiego, które uszczęsliwia cię 40-letnim kredytem na 120% LTV.
          I nie będzie, bo wszelką oddolną działalność nazywa się KOMUNĄ i jest po problemie.
          • Gość: maxxi Re: W PRL budowano za małe mieszkania... IP: 173.233.196.* 10.02.11, 19:46
            "Jakoś Czesi mogą oszczędzać przed kupieniem mieszkania, jakoś Niemcom też to wychodzi, francuska - bodajże - idea TBS też nie wzięła się znikąd, w Wiedniu 80% mieszkań w wynajmie wolnorynkowym jest własnościa komunalną. Przed wojną w Polsce ruch spółdzielczy w budownictwie był najdynamiczniejszą tego typu formą działania w Europie.
            Ale łatwiej jest powiedzieć, że książeczki mieszkaniowe, własność spółdzielcza czy komunalna, to pogrobowce nieboszczki na K, niż pomyśleć co można zamiast kredytu.

            W Polsce mieszkania są drogie dlatego, że nie ma żadnej formy przeciwwagi dla lobby bankowo-deweloperskiego, które uszczęsliwia cię 40-letnim kredytem na 120% LTV.
            I nie będzie, bo wszelką oddolną działalność nazywa się KOMUNĄ i jest po problemie."

            I jest to (dosyc smutna) prawda!
    • Gość: 8163j W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... IP: 77.236.26.* 10.02.11, 00:29
      To dziwne,
      bo u nas najszybciej schodą największe mieszkania po ok. 88 metrów, a ludzie dzownia i chca łaczyć dwa mniejsze w jedno większe.
    • sselrats Chlew z kojcami dla swin? 10.02.11, 07:34
      "Ponadto nabywcy zwracają szczególną uwagę na to, aby w mieszkaniu było jak najwięcej pokoi przy możliwie małym metrażu."

    • Gość: spider Marzeniem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 07:53
      Dżizas mawi! Jakim qrwa marzeniem? Przestań wypisywać bzdury. Weź załóż rodzinę na 47 metrach. Marzeniem to może być domek z działką. A 47 metrowe klitki ludzie chcą kupić bo tylko na tyle ich stać przy tych chorych cenach. Deweloper musi się nachapać, ale i to się skończy.
      • jakbukda To realiści, nie marzyciele. 10.02.11, 08:46
        Te 45-50 mkw, to nie marzenia, tylko brutalna świadomość, że to miniumm do mieszkania, jesli się ma w planie rodzinę ale maksimum zdolności kredytowej albo rozsądku w zaciąganiu zobowiązań.
    • Gość: Mirek W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie za... IP: 194.196.236.* 10.02.11, 08:13
      Dla trzyosobowej rodziny w zupełności wystarczy dwupokojowe mieszkanie, pokój dla dziecka, salon dla rodziców, ważne aby była jasna kuchnia z oknem, nie żadna slepa kuchnia, sypialnia to zbytek na kij to komu, i ważne aby były białe okna w mieszkaniu co za moda z teraz z ciemnymi oknami w mieszkaniu
    • forumowiecgwna Re: W PRL budowano za małe mieszkania, a obecnie 10.02.11, 08:20
      Zrobmy quiz dla "wymagajacych" forumowcow:

      - w jakiej firmie znajdzie zatrudnienie Marek W. po tym jak przyjdzie zmiana koniunktury i ktos go wreszcie wykopie z ogolnopolskiej gazety za stronniczosc i prezentowanie tez na bazie opinii jakichs szar(a)kow?


      47m2 to optymalne mieszkanie dla mlodego malzenstwa - co w tym dziwnego ze jest na takie mieszkania najwieksza "presja"? Przeciez wiadomo ze mlodzi maja najwiecej bezmyslnego optymizmu i dadza sie zakredycic pod korek byle miec "nowe" (bo to modne).
      Wieksze mieszkania takze sie sprzedaja, bez klopotu nawet - tyle ze kupuja je juz ludzie o kilka lat starsi, zwykle z dorastajacym dzieckiem badz kilkoma. To chyba jasne ze tacy ludzie w wiekszosci nie rzuca sie z wywalonym jezykiem na dziure w ziemi, tylko wola poszukac czegos bezpieczniejszego i dopasowanego do swoich potrzeb? To chyba wynika ze zwyklej socjologii, a opinie dennego HB promujacego sie za pomoca mareczka na wielkiego gracza w Immobilien, mozna sobie wsadzic w wielka brazowa kupe.
      Wg mnie - to kolejna proba pobudzenia do dzialania kolejnej grupy "mlodych-glupich", ktorzy w tym artykule odnajda zdanie ktorego sie najbardziej boja - NIE MA MIESZKAN i trzeba brac co daja, nawet dziure w ziemi!
    • sselrats Kredyty sa lichwiarskie jak sie bierze na 30 lat 10.02.11, 08:35
      i przez 30 lat splaca. Splacic po 2-3 latach i nie marnowac kasy na odsetki.
    • Gość: PoliMostal Liczba mieszkań IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 08:49
      W 1980 r. (na zakończenie "wspaniałej" dekady Gierka) było w Polsce 9.794 tys. mieszkań.
      W 2009 r. - 13.302 tys. mieszkań.
      Przeciętna powierzchnia mieszkania w 1980 r. wynosiła 54,5 m kw.
      W 2009 r. przeciętna powierzchnia miaszkania wyniosła 70,5 m kw.

      Zużycie energii w gospodarstwach domowych (tylko w nich) w 1980 r. wynosiło 10,7 tys. GWh. W 2009 r. wyniosło już 28,6 tys. GWh?

      Liczba mieszkań podłączonych do sieci wodociągowej (!) chyba zwiększyła się radykalnie, skoro łączna długość sieci wodociągowej w 1980 r. wynosiła 53,1 tys. km., zaś w 2009 r. - 267,3 tys. km (ponadpięciokrotnie więcej - chyba głównie na wsi ten wzrost).
      Ilość ścieków nieczyszczonych spadła z 12.011,0 hektometrów sześciennych w 1980 r. do… 136,0 hektometrów sześciennych. Ale tu z pewnością znaczna ich część to ścieki inne, niż komunalne...
Pełna wersja