Dodaj do ulubionych

Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone

IP: *.washdc.fios.verizon.net 14.03.11, 18:43
Nie wiem dlaczego ktokolwiek przywiazuje jakas uwage do cen zadanych, ja mam na sprzedaz kilka mieszkan dwupokojowych w Warszawie za 800 000 kazde !
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz876 Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za psa. IP: *.aster.pl 14.03.11, 19:26
      Psa nie sprzedał, ale zamienił na dwa koty po 500 tys zł.
      Niektórym sprzedającym wydaje się że są milionerami, bo mają 80 metrów w wielkiej płycie z PRLu w blokowisku na ursynowie. Do czasu aż wystawią ogłoszenia w 30 agencjach nieruchomości jednocześnie, na które przez lata nikt nie odpowiada.
      Co do cen transakcyjnych polecam artykuł:
      wyborcza.biz/biznes/1,101562,8529848,Kupujacy_mieszkania_placa_mniej__niz_oczekuja_sprzedajacy.html
      • Gość: Ezekiel 25:17 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.washdc.fios.verizon.net 14.03.11, 19:31
        Drwiny z plyty budowanej w PRL przestana byc smieszne, gdy za kilka lat zaczna sie rozpadac blokowiska budowane przez deweloperow w Wolnej Polsce w systemie mafijnym !
        • Gość: P. Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.pabianice.msk.pl 14.03.11, 19:52
          Jakby nie patrzeć ceny mieszkań są przegięte w porównaniu z realnymi kosztami ich budowy. No ale jak są łosie co chcą kupować to mądrzejsi mają okazję zarobić. Tak jak moi znajomi, trafili frajera który w szczycie mieszkaniowej bańki zapłacił im 12tys/m wielkopłytowego mieszkania w Warszawie. Za tą kasę zbudowali dom na "prowincji", koszt budowy z wykończeniem w bardzo porządnym standardzie wyniósł 3tys/m ;)
          • Gość: Ezekiel 25:17 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.washdc.fios.verizon.net 14.03.11, 20:08
            Cena mieszkania nie ma nic wspolnego z kosztem budowy. Dzis w U.S.A. wiele domow sprzedaje sie 50% ponizej kosztu budowy. Cena to jest ile mogacy i chcacy kupiec zaplaci !
            • Gość: zastępcaKierownika inwestorzy wala drzwiami i oknami. cenki +1%weekly IP: *.aster.com.pl 15.03.11, 08:59

              www.rp.pl/artykul/8,626289_Polska-podbila-kieszenie-inwestorow.html
              .

              wyborcza.biz/biznes/10,100970,8975991,Chcesz_skorzystac_z__Rodziny_na_swoim___Spiesz_sie_.html
              • Gość: zastępcaKierownika mnie walili i drzwiami i oknami zawsze od tyłu IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:04
                za każdym razem poszerzali mi "horyzonty" o 1%

                teraz mi wypada jelito jak kichnę
                • Gość: wer Re: mnie walili i drzwiami i oknami zawsze od tył IP: *.cable.smsnet.pl 15.03.11, 09:38
                  no nie do końca, raz ile kupujący chcą zapłacić, a dwa za ile sprzedają chcą wziąć

                  jak się spotkają to jest transakcja, panie kierowniku z McDonalda
                  • Gość: mzb Z chu*em w garści IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 15.03.11, 10:06
                    obudzi się rzesza sprzedających, kiedy okaże się - podobnie jak w Hiszpanii i Irlandii - że na rynku są tysiące mieszkań, których nikt nie chce kupić.

                    Swoją drogą artykuł o tym, o czym na forum wiadomo od co najmniej 2 lat :)
                    • Gość: najmądrzejszy Re: Z chu*em w garści IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:12
                      No z tym forum to chyba nie do końca tak :) Ile tu było krzykaczy 'taniej nie będzie' oraz mającyh następujący dylemat: kupiłem właśnie mieszkanie - czy po roku sprzedawać z 30 % zyskiem czy lepiej poczekać na więcej ;)?
                      • Gość: mzb Re: Z chu*em w garści IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 15.03.11, 11:19
                        Teraz pytanie będzie takie - czy sprzedać już z 30% stratą, czy czekać aż ceny dalej będą spadać? :)

                        Jeszcze trzeba pamiętać o bardzo ważnej rzeczy, której nikt zdaje się nie zauważać. Zaczyna się bardzo głęboki niż demograficzny wśród roczników kupujących mieszkania (25-35). Czyli nie dość że deweloperzy nadal budują na potęgę, na rynku jest masa mieszkań kupionych na handel, zwalniają się mieszkania po starszym pokoleniu - to nie będzie zupełnie komu kupować tego wszystkiego. I jak te ceny mają nie spaść? :)
                        • Gość: najmądrzejszy Re: Z chu*em w garści IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 11:33
                          Do tego przed nami seria podwyżek stóp procentowych, czyli mniejsza dostępność kredytów oraz całkiem prawdopodobne załamanie gospodarcze ;)
                          Rekomendacja jest jedna: UCIEKAĆ!
                          • Gość: mzb Re: Z chu*em w garści IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 15.03.11, 11:49
                            A wcześniej SPRZEDAWAĆ, póki jeszcze ktoś chce kupić za jakiekolwiek pieniądze :)
                            • Gość: zastępcaKierownika typowo kartoniarska logika myślenia. cenki +1% IP: *.aster.com.pl 15.03.11, 12:03
                              zgodnie z wasza logika, jak naganiaja na kupno to trzeba sprzedawac

                              idac tym tokiem myślenia jak naganiaja na spadki to trzeba kupowac?

                              i słusznie w koncu cenki +1% tygodniowo wiec widze ze wreszcie do niektorych cos zaczyna dochodzic jakies oznaki myslenia
                              • Gość: zastępcaKierownika ała, ale mnie dupa boli, tak mnie walą IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 13:20
                                no ale cóż muszę jakoś zarabiać
                                odkąd szaleją spadki w nieruchomościach
                              • Gość: dexterek Artykuł sponsorowany. Jak zawsze u Wielgo!!! IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 13:21
                                Cały artykuł to ściema. Przecież ten artykuł został napisany tylko i wyłącznie w celu zareklamowania portalu AMRON. Jego nazwa pada tam aż 4 razy, żeby się wryła czytającemu w pamięć.
                                • Gość: najmądrzejszy Re: Artykuł sponsorowany. Jak zawsze u Wielgo!!! IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 13:41
                                  Tylko co do ma tego, że ceny spadają?
                                  • Gość: dexterek Re: Artykuł sponsorowany. Jak zawsze u Wielgo!!! IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 13:46
                                    To, że Wielgo nie napisałby artykułu bezinteresownie. A już w szczególności takiego traktującego o spadku cen mieszkań. A tak to wysmarował to, napisał chwytliwy tytuł to i od razu liczba kliknięć wzrosła, a z tym prowizja do kieszeni.
                            • Gość: kkk kto teraz SZYBKO nie sprzeda, ten przegra życie IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 21.03.11, 19:59
                              tytuł oczywiście zaczepny - chociaż w przypadku tych, którzy kupili na inwestycję na górce, jak najbardziej prawdziwy.
                              bańka dopiero pęknie po 2012 roku.
                              powód: gwałtowna zmiana trendów popyt/podaż wymuszona przede wszystkim przez demografię

                              w 2012 lub 2013 roku, spadający popyt SKRZYŻUJE SIĘ z rosnącą podażą

                              spadający popyt, bo:
                              mniej młodych ludzi + wyjazd części do Niemiec + osłabienie akcji kredytowej + wysycenie się rynku (ci, którzy mogli, już kupili - i koniec....)
                              rosnąca podaż, bo:
                              umierające pokolenie gierkowskich blokowisk (te miliony mieszkań od gomułki i gierka wrócą na rynek wtórny), nadwyżki developerów (buduje się ponad 150 000 mieszkań rocznie - średnio 30% zostaje bez nabywców), mieszkania sprzedawane przez tych, którzy chcą się przeniesc za granicę (bo tam za tą kasę kupią większe), mieszkania "na wynajem", które po roku-dwóch bez najemców, będą upłynniane przez właścicieli (teraz obserwujemy zastój w wynajmach, więc za rok-dwa poskutkuje to lawinową sprzedażą)

          • Gość: xyz876 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.aster.pl 14.03.11, 20:17
            Przy koszcie budowy ok 3 tys. zł / m2 PUM

            kredytnadom.pl/aktualnosci/artykul/zobacz/koszty-budowy-mieszkan-mocno-spadly.html
            wydawanie 8-10 tys. zł / m2 świadczy o ekonomicznej głupocie kupujących i ekonomicznej mądrości sprzedających w tym również deweloperów

            wspolczesneniewolnictwo.blox.pl/html
            którym udało się wpędzić kilkaset tysięcy młodych wykształconych w 30-40 letnie pętle kredytowe, najczęściej w CHF przy kursie 2 zł,
            biznes.onet.pl/380-tys-polakow-tkwi-w-walutowej-pulapce,18493,3704521,3030295,52,1,news-detal
            lub przy udziale programu Rodzina na swoim.
            • Gość: Młodzi Dynamiczni Młodzi Dynamiczni ;-))) IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.11, 08:42
              > którym udało się wpędzić kilkaset tysięcy młodych wykształconych w 30-40 letnie
              > pętle kredytowe, najczęściej w CHF przy kursie 2 zł,
              > rel="nofollow">biznes.onet.pl/380-tys-polakow-tkwi-w-walutowej-pulapce,18493,3704521,3030295,52,1,news-detal

              Wykształceni? Chyba w Prywatnych Wyższych Szkołach Płacenia Czesnego.

              Młodzi Dynamiczni ;-)))
              • Gość: areq Re: Młodzi Dynamiczni ;-))) IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.03.11, 09:05
                Dokładnie.Dla mnie koleś mający 20kilka lat i prowadzący swój dochodowy interes,nawet po podstawówce jest przykładem "dynamicznego" - 20-kilku latek biorący kredyt ochset tysięcy nie na inwestycje,tylko na przewartościowane lokum "na pokaz",jest przykładem niedojrzałości umysłowej delikatnie rzecz ujmując....
                • Gość: cobalt Dobry żart.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 09:27
                  Na forum większość gołodupców... skończyły się czasy kiedy można było kupić mieszkanie w cenie samochodu... te czasy już nie wrócą... mieszkanie kupuje się na 40 lat, a samochód na maksymalnie 8 lat. Cena nowego osobowego samochodu średniej klasy to 60 tys.-90 tys., cena średniej wielkości mieszkania to: 40/8=5,
                  a więc 60 tys.-90 tys. * 5=
                  300 tys.-450 tys.
                  Taniej nie będzie. Wybijcie to sobie z głowy.
                  • Gość: najmądrzejszy Re: Dobry żart.... IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:37
                    A zrozumiałeś treść artykułu? Bo chyba nie bardzo. Wytłumaczę tobie zatem: artykuł informuje o zawyżonych cenach ofertowych, czyli, że ceny rynkowe (czyli takie, za które rzeczywiście można obecnie przeprowadzić transakcję) są obecnie sporo niższe niż to się sprzedającym (wyznawcom "Taniej nie będzie") wydaje.
                    • Gość: lopez Re: Dobry żart.... IP: 195.117.118.* 15.03.11, 09:43
                      Nie zrozumiał. Przyszedł poopowiadać dyrdymały, kto to obecnie jest na forum i "błysnąć" tabliczką mnożenia:)
                  • Gość: gołodupiec buahahaha IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:40
                    no ok. mędrcze
                    wszyscy z majtakami na dupie już kupili
                    zostaliśmy my gołodupcy i za ch...a nie bedziemy płacić
                    a przyrost naturalny ujemny.....
                    hłe hłe hłe
                  • Gość: troll_bagienny Re: Dobry żart.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 10:53
                    > Na forum większość gołodupców... skończyły się czasy kiedy można było kupić mie
                    > szkanie w cenie samochodu... te czasy już nie wrócą... mieszkanie kupuje się na
                    > 40 lat, a samochód na maksymalnie 8 lat. Cena nowego osobowego samochodu średn
                    > iej klasy to 60 tys.-90 tys., cena średniej wielkości mieszkania to: 40/8=5,
                    > a więc 60 tys.-90 tys. * 5=
                    > 300 tys.-450 tys.
                    > Taniej nie będzie. Wybijcie to sobie z głowy.

                    Ale usmiałem się z tej "matematyki"... A moze przelicznik za pomocą odbiorników LCD 42 cale, będzie równie idiotycznie jak za pomocą "samochodu" albo użyj do przelicznika LearJeta 40XR którego jednak Twój szef nie kupi z powodu końca epoki "sky is the limit"... :)))
                  • Gość: MichalM Re: Dobry żart.... IP: *.rwd.prospect.pl 15.03.11, 10:53
                    A skarpety kupuje sie na 1/2 roku wiec powinny kosztować
                    400 000/40=10 000
                    10 000/2 = 5000
                    tak wiec łatwo policzyć że para skarpet powinna kosztować 5tys
                    • mecenas_misiura Re: Dobry żart.... 15.03.11, 11:06
                      Gość portalu: MichalM napisał(a):

                      > A skarpety kupuje sie na 1/2 roku wiec powinny kosztować
                      > 400 000/40=10 000
                      > 10 000/2 = 5000
                      > tak wiec łatwo policzyć że para skarpet powinna kosztować 5tys

                      1/2 roku???

                      Cholera, mam przestarzałą flotę... :(
                      • Gość: OLO Re: Dobry żart.... IP: 151.59.17.* 15.03.11, 11:13
                        mecenas_misiura napisał:

                        > Cholera, mam przestarzałą flotę... :(
                        >

                        :-) ...... DOBRE
          • Gość: vonsmroden Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.189.41.193.warsawhotelmetropol.com 15.03.11, 09:27
            No sory, ale nie każdy ma tak jak ty, mieszkanie po babci, albo chce mieszkać z rodzicami!
            Jakie rozwiązanie proponujesz?
            • Gość: solka Wynajem IP: *.146.192.158.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.11, 09:44
              Gość portalu: vonsmroden napisał(a):

              > No sory, ale nie każdy ma tak jak ty, mieszkanie po babci, albo chce mieszkać z
              > rodzicami!
              > Jakie rozwiązanie proponujesz?


              Proponuję wynajem.

              Obecnie wynajem opłaca się dużo bardziej, niż kupno.
              • Gość: najmadrzejszy Re: Wynajem IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:58
                Mentalności 'muszę być na swoim' nie przeskoczysz. W Polsce dostanie kredytu na 30 lat na klitkę uchodzi za taki 'awans' społeczny. Rodzice są dumni z pociechy, a rodzina zielona z zazdrości :)
              • hank_m Re: Wynajem 15.03.11, 09:59
                No ale wynajem to przecież samo zło:
                - bo płacisz jakiemuś wrednemu typowi zamiast dobremu bankowi i "na swoje",
                - bo gwoździa wbić nie można, a przecież wieszanie zdjęć z teneryfy to podstawa przyjemnego mieszkania,
                - bo właściciel w każdym momencie może wyrzucić regularnie płacącą osobę na bruk zupełnie bez powodu,
                - bo lepiej teraz kupić własne żeby mieć co zostawić wnukom, a te pierwsze 30 lat się jakoś przetrzyma, jakoś to będzie.
                • Gość: burlingame Re: Wynajem IP: *.spray.net.pl 15.03.11, 10:20
                  Wynajem to katarstrofa... Patrzycie z perspektywy ludzi młodych. A pomyślcie co będzie na emeryturze. Nie zanosi się aby emerytury były szczególnie wysokie w tym kraju.... Wiele osób nie ubezpiecza się dodatkowo, a więc zostanie Zisu-ik. Kupując mieszkanie spłacicie je przed emeryturą i na koniec zostajecie z gołym czynszem do płacenia. A wynajem to ogromne koszty do końca życia.... Ja dziękuję.

                  pozdrawiam
                  • Gość: burlingame Re: Wynajem IP: *.spray.net.pl 15.03.11, 10:22
                    Oczywiście miało być Zus-ik ;)
                    • Gość: W Re: Wynajem IP: *.play-internet.pl 15.03.11, 10:38
                      Bo oczywiście wynajmować trzeba do końca życia i nawet jeden dzień dłużej, sorry miesiąc bo okres wypowiedzenia. Weź po uwagę że w Warszawie wynajem jest tańszy i to sporo od kupna.
                      Wynajmuję mieszkanie, mieszkanie dwa piętra wyżej jest do sprzedania (urządzone gorzej od tego które wynajmuję). Ja płacę 1800 z czynszem, zaś sama rata kredytu na kupno mieszkania 2 piętra wyżej to 2500 PLN + 600 PLN czynszu, czyli miesięcznie oszczędzam 1300 PLN, i to naprawdę oszczędzam bo odkładam każdą nadwyżkę finansową.
                      Kolejną sprawą jest to, że obecnie wystarczają mi dwa pokoje, za 2-3 lata to będzie za mało i wtedy będę chciał kupić coś w okolicach 100m2, przy obecnych cenach rata to ponad 3500 PLN + około 800 PLN czynszu.
                      • Gość: najmądrzejszy Re: Wynajem IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 11:10
                        Tylko zrozumcie, że ty spłacając kredyt płacisz za mieszkanie warte 350 tys. (oby) jakieś 700 tys, a ja wynajmując prawie tę różnicę zaoszczędzę i jednocześnie żyję bez ciagłego stresu. A jak jeszcze wartość twojego mieszkania w międzyczasie spadnie o jakieś 30 % to kto wtedy będzie czul się jak frajer?
                      • mecenas_misiura Re: Wynajem 15.03.11, 11:14
                        To zależy.
                        Ja za wynajem płaciłem ok.1000 (kawalerka) a obecnie rata (malejąca)+czynsz za 2 pokojowe wynosi mnie ok. 1700. Odkładając te 700, rocznie mam 8400, czyli na moje obecne mieszkanie (kredyt na 250k) odkładałbym... 30lat. Kredyt mam na 20, w perspektywie (odległej mam nadzieję) duże mieszkanie po rodzicach - to obecne potem mogę sprzedać/wynająć/zostawić potomstwu.
                  • Gość: e Re: Wynajem IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.03.11, 10:36
                    tyle ze zapowiada sie ze na nasza starosc bedzie b. duzo nieruchomosci do wynajecia (demografia) a emerytury wszyscy beda miec kiepskie - wiec kto bedzie te mieszkania wtedy najmowal?
                  • Gość: OLO Re: Wynajem IP: 151.59.17.* 15.03.11, 10:42
                    Gość portalu: burlingame napisał(a):

                    > Wynajem to katarstrofa... Patrzycie z perspektywy ludzi młodych. A pomyślcie co
                    > będzie na emeryturze. Nie zanosi się aby emerytury były szczególnie wysokie w
                    > tym kraju.... Wiele osób nie ubezpiecza się dodatkowo, a więc zostanie Zisu-ik.
                    > Kupując mieszkanie spłacicie je przed emeryturą i na koniec zostajecie z gołym
                    > czynszem do płacenia. A wynajem to ogromne koszty do końca życia.... Ja dzięku
                    > ję.
                    >
                    > pozdrawiam

                    Może i masz rację,
                    ale kupno obecnie za te $ , przy spadku cen mieszkań, wrostu koszu utrzymania 15-20% rocznie (czyt.REALNEGO ZUBOŻENIA) ,ujemnej demografii + w perspektywie ucieczka 1mln potencjalnych kupców NIEMCY,AUSTRIA, mimo tego 14% bezrobocia, a dodatkowo ronace raty LIBOR, WIBOR, + kurs CHF.

                    Będzie katastrofą do kwadratu. (kupno)
                    Trzeba przeczekać to co się szykuje niebawem (A MOŻE BYĆ/będzie NIECIEKAWIE).

                    Lepiej wynająć w razie problemów tańsze mieszkanie / uciec do mamy / za granicę.
                    niż pakować się w do skrzynki, wykańczając to min + 1000zł m2 , gdy za parę lat (2-3) będzie warte mniej niż połowę (licz inflację i min 1000zł m2 wykończenia).
                    • Gość: najmądrzejszy Re: Wynajem IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 11:15
                      No właśnie, ale tu już jeden tłumaczył, że rosnący WIBOR to na korzyść kredyciarza ;)

                      Ludzie! Popatrzcie co się dzieje na świecie: giełdy się sypią, globalny rynek nieruchomości niewiele się poprawił od 2008 roku i nie zapowiada się nalepsze. Czego wy oczekujecie? Boomu na rynu nieruchomości w ciągu 3 lat?
              • Gość: qwe to wynajmuj IP: *.u.itsa.pl 15.03.11, 12:24
                ja wole kupic i mieszkac na swoim a nie napychac komus kabze. no chyba, ze rata wynajmubylabny ostro mniejsza od raty kredytu. a tak - wypad na /dev/null
                • Gość: śmiacz "na swoim" buaha niezły polew z jeleni kredytowych IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 14:04
                  gołodupcu jak kupisz za gotówkę to możesz być na swoim

                  na razie jesteś niewolnikiem banku i u niego kątem mieszksz
                  • Gość: hhahaha Re: "na swoim" buaha niezły polew z jeleni kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 00:24
                    napycha kabse BANKU....i nawet tego nie wie.
                  • Gość: qwe palancino, przyniosłeś mamie kapcie? IP: *.org 16.03.11, 00:28
                    wolę bankowi niż jednemu cwaniaczkowi z drugim co myślą, że rozumy pozjadali. gołodupce to tacy jak ty - ciągle z mamusią. w wynajmowanym mieszkaniu nie zrobię aranżacji takiej jak chcę. więc gołodupcu leć po kapcie dla mamy i taty w koszulce uwalanej ketchupem. a potem wygoń ratlerka przed barak socjalny.
                    • hank_m Re: palancino, przyniosłeś mamie kapcie? 16.03.11, 06:59
                      LOL :) Powinni Twoją wypowiedź cytować jako ikonę zakredytowanego jelonka który dalej wmawia sobie, że zrobił interes życia :) No i to stwierdzenie, że kasa jest mniej ważna niż to komu się płaci :D Rozbawiłeś mnie z rana, dziękuję :)
                    • Gość: emz Re: palancino, przyniosłeś mamie kapcie? IP: 95.172.68.* 16.03.11, 08:03
                      Hahaha... mnie również rozbawiłeś, frustracie.

                      Miłego dnia, mimo wszystko!
                • Gość: wyjasniam. właściciel płaci MI za wynajem 2000zł/mc - jak? .. IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 18.03.11, 12:41
                  wynajmuję mieszkanie za 1000zł/mc

                  rok temu właściciel zaproponował mi kupno za 335 tys.
                  teraz zaproponował mi kupno za 299 tys. zł - a więc o 36 tys. taniej.

                  jeśli je od niego kupię, to oznacza, że:
                  - ja płaciłem co miesiąc 1000 zł
                  - on mi co miesiąc opuszczał cenę średnio o 3000zł
                  - wychodzę więc do przodu o 2000zł/mc
                  • Gość: k Re: właściciel płaci MI za wynajem 2000zł/mc - ja IP: 46.227.246.* 29.09.11, 12:54
                    :)
        • Gość: xyz876 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.aster.pl 14.03.11, 20:20
          Nie chcę rozważać wyższości płyty nad cegłą - i jedne i drugie są zawyżone w stosunku do kosztów budowy i realnej siły nabywczej Polaków.
          • Gość: Ezekiel 25:17 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.washdc.fios.verizon.net 14.03.11, 20:27
            A realna sila nabywcza kupcow w Polsce spada z dnia na dzien, nie wiem czy ktos robil obliczenia, wg. moich zdlnosc kredytowa 90% spoleczenstwa w ciagu ostatnich 2 lat spadla o co najmniej 20 % !!!
            • Gość: xyz876 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.aster.pl 14.03.11, 21:07
              Zdolność zależy w dużej mierze od tego co robi komisja nadzoru finansowego np:
              wyborcza.biz/biznes/1,101562,9007865,Kolejne_obostrzenia_w_kredytach_walutowych.html
              wyborcza.biz/biznes/1,100969,9004642,_Parkiet__Kluza__Walutowe_ryzyko.html
              NBP np:
              gospodarka.dziennik.pl/forsal/artykuly/302529,belka-bedziemy-brutalnie-walczyc-z-kredytami.html
              biznes.onet.pl/koniec-kredytow-w-walutach,18490,3739210,1,news-detal
              oraz rząd z MF na czele:
              wyborcza.biz/biznes/1,101562,8966228,Koniec__Rodziny_na_swoim_.html
              Przy obecnych cenach nieruchomości większość społeczeństwa przy średniej pensji 3500 brutto nie ma zdolności kredytowej pozwalającej na zakup mieszkania większego niż kawalerka:
              www.bankier.pl/wiadomosc/Na-co-wystarczy-srednia-krajowa-2283818.html
              • rydzyk_fizyk Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 14.03.11, 22:28
                W obecnej sytuacji zdolność pomniejszą przede wszystkim rosnące koszty utrzymania (żywność, energia) - w kolejnych kilku latach będzie królował podatek inflacyjny.
                • arkaszka1 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 08:06
                  Zastanawiam się czy nie powinno zgłosić do prokuratury, deweloperów którzy podawali nieprawdziwe dane do GUS w celu wyłudzenie wyższych dopłat do RdS. Bo jak można uwierzyć że w ciągu ostatniego roku ceny budowy wzrosły.
              • czekam_na_spadki Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 10:38
                xyz876:
                Widzę, że masz dużo linków pod ręką, czy wysłałbyś mi całą listę na czekam_na_spadki(a)strona.pl ?
                Miałbym co poczytać, dziękuję z góry.
        • wielki_znafca Re: fakt obecne mieszkania budowane za grosze 15.03.11, 09:06
          z dziadowskiego materiału za 20 lat okażą się ruinami
        • o666o Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 12:31
          tzw. wielka płyta, czyli zbrojony beton sa lepsze konstukcyjnie niż bloki z cegły i co najsmieszniej coraz więcej specjalistów się w takim duchu wypowiada - na zachodzie te budynki (najstarsze) stoją już blisko 80 lat i sa trwałe na max, u nas najstarsze osiedla sa w Nowej Hucie, tam bloki mają po 60 lat i tez nic, a jeszcze parenascie lat temu mówiono o trwałości na 40 lat, teraz już zwiekszono przedział do 100-120...

          a co do nowych bloków to jak czytam na forach jakie ludzie mają problemy, to się zastanawiam kiedy tak na dobre zaczną się sypać ??

          Gość portalu: Ezekiel 25:17 napisał(a):

          > Drwiny z plyty budowanej w PRL przestana byc smieszne, gdy za kilka lat zaczna
          > sie rozpadac blokowiska budowane przez deweloperow w Wolnej Polsce w systemie m
          > afijnym !
      • Gość: olo Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: 151.59.17.* 15.03.11, 08:04
        Ale przecie ceny już spadły o 25% (od szczytu) i jak spadną jesze o 20%!! 30%!!
        Czyli ile łącznie 40-50% ,bo takie są będą realia.

        Co mamy 60% bankrutów , "KTÓRZY KUPILI NA GÓRCE W CHF=2zł"
        kupili :przykład: mieszkanie za 400tys zł 200tys CHF , które są/będą warte 250tys zł ale dług do spłacenia wynosi UWAGA 200tys CHF x 3,16zł = 630tys zł

        Szok to jest 630tys / 250tys = 2,52 X MIESZKANIE TYLE SĄ WINNI BANKOWI BEZ ODSETEK
        • arkaszka1 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 08:08
          Prawdziwe problemy zaczną się gdy LIBOR wzrośnie do naturalnego poziomu 3-3,5 %, przy takim kursie raty będą koszmarne
          • Gość: sese Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.elterix.pl 15.03.11, 08:23
            Libor jest odzwierciedleniem siły pieniądza - im wyższy, tym słabsza waluta. Działa jak przeciwwaga do kursu waluty. Raty pozostaną więc na podobnym poziomie. Libor 3%->CHF ok. 2zł, Libor 0,25%->CHF ok. 3zł. I tak w kółko.
            • Gość: apski Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 08:45
              > Libor jest odzwierciedleniem siły pieniądza - im wyższy, tym słabsza waluta. Dz
              > iała jak przeciwwaga do kursu waluty. Raty pozostaną więc na podobnym poziomie.
              > Libor 3%->CHF ok. 2zł, Libor 0,25%->CHF ok. 3zł. I tak w kółko.

              Wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź.
              • Gość: Modzi Dynamiczni Złotówka poleciała na pysk, a stopy też rosną. IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.11, 08:49
                > > Libor jest odzwierciedleniem siły pieniądza - im wyższy, tym słabsza walu
                > ta. Dz
                > > iała jak przeciwwaga do kursu waluty. Raty pozostaną więc na podobnym poz
                > iomie.
                > > Libor 3%->CHF ok. 2zł, Libor 0,25%->CHF ok. 3zł. I tak w kółko.
                >
                > Wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź.

                Patrz panie, a WIBOR nie?
                Złotówka poleciała na pysk, a stopy też rosną.


                Modzi Dynamiczni
                • Gość: sese Re: Złotówka poleciała na pysk, a stopy też rosną IP: *.elterix.pl 15.03.11, 09:00
                  No to właśnie potwierdziłeś to, co wyżej napisałem. Jak nie rozumiesz, to przeczytaj raz jeszcze.
                  • Gość: najmądrzejszy Re: Złotówka poleciała na pysk, a stopy też rosną IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:43
                    "Libor jest odzwierciedleniem siły pieniądza - im wyższy, tym słabsza waluta. Działa jak przeciwwaga do kursu waluty. Raty pozostaną więc na podobnym poziomie. Libor 3%->CHF ok. 2zł, Libor 0,25%->CHF ok. 3zł. I tak w kółko."

                    Który to debil wypisuje takie "mądrości"? Masz kredyt we frankach pod korek i sobie tak to tłumaczysz? Krótkoterminowe stopy procentowe są odzwierciedleniem popytu na środki pieniężne na rynku międzybankowym, a nie spekulacją na siłę nabywczą waluty! I myślissz, że jak LIBOR rośnie, to WIBOR stoi w miejscu?
              • Gość: olo Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: 151.59.17.* 15.03.11, 08:53
                Gość portalu: apski napisał(a):

                > > Libor jest odzwierciedleniem siły pieniądza - im wyższy, tym słabsza walu
                > ta. Dz
                > > iała jak przeciwwaga do kursu waluty. Raty pozostaną więc na podobnym poz
                > iomie.
                > > Libor 3%->CHF ok. 2zł, Libor 0,25%->CHF ok. 3zł. I tak w kółko.
                >
                > Wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź.

                Bzdura do kwadratu, nic więcej !!!!

                Niedługo idzie do góry i WIBOR i LIBOR , tak więc cała ta wyssana z palca teoryjka jest nic nie warta.
                Prędzej zobaczysz CHF za 4,5zł jak za 2,2zł -
                • Gość: jeju Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.11, 09:15
                  tak naprawde to on chcial napisac, ze co do zasady to sa mechanizmy/zjawiska przeciwstawne, znoszące sie. Oczywiste, ze sa tez inne czynniki i dlatego nie mozna do konca na tej relacji polegac.
                • Gość: berton Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:53
                  CHF był po 2.2 zł. Nie widziałem, żeby był po 4.5zł. Więc nie wierzę ci.
                  • Gość: Bankier Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.prokom.eu 15.03.11, 12:57
                    Uwierzysz uwierzysz, i to szybciej niż Ci się zdaje. Komornik już się zbliża, już puka do twych dzrzwi..
                  • Gość: xyz876 Re: Człowieku małej wiary. IP: *.aster.pl 15.03.11, 14:34
                    W połowie 2008 roku frank był po 2.00 zł. Dzisiaj 15 marca 2011 jest po 3.20 zł. To znaczy że w ciągu 2,5 roku umocnił się o 60%.
                    Tu masz wykresiki:
                    biznes.onet.pl/frank-znow-podnosi-glowe,18493,4209913,3030295,54,1,analizy-detal
                    Co ciekawe młodzi i dynamiczni brali kredyt CHF przy najniższych poziomach wobec złotego.
                    Wystarczy że w najbliższych 2-3 latach umocni się jedynie o 30% by CHF = 4.20 PLN.
                    A do spłaty zostanie jeszcze 25 lat z 30-letniej pętli kredytowej.
                    A tak dziś wygląda sytuacja młodych dynamicznych biorących kredyt frankowy w 2007/08 roku:
                    biznes.onet.pl/380-tys-polakow-tkwi-w-walutowej-pulapce,18493,3704521,3030295,52,1,news-detal
                    Aha - stopy procentowe w Szwajcarii są obecnie na najniższych poziomach w historii. Wnioski wyciągnij sobie sam jeśli potrafisz myśleć w dłuższym horyzoncie czasowym niż wysokość raty kredytu w najbliższych 3 miesiącach.
                    • daje_co_mam Re: Człowieku małej wiary. 15.03.11, 15:52
                      Czlowiek, ogarnij sie.
                      Wczoraj czy tydzien temu franek byl po 3,06. I juz Twoje wyliczenia ida sie walic...
                      • xyz876 Re: Człowieku małej wiary. 15.03.11, 16:09
                        3 lata temu był po 2.06.
                        Brałeś 200 000 CHF kredytu czyli 412 000 PLN , a dzisiaj masz do spłacenia 640 000 zł. W międzyczasie wartość twojego apartamentu spadła o 20%, a przed tobą jeszcze tylko 27 lat comiesięcznego przynoszenia w zębach raty do banku.
                        Życzę Ci dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności na najbliższe 27 lat.
                        • daje_co_mam Re: Człowieku małej wiary. 22.03.11, 14:53
                          I wlasnie o to chodzi becwale...
                          Po kiego czorta przeliczasz kredyt na PLN?
                          Wlasnie sam udowodniles ze kurs moze sie wachac i to znacznie, moze sie okazac ze za kilka lat beda mieli ludzie mniej do splaty niz wzieli.
                          Aley Ty wlasnie sie spusciles na klawiature bo franek byl po 3,23...
                          • hit.and.run Re: Człowieku małej wiary. 23.03.11, 11:07
                            > Wlasnie sam udowodniles ze kurs moze sie wachac i to znacznie, moze sie okazac
                            > ze za kilka lat beda mieli ludzie mniej do splaty niz wzieli.

                            Bo Polska rosnie w sile ?:)))

                            Buhahaha

                            czy na podstawie danych demograficznych oraz gospodarczych tak trudno jest zauwazyc, ze coraz mocniej zapieprzamy w kierunku scenariusza greckiego ?:))

                            Tacy jak Ty zdziwia sie bardzo jak franek bedzie po 4,4.50. Bo przeciez "to niemozliwe" :))
              • hank_m Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 08:58
                > Wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź.

                Chyba uspokajająca... Tak jak powtarzanie sobie mantry "wszystko będzie dobrze, krzywda mi się stać nie może, rata będzie malutka, zawsze starczy do pierwszego, to przecież niemożliwe żeby było aż tak źle i pan doradca z krawatem w znanym biurze aż tak się pomylił..."
                • Gość: najmądrzejszy Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:47
                  To jest taki mechanizm psychologiczny: jak za coś przepłacisz, to tłumaczysz sobie, że jakość musi kosztować, albo jak cię wywaą z roboty, to mówisz innym, że ty wcale nie chciałeś tam pracować ;)
            • sammler Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 09:16
              Żadna stopa procentowa nie odzwierciedla siły żadnej waluty (rozumianej jako coś, co odzwierciedla kurs walutowy). Co innego dysparytet, czyli porównanie stóp oprocentowania każdej waluty z pary. Może przemawiać na korzyść jednej albo drugiej. Ale na korzyść, a nie przeciwko!

              Wzrost stóp procentowych (relatywny) prowadzi do aprecjacji danej waluty względem porównywanej...

              S.
            • Gość: kazik Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.emea.ibm.com 15.03.11, 09:21
              ale oczywiscie jest dokladnie odwrotnie. rosna stopy procentowe->rosnie kurs waluty.
              radze co nieco sie zainteresowac a nie pisac glupot.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:49
                Wiesz, jak masz kredyt we frankach pod korek, to dla ciebie działa "inna" ekonomia :)
        • daje_co_mam Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 15:47
          Witaj olo,

          to jeszcze powiedz nam Matematyku jak dlugo trzeba by odkladac te 250tys pln wynajmujac i majac mozliwosc odlozenia miesiecznie 800-1000PLN, bo mniej wiecej taka jest roznica miedzy rata a wynajmem.
          Mozesz jeszcze zrobic symulacje przy wkladzie wlasnym 20% i kredycie. Bede wdzieczny za pomoc.
          • hank_m Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 15.03.11, 16:35
            Załóżmy, że nieruchomość kosztuje teraz 300k. Wartość kredytu przy 20% wkładu (60tyś) - na teraz 240k.
            Oprocentowanie zakładam stałe 6,5%. Miesięczna rata jakieś 1500zł.

            Można prognozować, że przez 3 lata cena tego samego mieszkania urealni się do jakiś 250 tyś (moim zdaniem wielce prawdopodobne). W tym czasie uzbierasz dodatkowe 30tyś wkładu własnego będziesz miał już 90 tyś. To pozwoli na wzięcie kredytu na jedynie 160tyś by kupić to samo mieszkanie.

            Teraz - biorąc kredyt na 160tyś wystarczy już tylko 15lat i to przy racie 1400zł (dalej 6,5% oprocentowanie roczne) żeby spłacić kredyt w całości. Odsetki od tego kredytu wyniosą wtedy 90k.

            W tym czasie "spłacając swoje" przez 3 lata spłaciłbyś raty kapitałowej jakieś 10k.

            Podliczając koszty:
            Wynajmując przez 3 lata i odkładając kasę płacisz:
            54k za wynajem (1500*36) + 250k za mieszkanie + 90k odsetek = 400k (zaokrąglając)

            Kupując od razu swoje płacisz:
            0 za wynajem + 300k za mieszkanie + 300k odsetek = 600k

            Jak widać "wynajem kasy od banku" na ostatnie lata jest znacznie droższy niż wynajem mieszkania.

            Efekt ten sam - masz mieszkanie na własność. Różnica - kupione 3 lata później. Dla mnie 200k jest warte "przemęczenia się" w wynajmowanym. No ale kto bogatemu zabroni wspomóc biednego dewelopera z bankierem?
            • daje_co_mam Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za 22.03.11, 14:55
              Ladnie sie przedstawiles, ale wyliczenie mialo dotyczyc sytuacji gdy nie bierzemy kredytu.
              Ale tego juz nie umiales doczytac...
      • Gość: stoi i czeka Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.11, 12:25
        w kraju db. rozwinietym (nieopodal naszej przaśnicy) cena mieszkan z wielkiej plyty, lub ekwiwalentu wynosi 2500 do 1000 zl za metr kw. Nie pomylilem się w liczbie zer (slownie od tysiąca pln za metrzyk). Wydzierania sobie mieszkanek w tej formie nie zauważono.
        • Gość: xyz876 Re: Jak w dowcipie o bacy co chciał milion zł za IP: *.aster.pl 15.03.11, 12:43
          www.tvnwarszawa.pl/archiwum/-1,1665728,0,,berlin_tanszy_od_warszawy,wiadomosc.html
          W Warszawie za 90-metrowe mieszkanie trzeba zapłacić 891 tysięcy złotych - wylicza dziennik.pl. W Berlinie średnia cena podobnego metrażu to zaledwie 371 tys. zł. Przy średnich zarobkach mieszkańca stolicy Niemiec, które wynoszą 32 tys. euro, wystarczą trzy lata, by zarobić na takie mieszkanie.


          Nie tylko u naszych sąsiadów mieszkania są znacznie tańsze , a zarobki znacznie wyższe.
          Warszawa jest najdroższa w całej Europie - bo Polacy są znacznie bogatsi niż mieszkańcy Berlina, Wiednia, Brukseli.
          www.pb.pl/2/a/2010/08/16/Warszawa_jedna_z_najdrozszych_stolic_w_Europie
          Najdroższymi stolicami w Europie, biorąc pod uwagę relację cen mieszkań do dochodów ludności, są Bukareszt, Sofia i Warszawa. Przeciętne roczne wynagrodzenie w tych krajach wystarczy na zakup jednego lub dwóch m kw. w centrum. Na drugim biegunie znajdują się Bruksela, Berlin i Wiedeń, gdzie roczna pensja wystarczy na zakup średnio 9 metrów.

          Powierzchnia możliwa do nabycia za przeciętny roczny dochód netto
          Belgia -11.4 metra
          Niemcy - 10.5 metra
          Austria - 10.2 metra
          Holandia - 9.1 metra
          ...
          Polska - 2.4 metra

          Teraz się zastanówcie drodzy rodacy jaka jest siła nabywcza waszej średniej krajowej 3500 brutto / 2500 netto i w którym miejscu cyklu są ceny mieszkań w dzikim kraju Europy Wschodniej na tle cywilizowanego świata na zachód od Odry.


    • Gość: arthur Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 14.03.11, 21:00
      tak, zyjmy na wynajmie, gdzie kawalerka we Wrocku kosztuje 1300 plus oplaty, za ta kase mam 2 pokoje i sam sobie splacam kredyt a nie komus
      • Gość: get out Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.11, 21:40
        niech zgadne, na kreddycik w getin? dajcie juz chlopaki spokoj z tym naganianiem na kredyt w tym najgorszym banku
        • mara571 Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 14.03.11, 23:13
          to miala napisac "kolezanka", ale dzisiaj wczesniej wyszla z vivaldiego.
          Pozno juz sie zrobilo.
        • wymiatator1 Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 08:30
          Nie kredycik tylko koleś najwyraźniej pracuje w firmie Jan-mar, mającej swój oddział przy ulicy Vivaldiego 10/17 we Wrocławiu, oferującej m.in. kredyty hipoteczne. Getin Bank zapewne daje najwyższe prowizje od upolowanych jeleni.
          www.janmarfinanse.pl/oferta.php?oferta=kredyty_hipoteczne

          http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=kredyty+vivaldiego&sll=51.074626,17.060051&sspn=0.151645,0.444603&ie=UTF8&hq=kredyty+vivaldiego&hnear=&ll=51.053049,17.061768&spn=0.009145,0.027788&z=16&iwloc=A
          • czekam_na_spadki Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 10:44
            wymiatator1 napisał:

            > Nie kredycik tylko koleś najwyraźniej pracuje w firmie Jan-mar, mającej swój od
            > dział przy ulicy Vivaldiego 10/17 we Wrocławiu, oferującej m.in. kredyty hipote
            > czne. Getin Bank zapewne daje najwyższe prowizje od upolowanych jeleni.
            > www.janmarfinanse.pl/oferta.php?oferta=kredyty_hipoteczne
            >
            > maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=kredyty+vivaldiego&s
            > ll=51.074626,17.060051&sspn=0.151645,0.444603&ie=UTF8&hq=kredyty+vivaldiego&hne
            > ar=&ll=51.053049,17.061768&spn=0.009145,0.027788&z=16&iwloc=A

            DZIĘKI ZA ZDEMASOWANIE BANDY TOTALNYCH DEBILI! MUSIMY IM ZROBIĆ JAKIŚ ZORGANIZOWANY NALOT NA VIVALDIEGO. RACZEJ CYFROWY... TRZEBA BY WYKOP DO TEGO ZAPRZĄC.
            (przepraszam za CAPS - celowy, bo dla mnie to post roku)
          • Gość: get out Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 11:00
            ruch w kredytach chyba jest bardzo kiepski skoro o 21.00 muszą siedzieć w robocie :)))))
            • wymiatator1 Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 11:34
              Ten łoś prawdopodobnie sam tam mieszka - w agencjach obrotu nieruchomościami pracują z reguły debile. Nic dziwnego, że sami uwierzyli w to, co wmawiali klientom i kupili sobie "apartamenty 45 m^2" za kredyt na 30 lat.
    • Gość: Ezekiel 25:17 Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.washdc.fios.verizon.net 14.03.11, 21:27
      Nigdy nie wiadomo, w U.S.A. 4 lata temu popularny byl tzw. "test lustra". Bankier podsuwal lustro pod nos ubiegajacego sie o hipoteke, jezeli lustro sie zamglilo, to bankier wydawal hipoteke. I pomagal wypelnic aplikacje, wpisujac, ze kredytobiorca nie jest smieciarzem za $12/godz, tylko ma firme ochrony srodowiska z dochodem $200 000 rocznie i kwalifikuje sie na $600 000 hipoteki. I ceny domow rosly 20% rocznie, dopoki wszystko sie popie@dolio ! Ciekawe dlaczego rezimy zarowno w Polsce jak i w U.S.A. sa zainteresoeane wysokimi cenami mieszkan czy domow, przeciez one powinny popierac klase stednia, a nie banksterow !
      • Gość: xyz876 Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.aster.pl 15.03.11, 01:13
        W Polsce kilku Ryśków i Zbyśków z deweloperki trzyma za twarz polski rząd robiąc wszystko co się da by zapewnić jak najwyższe ceny mieszkań np ustalając sobie limity wg własnego widzimisie:
        biznes.onet.pl/kosztowny-blad-w-programie-rodzina-na-swoim,36941,3703639,1,analizy-detal
        w myśl zasady: - jak minister obniży przelicznik to my sobie podwyższymy koszty.
        Dane do wyliczenia wskaźnika przeliczeniowego pochodzą z Głównego Urzędu Statystycznego, a ten otrzymuje je od deweloperów, którzy przekazują je na specjalnym formularzu. Każdy inwestor ma obowiązek szczegółowego informowania GUS-u o swoich inwestycjach (koszty, powierzchnie mieszkań, terminy rozpoczęcia i ukończenia itd.), jednak urząd tych danych prawdopodobnie nie weryfikuje, teoretycznie deweloperzy mogą więc pisać co chcą.

        A wiadomo jak jest limit na odpowiednim poziomie to nikt taniej sprzedawać nie będzie bo po co - rząd dołoży z budżetu połowę odsetek do raty i jelonki walą drzwiami i oknami, ba nawet śluby specjalnie biorą by zdążyć załapać się na kredyt z dopłatą budżetową.
        A Ryśkom w to graj - kasa płynie szerokim strumieniem do kieszeni deweloperów. Pewnie coś tam będą musieli odpalić Waldkowi na kampanię wyborczą PSLu za odpowiednie zapisy w ustawie np wykluczenie rynku wtórnego z programu RNS i zapewnienie ciągłości wpływów do 2013 r.
        Druga grupa której zależy na utrzymaniu cen na wysokich poziomach to bankierzy - mają w rządzie swojego przedstawiciela w postaci Jana Krzysztofa Bieleckiego - głównego doradcę premiera od ekonomii, który nie pozwoli by stała im się krzywda. W końcu ktoś musi się zrzucić na milionowe pensje i odprawy prezesów i członków zarządów, a jak braknie jelonków to kto zapewni dopływ świeżej gotówki?

        No i politycy - większość posiada wiele nieruchomości pozapisywanych na dzieci, małżonków, ciotki i babki. Im też zależy na odpowiednim poziomie cen. Nie będą podcinać gałęzi na której siedzą. Przyznali sobie podwyżki na bezpieczeństwo biur, kupili nowe samochody i mają społeczeństwo w głębokim poważaniu.
        www.fakt.pl/Milion-dziennie-placimy-poslom-za-ich-quot-prace-quot-,artykuly,93528,1.html
    • rockville Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 14.03.11, 22:43
      Pod artykulem jest reklama Infiniti M zapraszajaca na probna jazde. Samochod ten kosztuje 300 000 zlotych. Kupno samochodu za wiecej niz polroczny zarobek jest przejawem ograniczenia umyslowego, a wiec samochod ten powinni kupic ludzie zarabiajacy wiecej niz 60 000 miesiecznie. Ile czytelnikow GW zarabia wiecej niz 60 000 na miesiac ? Co ta reklama ma na celu ? Wko@wic ludzi zarabiajacych srednia krajowa, zwanych w Polsce nieudacznikami ?
      • Gość: OLO Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: 151.59.17.* 15.03.11, 08:21
        rockville napisał:

        > Pod artykulem jest reklama Infiniti M zapraszajaca na probna jazde. Samochod te
        > n kosztuje 300 000 zlotych. Kupno samochodu za wiecej niz polroczny zarobek jes
        > t przejawem ograniczenia umyslowego, a wiec samochod ten powinni kupic ludzie z
        > arabiajacy wiecej niz 60 000 miesiecznie. Ile czytelnikow GW zarabia wiecej niz
        > 60 000 na miesiac ? Co ta reklama ma na celu ? Wko@wic ludzi zarabiajacych s
        > rednia krajowa, zwanych w Polsce nieudacznikami ?

        Oj przesadzasz he he, to są wybrańcy losu a nie nieudacznicy!!!!
        70% społeczeństwa tyra poniżej średniej krajowej, a 14% JEST BEZROBOTNYCH.
        Większość jedzie za 900-1500 netto
        Ale to i tak widać za dużo dla pracodawców, bo nie płacą albo starają się płacić poniżej minimalnej.

        biznes.onet.pl/markety-skazuja-na-prace-na-czesc-etatu,18563,4210054,1,prasa-detal
        Szacujemy, że 40 proc., a może nawet więcej, zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych pracuje na część etatu. Walczymy o zmianę tego modelu, bo jest on dyskryminujący dla pracowników. Wiadomo, że ludzie w handlu zarabiają niewiele więcej niż najniższa ustawowa płaca. Jej proporcjonalne obniżenie do wymiaru czasu pracy powoduje, że dostają wynagrodzenie niższe niż płaca minimalna – mówi Alfred Bujara, przewodniczący sekcji handlu NSZZ „Solidarność".
        Aby mieć prawo do zasiłku dla bezrobotnych trzeba zarabiać minimum 1386 zł brutto(1030zł netto) - czyli co najmniej tyle ile wynosi minimalne wynagrodzenie za pracę.


        www.rmf24.pl/ekonomia/news-pracodawcy-zalegaja-pracownikom-z-wyplatami-pensji,nId,329027
        "Co trzeci ze skontrolowanych w ub.r. 1563 pracodawców nie zapłacił pracownikom wynagrodzenia, a co czwarty płacił nieterminowo - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Najwięcej kłopotów sprawia firmom wypłata ekwiwalentów za urlop i zapłata za godziny nadliczbowe oraz pracę w nocy. Takie problemy wykryto u 39 proc!!!!. pracodawców. "


      • kosm.aty Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 09:30
        > Pod artykulem jest reklama Infiniti M zapraszajaca na probna jazde. Samochod ten kosztuje 300 000 zlotych. Kupno samochodu za wiecej niz polroczny zarobek jest przejawem ograniczenia umyslowego

        Reklama jest dla developerów. Oni tez są zainteresowani tym artykułem, a dla nich to zarobek na jednym, dwóch mieszkaniach. Dla ich klientów są reklamy Providenta i samospłacających się kredytów w CHF.
        • kosm.aty Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 09:35
          A zapomniałbym. Oczywiście samochód pójdzie w koszty jako niezbędny do prowadzenia działalności, więc podatku od niego nie zapłaci. A jeździł num będzie i tak syn, bo porządny developer takim syfem się nie pokaże na mieście.
          • Gość: gosciu Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: 195.205.254.* 15.03.11, 10:00
            oczywiscie, ze pojdzie w koszty i podwyzszy koszty budowy i wskaznik dla RnS
    • Gość: Cuda,Panie,Cuda Ktoś nam Marka podmienił?! IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.11, 08:05
      Kolejny artykuł o bardzo zawyżonych cenach!
      Co się dzieje?! ;-)
      • arkaszka1 Re: Ktoś nam Marka podmienił?! 15.03.11, 08:09
        Skończyła się wierszówka od deweloperów, to skończyło się pisanie, ze przed nami tylko wzrosty.
        • Gość: z Re: Ktoś nam Marka podmienił?! IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 11:56
          Teraz jest wierszówka od pośredników - im nie zależy na utrzymaniu wysokich cen bo nie mają ruchu w interesie
        • saprafik Re: Ktoś nam Marka podmienił?! 24.03.11, 14:54
          UWAGA!!! POSZUKUJE ZAGINIONE 3MLN BEZDOMNYCH MILIONERÓW KRYJĄCYCH SIĘ W KRZAKACH OBOK BIUR SPRZEDAŻY...WYSOKA NAGRODA

          Bezdomni znalezieni: W banku PKOBP:
          Bezdomni w Warszawie śpią na pieniądzach: warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9315113,Bezdomni_w_Warszawie_spia_na_pieniadzach__Gdzie_.html
      • Gość: ewa Re: Ktoś nam Marka podmienił?! IP: *.static.korbank.pl 15.03.11, 08:33
        Posrednik ,wie ,ze nie sprzeda zawyzonego cenowo mieszkania bo klient kupi nowe a gdzie jeszcze jego prowizja dolozona do transakcji z obydu stron tak min 10tys i wiecej i dochodza dla kupujacego jeszcz koszty zakupu mieszkania u Notariusza ,u developera bedzie mial taniej takze posrednik moze komus zasugerowac ,ze mieszkania sa juz tansze a wlasciciel ma prawo wystawic za ile chce i sam pozniej zweryfikowac cene .Posrednicy sa oburzeni ,ze klienci sami wystawiaja mieszkania i z nimi nie uzgadniaja cen ,mamy wolny rynek ,najpierw niech sami obniza prowizje za swoje uslugi skoro jest mniejszy pobyt ,prozwizja 2-3 % wartosci to niemalo .
        • Gość: najmądrzejszy Re: Ktoś nam Marka podmienił?! IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:04
          Jak sama piszesz można samemu próbować sprzedać mieszkanie, ale to jest znacznie trudniejsze i zabiera więcej czasu.
          Ale jak ktoś już chce skorzystać z usług pośrednika to chyba normalne, że pośrednik chce znaleźć w ogóle chętnych na zakup, a jak sprzedający ma nierealne ceny, to obydwie strony tracą tylko czas.
          I to nie pośrednicy są oburzeni, tylko klienci, kiedy pośrednik próbuje ich 'sprowadzić na ziemię' o czym traktuje artykuł.
    • Gość: velvet Sprzedający bujają w chmurach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 08:08
      Mieszkania sprzedają się bardzo słabo, widać to choćby po ciągle rosnącej liczbie ofert na allegro obecnie 295 992 ogłoszenia. Bardzo dużo z tych ogłoszeń wisi miesiącami.
    • Gość: makary Ale paszkwil ! IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.11, 08:14
      Czy autor zdaje sobie sprawę, że takimi artykułami psuje rynek? Że takie artykuły mogą spowodować znaczący spadek cen a to nie jest dobre dla gospodarki. Każde nagłe załamanie powoduje panikę na rynku a to jest najgorsze co może się wydarzyć.

      Mam nadzieję, że artykuł ten szybko zniknie z pierwszej strony portalu
      • Gość: najmądrzejszy Re: Ale paszkwil ! IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:28
        A jak przez tyle lat 'psuto' rynek w drugą stronę to było dobrze ;)?

        Poza tym artykuł jest o tym, że sprzedający oczekują nierealnych cen jak na chwilę obecną. I to jest fakt potwierdzony przez wypowiedzi ludzi z branży nieruchomości.
        • Gość: xxx Re: Ale paszkwil ! IP: *.ksknet.pl 15.03.11, 10:33
          chlopie gosc cie wkreca i prowokuje a ty reagujesz:)
    • Gość: Szarak Orginalna historyja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 08:18
      Pociot probowal sprzedac mieszkanie (przelom 2009-2010). W wyniku wizyty u posrednika jego cena wywolawcza podskoczyla o 25%. Dlaczego ?
      Poniewaz, zysk tegoz posrednika jest liczona jako procent od ceny mieszkania (wyzsza cena = wyzszy zysk). Zysku nie ma mieszkanie dopuki nie stanialo lezalo jak zyliony innych a ceny wywolawcze dalej sa wywindowane do poziomu myslenia zyczeniowego.
      • Gość: www Re: Orginalna historyja. IP: 222.128.41.* 15.03.11, 09:04
        Ta historia jest bardzo nieprawdziwa..

        Pracowalem jako pomocnik posrednika podczas studiow (mialem udzial w prowizji) i generalnie kazdego dnia zgodzilbym sie na ubnizenie cen ofertowych o 50%. Dlaczego?

        Dlatego, ze wtedy masz pewny zarobek! Na pewno kogos znajdziesz. A jak cena jest taka jak na rynku, to jest ciezko.

        Wiec nie wierze w to, ze posrednik podnosi ceny bo sam sobie utrudnia prace....

        Pamietaj, ze posrednik nie ma nic gwarantowane, jak nie znajdzie kupca to nic nie ma... wiec naprawde lepiej mu obnizac ceny!!!
        • Gość: xyz876 Re: Orginalna historyja. IP: *.aster.pl 15.03.11, 09:57
          Gdyby pośrednik brał np 2-3 tys zł od obu stron (kupujący i sprzedający), a nie jak teraz po 3% plus vat od kwoty transakcji to nie byłoby podwyższania cen ofertowych przez sprzedających.
          Jak pośrednik pośredniczy przy sprzedaży 60-metrowego mieszkania za 500 000 zł to dostaje 30 000 plus Vat.
          Więc jak sprzedający musi odpalić pośrednikowi 18500 zł za jego "pracę" to nie chcąc być stratny musi o 20 000 zł podwyższyć cenę mieszkania do 520 000 zł.
          To pośrednicy w dużej mierze psują rynek i również przyczyniają się swoimi złodziejskimi prowizjami do coraz wyższych cen nieruchomości.
    • dzielanski Sensacja: Ofertowe ceny wyższe od transakcyjnych! 15.03.11, 08:19
      Autor artykułu jest chyba specjalistą od mieszkaniówki. Gdyby nim nie był, to może poszedłby w którąś niedzielę na giełdę samochodową i sprawdził, jak ma się cena ofertowa aut używanych do cen transakcyjnych. (Ja cenę swojego pojazdu obniżyłem kiedyś o 50 procent.)
      A swoją drogą, z załączonych tabel nie wynika, żeby przeszcowanie ceny mieszkań o 35 procent było powszechnym zjawiskiem. Może dotyczyć jednostkowych przypadków (równoważonych przez oferentów niedoszacowujących swoich mieszkań), ale znów można byłoby się zastanowić, czy warto publikować taką "informację".
    • Gość: areq Nic dodać nic ująć IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.03.11, 08:23
      No ale kto wtopił to nie będzie chciał słuchać o jakiejkolwiek stracie z "ynwestycji".Dopiero jak inflacja dogoni żądaną kwotę nieruchomości to sprzeda...Realna inflacja wynosi grubo ponad 10% rdr,ale jeden z drugim nie zejdzie z ceny "bo nie".
      Tak jak obserwuje ludziska sa u nas tak głupeo tak zdesperowane,że nadal kupowaliby po 6-7-8tys gdyby nie fakt,że w dużej ilości firm zaczęto drżeć tyłkiem o posady...to nieco zniechęca do raty 1,5-2tys/m-c...:):).Zawsze powtarzałem-bogatemu? kto zabroni kupić.Ma kasę niech płaci...ale jak run golasów nastąpił to musiało minąć 2-3 lata by przejrzano na oczy...
      • hank_m Re: Nic dodać nic ująć 15.03.11, 08:34
        > No ale kto wtopił to nie będzie chciał słuchać o jakiejkolwiek stracie z "ynwes
        > tycji".Dopiero jak inflacja dogoni żądaną kwotę nieruchomości to sprzeda...Real
        > na inflacja wynosi grubo ponad 10% rdr,ale jeden z drugim nie zejdzie z ceny "b
        > o nie".

        Znając życie taki ynwestor będzie szedł w zaparte, że opłacało się czekać te wszystkie lata byle tylko dostać kwotę X którą chciał od początku :) A inflacja-sracja, on miał w tym czasie pieniądze "bezpiecznie zamrożone" ;)
    • Gość: hm 20% to chyba dolna granica IP: *.reverse.destiny.be 15.03.11, 08:23
      w W-wie oczekiwania sprzedających od czasu szczytu bańki praktycznie nie drgnęły. Ludzie zostali "wychowani" przez media, że "na nieruchomościach się nie traci" przy czym w specyficzny sposób rozumią słowo "nie traci", bo "strata" oznacza sprzedanie mieszkania poniżej wyimginowanej ceny, która pozwoli zarobić tyle, że starczy na inne mieszkanie, oczywiście wększe, nowy samochód, działkę pod miastem i jeszcze będzie co między dzieci podzielić :)

    • mineyko Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 08:24
      Wybudowanie komfortowego mieszkania w budynku wielorodzinnym kosztuje netto nie więcej, niż 3000 zł/m2. A ta reszta to???
      Oczywiście grunt i infrastruktura też kosztują, ale nie aż tyle!!
      • Gość: areq Coś dużo... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.03.11, 09:01
        netto nie więcej, niż 3000 zł/m2
        Zaszalałeś.Do stanu "deweloperskiego" czyli takiego jak sprzedają nie więcej niż 2tys zł/m2 i uwzględniam tu już części wspólne czyli klatki schodowe i korytarze.Budynek bez wind.Windy drogie:).
        Przy cenie gruntu do 1000zł/mkw,przy prawie zabudowy <50% całość łącznie z zagospodarowaniem terenu,projektami,łapówkami,mediami itp,itd dla miasta Poznania-koszt wybudowania to około 3,2-3,5tys.Oczywiście przy działkach w centrum należy dodać przy dizałkach na peryferiach znacznie odjąć...
        • Gość: najmądrzejszy Re: Coś dużo... IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:07
          I będziecie teraz ustalać 'słuszną' marżę dewelopera?
          • Gość: areq Re: Coś dużo... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.03.11, 11:40
            Jak się znajdzie jeleń który zapłaci za to 2 razy tyle to jego problem..zyski dewelopera mnie nie interesują.Sprzedaje za tyle za ile sa chętni.A że chętni są durni i płacą tyle to już inna sprawa...
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 10:34
        Coś dużo Ci wyszło, bo zdarzyło się czytać wypowiedzi niektórych deweloperów, że w wielu miejscach za tyle budują razem z gruntem....
    • Gość: real Nieprawda. Anal-i-tycy z Homie Broklier cały czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 08:35
      Nieprawda. Anal-i-tycy z Homie Broklier cały czas przekonują że "będzie drożej i zabraknie". Kupujcieeeeeeeeeee!
    • Gość: Hahaha Ile jest warte m2 w Gliwicach IP: *.eimperium.pl 15.03.11, 08:38
      Dane
      6000 mieszkań i domów do sprzedania
      900 pustych mieszkań komunalnych (Prezydent miasta ani śni dać je potrzebującym)

      Populacja miasta zmalała od 1989 roku o ponad 40 000 mieszkańców, aktualnie za PKW liczy miasto ok 182 000 mieszkańców
      __________________________

      Problem polega na tym że Polacy liczą równo (jak w Krakowie tyle metr to dlaczego nie u mnie? 3000 zł za metr w blokowisku który ma 40 lat? lub w kamienicy ok 120 letniej nieremontowanej, czy domu wybudowanym przed wojną?)

      Co zmieni Opel i inne fabryki w Gliwicach, jak ok 15-30 minut może tam zajechać siła robocza z Bytomia, czy Zabrza czy innych biednych miast

      A ile jest warte mieszkanie w Chorzowie?

      Chorzów jest najstarszym demograficznie miastem w województwie śląskim. Więcej niż 65 lat ma 27% ludności (przy regionalnej średniej 19%), a poniżej 15 roku życia jest zaledwie 11% chorzowian
    • Gość: jaaa Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 08:56
      Ludzie!
      Na cenę wpływa:
      - lokalizacja
      - lokalizacja
      - widok z okna, poziom hałasu
      - stan techniczny lokalu i budynku
      Suche przeliczenie zł/m2 nic nie mówi.
      4 miesiące czekałem na sprzedaż mieszkania (ponad 10k za metr, wg mnie okazja).
      Przychodziły różne ludki się targować.
      W końcu przyszedł konkretny gość mieszkający 300 m dalej i kupił bez mrugnięcia okiem na drugi dzień.
      • Gość: olo Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: 151.59.17.* 15.03.11, 09:05
        Gość portalu: jaaa napisał(a):

        > Ludzie!
        > Na cenę wpływa:
        > - lokalizacja
        > - lokalizacja
        > - widok z okna, poziom hałasu
        > - stan techniczny lokalu i budynku
        > Suche przeliczenie zł/m2 nic nie mówi.
        > 4 miesiące czekałem na sprzedaż mieszkania (ponad 10k za metr, wg mnie okazja).
        > Przychodziły różne ludki się targować.
        > W końcu przyszedł konkretny gość mieszkający 300 m dalej i kupił bez mrugnięcia
        > okiem na drugi dzień.

        Ale o czym to niby ma świadczyć? O CZYM?
        O niczym he he, nikt nie twierdzi ze niema mieszkań wartych 10tys i więcej za m2.

        A fakty pozostają takie ze ceny od górki spadły/spadną o 40-50% , zubożenie (CZYTAJ GALOPUJĄCA INFLACJA) wrasta 15%-20% rocznie.
        A znakomita większość siedzi na kredycie ponad 2X wyższym jak OBECNA/JUTRZEJSZA wartość nieruchomości.
        Tu jest dramat a należy do tego dołożyć , jutrzejszy wzrost LIBOR=RAT.

        Dalej można samemu się domyśleć.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:20
          Tylko, że masa 'jelonków' brała to co mogli dostać, a nie to gdzie była dobra lokalizacja. I tak jest cała rzesza jelonków, która 'podbijała' zdolność kredytową na maksa a teraz spłaca raty równe 60% procent albo w więcej miesięcznych dochodów. W perspektywie raty i tak wzrosną.
    • Gość: olo Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.acn.waw.pl 15.03.11, 09:04
      ładne mieszkanie zawsze sie sprzeda nawet drozej!! obsertwuje rynek od kilku lat i teraz wylapac ladne mieszkanie jest ciezko, w 90% to resztki kupowane na fali na handel zawyzone powinny troszke spasc ale tez nie sadze ze kolejne 20% w dol, parcie na duze aglomeracje w poszukiwaniu pracy jest duze i to rekompensuje wysokie ceny
    • ulanzalasem Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 09:13
      Tylko 35%? Może od razu 50-60% :D Ciekawe co zrobiliby ludzie którzy kupili mieszkania w celu zarobku gdyby w ciągu 2-3 lat ich mieszkanka potaniało o około 60% ...
      • sammler Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 09:29
        Znów zabrakłoby sznurka do snopowiązałek...

        S.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 10:15
        "Ciekawe co zrobiliby ludzie którzy kupili mieszkania w celu zarobku gdyby w ciągu 2-3 lat ich mieszkanka potaniało o około 60% ...'

        Zapytaj tych w Irlandii, Madrycie, Dubaju, Moskwie, itd. Myślę, że sprzedaż antydepresantów gwałtownie wzrosła.
        • Gość: NYC Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.privatedns.com 15.03.11, 10:54
          Nie wiem ale ludzie sa naprawdę TĘPI skoro dalej nie widza co sie stanie.
          Zobacz sobie co sie dzieje w Grecji albo odwiedz USA gdzie ceny mieszkan spadły
          często o 60%, 70%. A Wam sie wydawało, że NIIIIGDY Polski to nie dotyczy.
          Zobaczycie co będzie sie działo. Cuda z OFE juz pokazuja co będzie miec miejsce
          i to niedługo jak jeszcze złotówke szlag trafi to zobaczycie co to jest życie w mrzonkach
          i artystcznej księgowości PO i PiSu. Pracuje w banku inwestycyjnym w NY
          i powiem krótko, radze nie zaklinać rzeczywistosci i nie udawać ze nie dociera do Was
          jak wam ktos poleca obizenie mocno ceny. Juz niedlugo bedziecie sie pchac jak owce do strzyzenia przez wąskie drzwi a obniżanie ceny nic nie pomoże.
      • Gość: G Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: 66.9.53.* 15.03.11, 11:37
        I to jest dokladnie to co sie stalo w USA and UK.
      • o666o Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 12:55
        tak potanieją o 70% a póxniej zaczną je rozdawać, gołodupce ujadają, aż miło, a miastach wojewódzkich ceny będa stabilne bo te miasta z reguły sie rozwijają i wieś do nich przyciaga !


        ulanzalasem napisała:

        > Tylko 35%? Może od razu 50-60% :D Ciekawe co zrobiliby ludzie którzy kupili mie
        > szkania w celu zarobku gdyby w ciągu 2-3 lat ich mieszkanka potaniało o około 6
        > 0% ...
        • Gość: licznik Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.ghnet.pl 15.03.11, 13:01
          >ceny będa stabilne bo te miasta z reguły sie rozwijają i wieś do nich przycia

          Tzn, ze pod blokiem beda parkowac ciagniki ?
          • Gość: najmądrzejszy Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 14:17
            "tak potanieją o 70% a póxniej zaczną je rozdawać, gołodupce ujadają, aż miło, a miastach wojewódzkich ceny będa stabilne bo te miasta z reguły sie rozwijają i wieś do nich przyciaga !"

            Czy jesteś taki głupi naprawdę? Czy jak ceny nieruchomości spadły dramatycznie w Madrycie, Irlandii, Ukrainie, itd. to w polskich wojewódzkich zadupiach mają rosnąć?
            • Gość: amen Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 14:24
              cytat z ogloszenia
              Cena za m2-1.300,0zł w porównaniu co proponują w Polsce, jest super opłcalna. Za jedno mieszkanie w Polsce można posiadać cztery w Niemczech, oraz mieszkać spokojnie i bezpiecznie Oferta dla osób chcących rozsądnie wydatkować swoje oszczędności przeznaczone na zakup mieszkania i nie przepłacać. Cena: 22000Euro
              Amen
            • Gość: ohoh Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 00:57
              te gołodupce co ujadaja to własnie Ci ktorzy nic nie kupia--> ceny mieszkan beda spadac jak pojebane bo nikt juz nie będzie 'YNWESTOREM' na wynajem bo 500tys daje wieksze realne zyski trzymajac to w banku 20 lat niz trzymajac to w MIESZKANIU wynajmowanym.

              prawda jest taka ze spadki cene beda MINIMUM 60%. Tak jest w USA, a w USA o pracę
              dużo łatwiej niz w Polsce.
              • ola-rze Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 20.03.11, 17:40
                minimum 60% - tak masz racje i ceny beda takie jak pod koniec zeszlego wieku - oj gołodupcze - czekaj na te spadki i ujadaj mamusi i tatusiowi o tych spadkach - powodzenia
        • wymiatator1 Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone 15.03.11, 13:37
          I dlatego ceny w takim np. Poznaniu lecą w dół aż miło?
          • Gość: najmadrzejszy Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 13:45
            No nie, bo Poznań to nie miasto ;)
    • Gość: radeeeek Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 09:26
      Nie wiem kto wymyśla te ceny to po pierwsze.
      Po drugie to koszt budowy w małym mieście = 3500 zł za metr z uwzględnieniem wszystkiego (stan deweloperski).

      Po trzecie, koszt budowy w duzym mieście (poza Warszawą) = 4000 zł.

      Nie wiem czemu ludzi dziwią ceny 5000-6000 zł. A co developer ma budować za darmo?
      Bo z tego co widzę to chyba tak. Jakieś wieczne pretensje o to że drogo. To buduję sam jak mi nie pasuje cena, albo nie kupuje.

      Płaczę więc jestem - Polska.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 09:32
        Nikt cen nie wymyśla, tylko zbierane są ceny transakcyjne przez m.in. AMRON i na ich podstawie wyciąga się wnioski, że sprzedający oczekują zbyt wysokich cen jak na obecne warunki.

        Kwestionujesz dane, a mamy tobie wierzyć, że ceny, które podałeś są prawidziwe, tak?

        A ceny 5000-6000 to w małym mieście chyba. Masz pod artykułem dane: W-wa powyżej 8000, Kraków powyżej 6500. Więc jakie za darmo?
      • Gość: olo Re: Ofertowe ceny mieszkań mocno zawyżone IP: 151.59.17.* 15.03.11, 09:42
        Gość portalu: radeeeek napisał(a):

        > Nie wiem kto wymyśla te ceny to po pierwsze.
        > Po drugie to koszt budowy w małym mieście = 3500 zł za metr z uwzględnieniem ws
        > zystkiego (stan deweloperski).
        >
        > Po trzecie, koszt budowy w duzym mieście (poza Warszawą) = 4000 zł.
        >
        > Nie wiem czemu ludzi dziwią ceny 5000-6000 zł. A co developer ma budować za dar
        > mo?
        > Bo z tego co widzę to chyba tak. Jakieś wieczne pretensje o to że drogo. To bud
        > uję sam jak mi nie pasuje cena, albo nie kupuje.
        >
        > Płaczę więc jestem - Polska.

        1. Te wyliczania to tylko twoja prawda.
        2.Kto powiedział ze nie może być taniej? może być znacznie taniej, taniej od kosztów budowy (TAK JUŻ JEST I BYŁO NA ŚWIECIE i wszystko na to wskazuje ze będzie w Polsce - zubożenie -15~20 rocznie, rosnący CHF i LIBOR = RATY, dramatyczne wyludnianie się Polski)