Dodaj do ulubionych

Rekordowa ilość mieszkań oferowanych przez dewe...

IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.11, 01:53
Jak wół stoi napisane, że ceny ofertowe to pobożne życzenia deweloperów. Ceny rosną...?
Obserwuj wątek
      • Gość: kamillo Re: Rekordowa ilość mieszkań oferowanych przez de IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.11, 07:49
        Według mnie ceny idą w górę. Kupowałem mieszkanie w lutym tego roku i wiem, że do tej pory mieszkania w tym samym budynku zdrożały o 200zł za metr a po świętach ma być drożej. Średnie ceny może i faktycznie spadły (Wrocław) ale to dlatego, że oddanych zostało ostatnio dużo inwestycji na przedmieściach gdzie ceny są niższe niż w centrum, ale daleko do miasta. Niestety średnia to średnia - świetne narzędzie do maskowania rzeczywistości.
        • wlodekzpoznania ROTFL 20.04.11, 08:48
          Gość portalu: kamillo napisał(a):

          > Według mnie ceny idą w górę. Kupowałem mieszkanie w lutym tego roku i wiem, że
          > do tej pory mieszkania w tym samym budynku zdrożały o 200zł za metr a po święta
          > ch ma być drożej. Średnie ceny może i faktycznie spadły (Wrocław) ale to dlateg

          Naprawdę szkoda Twojego czasu na takie rozważania. Ceny ofertowe już piąty raz w ostatnich latach idą do góry, ale... na realne transakcje nie ma to trwałego wpływu.

          Przecież popyt jest tak mały, ze dopiero teraz sprzedają się inwestycje rozpoczynane w latach 2006/07. A nad rynkiem wisi jeszcze podaż mieszkań, które w tym roku wejdą na rynek. To ostatnia partia po wyższych kosztach. Potem deweloperzy będą oddawali mieszkania zaczynane w 2009, które były znacznie tańsze. Wtedy zmniejszyli rozpoczynane inwestycje, gdyż obecny popyt, to 25% tego co przed kryzysem.

          Dlatego jeśli podawana jest medialnie informacja, że to "idealany moment", że ceny już rosną, to warto po prostu kliknąć na nowy artykuł, gdyż ktoś tu był nierzetelny i nie sprawdził 2 liczb - mieszkania, które zostaną oddane do użytku w 2011 i ilość mieszkań zakupionych w 2010. Przewaga pierwszych jest miażdżąca. Reszta to elementarz z pierwszych zajęć z makroekonomii.
            • c64 przydałoby się objaśnienie 20.04.11, 10:03
              Do tabelki GUS-owskiej, bo ludzie pomyślą że w 2010 koszty poszły w górę. To są koszty budowy raportowane po zakończeniu inwestycji, a więc koszty po jakich budowało się 1,5-2 lata temu. Maksima jak widać przypadają na przełom 2008-2009, a w ostatnim miesiącu 2010 raportowany koszt poleciał w dół, zgodnie z oczekiwaniem spadkowym, ale na razie na tej podstawie nie można dokładnie określić siły i kierunku trendu.
              • Gość: analityk Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.11, 10:36
                radze zobaczyc ile kosztuje mieszkanie w berlinie , który jest kilka razy większy od warszawy. Albo w miejscowościach koło katowic skąd dużo osób wyjechało za pracą do niemiec. Tam juz za 100tys zł kupuje się 60m2 w dobrym stanie. Po 1 maja jest spodziewany duży odpływ ludzi do niemiec wiec może się okazać ze ci wszyscy developerzy beda sobie czekac i czekac a juz zainteresowania takiego jak bylo kilka lat temu nie bedzie. Słowem nie warto nic kupowac. 10 lat temu hiszpania byla w podobnej sytuacji , nieruchomosci byly poza zasiegiem młodych ludzi a dzis (znow odsyłąm do serwisów aukcyjnych ) cena mieszkania w madrycie z piekna pogoda gwarantowana za 1/2 warszawskiej czy krakowskiej. Młode pokolenie zna jezyk angielski lepiej niz poprzednie i cos mi sie wydaje ze pokaze "wała" tym wszystkim developerom.
                • owrank Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo 20.04.11, 12:21
                  sam sobie odpowiedziałeś dlaczego tam jest tanio (i dotyczy to również Berlina) - bo tam nie ma pracy. Berlin może dla Polaków to atrakcyjne miasto ale dla Niemców wcale nie... popatrz ile kosztują mieszania w np. Monachium i będziesz wiedział co jest atrakcyjniejszą i bardziej przyszłościową lokalizacja dla Niemców. Podobnie jest w Polsce - tam gdzie jest praca czyli w 5-7 największych miastach ceny nieruchomości coś za bardzo spaść nie chcą a tak naprawdę te miasta dopiero zaczynają się rozbudowywać - w aglomeracji warszawskiej mieszka około 6-7 % populacji Polski podczas gdy w aglomeracji paryskiej jakieś 15-20% populacji Francji (są tacy co mówią, że tam mieszka 15 milionów ludzi...)
                  • pijak.i.zlodziej Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo 20.04.11, 12:52
                    > sam sobie odpowiedziałeś dlaczego tam jest tanio (i dotyczy to również Berlina)
                    > - bo tam nie ma pracy. Berlin może dla Polaków to atrakcyjne miasto ale dla Ni
                    > emców wcale nie... popatrz ile kosztują mieszania w np. Monachium i będziesz wi
                    > edział co jest atrakcyjniejszą i bardziej przyszłościową lokalizacja dla Niemcó
                    > w. Podobnie jest w Polsce - tam gdzie jest praca czyli w 5-7 największych miast
                    > ach ceny nieruchomości coś za bardzo spaść nie chcą a tak naprawdę te miasta do
                    > piero zaczynają się rozbudowywać - w aglomeracji warszawskiej mieszka około 6-7
                    > % populacji Polski podczas gdy w aglomeracji paryskiej jakieś 15-20% populacji
                    > Francji (są tacy co mówią, że tam mieszka 15 milionów ludzi...)



                    No brawo. W Berlinie sa tanie mieszkania bo tam nie ma pracy. Za to u nas jest.... za 1500 w markecie na bemowie, biezesz ?
                    Zabawnie to brzmi szczegolnie w kontrascie artykulu sprzed kilku dni mowiacego o tym jak mlodzi nie moga liczyc na prace...:))

                    >popatrz ile kosztują mieszania w np. Monachium

                    No ile kosztuja ? A ile zarabiaja w Monachium ? Gwarantuje ze tam zarobek kontra cena jest wciaz duzo,duzo lepszy niz u nas.
                    • Gość: wacek Re: ale z ciebie dupek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 13:30
                      >No brawo. W Berlinie sa tanie mieszkania bo tam nie ma pracy. Za to u nas jest.... za 1500 >w markecie na bemowie, biezesz ?
                      >Zabawnie to brzmi szczegolnie w kontrascie artykulu sprzed kilku dni mowiacego o tym jak >mlodzi nie moga liczyc na prace...:))

                      Przy Twojej znajomosci ortografii to 1500zl jest szczytem marzen. Nie nadajesz sie nawet do kopania rowow.

                      • pijak.i.zlodziej Re: ale z ciebie dupek 20.04.11, 13:46
                        Gość portalu: wacek napisał(a):

                        > >No brawo. W Berlinie sa tanie mieszkania bo tam nie ma pracy. Za to u nas
                        > jest.... za 1500 >w markecie na bemowie, biezesz ?
                        > >Zabawnie to brzmi szczegolnie w kontrascie artykulu sprzed kilku dni mowia
                        > cego o tym jak >mlodzi nie moga liczyc na prace...:))
                        >
                        > Przy Twojej znajomosci ortografii to 1500zl jest szczytem marzen. Nie nadajesz
                        > sie nawet do kopania rowow.
                        >

                        Mowisz glupku o literowce "biezesz" ? No faktycznie faktycznie. Twoje argumenty mnie powalily :) Czekalem tylko az zjawi sie idiota ktory jako glowny kontrargument wyciagnie literowke jako przyklad braku znajomosci ortografii a co za tym idzie zapewne wszystkiego innego.
                        A teraz spieprzaj synek :)))
                    • owrank Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo 20.04.11, 13:35
                      > No brawo. W Berlinie sa tanie mieszkania bo tam nie ma pracy. Za to u nas jest.
                      > ... za 1500 w markecie na bemowie, biezesz ?
                      rozumiem, że naiwnie wierzysz, że na tzw. zachodzie ktoś kto ich ma najniższą krajową kupuje sobie mieszkanie ???????? buahahahahahaha
                      pojedź tam, pomieszkaj NORMALNIE a nie jak imigrant, wydawaj NORMALNIE a nie jak imigrant, wynajmij mieszkanie NORMALNE a nie w 20 osób i zobaczysz ile Ci zostanie na kupno mieszkania

                      > >popatrz ile kosztują mieszania w np. Monachium
                      >
                      > No ile kosztuja ? A ile zarabiaja w Monachium ? Gwarantuje ze tam zarobek kontr
                      > a cena jest wciaz duzo,duzo lepszy niz u nas.

                      ja porównuje Monachium z Berlinem - rozumiem, że skoro cena mieszkań jest 5-6 razy wyższa niż w Berlinie to średnia płaca w Monachium też jest 5-6 razy wyższa niż w Berlinie ? bo rozumiem, że to chcesz powiedzieć. Czyli jak w Berlinie inżynier zarobi 50 tys EUR rocznie to w Monachium ile 300 tysięcy EUR ? no to się nie dziwię, że nikt w Berlinie nie chce mieszkać. Aż jestem ciekaw ile w Monachium kosztuje BigMac skoro wg Ciebie wszyscy (a więc i pracownicy McD) zarabiają tam 5-6 razy więcej niż w Berlinie...
                      • pijak.i.zlodziej Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo 20.04.11, 13:56
                        owrank napisał:

                        > > No brawo. W Berlinie sa tanie mieszkania bo tam nie ma pracy. Za to u nas
                        > jest.
                        > > ... za 1500 w markecie na bemowie, biezesz ?
                        > rozumiem, że naiwnie wierzysz, że na tzw. zachodzie ktoś kto ich ma najniższą k
                        > rajową kupuje sobie mieszkanie ???????? buahahahahahaha

                        Problem w tym ze nie rozumiesz. Nie rozumiesz co sie nawet pisze do Ciebie.
                        Zestawiam tylko stwierdzenie ze "w Berlinie jest tanio bo jest bezrobocie" z tym, ze w Warszawie jest drozej bo zapewne jest pelno pracy (w domysle)


                        >

                        > ja porównuje Monachium z Berlinem - rozumiem, że skoro cena mieszkań jest 5-6 r
                        > azy wyższa niż w Berlinie to średnia płaca w Monachium też jest 5-6 razy wyższa
                        > niż w Berlinie ? bo rozumiem, że to chcesz powiedzieć. Czyli jak w Berlinie in
                        > żynier zarobi 50 tys EUR rocznie to w Monachium ile 300 tysięcy EUR ? no to się
                        > nie dziwię, że nikt w Berlinie nie chce mieszkać. Aż jestem ciekaw ile w Monac
                        > hium kosztuje BigMac skoro wg Ciebie wszyscy (a więc i pracownicy McD) zarabiaj
                        > ą tam 5-6 razy więcej niż w Berlinie...

                        To jest Twoje glupie zakladanie ze powiedzialem cos czego nie powiedzialem.

                        Jak rozumiem nieruchomosci w Monachium sa 5-6 razy drozsze niz w Berlinie ? I to tak po calosci czy wziales sobie centrum Monachium i zalozyles ze tam zapewne mieszka pracownik MC ?
                        Do glowy Ci zapewne nie przyszlo ze porownujesz gruszki z jablkami i ze nie popatrzyles nawet na to ze Monachium to nie tylko scisle miasto (ktore jest n.b. duzo mniejsze niz Berlin) a takze obrzeza ? I ze tam mieszkaja pracownicy gorzej oplacani ?

                        Do glowy tez zapewne Ci nie przyszlo porownywac dobra dzielnice Berlina z dobra Monachium i wtedy wyciagnac wnioski ? Po prostu poleciales sobie po zestawieniu dobrej dzielniic Monachium z srednia Berlina ?
                        Monachium jest zupelnie innym typem miasta niz Berlin (nie ma tam np dzielic typowej "biedy", ze tak ujme) wiec prosba - nie kompromituj sie wiecej.

                        Nie dziwie sie ze tylu jeleni kredytowych jest w Polsce skoro mamy takie rozumowanie w narodzie.
                        • owrank Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo 20.04.11, 22:14
                          > Problem w tym ze nie rozumiesz. Nie rozumiesz co sie nawet pisze do Ciebie.
                          dobrze rozumiem a Ty dobrze wiesz, że nie masz na to argumentów
                          zarzucasz, że w Polsce osoba zarabiająca 120% MINIMALNEJ pensji nie może sobie kupic mieszkania na wolnym rynku a ja proszę o pokazanie stolicy albo naprawde dużego miasta w starej UE gdzie osoba, która zarabia 120% pensji minimalnej może sobie kupić mieszkanie - dla przykładu Francja pensja 120% pensji minimalnej to jakieś 1500 EUR brutto a w Paryżu teraz mieszkania dobijają nawet do 10 tysięcy EUR/m2 a nawet licząc cenę sprzed 5 lat to masz dokładnie ten sam stosunek co Polak zarabiajacy 1500 zł BRUTTO, który może podejść do kupna mieszkania za 6000 zł/m2

                          > Do glowy tez zapewne Ci nie przyszlo porownywac dobra dzielnice Berlina z dobra
                          > Monachium i wtedy wyciagnac wnioski ? Po prostu poleciales sobie po zestawieni
                          > u dobrej dzielniic Monachium z srednia Berlina ?

                          ja po prostu OBALAM jakies durne mity krążące po głowach wielu Polaków, że kupno mieszkania w Europie Zachodniej to pikuś a _tylko_ w Polsce to mordęga i 30 letni kredyt.
                          W całej Europie dobre mieszkanie to jest drogi i poważny zakup, kredyty biorą tak jak teraz w Polsce na dziesiątki lat, wielu ludzi w Niemczech czy Francji w ogóle nawet nie podchodzi do zakupu tylko wynajmuje nawet przez kilkanaście lat. A przeliczanie pensji średniej do m2 to wskaźnik statystyczny warty tyle, co każda statystyka czyli niewiele.
                          Problemem polskich miast jest przede wszystkim infrastruktura komunikacyjna i dlatego mieszkania z dobrym dojazdem i blisko centrum trzymają cenę i będą trzymać jeszcze przez całe lata, chociażby dlatego, że ziemi w centrum jest coraz mniej a nie więcej

                          > Nie dziwie sie ze tylu jeleni kredytowych jest w Polsce skoro mamy takie rozumo
                          > wanie w narodzie.
                          a na argumenty też umiesz dyskutować czy tylko obrażając adwersarza ?
                          • Gość: Q Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo IP: *.112.sze.waw.supermedia.pl 20.04.11, 22:44
                            Niedawno na gazeta.pl był artykuł mówiący o tym że we francji zaczyna pękać bańka na nieruchomościach, pomijam to że w Paryżu ceny są idiotyczne, dotyczy to także wynajmu. W każdym razie tam bańka pęka, myślisz że u nas będzie inaczej?
                            Bo co tam przybywa miejsca w centrum miasta?
                            A wiesz że w Londynie są apartamenty kosztujące kilkadziesiąt milionów funtów? Skoro tam mogą tyle kosztować mieszkania to znaczy że u nas też.
                            Wyciągasz argumenty które akurat ci pasują, pomijając te nieprzystające do twojej jedynej słusznej filozofii.
                  • pijak.i.zlodziej Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo 20.04.11, 12:56
                    >Podobnie jest w Polsce - tam gdzie jest praca czyli w 5-7 największych miastach ceny
                    > nieruchomości coś za bardzo spaść nie chcą


                    Spasc nie chca zwlaszcza dla tych co obladowali sie kredytem na gorce a teraz czytaja z ulga informacje z "niezaleznych" zrodel ze ceny spadly 2,3 %. Wszelkie zas informacje o spadkach tlumacza sobie "ze pewnie" .... "kiepski widok", "kiepski rozklad", "kiepskie miejsce"

                    Wystarczy jednak porownac ceny ofertowe teraz a 2-3 lata temu oraz dolozyc ze od ofertowej moze spokojnie z 10% ubic to wychodzi ze jest zauwazalnie taniej.
                  • jakbukda Re: Płacenie 5000 za m2 to frajerstwo 20.04.11, 13:32
                    Gdzieś widziałem prognozy dotyczące zmian gęstości zaludnienia w Polsce do 2040 roku - źródła nie pamiętam i żałuję, że nie mogę przytoczyć - największe aglomeracje stanowiące ośrodki lokalne (Warszawa, 3miasto, GOP, Lublin, Poznań, Wrocław, Kraków i jakieś ze 2 jeszcze) mają skupić ok 30%-40% Polaków. Prowincja się wyludni i zostanie tam masa nieruchomości, które na przekór wieszczeniom nie wpłyną na spadek cen mieszkań w Warszawie.
      • Gość: Misiek Do tego trzeba dodać niż demograficzny jak w NRD IP: *.sds.uw.edu.pl 20.04.11, 08:00
        Warto też wspomnieć o niżu demograficznym.

        Nowy popyt na mieszkanie generują głównie 20-latkowie - bogatsi przez zakup, biedniejsi przez wynajem (wyprowadzanie od rodziców). Starsi przewaznie mieszkania zmieniają.

        W 1980 urodzilo sie 695tys ludzi. W 1990 547tys. Czyli w przedziale 20-30 lat bedzie ubywac co rok 150tys ludzi...

        Na boku dodam coś na co nikt nie zwraca uwagi - właśnei w okresie największej umieralności są roczniki przedwojenne, z początku wojny. Tych ludzi jest mało.

        Za parę lat zaczną wymierać roczniki powojennego wyżu demograficznego - wtedy dopiero bedziemy mieli ujemny przyrost naturalny! I te setki tysiecy dziadków będą zwalniać
        nieruchomości dla swoich 2x mniej licznych wnuków.

        • jakbukda Re: Do tego trzeba dodać niż demograficzny jak w 20.04.11, 08:14
          Gość portalu: Misiek napisał(a):

          > Za parę lat zaczną wymierać roczniki powojennego wyżu demograficznego - wtedy d
          > opiero bedziemy mieli ujemny przyrost naturalny! I te setki tysiecy dziadków bę
          > dą zwalniać
          > nieruchomości dla swoich 2x mniej licznych wnuków.
          >

          I wtedy podziękujemy komunie, która rozbudowywała ciężki przemysł w dzisiejszym świętokrzyskiem, podkarpackiem i innych prowincjonalnych regionach dookoła upiększając to osiedlami pracowniczych bloków. Te setki tysięcy umierających dziadków zostawią wnukom mieszkania w tchnących beznadzieją i patologią miasteczkach, gdzie dziś złomiarze wyrywają resztki stali z ruin dawnych lokomotyw socjalizmu.
          Sądzę, że ci młodzi, którzy uciekli do wielkich miast z radością powrócą do mieszkania po dziadkach.
          • pijak.i.zlodziej Re: Do tego trzeba dodać niż demograficzny jak w 20.04.11, 09:14
            > Sądzę, że ci młodzi, którzy uciekli do wielkich miast z radością powrócą do mie
            > szkania po dziadkach.

            Skadze znowu. Wyjada do duzych miast, dostana prace za 7000 netto i wezma kredyt 400 tysiecy na 50 metrow........ i to w ilosciach hurtowych

            Buhaha, naginanie rzeczywistosci znow w akcji.

            A prawda jest taka ze duuuza czesc z nich po prostu opusci ten padol lez zwany RP i bedzie szukala normalnosci gdzie indziej. Gdzie "zyje sie lepiej" naprawde wszystkim a nie tylko garstce powiazanej z politykierami.
    • Gość: piko A co na temat spadku cen pisze "karton" z HM IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.11, 08:10
      Ot niektóre z jego wypowiedzi :

      "... nie działa ta prymitywna szCZekacka metoda, nie takich cwaniaczkow tu sie mielilo na kartonową pulpe, moja rada przewietrz swoj apartament bo najwyrazniej ci plesnieje, zarodniki plesniowe juz ci wyzeraja resztki pustostanu na karku, jak wspominalem teraz wypierdek imputuje mi kredyt, nastepne bedzie sponsorowanie mnie przez mitycznych deweloperow, tak mitycznych jak rfzekome ossstre zjazdy cen, sajonara nocny cieciu.... "

      "... to ty misiu w srodku nocy cieciując przy szlabanie tworzysz bzdury,tyle to warte co cale kartoniarskie mantrowanierzy,,ile to juz bylo podnieconych komentarzy,spadkow , zjazdow, krachow, rekomendacji, , to juz trzeci rok mija od momentu kiedy mogly byc wyrazne zmiany cen, byla mala korekta , tyle z waszego dziadowskiego biadolenia... darmoszki ni ma i nie bedzie a dziady rzeczywiscie pozostaną w rodzinnych pierdziszewach ...."

      "jak piaski sahary na deszcz , jakie jest prawdopodobienstwo powszechnie wiadomo, skutecznosc waszego pisania o wyzach, nizach, marzach, statystycznych kosztach budowy metra jak rowniez tępe próby osmieszania daja tyle samo efektu co taniec deszczu, darmoszki nie bedzie , rynek sie nasyci ,place wzrosna to moze zamozni inaczej forumowi mantrownicy beda mieli alternatywe dla swoich ceelulozowych apartments lofts, ale obecnie to albo rodzinne zadupie albo wiadukty jesli chce sie sprzatac ulice w duzym miescie, sajonara i milych snow , noce macie coraz cieplejsze...."


    • debilofil Idzie kryzys jak cholera! ostatnie o czym myśleć.. 20.04.11, 08:13
      ostatnią rzeczą o którą wielu będzie myśleć to kupowanie mieszkań, nawet w realnych cenach.
      Europa zapala się, a wkrótce zapłonie a ktoś ma nadzieję że Polska będzie poza tym?

      Życzę wszystkim Polakom jak najlepiej, ale nie ma takich cudów, aby nas nie dotknął pożar, kiedy płonie już Grecja, Portugalia, Islandia, Irlandia, Hiszpania, za chwilę Włochy oraz pewnie Bułgaria, Rumunia ...

      Po 2012 wyjdzie w Polsce ile mamy długów i nastąpi zatrzymanie inwestycji. Bezrobocie skoczy mocno i popchnie domino które już się zaczęło.
      W 2014 będzie już niezły "syf" a najgorsze, że nie będzie gdzie wiać, bo nie tylko my myślimy już o wyjazdach do Australii, Kanady - tam już pchają się młodzi z krajów wymienionych wyżej.

      Wracając do mieszkań. Kupowanie teraz mieszkanie to zwykły hardcore i masochizm.
    • spider78 A na targach mieszkaniowych hula wiatr 20.04.11, 08:22
      Byłem na ostatnich targach mieszkaniowych na Torwarze w Warszawie. Ofert do wyboru do koloru, ceny nadal życzeniowe, odwiedzających jak na lekarstwo (i to info od gościa który cały dzień był jak przedstawiciel jednego z banków). Tak więc myślę że deweloperom rury w końcu zmiękną.
    • Gość: bank-RUT co to?Mimo małych stóp zbliża się wielkimi krokami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.11, 08:27
      KRYZYS FINANSOWY!!! Wczoraj w tvp 1 po 22 przedstawiciel kasty Banksterów powtarzał jak mantrę, że NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA do brania kredytu. To tak jak młodej dziewczynie w ciąży,kt nie miala wcześniej dostępu do podstawowej edukacji mówić,że nikt nikogo nie zmusza do seksu. Banki w ostatnich 20-latach uzyskały niespotykane i nienależne przywileje. Może warto powołać niezależną komisję,aby sprawdzić kto pozwolił ukręcić BAT NA SPOŁECZEŃSTWO: zwolnienia z podatków, pensje po kilkaset tysięcy bez względu na wyniki, tajemnica bankowa,bankowy tytuł egzekucyjny. Nie dziwi was,że prezesami banków zostają byli premierzy???

      abckonsumenta.pl/artykuly/34-bankowy-tytul-egzekucyjny.html
      abckonsumenta.pl/artykuly/33-zadoscuczynienie-za-blad-banku.html
      www.youtube.com/watch?v=Ue_lzEIVhnE
      • jakbukda Re: Znowu nagonka na niby spadki cen 20.04.11, 08:40
        Gość portalu: gadanie napisał(a):

        > Spadki to bęðą jak lemingio przestaną kupować za kredyty dotowane Bankiere
        > m na Naszym

        Spadki to mogą nastąpić, jeśli przełamany zostanie monopol lobby dewelopersko-bankowego.
        Ale to w Polsce nie nastąpi na skalę, którą odczują ludzie i odczuje owe lobby, bo Polacy są najmniej aktywnym społecznie narodem w Europie - każdy patrzy jak zrobić dobrze sobie kosztem innych, a nikt nie szuka możliwości zrobienia dobrze innym przy okazji robiąc dobrze sobie.
        Prawie nikt.
    • forumowiecgwna Re: Rekordowa ilość mieszkań oferowanych przez de 20.04.11, 08:58
      A tak co do samej tresci bzdetnego wielgo-artykulu, ktory jest napisany wybitnie pod komentarzyki na forach (te teksty o ilosci m2 za srednia pensje, itp) i jak zwykle zawiera "dane" od takich "ekspertow" jak reasy, rednety i inne panie szarek (wszystko z malej litery) - wlasciwie to cena kredytu znaczaco i bardzo wyraznie spada. Wiem, bo wlasnie od ponad roku obserwuje sytuacje na rynku kredytow i jakis miesiac temu wzialem kredycik.
      Spadaja marze - i to znaczaco, bo juz dzis sa kredyty na 1,5 - 1,6% bez jakichkolwiek "dodatkow", co jeszcze jakis czas temu bylo norma. taka marza to juz calkiem sensowne oprocentowanie kredytu. Oczywiscie dla normalnego czlowieka, nie dla forumowych szczekaczek. Jezeli do tego dojdzie rns to mozna dostac naprawde super tani kredyt hipoteczny.
      Wg mnie - dostepnosc kredytow i ich atrakcyjnosc jest na wzrostowej tendencji, choc ciezko mi sobie wyobrazic zeby marze spadly ponizej 1% - nawet w chf takie marze byly super atrakcyjne. Wiec raczej o kredyty sie nie martwcie, szczegolnie "eksperci" z reasa czy czegos tam. A poniewaz boom na rynku wywolaly wlasnie kredyty, wiec obecne stawki raczej beda powodowaly stabilizacje cen a nie spadki.
      Przypomne tez ze wczoraj czytalem artykul (chyba na tvn24) o tym ze co trzecie czy co czwarte mieszkanie jest kupowane za gotowke. I to jest wg mnie doskonale podsumowanie wszystkich tych forumowych szczekan. Spora czesc mieszkan kupowana jest za gotowe, bo tak wyglada prawdziwy stan finansow naszych rodakow. A to ze jakies nieudaczne szczekaczki wypisuja brednie na forach - trudno, tacy sa w kazdym narodzie.
    • lava71 1mkw = średnia pensja netto 20.04.11, 09:17
      Kierunek jest jeden. 1mkw kosztować będzie jedną średnią pensję netto w danym regionie. I to przy założeniu, że nie ma bezrobocia albo bliskości granicy z Niemcami. W takich miejscach ceny pewnie zanurkują do 2-3mkw za średnią pensję.
      • Gość: wef Re: 1mkw = średnia pensja netto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 11:08
        > Kierunek jest jeden. 1mkw kosztować będzie jedną średnią pensję netto w danym r
        > egionie. I to przy założeniu, że nie ma bezrobocia albo bliskości granicy z Nie
        > mcami. W takich miejscach ceny pewnie zanurkują do 2-3mkw za średnią pensję.

        tia... najlepiej żeby cały blok sprzedał ci ktoś za jedną średnią krajową... gdzie sie tacy ludzie rodzą normalnie.
        Musisz wiedzieć ze rynek pracy wymusi jeszcze dalej idącą elastyczność w jej poszukiwaniu a co za tym idzie ucywilizuje rynek wynajmu mieszkań i znajdą się jednostki które bedą chciały mieć nie 1 a 3-4 i wiecej mieszkań i prowadzic działalnosć gospodarczą polegająca na wynajmie takowych. Cena 1m za 1 średnia krajową to raczej pobożne życzenia człeka nie majacego pojęcia o ekonomii.
        • pijak.i.zlodziej Re: 1mkw = średnia pensja netto 20.04.11, 11:14

          > tia... najlepiej żeby cały blok sprzedał ci ktoś za jedną średnią krajową... gd
          > zie sie tacy ludzie rodzą normalnie.
          > Musisz wiedzieć ze rynek pracy wymusi jeszcze dalej idącą elastyczność w jej
          > poszukiwaniu a co za tym idzie ucywilizuje rynek wynajmu mieszkań i znajdą się
          > jednostki które bedą chciały mieć nie 1 a 3-4 i wiecej mieszkań i prowadzic d
          > ziałalnosć gospodarczą polegająca na wynajmie takowych. Cena 1m za 1 średnia kr
          > ajową to raczej pobożne życzenia człeka nie majacego pojęcia o ekonomii.

          To moze pokazesz gdzie w twoim belkocie jest jakiekolwiek odniesienie sie do praw ekonomii ?

          Co konkretnie ucywilizowanie ma sie do cen mieszkan ? Aha... juz rozumiem. Wiecej ludzi wynajmuje to wyzsze ceny mieszkan..... No bo przeciez kupujacy rzuca sie do kupowania na wynajem..... Ekonomia wioskowego glupka.


          >> tia... najlepiej żeby cały blok sprzedał ci ktoś za jedną średnią krajową.

          Jeszcze wiecej popisz absurdow... bedziesz bardziej wiarygodny.
        • lava71 Re: 1mkw = średnia pensja netto 20.04.11, 11:33
          Z ciebie to niezły leming epoki po roku 2006. Oczywiście dla ciebie świat przed dmuchaniem bańki na nieruchomościach nie istniał.
          A jak już mowa o pobożnych życzeniach to wyguglaj sobie pojęcie "dostępność" w nieruchomościach.
          Dzięki takim ludziom jak ty mamy takie ciemne społeczeństwo.
        • jakbukda W stolicy nawet mniej! 20.04.11, 11:47
          Na Mazowszu średnie zarobki to coś koło 4,3k brutto, jesli mnie pamięć nie myli - czyli coś w okolicach 2,5-3k na rękę. W Warszawie przyzwoita pensja, dla której warto zmienić miejsce zamieszkania i myśleć o kupnie tu mieszkania (czyli ustabilizowanie sytuacji do pozostania w miejscu), to jakieś 4-5k nawet.
          Koszt zbudowania mkw mieszkania oscyluje w okolicach właśnie 2,5-3 tysiąca.
      • Gość: xx Re: 1mkw = średnia pensja netto IP: *.171.102.238.static.crowley.pl 20.04.11, 16:16
        Parytet 1 metra za 1 miesięczną płacę - wykształcił się w nieco innym świecie (inne koszty kredytu, inne długoterminowe zyski z inwestycji alternatywnych). Ale być może - do tego dojdzie i u nas. Ale inaczej:
        - po wyjeździe wielu osób do Niemiec - czas będzie na wzrost płac w Polsce. I dojdzie do tego parytetu 1:1, tylko ceny mieszkań nie spadną już znacząco. Po prostu przestanie się cokolwiek budować.
      • pijak.i.zlodziej Re: Rekordowa ilość mieszkań oferowanych przez de 20.04.11, 09:47
        Gość portalu: Mama napisał(a):

        > To, ze sila nabywcza mieszkancow Europy Zachodniej jest 5-6 razy wyzsza to znow
        > u jest bardzo wzgledne i usrednione. Mieszkanie w centrum duzego miasta europej
        > skiego jest daleko poza zasiegirm mozliwosci finansowych zwyklego obywatela, a
        > cena mera kwadratowego, to nie jest 12-20 tys zlotych, ale srednio 2x wiecej.

        Nie sadz po sobie. Nie kazdy zasuwa na zmywaku albo jako sekretarka pomocnika urzednika.

        Pewnie zaraz mi tu wyskoczysz z Paryzem i najdrozszymi dzielnicami....
      • Gość: antyHipokryta Re: Rekordowa ilość mieszkań oferowanych przez de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.11, 10:34
        ale pierdzielisz w Berlinie mozna kupic mieszkanie za 70 tysięcy euro za ca 65 m2. wychodzi po 1100 euro za metr a widzialem tansze oferty. oczywiscie sa tez inne mieszkania np po 1400 -1600 euro ale gdzie ta cena do cen z Warszawy w Polsce ?

        otodom.pl/mieszkanie-berlin-69m2-2-pokoje-85000-eur-id8061816.html
        otodom.pl/index.php?mod=search&act=searchResults&qid=96026442&offerType=sell&activeTab=search
        otodom.pl/mieszkanie-berlin-60m2-2-pokoje-224398-pln-id6940098.html
        albo tutaj taka ciekawa oferta www.avest.pl/oferta/657/
        • Gość: Rudolf Re: Rekordowa ilość mieszkań oferowanych przez de IP: *.itsa.pl 20.04.11, 12:11
          Dlaczego w Berilnie i całych Niemczechjest tak tanio?

          1. W Berlinie jest ponad 150 tysiecy pustych mieszkan, jest duze bezrobocie (ponad 15%) i co rok miasto opuszcza kilka tysiecy mieszkancow.

          2. Tylko 10-12% Berlinczykow posiada mieszkanie na wlasnosc. Jest to najnizszy wspolczynnik w calej Europie. Sprawa kulturowa - niemcy nie kumaja, ze nieruchomosci moga byc dobra inwestycja i nie kupuja.

          3. Niemieckie prawo faworyzuje najemce i jako wlasciciel nie masz wlasciwie zadnych praw do swojego mieszkania. Jesli twoj najemca np. przestanie placic, poczekasz conajmniej 1-2 lata zanim uda ci sie go usunac z mieszkania.

          4. Banki sa w RFN BARDZO konserwatywne. Kredyty mieszkaniowe sa ciezkie do uzyskania w porownaniu z innymi krajami. Jesli nie mieszkasz w Niemczech, to nie masz szans na kredyt. Aby dostac kredyt musisz byc zatrudnony i miec co najmniej 20% oszczedzonego depozytu (czesciej 40%). Samozatrudnienie = zapomnij. W UK i USA dla porownania daja 110% pozyczki (zeby ci jeszcze na meble starczylo) bezrobotnym :)
          Ludzie nie dostaja kredytow wiec nie kupuja mieszkan, bo za co? Za oszczednosci? Niemcy wola je lokowac w polisy ubezpieczeniowe.

          5. Koszty kupna / sprzedazy mieszkan sa odstraszajaco wysokie, podatki i koszty utrzymania nieruchomosci takze.

          6. Jesli sprzedasz mieszkanie przed uplywem 10 lat to zaplacisz duzy podatek od zyskow kapitalowych, wiec krotkoterminowe inwestycje nie wchodza w Berlinie w gre.

          Ale jesli powyzsze fakty, tak jak mi, tobie tez nie przeszkadzaja i uwazasz ze mieszkanie za cene Volksvagena to okazja nie do przepuszczenia jakkolwiek zle by sie w stolicy najwiekszej Europejskiej gospodarki nie dzialo, to oto do czego juz doszedlem:

          1. Koszty kupna:
          a) oplata dla agenta - 5-7% ceny sprzedazy mieszkania.
          b) oplata dla notariusza - 1% ceny sprzedazy.
          c) podatek gruntowy - 4.5% ceny sprzedazy (poza Berlinem 3.5%)
          d) oplata za wpisanie do ksiag - 0.5% ceny sprzedazy.
          e) ew. oplata dla tlumacza 0.1% ceny.

          Lacznie koszty kupna to 11-13% ceny mieszkania (czyli 1.5-2 lata czynszu). Czasami mozna uniknac oplaty dla agenta, jesli mieszkanie kupisz bezposrednio od sprzedajacego. Szukaj w tym celu ofert "provision frei". Dla porownania w UK oplata dla agenta to 0.5%-1% :)

          2. Mieszkania mozna tez kupic na aukcji, "od komornika", np. tutaj: www.zwangsversteigerung.de lub tu: www.diia.de

          3. Notariusza mozesz znalezc sam. Jesli nie znasz niemieckiego, szukaj takiego, ktory mowi po Angielsku.

          4. Nie ma znaczenia, jesli jestes obcokrajowcem o ile nie starasz sie o kredyt.

          5. Jesli nie mieszkasz w Niemczech i chcesz zlecic "management" agencji, zaplacisz za to najczesciej rownowartosc 2 miesiecznego czynszu z gory.

          5. Kupujac mieszkanie musisz pojawic sie u notariusza osobiscie z paszportem.

          6. Jako, ze czynsze sa bardzo niskie, slyszalem, ze w Berlinie normalka jest, ze w mieszkaniu nie ma nic jak sie wprowadzasz, to znaczy nie ma tez zyrandoli, zlewozmywaka, lodowki, czasami nawet toalety i kontaktow :) Puste sciany i wystajace kable :) Ale nie wiem ile w tym jest prawdy...

          8. Jesli komus wynajmujesz mieszkanie, depozyt to najczesciej 2 miesiace czynszu. Max dozwolony przez prawo to trzymiesieczny depozyt.
        • jakbukda Re: Rekordowa ilość mieszkań oferowanych przez de 20.04.11, 10:38
          Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

          >Dlaczego wy uważacie, że Polska to obszar, której globalne trendy nie dotyczą?

          Dotyczą, dotyczą. To widzą wszyscy, nawet rząd, więc ograniczył RnS do rynku pierwotnego i zmienia przepisy dotyczące najmu - zaostrzenie zasad najmu spowoduje z jednej strony wygodę dla właścicieli mieszkań i opłacalność takiej działalności na większą skalę (przekształcenie się firm deweloperskich na swoich zasobach w kamieniczników) a z drugiej zwiększy pęd na kupowanie własnego, żeby wyrwać się ze stanu niepewności przy pierwszej okazji - teraz można pozwolić sobie na poślizg w płaceniu czynszu, bo procedura eksmisyjna jest długa i właściciel woli poczekać miesiąc czy dwa w nadziei, że najemcy się poprawi i ureguluje dług, za chwilę będzie mógł po tygodniu wejść z policją i delikwenta wysypać na chodnik przed klatką.
          Utrzymanie wysokich cen nieruchomości napompowanych bańką z tanimi kredytami na 120% LTV a raczej odsunięcie poza termin wyborów załamania wskaźników jest w interesie rządu, który będzie uruchamiał kolejne programy leczenia syfa pudrem pod płaszczykiem robienia dobrze społeczeństwu.
      • jazzman1979 Re: Tanio dopiero będzie 20.04.11, 10:40
        Dopóki rząd będzie sponsorował banki i deweloperów przez program , nazwany dla niepoznaki "RnS" ceny nie zaryją w glebę. A zaryją prędzej czy później

        Ciekawe inwestycje w Łodzi :
        - "Obywatelska" stoi pusta już rok, z pięciu bloków , zamieszkane są dwa, stojące jak najdalej od ulicy, objechałem to z żoną na rowerze kilka razy. Głupio wyglądają ludzie którzy chodzą na spacer z dzieckiem na parkingu... bo nie ma gdzie. W pobliżu nie ma ani jednego sklepu, szkoły itd. Pozdrawiam serdecznie dewelopera ... środkowym palcem.
        - "Nowe Polesie" , podobno jak wiatr się zmieni to śmierdzi z oczyszczalni ścieków ale nie wiem czy to nie są "złe języki ludzkie". Za to gołym okiem widać że niektóre "apartamenty" maja widok z okna tylko i wyłącznie na ścianę sąsiadującego bloku.

        Itd itp ...
    • macine123 Dla mnie ceny są zaporowe, a kredytu nie dostanę 20.04.11, 11:01
      Dla mnie ceny są zaporowe, a kredytu nie dostanę i nie chcę spirali długu. Kredyty w Polsce są tak drogie, że dalej bardziej opłaca się wynajmować, niż kupować. W krajach Europy Zachodniej wygląda to inaczej i daleko w Polsce to zachodnich standardów. Szczególnie brak stabilności zatrudnienia ma duże znaczenie. Cena 1m2 pow. mieszkalnej powinna być skalkulowana na poziomie średniej krajowej miesięcznej pensji, maks. 120-130 %. Zresztą kilka lat temu ceny mieszkań kształtowaly się na takim właśnie poziomie i nowe też były budowane i deweloperzy też zarabiali. Tak też kształtują się ceny w krajach EU (100- 140% średniego miesięcznego wynagrodzenia netto). Przecież robocizna, cement i piasek nie podrożały 200 %, a jeśli tak, to dane o inflacji są sfałszowane. W Polsce to bańka spekulacyjna z tymi cenami mieszkań. Ale jeszcze kilka lat potrwa zanim to się zmieni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka