Mieszkanie po rozwodzie

IP: *.dynamic.mm.pl 29.05.11, 17:57
I dlatego każdy normalny i dobrze zarabiający facet nie powinien się nigdy godzić na wspólny zakup mieszkania. Właśnie dlatego aby w przyszłości kiedy dojdzie do sytuacji, że spodobała nam się inna kobieta i chcemy się rozstać nie było takich przykrych sytuacji.
Ja mieszkanie kupiłem sam i powiedziałem swojej kobiecie że jak chce to też może sobie wziąć kredyt za własne pieniądze i też może mieć mieszkanie lub dom.
Nie rozumiem dlaczego tak silnie większość kobiet nalega, naciska aby mieszkanie gdzie mają mieszkać razem było wspólne. Wspólne mieszkanie nie wyklucza kupna własnego "m"
Ja nigdy nie zdradziłem swojej kobiety od 6 lat ale nie wiadomo co przyszłość pokaże i czy się nie odkocham albo nie poznam kogoś innego. Lepiej planować długofalowo i przewidywać zdarzenia losowe.
    • computerro Mieszkanie po rozwodzie 29.05.11, 18:04
      Jeżeli mieszkanie jest 2-pokojowe, to zazwyczaj przed rozwodem w jednym pokoju mieszkają dzieci a w drugim rodzice.

      Warunkim rozwodu jest niepogorszenie warunków życia dzieci. Jeżeli w wyniku rozwodu do pokoju dzieci wprowadzi się matka lub ojciec (to z rodziców, któremu sąd przyznał opiekę nad dziećmi) to warunki dzieci się pogorszą. Dla niemowlaka mieszkanie w jednym pokoju z matką to korzyć, dla kilkorga nastolatków, ktore dotąd dogadywały się we wspólnym pokoju, dokoptowanie jednego z rodziców to koszmar.

      Można jeszcze dzieci podzielić. Jedno z ojcem, jedno z matką. Jednak w przypadku wojujących rodziców oznacza to rozciągnięcie wojny o wojnę między rodzeństwem. To nie jest normalny dom. To nie są normalne relacje rodzinne.

      Uważam, że jedyną normalną sytuacją jest wyprowadzka jednego z rozwiedzionych małżonków. Wyprowadzka choćby z obowiązkiem spłaty przez drugiego z małżonków. Albo rezygnacja z rozwodu, gdy para nie ma dość pieniędzy, by rozgęścić się na 2 mieszkania.
    • computerro Dobrze zarabiający facet 29.05.11, 18:09
      nie zarabiałby tak dobrze, gdyby zamiast jaj miał jajniki i każdy pracodawca wiedziałby, że w każdej chwili ów facet może przynieść zaświadczenie, że jest w ciąży
    • split-fire dlatego Europa... 29.05.11, 18:13
      Dlatego europa wymiera, zaludnią nas Azjaci, a za 50 lat wszyscy wymrzemy bo oni ez dojdą do takich ekonomicznie uzasadnionych faktów.
    • Gość: gość Mieszkanie po rozwodzie IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 18:43

      Dobrze,

      "trzeba doliczyć 22 proc. podatku VAT"

      Chyba osoba która to pisała, przykleiła jakiś stary artykuł, bo od pół roku VAT jest już 23%. Sugeruję więc pani autorce nie przepisywać w ciemno starych artykułów tylko sprawdzić aktualne przepisy, zaczynając od stawki VAT.
      Dodam jeszcze tyle że jeśli w rodzinie są małoletnie dzieci, to pójście do notariusza wiele nie da, kodeks opiekuńczy i rodzinny wymaga aby rozwodu udzielił Sąd.
      Tytuł jest "po rozwodzie" a notariusz może w takim przypadku dać "sparację" więc proszę autorki: albo Pani sprawdzi to u kilku par które przez rozwód przeszły z małymi pociechami i wiedzą jak to wygląda, albo czego Pani absolutnie nie życzę - spróbuje Pani sama 'Rozwodu' - wszystko nie jest takie piękne jak się Pani wydaje.
      W przykładzie z pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży mieszkania "po babci" też jest haczyk, bo inaczej traktowane są pieniądze zarobione a inaczej otrzymane w spadku, zakładam że po babci to 'ze spadku' wtedy, nawet będąc 10 lat po ślubie i otrzymując spadek jest on w całości osoby która otrzymała, a nie wspólny.
    • Gość: jankes Mieszkanie po rozwodzie IP: *.218.38.84.otvk.pl 29.05.11, 19:08
      Kto spłaca kredyty zaciągnięte bez wiedzy współmałżonka?
    • Gość: nerka Mieszkanie po rozwodzie IP: *.217.146.194.generacja.pl 29.05.11, 20:15
      Jak kopiujecie coś z zeszłego roku to sprawdzajcie dokładnie, czy coś przez ten czas się nie zmieniło... na przykład stawka VAT!

      bo to trochę wstyd
    • Gość: suflet A co jeśli mieszkanie już jest podzielone, IP: *.ghnet.pl 29.05.11, 22:24
      bo małżonkowie posiadają rozdzielność majątkową.
      Kto się wyprowadza i czy można zmusić eksmałżonka to spłaty 50%?
    • computerro Re: Mieszkanie po rozwodzie 29.05.11, 22:28
      "Gdy pozostawanie eksmałżonków pod wspólnym dachem grozi wiecznymi awanturami, bijatykami, sprowadzaniem do domu konkubentów albo kompanów do zabawy, sąd może przy okazji rozwodu orzec także eksmisję nieznośnego małżonka."

      Małżonek po rozwodzie nie będzie już małżonkiem. Sprowadzanie sobie do wspólnego domu konkubenta czy kompana do zabawy jest normalne. Nienormalna jest tylko sytuacja, w której rozwiedzeni eksmałżonkowie mieszkają pod jednym dachem.
    • Gość: foksterierka Re: Mieszkanie po rozwodzie IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 23:15
      Myślę, że większość kobiet jednak nie nalega na wspólny zakup mieszkania. Facet, który kupuje 70 m za gotówkę albo sam spłaca kredyt to prawdziwy skarb. Twoja kobieta z pewnością odkłada pieniążki na lokacie, bo nie wiadomo co może się zdarzyć.



      Gość portalu: Mistrzu napisał(a):

      > I dlatego każdy normalny i dobrze zarabiający facet nie powinien się nigdy godz
      > ić na wspólny zakup mieszkania. Właśnie dlatego aby w przyszłości kiedy dojdzie
      > do sytuacji, że spodobała nam się inna kobieta i chcemy się rozstać nie było t
      > akich przykrych sytuacji.
      > Ja mieszkanie kupiłem sam i powiedziałem swojej kobiecie że jak chce to też moż
      > e sobie wziąć kredyt za własne pieniądze i też może mieć mieszkanie lub dom.
      > Nie rozumiem dlaczego tak silnie większość kobiet nalega, naciska aby mieszkani
      > e gdzie mają mieszkać razem było wspólne. Wspólne mieszkanie nie wyklucza kupna
      > własnego "m"
      > Ja nigdy nie zdradziłem swojej kobiety od 6 lat ale nie wiadomo co przyszłość p
      > okaże i czy się nie odkocham albo nie poznam kogoś innego. Lepiej planować dług
      > ofalowo i przewidywać zdarzenia losowe.
      • Gość: Rysiek Chętnie poznam taką kobietę... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.05.11, 05:39
        Wszystkie dotychczasowe wierciły dziurę w brzuchu o ślub i "inwestowanie" w NAS. My bylibyśmy do czasu, kiedy byłoby wystarczająco dużo, aby mi udowodnić, że można się rozwieść i połowę tego na co harowałem zabrać w majestacie prawa i przy dobrym własnym samopoczuciu (wszak sprzątałam i gotowałam!).
    • Gość: Warsz Mieszkanie po rozwodzieA od kiedy to VATwynosi 22% IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.11, 07:37
      Gosc pisze o finansach, a nie ma zielonego pojecia ile wynosi VAT. Mysle, ze to jakis plagiat starego artykulu.
    • Gość: Kobietaprawo Re: Mieszkanie po rozwodzie IP: *.internetia.net.pl 27.06.11, 00:55
      Czyli przyrzekanie kobiecie ze jej sie nie opusci az do smierci i bedzie sie z nia czy w zdrowiu czy w chorobie, po prostu dla facetow nie ma zadnego znaczenia, tym bardziej wartosci. Gdybysmy im kazaly przeczytac jako wiezel malzenski: jestem hamem, nie posiadajacym ani grama etyki moralnosci, bezwzglednym, nieszanujacym kobiet psem, ktory i tak cie predzej czy pozniej zostawi. W zwiazku z toba bede wymagal od ciebie pelnej gotowosci sexualnej na kazde moje skinienie, tego zebys wygladala zawsze jak sexbomba, codzinnych domowych obiadkow, bezwzglednej czystosci w domu, zeby lodowka byla pelna, ty pracowala na caly etat i oplacala wszystkie rachunki, a na dodatek urodzila mi z dwojke dzieci i je jeszcze dobrze wychowala. Ja sam natomiast w zamian dam ci cuchnacy oddech, zero higieny intymnej, zero pieniedzy, zero pomocy w domu, tym bardziej przy dzieciach, zero mojego przebywania w domu, no tego zebys pewnie zaakceptowala tzw. wolny zwiazek i sie mna opiekowala w kazdej tym bardziej w ciezkiej chorobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Super nie? DZISIEJSI MEZCZYZNI NIE MAJA ZA KSZTY HONORU, CZY MORALNEGO OBOWIAZKU ZA RODZINE!!!! PISZA, JAK MI SIE SPODOBA INNA KOBIETA.... TO CO ZONA JUZ CI SIE ZNUDZILA? TO TWOJE PRZYZECZENIE MALZENSKIE NIE MA ZADNEGO ZNACZENIA? PUSTE SLOWA NA WIATR???? WY WSZYSCY MEZCZYZNI TO SIE NADAJECIE NA GILOTYNE. BEZWZGLEDNE HAMY BEZ SERCA. WY SERCE MACIE W PENISIE!!!!! I MOZG TEZ!!!! DUPKI jedne DO NICZEGO SIE NIE NADAJECIE. w ogole szkoda gadac, bo niepotrzebnie sie czlowiek denerwuje.
Pełna wersja