2 miliony żyją w ubóstwie

    • kruk51 2 miliony żyją w ubóstwie 27.07.11, 09:37
      I jak Pan Premier Tusk chce wygrać wybory ? Wystarczy, że Ci głodni powiedzą nie ! Czy Plat
      forma rzeczywiście jest taka głupia ? Udajemy w Europie potęgę gospodarczą, mnożymy milione
      rów. Szastamy pieniędzmi podatnika i głodzimy sami siebie. Kurna to jest sukces !
      • Gość: PolMiedź Zejdź NA ZIEmię! IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 10:56
        "Wystarczy, że Ci głodni powiedzą nie! Czy Platforma rzeczywiście jest taka głupia?"

        Czy rzeczywiście ty jesteś tak głupi? W jakim kraju żyjesz?
        Jedynymi ludźmi w Polsce, którzy potrafią gwałtownie (z naruszeniem prawa, niestety zazwyczaj bezkarnie!) domagać się więcej i więcej, są ci, którzy już i tak maja dużo; vide gwałtowne burdy związkowców z KGHM z ich wysokimi zarobkami, osiemnastoma pensjami w roku, licznymi świadczeniami. No, może jeszcze dolnicy węglowi...
        Cała reszta od dwudziestu dwóch lat siedzi cicho. Może zatem ta reszta nie ma aż tak mało, jak twierdzi... a może po prostu rozumie, że rozróby i dobrobyt i tak rzadko chodzą w parze...
    • tom.plamka Ale na tani alkohol i papierosy to mają 27.07.11, 09:40
      Sporo jest też takich, którym nie chce się robić. Wolą przejść się do MOPSu
    • tornson 2mln ludzi wyrzuconych na śmietnik, oto jak 27.07.11, 09:41
      cuchnie kapitalizm!!
      • Gość: Macho Kto nie pracuje, niech też i nie je. IP: *.myslenice.net.pl 27.07.11, 09:45
        Ilu z tych "biednych" zhańbiło się kiedykolwiek pracą?
        • tornson Re: Kto nie pracuje, niech też i nie je. 27.07.11, 10:14
          Gość portalu: Macho napisał(a):

          > Ilu z tych "biednych" zhańbiło się kiedykolwiek pracą?
          Ilu z tych biednych dostało szansę na normalną pracę?
        • nannek Re: Kto nie pracuje, niech też i nie je. 27.07.11, 10:41
          Gość portalu: Macho napisał(a):

          > Ilu z tych "biednych" zhańbiło się kiedykolwiek pracą?

          Większość.....

          A ci co pracują nie mają lepiej
          www.sfora.pl/13-milionow-Polakow-zyje-na-skraju-biedy-a29485
          Prawie jedna trzecia osób, które korzystają z pomocy społecznej i przeróżnych form zasiłków, to ludzie, którzy pracują. Niestety, ich pensje są zbyt niskie, by wystarczyły na rachunki, jedzenie, ubranie czy lekarstwa.




          www.sfora.pl/Nedza-w-Polsce-GUS-trzyma-to-w-tajemnicy-a33831
          www.sfora.pl/Polskie-dzieci-beda-mialy-koszmarne-wakacje-a32762
          Spośród wszystkich 32 krajów należących do OECD, Polacy wydają na dzieci najmniej.
          DRAMATYCZNY RAPORT O UBÓSTWIE POLSKICH DZIECI>>
          UNICEF ogłosił niedawno, że polskie dzieci są najbiedniejsze w Europie.


      • Gość: wert nie kapitalizm lecz interwencjonizm IP: 217.98.60.* 27.07.11, 09:46
        skutkujący coraz większą biurokracją,
        interwencjonizm jest przeciwieństwem kapitalizmu
        • tornson Re: nie kapitalizm lecz interwencjonizm 27.07.11, 10:15
          Gość portalu: wert napisał(a):

          > skutkujący coraz większą biurokracją,
          > interwencjonizm jest przeciwieństwem kapitalizmu
          Gdzie ty masz w Polsce interwencjonizm? Interwencjonizm to jest w Szwecji, Niemczech, Francji, tam gdzie największy dobrobyt. Polska to najbardziej kapitalistyczny kraj w UE.
          • Gość: wert nie bredź IP: 217.98.60.* 27.07.11, 10:37
            o czym świadczą kwoty mleczne i limity produkcji cukru?
            o czym świadczą dotacje dla wybranych?
            • tornson Re: nie bredź 27.07.11, 14:49
              Gość portalu: wert napisał(a):

              > o czym świadczą dotacje dla wybranych?
              To jest interwencjonizm ze strony UE, który jest głównym motorem napędowym tego chorego kraju. Z Warszawki wychodzą same kapitalistyczne debilizmy które z kolei cofają kraj w rozwoju.
              • Gość: wert piszesz to na poważnie? IP: 217.98.60.* 27.07.11, 19:58
                UE jest dla nas wielkim hamulcowym
          • ponury_swiniarz Re: nie kapitalizm lecz interwencjonizm 27.07.11, 11:21
            Wskaznik wolnosci gospodarczej: Szwecja - 21. Niemcy - 23. Francja - 64. Polska - 71. To tyle odnosnie 'najbardziej kapitalistycznego kraju UE'.
            • ponury_swiniarz Re: nie kapitalizm lecz interwencjonizm 27.07.11, 11:24
              A w 2011 awansowalismy na 68 ale przegonily nas Bulgaria i Rumunia. Z UE pod wzgledem wolnosci gospodarczej wygrywamy tylko z Portugalia, Wlochami i Grecja.
            • tornson Re: nie kapitalizm lecz interwencjonizm 27.07.11, 14:50
              ponury_swiniarz napisał:

              > Wskaznik wolnosci gospodarczej: Szwecja - 21. Niemcy - 23. Francja - 64. Polska
              > - 71. To tyle odnosnie 'najbardziej kapitalistycznego kraju UE'.
              Doucz się dzieciaku czego dotyczy ten ranking, zanim znowu zrobisz z siebie kompletnego idiotę.
              • ponury_swiniarz Re: nie kapitalizm lecz interwencjonizm 27.07.11, 15:48
                Ales mi dowalil. Ranking mierzy konkretne wskazniki:
                Business Freedom
                Investment Freedom
                Trade Freedom
                Financial Freedom
                Fiscal Freedom
                Property Rights
                Government Spending
                Fdm. from Corruption
                Monetary Freedom
                Labor Freedom

                To tego dotyczy ten ranking. a ty czego sie spodziewales towarzyszu thornsonie? Licencjonowanie gospodarki i podnoszenie podatkow to nie kapitalizm.
                • ponury_swiniarz Polska 27.07.11, 15:50
                  'The accumulation of large fiscal deficits in recent years runs the risk of undermining Poland’s long-term competitiveness and highlights the need for more disciplined management of public finance. Excessive administrative red tape constrains innovative economic activity, as do the effects of corruption. Unreformed and rigid labor regulations contribute to significant structural unemployment as well as underemployment.'
    • Gość: ua ile wynosza sredie zarobki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.11, 09:48
      GUS oblicza, jaka część społeczeństwa zarabia mniej, niż wynosi połowa średnich zarobków, czyli 665 zł
      ja slyszalem, ze srednie zarobki w polsce to cos kolo 3 500 zł. polowa to 1750 zł.
    • arahat1 mamy piekne koscioly, pomniki smolenskie, poslowie 27.07.11, 09:51
      za diety powoluja komisje do bicia piany...ale jaki plebs takie czasy dla tego kraju...
    • Gość: mk.i 2 miliony żyją w ubóstwie IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.11, 09:54
      Dlaczego Solidarność nie dba o tych obywateli ,liczby są zaniżone w biedzie żyje tyle obywateli co liczyła w najlepszych latach Solidarność . Śpiący na styropianie oszukali dla własnych korzyści i profitów z bycia przy korycie . Klasa robotnicza ,,niedouczona" kolejny raz dała się wyprowadzić w ,,pole". Ich wybór . Pojęcia patriota zdrajca rozmazały się , oszust to w demokracji przestępca w białym kołnierzyku .Przed wyborami łganie to sport narodowy .
      • Gość: wert czy wcześniej był "raj"? IP: 217.98.60.* 27.07.11, 10:01
        .
    • Gość: pogromca-kretyonow A nam sie zyje dobrze... IP: *.scansafe.net 27.07.11, 09:56
      Ja jestem korporacyjnym szczurkiem, wiec to oczywiste.
      Ale szanowna małżonka pracuje w przedszkolu, mama uczy w szkole, brat na studiach ( i dorabia), babcia na rencie + dziadek na emeryturze...

      Narzekania na brak srodkow do zycia/lekarstwa/kino/rachunki/wodeczke od czasu do czasu - nie slyszalem od dobrych 10 lat.

      Wiec da sie...
    • forumowiecgwna Re: 2 miliony żyją w ubóstwie 27.07.11, 10:10
      Lubie takie "wypocinki-durnocinki" :)!

      1. Kolejny raz liczba wzieta z rekawa. 2mln - a moze nawet KILKANASCIE! A moze kuzwa 2 tys? Kogo to obchodzi - wazne zeby bylo dramatycznie!
      2. Przy tych "liczbach" - jestescie w stanie chocby OCENIC pi razy drzwi, ile z tych "ubogich" to ubodzy pokroju 50% mieszkancow kazdej wsi, czyli - zero ujawnionych dochodow a standard zycia minimum sredni? Kilka lat zylem na wsi - wiem jak sie tam zyje. Wiem ze nikt nie ujawni niczego czego nie musi.
      3. Przy tych bzdetnych porownaniach wojewodztw, jestescie w stanie zauwazyc fakt ze standard zycia na wioskach lubelszczyzny i standard zycia na wioskach pod Poznaniem to dwa rozne poziomy finansowe? Ktos kto zyje na malej wsi, ma koszty ogrzewania bliskie smiesznosci - 100-300pln na sezon. Ten sam ktos zyjacy pod Poznaniem w "normalnych" warunkach zabuli nawet 2-4kpln.
      • Gość: panbramkarz Re: 2 miliony żyją w ubóstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 11:41
        Zmien dilera albo pracodawce.
        "Ktos kto zyje na malej wsi, ma koszty ogrzewania bliskie smiesznosci - 100-300pln "
        Skad ty wzioles takie ceny ogrzewania na wsi? na maly ocieplony domek na wsi potrzeba conajmniej 3 tony wegla przy (jeszcze) cenie 720-800 zl za tone.
        Za 100-300 zl nie ogrzejesz nawet tzw. domu "pasywnego" co to znaczy poczytaj w necie dla ulatwienia dodam ze taki dom jest bardzo drogi i trudny w budowie w Polsce praktycznie nie ma firmy ktora umialaby postawic taki dom.
        I co moze na wsi tansza jest energia elektryczna? albo benzyna?
        Pie.rdolisz takie glupoty ze chyba nawet do PIS by cie nie przyjeli.
    • ben-oni 2 miliony żyją w ubóstwie 27.07.11, 10:13
      A ja w to nie wierzę!! Przecież żyjemy w jedynym kraju na świecie, którego nie dotknął kryzys. W kraju podziwianym przez zagranicznych bankierów i ministrów finansów. Kraju mającym stale wzrost gospodarczy.
      To są pomówienia i czarnowidztwo. To jest sabotaż obliczony na zdyskredytowanie "polskiej drogi do liberalizmu"!! Panie Balcerowicz, gdzie jesteś idioto?? Odpowiedz swoim elokwentnym wykładem, że to wszystko jest kłamstwo i oszczerstwo!! Zawsze tak chętnie komentujesz wszystko i wszystkich (zawsze, kiedy akurat nie siedzisz w rządzie i nie rozwalasz gospodarki). Rzeknij coś nam, guru z tylnego siedzenia!!
      A tak na marginesie - sami sobie ten los zgotowaliście. Zachciało wam się liberalizmu i "pełnych półek w sklepach". No to je macie. Zapomnieliście jednak, że do szczęścia potrzebne są jeszcze pełne portfele... Drobiazg, ale robi różnicę.
      Ale co tam, PO i tak wygra wybory, bo nawet bity pies merda ogonem na widok swego pana.
      Merytorycznie: granica egzystencji to 466 PLN?? Hmmm, za tę kwotę to można przeżyć w Kenii pod namiotem, bo nie sa potrzebne ani buty, ani ogrzewanie a sr... można w dżungli ajedzenie - co Bozia da z darów sawanny.
    • alka_xx Ale dlaczego oni tak zyją? 27.07.11, 10:14

      Bo nie zrobili NIC by żyło im się lepiej!
      Bo wolą CHLAĆ wódę niż pracować?
      Bo użalają się nad sobą, a ZAWSZE ktoś się nad nimi zlituje?
      Bo tak LUBIĄ?
      Bo PAŃSTWO przestało im dawać?
      Bo ...

      w zasadzie NAJŁATWIEJ jest usiąść/ położyć się/ i narzekać
    • Gość: wDomku są sposoby aby przeżyć IP: *.play-internet.pl 27.07.11, 10:14
      ja z mamą oszczędzamy zimą gaz i temperatura w domu waha się w przedziale 13-15 stopni celsjusza, co pozwala zaoszczędzić i przeznaczyć pieniądze na jedzenie.
    • Gość: Krociech "lepiej żyje się w miastach" IP: *.abaks.pl 27.07.11, 10:15
      Czy ja wiem. W mieście praktycznie każdy musi płacić wysoki czynsz, za który ma bardzo niewiele. Na wsi najczęściej wystarczy kupić trochę węgla. W mieście nie ma żadnej możliwości uprawy warzyw, które są bardzo drogie, a którymi najeść się jakby nie patrzeć można - na wsi zwykle nie ma większego problemu ze znalezieniem kawałka ziemi, na którym można je uprawiać. W mieście nikt nie dopłaci mi do paliwa tylko dlatego, że jest mi niezbędne, żeby dojechać do pracy. Nikt nie słyszał też o żadnych corocznych dopłatach należnych "czy się stoi czy się leży", i to tym większych, im większy ma się majątek. Każdy za to musi, nawet najbiedniejszy, płacić drakońskie stawki na ZUS i podatek dochodowy nawet od absurdalnie głodowych stawek wynagrodzenia. Także polemizowałbym.
      • ben-oni Re: "lepiej żyje się w miastach" 27.07.11, 10:37
        Kupiłeś kiedyś choć raz "trochę węgla"?? Wiesz ile kosztuje węgiel i jego transport? To nie pired...ol, bo mi się niedobrze robi od takich mędrków jak ty.
        • Gość: asd Re: "lepiej żyje się w miastach" IP: 217.98.60.* 27.07.11, 10:59
          ja mieszkam na wsi i dobrze znam ceny węgla,

          tu biedakami są ci, którym nic się nie chce, pozostali pracują w szarej strefie w Polsce lub na Zachodzie
      • Gość: panbramkarz Re: "lepiej żyje się w miastach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 11:50
        "W mieście praktycznie każdy musi płacić wysoki czynsz, za który ma bardzo niewiele. Na wsi najczęściej wystarczy kupić trochę węgla."
        Nastepny znawca tematu ............ na "troche" wegla trzeba odkladac 250-300zl miesiecznie, domy maja to do siebie za a to dach zczyna przeciekac a to tynk odpadnie itp. te same koszty eksploatacji co w miescie.
        Acha warzywa na wsi rosna same ...... nie trzeba ich sadzic pielic nawozic, na wsi mieszkaja sami ludzie w wieku 20-40 lat wszyscy zdrowi wysportowani bo ludzi straszych niezdolnych do pracy sie dobija.
    • Gość: m ludzie odsuńmy PO od władzy IP: *.play-internet.pl 27.07.11, 10:20
      dość biedy.
    • Gość: Albin Siwak Korea Południowa, Białoruś, Grecja IP: 62.29.174.* 27.07.11, 10:21
      te komunistyczne raje na was czekają. Cechą kapitalizmu jest to, że ludzie są różni - biedni i bogaci, nie podoba się to Fidel czeka.
      • donci Re: Korea Południowa, Białoruś, Grecja 27.07.11, 10:24
        No tak tylke ze jedem zarabia 2000 tysiace drugi 4000, tylko te 4 tys to co to jest domu nie pobuduje a jak przyjda dzieci to bedzie wegetacja!!
      • ben-oni Re: Korea Południowa, Białoruś, Grecja 27.07.11, 10:41
        Wiesz chociaż idioto, jaka jest różnica między Koreą Południową a Północną? A co do Grecji... tam nawet w kryzysie nie ma takiej nędzy jak w Polsce. Ale Grecy mają przynajmniej jaja i potrafia wyjść na ulice by pokazać rządowi, gdzie go mają.
        • Gość: asd Re: Korea Południowa, Białoruś, Grecja IP: 217.98.60.* 27.07.11, 10:57
          w Korei Płn. garstka rządzących lewaków opływa we wszystko a zwykli ludzie żyją w nędzy,
          w Grecji ludzie protestują przeciwko socjalistycznemu rządowi, który wcześniej sami wybrali w wyborach
          • Gość: petroCPN North vs South IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 11:06
            "Wiesz chociaż idioto, jaka jest różnica między Koreą Południową a Północną?"

            JA WIEM!
            O przepaści dzielącej Północ i Południe świadczy fakt, iż – według danych południowokoreańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 2001 roku – Koreańczycy na Południu wyrzucili na śmietnik ponad 4,04 mln ton żywności (mięsa, ryb, warzyw, pieczywa), podczas gdy w tym samym czasie ich rodakom na Północy udało się wyprodukować zaledwie 3,94 mln ton ryżu, jęczmienia i ziemniaków.
            źródło: Waldemar Jan Dziak, "Korea pokój czy wojna?", Świat Książki, Warszawa 2003, str. 203

            ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: LLg Nawet 2 miliony Polaków żyje w ubóstwie IP: *.toya.net.pl 27.07.11, 10:27
      Co na to niezależny Prokurator. Wszak na jego oczach dochodzi do ludobójstwa ekonomicznego. Czy RP zmieniło granice i znalazło się w trzecim świecie? jednak za komuny tego nie było pamiętam dobrze. A możne te dwa miliony przygarnie partia jako członków tylko która?
    • Gość: Orbis PYRzowice już się nie wyrabiają! IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 10:42
      Ludzie naprawdę chcą wyjeżdżać na wakacje, a tu moce przerobowe Katowice-Pyrzowice Airport wykorzystywane na sto pięćdziesiąt procent! Albo i więcej... Zróbcie coś z tym!
      1 Port lotniczy działa przez okrągłą dobę, biura podróży zmuszone są wymyślać godziny wylotu typu trzecia nad ranem (wymóg stawienia się na odprawie o pierwszej - okropne). To naprawdę męczące!
      2 Okoliczni gospodarze, którzy dawno już przestali żyć z uprawy roli i jak jeden mąż żyją z płatnych parkingów na swych dawnych poletkach, fizycznie nie mieszczą już tych samochodów, które podróżni im podrzucają na tydzień-dwa.

      PS Mimo uciążliwości, jednak szczerze doradzam: wylećcie gdzieś choć na krótko, oderwijcie się od krajowego bagienka!
      PS #2 W tym roku szczególnie polecam Portugalię, zwłaszcza wschodnie Algarve.
      1 Jest tam przyjemnie ciepło, ale nie ma nieznośnie męczących upałów. Ocean wcale nie tak zimny, jak niektórzy straszyli.
      2 Żywienie w stylu bufet - bodaj najlepsze na świecie, chyba jeszcze lepsze, niż w niedalekiej Hiszpanii (obfitość znakomitych ryb, mięs i przesmacznych owoców).
      3 Miejscowi ludzie są życzliwi, spokojni i nieagresywni (w przeciwieństwie do Greków) i nie ponad miarę pazerni.
      4 W wielu hotelach rodacy znad Wisły już stanowią jedną z liczniejszych grup turystów a polska flaga jest wśród dumnie powiewających na masztach (co skądinąd nie jest dobre, bo jak Polacy na obczyźnie poczują własną siłę to zaczynają się zachowywać tak samo nieznośnie jak u siebie w domu; dotyczy to zwłaszcza warszawskiej złotej młodzieży z tak zwanych dobrych domów).
    • Gość: Kiwi Nawet 2 miliony Polaków żyje w ubóstwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.11, 10:50
      Może nie zarabiam najniższej krajowej. Ale po opłaceniu wszystkiego ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby inne niż jedzenie. Nie mówię już o wizytach u stomatologa czy chociaż raz w miesiącu wyjściem z dzieckiem chociażby do kina. Nie mogę zapewnić jej nic, co wykracza ponad podstawową egzystencję. Jestem matką samotnie wychowującą dziecko.
    • Gość: My elyta O take Polskie walczylyśmy IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.11, 10:51
      O take Polskie walczylyśmy. Nam jest dobrze.
      • Gość: asd Re: O take Polskie walczylyśmy IP: 217.98.60.* 27.07.11, 11:00
        elita w każdym państwie i w każdym ustroju ma bardzo dobrze
        • Gość: hahahahahhahaha Re: O take Polskie walczylyśmy IP: *.dynamic.mnet-online.de 27.07.11, 11:13
          no co ty nie powiesz
          a jakim cudem elyta bialoruska ma zle
          nawet elyta radzio sikorski stwierdzil to publicznie
          teraz nawet zaczynam rozumiec pewne cykle historyczne
          jak elyta jedna ma dobrze,a druga ma zle
          to nalezy zrobic rewolucje,zeby elyty sie zmienily
          hahahhahahahahahhaaha
          jakie elity macie w polsce
          dziwisza,analfabete walemse albo bula komorowskiego itd
    • Gość: baba Re: 2 miliony żyją w ubóstwie IP: *.tktelekom.pl 27.07.11, 11:04
      Panie Andrzeju czyżby sugerował pan że Polacy zostali wygnani z raju w którym wszyscy byli piękni,zdrowi,bogaci? Jeszcze ze dwadzieścia lat temu ogródki działkowe,przydomowe były źródłem warzyw i owoców,większość pań robiła przetwory na zimę,bo z kasą było kiepsko,a i owoce i warzywa drogie. A teraz? Wszyscy chcemy mieć wszystko tanio ,dużo i bez wysiłku. Nie sugeruję,ze działka,czy ogród jest rozwiązaniem ale znacznie ułatwia przeżycie pod warunkiem ,że się coś na nim uprawia.
      • Gość: ads Re: 2 miliony żyją w ubóstwie IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 27.07.11, 11:12
        teraz ludzie nie maja czasu na dzialkowanie
        jak juz maja wolny czas to wola odpoczywac niz dalej napie..ac w ogrodku
        poza tym kiedys o wiele mniej bylo w sklepach
        • Gość: dziadek Re: 2 miliony żyją w ubóstwie IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.11, 11:15
          A pozatym wszyscy w domu zdrowi?
    • Gość: lewica_sk Re: 2 miliony żyją w ubóstwie IP: *.150.137.78.internetia.net.pl 27.07.11, 11:05
      :/
    • kariatyda_kasia Nawet 2 miliony Polaków żyje w ubóstwie 27.07.11, 11:07
      no i ? co nam po tych statystykach? kolejny artykuł i nic się nie zmienia i nie zmieni ...
    • Gość: łaganowski głuptak przecez polska to zielona wyspa IP: *.static.virginmedia.com 27.07.11, 11:19
      na wp podają że: emigranci wracają do kraju (chyba na dwutygodniowe wakacje), najniższe ceny paliwa w unii europejskiej ( ale juz nie podali ze zarobki i siła nabywcza też najmniejsza), jeżdzimy po gładkich jak stół autostradach wielopasmowych, spada bezrobocie ( po po 1 maja ludzie emigrują tym razem do niemiec), najniższa krajowa wzrośnie do 1500 pln brutto ( ok 375 euro brutto).
      • Gość: wyborca Re: troska przedwyborcza IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.11, 11:27
        zachecac do plodzenia dalszych nieszczesliwcow przez zasilek ktory starcza na iluzje szczescia przy robieniu dzieci/ludzi po pywku i szlugi
    • Gość: Smith Wspanialy sukces kapitalizmu. Takiego gnoju... IP: *.tcso.qwest.net 27.07.11, 11:30
      Wspanialy sukces kapitalizmu. Takiego gnoju w PRL nie bylo i gadac mi tu,ze lata 80 te to jeszcze PRL. W tych latach Polska byla zniszczona przez nieustajace strajki generalne
      Solidarnosci czyli niszczenie produkcji i wstrzymywanie dystrybucji towarow oraz amerykanskie embrago nalozobe wtedy na Polske. Raptownie pogarszac zaczelo sie kiedy do glosu doszla Solidarnosc biegajaca na sznurku doradcow CIA.
      Zdrajcy w szeregow Solidarnosci parli do zniszczenia systemu a nie radykalnego reformowania. Gdyby wtedy przyjeto propozycje radykalnych reform systemowych to dzis w Polsce nie byloby takiej biedy i niesprawiedliwosci spolecznej.3 mlm Polakow nie uciekloby z kraju i nie doszloby do rozkradzenia majatku narodowego, zniewolenia ekonomicznego i politycznego Polski przez zachodni i amerykanski kapital.Polska nie musiala stac sie kolonia taniej sily roboczej.
      • Gość: wert nie kapitalizmu lecz interwencjonizmu IP: 217.98.60.* 27.07.11, 12:14
        nie oskarżaj kapitalizmu o grzechy interwencjonizmu
    • Gość: PolMiedź Gminy IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 11:33
      Najbogatsze gminy w Polsce
      Darmo woda i wakacje za granicą plus medyczne eldorado? To możliwe. Wystarczy, jeśli mieszkach w...
      samorzady.pb.pl/2462984,10225,samorzadowi-krezusi-dziela-swoje-fortuny
    • Gość: PEWex Rośnie umieralność? IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 11:45
      Tak naprawdę, to średnie dalsze trwanie życia nowonarodzonego mężczyzny WYDŁUŻYŁO SIĘ od początku lat 90.: z 66 lat do ponad 71 lat dzisiaj.
      www.tradingeconomics.com/poland/life-expectancy-at-birth-male-years-wb-data.html

      Kobietom też się wydłużyło.


      Ale ty pisz sobie dalej
      • hooligan1414 to dzieki genetyce i PRL 27.07.11, 12:01
        uyprawiasz typową manipulację drobnych debili.
        primo - badania te dotyczą oczywiście ludzi starszych. A więc ludzi, którzy urodzili się w "najlepszej z ojczyzn" 1.0 czyli w II RP, gdzie śmiertelność noworodków ręka w rękę z biedą były na wysokim poziomie. Jeśli ktoś przezył okres niemowlęcy i dziecięcy to znczy, że genetycznie byl kawał byka. co procentuje do dziś. niemal pół wieku życia tych ludzi przypadło na ten zły, ohydny PRL. No przecież oni nie powinni na skutek tego dożyc 40 roku życia - wszak była sama bieda, ocet na półkach etc. to że tak szybko wzrasta ŚREDNIA długośc życia wynika z faktu, że znacząco ograniczono śmiertelność noworodków, która demoluje wszelkie takie statystyki. wynika to z faktu, że owszem, poczynił się znaczny postęp w neonatologii w porównaniu z PRL, ale to w części po prostu efekt postepu technicznego w medycynie (który bynajmnije nie jest efektem pracy Polaków). Z drugiej jednak strony nastąpił drastyczny spadek ilości nowo rodzonych dzieci. więc liczba śmiertelnych przypadków wśród noworodków też musiała siłą rzeczy spaść. I tak to - ze statystyką można zrobić wszystko
        • Gość: PEWex "uyprawiasz typową manipulację drobnych debili" IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.11, 13:01
          Za to ty zawsze kulturalnie zaczynasz!

          1 Zawsze myślałem, że life expectancy at birth (at age zero) to raczej prognoza dla właśnie urodzonych, nie zaś badanie ludzi starych.
          2 Przecież w PRL-u ludzi urodzonych za czasów niedobrej II RP żyło o wiele więcej, niźli współcześnie. I nic im "dobre geny" jakoś nie pomagały. Przeciwnie: to w dekadzie sukcesu narastało zjawisko nadumieralności mężczyzn. Bo przecież jeszcze za wczesnego Gomułki polski mężczyzna żył w przybliżeniu prawie tak samo długo jak mężczyzna w Niemczech Zachodnich. A pod koniec komuny już niekoniecznie.
          3 Twierdzisz, iż wszystkiemu winne jest radykalne ograniczenie śmiertelności noworodków? Rzeczywiście, wyjątkowo wredne posunięcie Balcerowicza! Na początku lat 90. mieliśmy ten wskaźnik taki sam, jak na Ukrainie. Godny Trzeciego Świata. I tam pozostało bez zmian. Nie mogło tak i u nas?
          4 "Z drugiej jednak strony nastąpił drastyczny spadek ilości nowo rodzonych dzieci. więc liczba śmiertelnych przypadków wśród noworodków też musiała siłą rzeczy spaść."
          Zawsze myślałem, że infant mortality rate przedstawia się w przeliczeniu na 1000 urodzeń żywych. Czyżby (in hooligan's statistics) tych promili w ramach całości było więcej (a może mniej) niż tysiąc?
          5 A może ogólne zwiększenie liczby (bo raczej nie *ilości") rodzących się dzieci nas zbawi? Tak jak zbawia Somalię albo Niger albo Kongo...
          • nannek Re: "uyprawiasz typową manipulację drobnych debil 27.07.11, 16:48
            PEWex MENDO społeczna manipulatorze.

            Tobie nikt w nic nie uwierzy bo kłamiesz.

            >>Tak naprawdę, to średnie dalsze trwanie życia nowonarodzonego mężczyzny WYDŁUŻYŁO >>SIĘ
            >>od początku lat 90.: z 66 lat do ponad 71 lat dzisiaj.

            Czyli przez 45lat pół wieku o 7,5%

            archiwum.wiz.pl/images/duze/2000/06/00060011.jpg
            Przeciętna długość życia i dzietność w Polsce w latach 1950-1997. GUS 1998; Bank Światowy 1998

            Popatrz na to: 3x krócej tylko 15lat !!!!!
            Kobiety.... od 1951 roku, 60lat wzrost do 1966 roku .. 73,5lat. + 23%
            Mężczyźni od 1951 roku 55lat wzrost do 1966 roku .. 67 lat. + 23%

            Zobacz tez na pionowy spadek dzietności !!!!
            "Obecnie prawie najniższy na świecie"


            • Gość: PEWex A nie mówiłem, że nannek będzie się zapluwał? IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 10:29
              "od początku lat 90.: z 66 lat do ponad 71 lat dzisiaj. Czyli przez 45lat pół wieku o 7,5%"
              Czyli:
              Wniosek A: dziecko nannek ma elementarne kłopoty z komponowaniem ogólnie zrozumiałych zdań po polsku, takich z podmiotem, orzeczeniem, dopełnieniem etc. i wszystkimi znakami interpunkcyjnymi na właściwym miejscu (bo niby co to znaczy: "przez 45 lat pół wieku" albo "3x krócej tylko 15lat"?)
              Wniosek B: dziecko nannek nie zna podstaw arytmetyki (co on odjął od czego aby otrzymać te "45 lat pół wieku"?)

              www.tradingeconomics.com/poland/life-expectancy-at-birth-female-years-wb-data.html
              1 Jeśli średnie dalsze trwanie życia nowonarodzonego mężczyzny skróciło się pomiędzy 1975 r. a 1981 r. z niespełna 68 lat do 66 lat – to moim skromnym zdaniem jest to spadek o prawie 2 lata w ciągu 6 lat. Jeśli po epizodycznej poprawie nastąpił spadek do tych samych 66 lat w roku 1992 – to moim skromnym zdaniem jest to 11 lat stagnacji.
              2 Jeśli średnie dalsze trwanie życia nowonarodzonego mężczyzny wydłużyło się pomiędzy rokiem 1992 a rokiem 2009 z 66 lat do 71,3 lat - to moim skromnym zdaniem jest to wzrost o 5,3 roku w ciągu 17 lat.
              3 Jeśli średnie dalsze trwanie życia nowonarodzonej kobiety wydłużyło się pomiędzy 1992 r. a 2009 r. z 74,5 roku do 80 lat - to moim skromnym zdaniem jest to przyrost o 5,5 roku w ciągu 17 lat.
              No i gratuluję aktualności nannkowych danych - kończących się w 1998 roku.

              "Kobiety.... od 1951 roku, 60lat wzrost do 1966 roku .. 73,5lat. + 23% Mężczyźni od 1951 roku 55lat wzrost do 1966 roku .. 67 lat. + 23%"
              Szkoda, że nie wyszedłeś od roku 1944 lub 1945. Wówczas niezwykle niski punkt wyjściowy (baza) byłby jeszcze bardziej uwypuklony.
              I jakie biedne są te państwa rozwinięte, które już dziś mają wysoką life expectancy (Japonia, Szwajcaria, Australia, Hiszpania, Szwecja, Izrael, Francja): choćby nie wiem jak chciały, za naszego życia one już nie uzyskają dwucyfrowych procentowych wskaźników przyrostu w tej mierze. Za to jeśli trafi się państewko afrykańskie, w którym lokalna guerrilla łaskawie zakończy wojnę domową przeciwko rządzącej juncie - nagle uzyskuje się tam takie przyrosty oczekiwanego dalszego trwania życia, że klękajcie narody.

              „tez na pionowy spadek dzietności”
              No to popatrzmy na państwa z "pionowym" wzrostem dzietności: co my tam mamy?
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_sovereign_states_and_dependent_territories_by_fertility_rate
              Niger, Gwinea Bissau, Afganistan, Burundi, Liberia, Dem. Rep. Kongo, Wsch. Timor, Mali, Uganda, Burkina Fasso, Somalia, Czad…
              Nie ma co, znakomitą receptę na poprawę bytu nam nannek proponuje: mieć dzietność jak Niger albo Burundi. I zbliżony poziom życia, zapewne.

              „Tobie nikt w nic nie uwierzy”
              nannkowi niezwykle łatwo przychodzi odwoływanie się do tak zwanych wielkich kwantyfikatorów ("zawsze v nigdy", "wszyscy v nikt"). Zapewne ma jakieś pozwoleństwo na piśmie od owych mitycznych wszystkich.
              Lewicowy socjolog francuski Pierre Bourdieu opisał zjawisko przemocy symbolicznej, przemocy ukrytej, która polega na tym, że pewnym grupom odbiera się głos, a co najwięcej – wypycha się poza margines dopuszczalnych poglądów i postaw, próbując je zawstydzić wywołać w nich kompleksy. nannek intuicyjnie próbuje podążać tą właśnie drogą. Lecz czyni to do tego stopnia nieudolnie, że ośmiesza jedynie samego siebie oraz swój nieporadny, nieskładny język gimnazjalisty.
              • Gość: ronald Re: A nie mówiłem, że nannek będzie się zapluwał? IP: *.compute-1.amazonaws.com 28.07.11, 18:19
                PEWex to ty się zapluwasz.
                Nanek potwiedził juz poraz któryś z kolei twoją głupotę i kłamstwo i manipulacje.


                > (bo niby co to znaczy: "rzez 45 lat pół wieku" albo "3x krócej tylko 15lat"?)

                Znaczy to to dokładnie co napisał:
                od 1966roku do dziś mineło 45 lat

                Wzorst długosci zycia jak napisal przez okres 3x krótszy 3x wyzszy.
                45lat 7,5% vs 15lat 23%

                Czy ty naprawdę jesteś aż tak głupi, czy tylko masz zadanie być idiotą forumowym, manipulantem.


                ....
                Reszta to jak zwykle bełkot, odwracanie kota ogonem


                • Gość: PEWex Nie mówiłem? IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 10:17
                  Już sam fakt, że nanneczek w ogóle potrzebuje przekładać swoje własne słowa "z polskiego na nasze" - jest najdobitniejszym przyznaniem się przezeń, że bełkotał miast klarownie wykładać swoje racje (racje?).

                  Nie wiedziałem, że rok 1966 był przełomowym w historii polskiej demografii...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja