Dodaj do ulubionych

Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze

IP: 193.111.166.* 29.07.11, 11:17
I bardzo dobrze :)

finanse-dla-kazdego.blogspot.com
Obserwuj wątek
        • Gość: mangonela Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze IP: *.emea.ibm.com 29.07.11, 11:52
          Trochę was zamrtwię. Przeprowadziłem się niedawno z kawalerki 28m2 w centrum Wrocławia, do domu 130m2 pod Wrocławiem - 14 km od centrum. Zestawienie opłat wychodzi następująco

          Czynsz w kawalerce 380 zł/ miesiąc w tym wywóz śmieci, centralne ogrzewanie, fundusz remontowy
          Prąd - 60 zł miesięcznie
          Gaz - 60 zł miesięcznie
          Dojazd do pracy i jazda po mieście jakieś 200 zł miesięcznie
          Razem 700 zł

          Ogrzewanie domu 3000 zł na rok czyli 250 zł/miesięcznie w tym ciepła woda, grzeję ekogroszkiem po 620 zł za tonę w zeszłym roku i drewnem liściastym kubik po jakieś 150 zł
          Prąd 140 zł miesięcznie
          Wywóz smieci 30 zł miesięcznie pod dwóch podwyżkach w tym i zeszłym roku
          Dojazd do pracy i jazda po mieście jakieś 300 zł miesięcznie
          Łącznie 720 zł

          Ubezpieczenie domu wychodzi niewiele drożej niż mieszkania różnica 200 zł rocznie. Internet telefon płacę tak samo jak w kawalerce
          Oświeć mnie rydzyk-fizyk i jego poprzednik gdzie te koszta i podwyżki bo szukam i nie mogę ich znaleźć.
                • part_of_the_game Głęboki NIŻ demograficzny 29.07.11, 12:28
                  to podstawowy powód spadków. Żeby deweloperzy i handlarze oraz mieszkaniowi ciułacze zesrali się na kwadratowo, to kompletnie nic nie zrobią z faktem, że nie będzie kto miał kupować takiej ilości mieszkań jaka jest na rynku. Już w tej chwili można przebierać w ofertach, a wkrótce dojdą mieszkania od nieogarniętych, którzy do końca wierzyli, że mieszkania to najlepsza inwestycja i będą tylko drożeć :)
                  • dzon_dzon Re: Głęboki NIŻ demograficzny 29.07.11, 12:49
                    Teraz już chyba nie ma wątpliwości, że sprawdzi się to o czym pisałem wiele lat temu. Cena m2 mieszkania = średnia zarobków w danym mieście. W Polsce w latach 2006-2007 mieliśmy do czynienia z bańką na rynku nieruchomości. Od 2008 roku notujemy spadek cen ofertowych, transakcyjnych a jak dodamy do tego inflacje to realna wartość mieszkania spadła o kilkadziesiąt procent. Ale to jest nic. Media nadal pisały, że niedługo nie będzie mieszkań, że ceny wzrosną bo idzie euro itp itd. Do tego banki nadal chętnie dawały kredyty, rząd sztucznie podtrzymywał ceny RnS. Teraz tego nie będzie. Jeżeli już w internecie można przeczytać na gazecie że ceny spadną to przygotujcie się na kilkadziesiąt % niższe ceny w ciągu kilku następnych lat [ewentualnie dużą inflacje i zachowanie się cen].
                    • Gość: beton Re: Głęboki NIŻ demograficzny IP: *.152.136.76.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.07.11, 13:08
                      Jak już ktoś zauważył, wieść o taniejących mieszkaniach przebija się do świadomości społecznej. Nawet pani Jadzia i pan Heniek wstrzymali się z zakupem, "bo będzie taniej". Oczywiście, przy 6 tys. za metr w Wawie na pewno ktoś się podda i kupi, ale to będą jednostki :) Ludność zniechęciła się trąbieniem antykredytowym, własną sytuacją materialną i będzie owczy pęd na czekanie na spadki.
                        • Gość: ert sezon durnych wpisów rozpoczęty - WYBORY 2011 IP: *.cable.smsnet.pl 29.07.11, 15:53
                          A jak nie będzie, to któregoś dnia, drzwi się otworzą, stanie w nich Donald, za
                          nim tłum popaprańców niemających (fajne słowo-milicyjne) mieszkania i powie:
                          "Czas na odważne decyzje. Oni tu będą teraz mieszkać!"

                          A jak nie będzie, to któregoś dnia, drzwi się otworzą, stanie w nich Grzesiek, za
                          nim tłum popaprańców niemających (fajne słowo-milicyjne) mieszkania i powie:
                          "Czas na odważne decyzje. Oni tu będą teraz mieszkać!"

                          A jak nie będzie, to któregoś dnia, drzwi się otworzą, stanie w nich Andrzej, za
                          nim tłum popaprańców niemających (fajne słowo-milicyjne) mieszkania i powie:
                          "Czas na odważne decyzje. Oni tu będą teraz mieszkać!"

                          A jak nie będzie, to któregoś dnia, drzwi się otworzą, stanie w nich Janusz, za
                          nim tłum popaprańców niemających (fajne słowo-milicyjne) mieszkania i powie:
                          "Czas na odważne decyzje. Oni tu będą teraz mieszkać!"
                      • wlodekzpoznania kpina 29.07.11, 14:42
                        Wystarczy odszukać głosy wielu osób wciąż komentujących zagadnienie, w tym i moje, z III kwartału 2007, żeby zobaczyć, że mieliśmy rację. Bańka pękła, choć przekłuty balonik latał znacznie wolniej niż mogło się nam wtedy wydawać. Nie widzę tylko zastępcy Kierownika z jego cenki 1% tygodniowo... Proces budowlany to długotrwała gra, w którą deweloperzy przegrali. I tak dużym sukcesem jest długoletnie wmawianie, że zaraz, zaraz zacznie rosnąć... Opóźnili krach dość skutecznie. W końcu to ogromny przemysł budowlany i finansowy wisiał na nich. Żal tylko tych co się zadłużyli na 40 lat a wartość ich mieszkań spadła poniżej poziomu akceptowalnego przez banki. Oni stracili.

                        Natomiast śmiechu wart jest ten wykres z cenami. Poznań 6500? Najdroższe oferty tyle mają. Wywoławcze w większości oscylują między 5000 a 6000 i to za gotowe mieszkania. Natomiast są też mieszkania za 4000 do kupienia. W mieście. Poza miastem, 600 m od granicy, znajomi kupili dom za 2800 za metr.

                        "niepewność związana z sytuacją w Grecji, Portugalii i we Włoszech ostudziły zapał Polaków do kupowania mieszkań." to plus ten wykres sprawiają, że GW nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem informacji gospodarczej.
                    • Gość: z Re: Głęboki NIŻ demograficzny IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 13:22
                      Jeżeli udzielało się kredytu na 100% wartości nieruchomości to oczywistym efektem jest bańka - tak jest na całym świecie.
                      Błąd polegał na braku ograniczeń w udzielaniu kredytów, które powinny zostać wprowadzone z dniem wejścia Polski do UE, kiedy można było spodziewać się napływu kapitału spekulacyjnego i podaży "tanich" kredytów, a najpóźniej powinno to nastąpić w momencie gdy zauważalny stał się wzrost cen mieszkań.
                      Jeżeli w odpowiednim momencie istniało by ograniczenie w kwocie udzielanego kredytu do np. 50% wartości nieruchomości to dzisiaj mielibyśmy w Warszawie ceny poniżej 3000PLN/m2.
                      Niestety brak jakiejkolwiek strategii i ślepa wiara w tzw. wolny rynek doprawdziła nas tam gdzie jesteśmy dzisiaj.
                      • dzon_dzon Re: Głęboki NIŻ demograficzny 29.07.11, 13:41
                        Dla rządu niestety najważniejsze było pochwalić się wzrostem gospodarczym i utrzymać przy stołkach. Czym więcej ludzi kupowało mieszkania, czym większa była ich cena to tym więcej inkasował fiskus. Nie ważne, że teraz Ci ludzie nie wydają pieniędzy i nie generują wzrostu gospodarczego, liczyły się następne wybory.
                        • veteran Re: Głęboki NIŻ demograficzny 29.07.11, 14:40
                          dzon_dzon napisał:

                          > Dla rządu niestety najważniejsze było pochwalić się wzrostem gospodarczym i utr
                          > zymać przy stołkach. Czym więcej ludzi kupowało mieszkania, czym większa była i
                          > ch cena to tym więcej inkasował fiskus. Nie ważne, że teraz Ci ludzie nie wydaj
                          > ą pieniędzy i nie generują wzrostu gospodarczego, liczyły się następne wybory.

                          Hehe, czym się kończą wzrosty oparte na drukowanym pieniądzu pokazuje sytuacja USA, które za chwilę zbankrutują. To samo było w Polsce dopóki nie poszedł po rozum do głowy KNF i skończył z kredytami na 110%. Teraz rynek jest w zapaści (bardzo mało transakcji), bo ceny jeszcze nie ruszyły lawinowo w dół. Ubrani w kredyty próbują jeszcze pozbyć się ciężaru (rosnące raty przez CHF) a przecież nie sprzedadzą mieszkania za mniej niż wynosi wartość kredytu, choćby kupili je 3 lata temu za połowę tej wartości :-) Spekuła patrząc na nich nadal wierzy, że na nieruchomości stracić nie można i wystawia stany developerskie sprzed nawet 10 lat! Jasne. Na akcjach stracić można, na walucie można, na surowcach, na biznesie można a na mieszkaniach nie. Obyście durnie sprzedawali te klity z widokiem na czteropasmówki po 1500/m2 i jeszcze musieli kupującego pocałować w rękę :-)
                          • Gość: mzb Pani Jadzia i Pan Kazio zorientują się ostatni IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 29.07.11, 15:16
                            Pamiętajcie, że jest jeszcze duża grupa posiadaczy mieszkań, którzy nie interesują się zupełnie rynkiem i nadal żyją w błogiej świadomości jaką to mają doskonałą lokatę kapitału. To nie są mieszkania kupione na kredyt, tylko odziedziczone po rodzinie, wykupione ze spółdzielni itd. Do nich informacja o spadkach dotrze najpóźniej, ale to oni najbardziej histerycznie zareagują, kiedy usłyszą że Krystyna spod 13-tki sprzedała za 4500/m2 i nagle zaleją rynek tanimi mieszkaniami, powodując jeszcze głębsze spadki. I o ile deweloperka będzie potrafiła dostosować się do niższych cen, to w najbardziej czarnej dupie będą posiadacze "apartamentów" z kredytami w CHF na 110%
                            • veteran Re: Pani Jadzia i Pan Kazio zorientują się ostatn 29.07.11, 16:57
                              Gość portalu: mzb napisał(a):

                              > I o ile deweloperka będzie potrafiła dostosować się do niższych cen, to w najbardziej
                              > czarnej dupie będą posiadacze "apartamentów" z kredytami w CHF na 110%

                              Developerka to na głupocie ludzkiej zarobiła w ostatnich latach kokosy. Jak ktoś z Ursynowa i widuje tu nowiutkie Bentleye, to właśnie developerka się wozi :-)

                              Co do tego, że najbardziej w czarnej dupie będą ci z kredytami w CHF 110%... oczywiście i oby! Za głupotę trzeba płacić i to jak najdrożej. Szczególnie za głupotę, która w efekcie formuje efekt kuli śniegowej.
                      • Gość: mirek Re: Głęboki NIŻ demograficzny IP: *.internet.szczecin.pl 29.07.11, 19:01
                        ten tekst jest napisany przez autora, który MA ZAMIAR KUPIĆ mieszkanie i liczy, że dzięki temu wywoła obniżkę cen. Wystarczy porównać ceny transakcyjne jakie byy zawierane w ciągu ostatnich kilku latach. I nie ma wbrew twierdzeniom autora spaku cen o 20 - 30%. Są pewne zmiany w niektórych miastach w dół, ale w niektórych ceny utrzymują się na stałym poziomie lub nawet rosną.
                        • Gość: ankaKKa Re: Głęboki NIŻ demograficzny IP: *.90.57.36.sttb.pl 29.07.11, 20:09
                          a jakiś konkret?
                          O jakich miastach mówisz w kontekście wzrostu? Bo ja jestem z Łodzi i tu teraz taki apartament Legionów z miejscówką niemal tuż przy Manufakturze i Pietrynie kosztuje ciut ponad 4 tys. za metr. Chyba nie powiesz mi, że to dużo??? zwłaszcza w centrum!
                          Ogólnie cos w tym jest, że tanieją, ale nie spodziewałabym się, że sytuacja się utrzyma. W tym tkwi szkopół, że jak się teraz człowiek nie załapie, to później może żałować, że przepuścił okazję, gdy wszyscy się rzucą!
              • Gość: wk_poz tanie mieszkania są na rękę __wszystkim__ IP: 46.227.246.* 29.07.11, 12:37
                zamiast ładować cały dorobek życia w mieszkanie, można przeznaczyć pieniądze na:
                - edukację dzieci
                - rozwój osobisty
                - założenie własnej działalności
                - inwestowanie - np. na giełdzie - z pożytkiem dla polskiej gospodarki

                oraz na masę innych przyjemnych i rozwojowych rzeczy - których przy wysokich cenach mieszkań Polacy musieli sobie odmawiać.
                lepiej, aby Polacy mieli niskie koszty zamieszkania, niż aby te koszty miały przysłaniać wszystko inne.
                wysokie ceny to marzenie jakiejś grupki- może 1% społeczeństwa - które oczekiwało zysku na mieszkaniach i "przyspawało" się do tego tematu, nie dostrzegając, że rzeczywistość dynamicznie się zmienia.

                ZastępcaKierownika zapewne nie pomyśli o tym, że gdyby jego życzenie się sprawdziło, jego dzieci będą kupowały 25m klitki za 50-letnie kredyty z ratą równą średniej krajowej....
                czy o to chodzi??? czy to miałaby być cena za to, żeby zrobić dobrze grupie "ynwestorów", którzy wtopili w latach 2008-2009 ?
                • sammler Re: tanie mieszkania są na rękę __wszystkim__ 29.07.11, 17:29
                  Dokładnie tak. Wysokie ceny mieszkań są jednym z głównych hamulców rozwoju. Jeszcze bardzo długo będziemy odczuwać to, co banki wespół z rządem i deweloperami (kolejność nieprzypadkowa) nam zgotowały.

                  Swoją głupotę odczują (i zapłacą za nią) podwójnie nabywcy przewartościowanych mieszkań...

                  S.
          • hooligan1414 jaki podatek płacisz gminie??? 29.07.11, 12:02
            bo nie wierzę, ze cię wspaniałomyślnie zwolnili z płacenia. Jak z wodą? domyślam się, że masz studnię. a jak ścieki? Przydomowa oczyszczalnia? bo jesli masz szmbo, to co jakić szas trzeba wybierać. Chyba że wylewasz sąsiadowi pod okno...
                • heine-ken Re: a woda i kupa? 29.07.11, 13:46
                  Ale co chcesz dowieść? Że dom 130 m2 jest droższy od kawalerki w mieście? A niech sobie będzie i 3 razy droższy, skoro dla mnie jest 6-krotnie bardziej atrakcyjny niż wspomniana kawalerka. Skoro ktoś zbudował, pewnie zarabia więcej niż najniższa krajowa, więc zapewne stówa, dwie czy pięć więcej za trochę inny komfort jest jak najbardziej akceptowalna.
                  • hit.and.run Re: a woda i kupa? 29.07.11, 13:56
                    >Ale co chcesz dowieść? Że dom 130 m2 jest droższy od kawalerki w mieście?

                    czytaj ze zrozumieniem. Chodzi o to zeby wyprostowac bzdure "ze dom kosztuje tyle samo co kawalerka"
                    • Gość: !!!!! Re: a woda i kupa? IP: *.torservers.net 29.07.11, 14:13
                      jak pisalem na forach GW ze ceny spadaja w USA az nawet do 90% wartosci z 2006 roku to mądrale pisały ALZE NIE! w POLSCE TO NIEMOZLIWE!

                      u nas w USA w 2000 roku POLICJA stala i pilnowala kolejek tych co kupowali dziury w ziemi bu sprzedac z zyskiem za 2 lata ...w 2003, 2004, 2005 jak ktos sprzedal to zarobil, w 2006, 2007, 2008 spadki sa tak duze, ze miliony ludzi traci domy i idzie z TORBAMI.

                      Poczkajcie - zobaczycie co bedzie w Polsce! To dopiero niewielki pocztaek!
                      CENY wrócą do cen z lat 1990. Bo nieruchomosci jak auto TRACI WARTOSCI
                      chyba ze do niej DOKLADASZ non stop, a to dach a to to a to tamto a to sramto.

                      PLUS: na zachodzie WSZEDZIE JEST KATASTER. poczekajcie, w Polsce tez musi byc
                      bo panstwo polskie musi koniecznie przetrwac, ale menele na kredyt juz nie koniecznie!
            • mpp29 Re: jaki podatek płacisz gminie??? 29.07.11, 12:49
              Podatek do Gminy: 640 zl/rok
              Woda + kanalizacja: ok 120 zl/2 m-ce
              Prad: ok 200 zl/2 m-ce
              Gaz: ok 150 zl/2 m-ce
              Ogrzewanie: 5 x 730 zl rocznie (WK "kostka") = 304 miesiecznie.

              Oj faktycznie, wole kawalerke w kredyciku na 30 latek ;)
              • rydzyk_fizyk Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 12:28
                Ale po co od razu bramki?

                www.viatoll.pl/pl
                Jakby rząd zdecydował się na system oparty na satelicie to obstawiałbym, że opłaty będą jeszcze szybciej wprowadzone a tak pewnie jeszcze chwilę (2013?) poczekamy.

                W 2013 r. zgodnie z rządowym planem legislacyjnym państwo ma być również gotowe z systemami dla podatku katastralnego.

                Obietnice Rostowskiego o ścinaniu deficytu budżetowego do zera wskazują, że terminy będą dotrzymane.
                • rraleighh Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 12:43
                  Te 20gr za kilometr, czyli w wyżej opisanym przypadku około 2000zł rocznie (na tyle wskazują wydatki na paliwo), jest bez znaczenia przy amortyzacji samochodu.

                  Zakładam, że jeśli ktoś dojeżdza do pracy codziennie samochodem, to docelowo nie może sobie pozwolić na posiadanie 15-letniego trupa, pewnie może też być wskazane posługiwanie się więcej niż jednym autem na rodzinę, tak więc optymistycznie patrząc mówimy tu o 5000zł/rok na samochód, chyba że ktoś wolne chwile lubi spędzać majsterkując przy własnym aucie :)
                      • hooligan1414 Re: hehe - 15 letniego trupa 29.07.11, 13:31
                        hehe - chciałeś zabłysnąć i się nie udało głąbie - BMW 633 model E24 - stan superideał, podobnie jak ogólna przyjemność z jazdy. to auto będzie powszechnie pożadane także w czasach, gdy wy swe plastikowe bolidy będziecie sprzedawali do recyklingu na kilogramy
                        • mpp29 Re: hehe - 15 letniego trupa 29.07.11, 16:46
                          Hooligan - mowisz o klasyku juz :)
                          Nowe 6 staremu do piet nie dorasta, poza tym ze naszprycowano je do bolu elektronika.
                          Jak kasa pozwoli chcialbym w przyszlym roku zajac sie odrestaurowaniem wlasnie e24, tudziez wynalezc jakies niezajechane e31 i tez wyprowadzic je na "stan kolekcjonerski". Przepiekne autka. Czesci dostepne zasadniczo do jednego i drugiego rowno - czyli poza nowymi praktycznie brak (i szczesliwie, ze BMW jest w stanie dostarczyc jeszcze oryginaly...). Fakt - do e31 mozna pokusic sie o kilka elementow z e32, ktore byly identyczne.
                    • rraleighh Dla jasności 29.07.11, 13:12
                      ja jestem ZA długą eksploatacją samochodów i gratuluje każdemu, kto ma sprawne, dobrze zachowane 30-letnie auto lub motocykl. Ostatecznie jest to (potencjalny) zabytek. Ale nie każdy użytkownik sobie z tym poradzi - trzeba się znać i mieć cierpliwość w kwestii części.
                      • hooligan1414 Re: Dla jasności 29.07.11, 13:35
                        Wcale nie trzeba się dobrze znać - to proste, sprawdzone konstrukcje - a nawet jeśli to odrobina pewnej wiedzy technicznej nie przeszkadza a pomaga - w przypadku najbardziej klasycznych modeli nie ma żadnych problemów z częściami - uwierz mi, że nawet na to czego nie ma od reki często czeka się krócej niż na części od współczesnych aut
                        • mpp29 Re: Dla jasności 29.07.11, 16:52
                          Hooligan - ale mowisz o BMW czy ogolnie? BMW slynie z tego ze ma wszystkie (no, prawie) czesci do tego, co kiedykolwiek wyprodukowalo... W moim przypadku przewertowalem juz nawet skupy zlomu w poszukiwaniu przynajmniej pokrywy przelewu gaznika do motoru... i niestety, nadal efekt poszukiwan mizerny (swoja droga - na zlomie mozna trafic np. kompletne kola do Junaka M07 za 15 zl, po czym mozna tez sprzedac je z niebotyczna marza procentowa ... ;) ).
                      • mpp29 Re: Dla jasności 29.07.11, 16:49
                        to mnie jeszcze doradz gdzie znalezc oryginalna zawleczke do przelewu gaznika jednego z klasykow motocyklowych, ktorego to wlasnie odrestaurowuje... (37-letni obecnie motocykl, z przebiegiem 782 km... ) :) Pasuje zwykla szpilka co prawda zagieta... ale ni piernika nie jestem w stanie wynalezc oryginala.. nawet popularny serwis aukcyjny mnie nie pomaga :/
          • nannek Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 12:09
            Gość portalu: mangonela napisał(a):


            Coś tu kłamiemy
            > Dojazd do pracy i jazda po mieście jakieś 300 zł miesięcznie

            Za 300zł to ty kupisz dziś tylko 55 litrów benzyny i zrobisz góra 600km.
            Czyli 20km dziennie.

            A to ""pod Wrocławiem"" to minimum 20kmx2=40km do centrum Wrocławia.
            A z jazdą po mieście minimum 50km.


              • nannek Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 12:24
                Gość portalu: mangonela napisał(a):

                > Nie wiem czym jeździsz ale ja swoim dieslem robię na 55 litrach spokojnie 900 k
                > m

                Ja zrobię swoim i 1200km ale na autostradzie , których w Polsce niema.
                A nie w NAJBARDZIEJ ZAKORKOWANYM MIEŚCIE EUROPY z tragicznymi drogami.
                www.gazetawroclawska.pl/fakty24/416512,wroclaw-tylko-trzy-miasta-w-europie-sa-bardziej-zakorkowane,id,t.html
                WIĘC jak widać kłamiesz coraz bardziej a tym samym twoja wiarygodność jak i twoje wyliczenia to bzdury.

                Dodatkowo robisz jako szofer w korkach po minimum 2godz dziennie, i od oglądania tych dziur i korków masz już wrzody żołądka.
                    • headless-horseman Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 12:51
                      hit.and.run koszt zakupu działki pod na dzień dzisiejszy to około 150 zł za metr, koszt budowy domu 130 m około 350 - 400 tysięcy zł. przy założeniu, że wszystko robi zewnętrzna firma, jak ktoś ma w rodzinie budowlańca to zrobi to 25 - 30% taniej
                      Ktoś powiedzmy kupuje działkę 5 arów to płaci 75000 PLN, dom buduje za 400 tys. Czyli 475000 PLN
                      Koszt metra w centrum powiedzmy Ogrody Hallera 7000 PLN za metr i średnie mieszkanie powiedzmy 60 m2 to masz koszt 420000 PLN. + koszt wykończenia jakieś 100000 PLN bo oczywiście wszystko jest w stanie deweloperskim
                        • headless-horseman Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 14:03
                          harrison_bergeron napisał:

                          > Naginasz trochę rzeczywistość do swoich założeń.
                          > Jeśli wykończenie 60 metrowego mieszkania pochłania 100000 to 2 razy wiekszy do
                          > m pochłonie ile? 160, 170 tysiecy?

                          Ja podaję cenę tego domu już z podstawowym wykończeniem, nie mówimy tu o włoskich kaflach, fontannach i kabinach prysznicowych z systemem nagłośnienia ale o przyzwoitym średnim standardzie. Nie uwzględniam oczywiscie mebli i AGD
                          >
                          > Pomijam już to, że 5 arów to śmiesznie mała działka.

                          A a gdzie kończy się granica śmieszności przy 6?, 12? 5 arów to jest działka na której można postawić dom, wygospodarować ogródek, miejsce na grilla. Oczywiście problem może się pojawić jak dzialka jest długa i wąska ale jeśli jest kwadratowa...
                      • hit.and.run Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 13:52
                        Piekna manipulacja.

                        > hit.and.run koszt zakupu działki pod na dzień dzisiejszy to około 150 zł za met
                        > r, koszt budowy domu 130 m około 350 - 400 tysięcy zł. przy założeniu, że wszys
                        > tko robi zewnętrzna firma, jak ktoś ma w rodzinie budowlańca to zrobi to 25 - 3
                        > 0% taniej
                        > Ktoś powiedzmy kupuje działkę 5 arów to płaci 75000 PLN, dom buduje za 400 tys.
                        > Czyli 475000 PLN
                        > Koszt metra w centrum powiedzmy Ogrody Hallera 7000 PLN za metr i średnie mies
                        > zkanie powiedzmy 60 m2 to masz koszt 420000 PLN. + koszt wykończenia jakieś 100
                        > 000 PLN bo oczywiście wszystko jest w stanie deweloperskim

                        1) Od kiedy to 60m jest kawalerka ?
                        2) Od kiedy to porownujemy mieszkanie w dobrym punkcie w domem na zadupiu (cena ziemi)

                        3) Naturalnie domu nie musisz wykanczac prawda, dostajesz wyposazony ? Bo przypadkiem zapomniales o 150 tysiacach z tym zwiazanych ?

                        • Gość: platynowy Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze IP: *.ip.netia.com.pl 29.07.11, 14:03
                          > 3) Naturalnie domu nie musisz wykanczac prawda, dostajesz wyposazony ? Bo przypadkiem zapomniales o 150 tysiacach z tym zwiazanych ?

                          Akurat 400k PLN na 130mkw dom styknie z wykończeniem - ale jak dla Ciebie standard to klamki z platyny to może to byc rzeczywiscie problem....

                          > 2) Od kiedy to porownujemy mieszkanie w dobrym punkcie w domem na zadupiu (cena
                          > ziemi)

                          Jak się jest miłośnikiem mieszkania na zadupiu - to od zawsze - chyba proste. Ale jak się jest mieszkańcem szuflandii z czystej miłości do betonu to i rezydencja na Karaibach będzie zadupiem.

                          > 1) Od kiedy to 60m jest kawalerka ?

                          Dobra - apratmę, aprtmą czy jak tam mówią Twoi koledzy... A worek z ziemniakami to gdzie trzymacie w piwnicy czy na balkonie???
                          • hit.and.run Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 14:12
                            Naucz sie czytac ze zrozumieniem glupcze zanim podejmiesz polemike.


                            Gość portalu: platynowy napisał(a):

                            > Akurat 400k PLN na 130mkw dom styknie z wykończeniem - ale jak dla Ciebie stand
                            > ard to klamki z platyny to może to byc rzeczywiscie problem....

                            Jesli wykonczenie mieszkania 60m wyceniane bylo na 100tys. to domu musialoby byc proprocjonalnie wieksze czyli dobijac do 200 tysiecy. Wybudowanie domu za 200 tysiecy jest mozliwe ale jak sie samemu buduje a nie komus zleca.

                            >

                            > Jak się jest miłośnikiem mieszkania na zadupiu - to od zawsze - chyba proste. A
                            > le jak się jest mieszkańcem szuflandii z czystej miłości do betonu to i rezyden
                            > cja na Karaibach będzie zadupiem.

                            Dalej pusty lbie. Jesli porownujemy to musimy przyjac jakas skale porownywanie dobr ze skrajnych wartosci skali to wybieg a nie argument.

                            >
                            > > 1) Od kiedy to 60m jest kawalerka ?
                            >
                            > Dobra - apratmę, aprtmą czy jak tam mówią Twoi koledzy... A worek z ziemniakami
                            > to gdzie trzymacie w piwnicy czy na balkonie???

                            Dalej pusty lbie. Byla mowa o kawalerkach. Powtorze bo do pustego lba nie dotarlo. Od kiedy 60 metrowe mieszkanie (3 pokoje zwykle) mozna nazwac kawalerka ?

                            Poczytaj pusty lbie ze zrozumieniem i ciagloscia watku (chociaz watpie czy pusty leb jest to w stanie przetworzyc) a jesli nie umiesz to wypad pusty lbie i nie paprz dyskusji swoimi myslowymi rzygami.
                            • headless-horseman Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 14:22
                              HIt and Run jesteś wyjątkowym cha..m więc jedyna odpowiedź jaką można w ty momencie wystosować to wiersz Juliana Tuwima - tak lubisz Dołęgę Mostowicza to sobie poczytaj innego autora z epoki

                              Próżnoś repliki się spodziewał,
                              Nie dam ci prztyczka ani klapsa
                              Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"-
                              Bo to mezalians byłby dla psa"
                              • hit.and.run Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 14:43
                                headless-horseman napisał:

                                > HIt and Run jesteś wyjątkowym cha..m więc jedyna odpowiedź jaką można w ty mome
                                > ncie wystosować to wiersz Juliana Tuwima - tak lubisz Dołęgę Mostowicza to sobi
                                > e poczytaj innego autora z epoki

                                A z toba rozmawialem ? A moze zapomniales sie wylogowac i zamiast jako "platynowy" napisales zalogowany ?
                            • Gość: platynowy Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze IP: *.ip.netia.com.pl 29.07.11, 14:28
                              > Naucz sie czytac ze zrozumieniem glupcze zanim podejmiesz polemike.

                              Napisał właściciel nicka specjalnej troski...

                              > Jesli wykonczenie mieszkania 60m wyceniane bylo na 100tys. to domu musialoby by
                              > c proprocjonalnie wieksze czyli dobijac do 200 tysiecy. Wybudowanie domu za 200
                              > tysiecy jest mozliwe ale jak sie samemu buduje a nie komus zleca.

                              Na zadupiu??? Weź idź tryknij łbem o ścianę aby odzyskać jasność wątku...

                              > Dalej pusty lbie. Jesli porownujemy to musimy przyjac jakas skale porownywanie
                              > dobr ze skrajnych wartosci skali to wybieg a nie argument.

                              A jak trykniesz pierwszy raz to popraw po raz drugi...może to pomoże.


                              > Dalej pusty lbie. Byla mowa o kawalerkach. Powtorze bo do pustego lba nie dotar
                              > lo. Od kiedy 60 metrowe mieszkanie (3 pokoje zwykle) mozna nazwac kawalerka ?

                              Nie no...nazwijmy to wielopokoleniową rezydencją. Zadowolony? No ale pewnie jak przeniosłeś się do 60mkw apartmę z 28mkw residense to od dodatkowych hektarów podłogi w łbie zawirowało...

                              > Poczytaj pusty lbie ze zrozumieniem i ciagloscia watku (chociaz watpie czy pust
                              > y leb jest to w stanie przetworzyc) a jesli nie umiesz to wypad pusty lbie i ni
                              > e paprz dyskusji swoimi myslowymi rzygami.

                              Trykniecie łbem o ścianę po raz trzeci w Twoim przypadku to nie jest głupi pomysł... dojdziesz do tego jak w końcu przestaniesz uprawiać samogwałt na swoim ego...
                                  • Gość: shal Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze IP: *.clubnet.pl 29.07.11, 17:02
                                    Ty naprawdę jesteś lebiodą?

                                    Człowieku za 400 tys dom 130metrowy wybudujesz i wyposażysz ale w największą tandetę, a jakość użytych materiałów .... . Ziemia za 150 zł za m2 to tak jakbyś porównywał mieszkanie w centrum z mieszkaniem na Psich Polach. Jesteś normalny? Jasne, że komfort życia jest lepszy w domu pomimo że na zadupiu. Ale niech nikt nie pisze dyrdymałów, że to interes życia. Bo widzę, że każdy chce to udowodnić. To tak jakbym kupił Skodę i wciskał że jej jakość jest lepsza od Audi. No sorry ale nic z tego. To są dwie różne ligi. Po za tym naprawdę niech nikt bzdur nie opowiada również, że koszty utrzymania domu są porównywalne z mieszkaniem. Chyba że żyjecie na licznikach i liczycie każdą złotówkę. To tak można się bawić w takie bzdury. Ale koszty życia w domu jednorodzinnym są wyższe niż w mieszkaniu ale o tym wiedzą Ci co się na to decydują bo muszą mieć na to środki finansowe.
                      • rarely Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 14:43
                        headless-horseman napisał:

                        > hit.and.run koszt zakupu działki pod na dzień dzisiejszy to około 150 zł za met
                        > r, koszt budowy domu 130 m około 350 - 400 tysięcy zł. przy założeniu, że wszys
                        > tko robi zewnętrzna firma, jak ktoś ma w rodzinie budowlańca to zrobi to 25 - 3
                        > 0% taniej

                        Tak jest budowlaniec w rodzinie buduje za darmo albo nawet chetnie dołozy :) wszakże w/g twoich wyliczeń 30 % z 400 000 to raptem ok 130 000 dobrze miec rodzine :)




                        > Ktoś powiedzmy kupuje działkę 5 arów to płaci 75000 PLN, dom buduje za 400 tys.
                        > Czyli 475000 PLN
                        > Koszt metra w centrum powiedzmy Ogrody Hallera 7000 PLN za metr i średnie mies
                        > zkanie powiedzmy 60 m2 to masz koszt 420000 PLN. + koszt wykończenia jakieś 100
                        > 000 PLN bo oczywiście wszystko jest w stanie deweloperskim
                          • Gość: as tak beton sami produkuja IP: 94.75.122.* 31.07.11, 18:56
                            Odpowiadasz na:
                            headless-horseman napisał:

                            > Widzisz różne są rodziny na świecie w jednej ojciec z bratem zrobią stan surowy
                            > zamknięty za darmo i jeszcze dołożą dzieciom na wykończenie a w innej ojciec s
                            > kasuje dziecko według stawek rynkowych. Wiesz ja nie wiem jak jest w Twojej rod
                            > zinie, w mojej to wygląda tak jak w pierwszym przykładzie

                            bloczki wypalaja wiezbe robia tez z drewna ktore wyniosą nocą z parku wywrotki pchaja żeby nie wydawac na bezyne tłuczen maja z akwarium hydroizolacje robia z kołder a pape na dach z pobliskiej autostrady
                  • nannek Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 12:43
                    lukasz.kosinski napisał:

                    > Mnie przekonales. Faktycznie, kawalerka w bloku z plyty jest lepsza niz 150 met
                    > rowy domek pod miastem! Ze tez na to wczesniej nikt nie wpadl.


                    Oj przesadzasz przesadzasz tak samo jak i on w swych wyliczeniach.
                    Nikt nie twierdzi ze kawalerka jest lepsza jak dom, tyle ze on zaniża ceny utrzymania domu jak i spędzania wolnego czasu klnąc w korkach i omijając dziury.
                    A za swój dom mógłby kupić 70m2 z dużym tarasem w mieście?

                    Najlepszy to byłby dom z ogrodem zaraz koło pracy w centrum :-)
                • headless-horseman Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze 29.07.11, 12:37
                  Stary nie wiem czy jeździłeś po Wrocławiu ostatnio ale zaufaj mi korki w tym mieście w okresie od czerwca do października to rzadkość, chyba, że ktoś się przebija z Psiego Pola do centrum. W miesiącach zmiowych jest trochę gorzej ale też tragedii nie ma. Do pracy mam dokładnie 12 km i jadę nie dłużej niż 30 minut, w zimie może 45
                  Od otwarcia obwodnicy śródmiejskiej i części obwodnicy autostradowej jest dużo lepiej więc nie wmawiaj mi kłamstwa i nie cytuj jakichś artykułów, które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego.
                  Z tego co piszesz wynika, że bardzo trudno zaakceptować ci fakt, że ktoś może żyć taniej w domu niż w 40 metrowym apartamencie :D - ale to nie jest mój problem, tylko twój
          • Gość: Jac Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.11, 13:56
            Dom 250m2, działka 30ar 20km od Lublina. 5 dorosłych osób (2+3) często imprezujący masa gości :). Dane rozbite na m-c
            prąd - 180 (3 komp 2tel zmywarka pralki itp)
            woda -40 (szambo eko)
            śmieci - 15
            gaz - 65
            co w tym ciepła woda (5t+4m3 częściowo z drzew na działce) - ok 330
            podatek - 20
            telefon int - 120
            Różne miejsca i czasy pracy różne uczelnie ale średnio 100/osobę
            Utrzymanie działki - 100
            Dom budowany sposobem gospodarczym 40000 pln kredytu - 400/mc rata. Każdy wolny grosz "ponad standart" w dom i działkę. (kwiatki, drzewka, malowania, uliczki, stawiki, mszyce itp pierduły - lubimy to :)
            Razem
            1000/ mc + 400 raty
          • Gość: as chlopie Ciebie nie stac na dom IP: 94.75.122.* 29.07.11, 14:10
            Ogrzewanie domu 3000 zł na rok czyli 250 zł/miesięcznie w tym ciepła woda, grz
            > eję ekogroszkiem po 620 zł za tonę w zeszłym roku i drewnem liściastym kubik po
            > jakieś 150 zł
            > Prąd 140 zł miesięcznie
            > Wywóz smieci 30 zł miesięcznie pod dwóch podwyżkach w tym i zeszłym roku
            > Dojazd do pracy i jazda po mieście jakieś 300 zł miesięcznie
            > Łącznie 720 zł

            ile można tak funkcjonowac po co Ci dom skoro nie stac Cie na wygodne w nim zycie
      • Gość: Marcin Re: Nie ma cudu, mieszkania muszą być tańsze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.11, 13:02
        uwazasz ze ceny za wywoz smieci w miescie sa nizsze dla mieszkan niz dla domow??

        tak samo wzrosna

        poza tym poza miastem ceny sa zawsze nizsze

        poza tym, woda... w miescie rosnie bardzo szybko
        chocby z tego wzgledu ze miasta sa zadluzone i podwyzszaja ciagle ceny za np scieki

        w domu mozna miec swoja studnie i swoja oczyszczalnie!

        a ogrzewanie dla mieszkan to nie wzrosnie dla tak jak dla domow??

        chcialem jeszcze zauwayc pewna tendencje, mieszkania od deweloperow to gole sciany, trzeba wydac jeszcze z minimum 50-do150tys za to aby nadawalo sie do mieszkania
        no i zwykle sa to lokalizacje dalekie od centrum
        ja nigdy w zyciu bym nie kupil takiego mieszkania
        wole w centrum wykonczone ladnie, w bloku z plyty

        mieszkania uzywane teraz bardzo ladnie sie sprzedaja, bo sa w cenach jak za od dewelopera ale sa juz zrobione, mozna wybierac wedle gustu

        tak samo obsmiewane przez lata mieszkania w blokach z plyty ciagle bardzo dobrze sie sprzedaja, bo sa wykonczone, bo sa w centrum mimo ze ceny maja nawet wyzsze niz u deweloperow to ludzie chetnie je kupuja

        wiem cos o tym bo wlasnie sprzedaje takie mieszkanie w centrum duzego miasta
      • nannek Robią wam dale wodę z mózgu.. 29.07.11, 11:45
        cytat:
        Rosnące oprocentowanie kredytów oraz niepewność związana z sytuacją w Grecji,....

        Niepewność to jest to co będzie i jest w Polsce.

        Przez 10lat średnia płaca wrosła o połowę 50% a ceny mieszkań 250%.
        Ale cóż to za średnia? w kraju w którym rozwarstwienie jest jednym z największych na swiecia a średniej nie otrzymuje 70%

        wyborcza.biz/biznes/1,101562,10000948,Ile_zarabia_Polak__I_dlaczego_tak_malo_.html25.07.2011
        """Choć przez ostatnie dziesięć lat średnia krajowa wzrosła o połowę.....
        ...Dla większości Polaków tak, bo 70 proc. zarabia poniżej GUS-owskiej średniej."""


        Ale już pal licho te ceny mieszkań, ceny podstawowego utrzymania wrosły o 200%.
        Więc Polacy są coraz to biedniejsi, i zmniejsza się ich zdolność kredytowa.

        Takie są fakty..
        Już 70% żyje w biedzie poniżej zaniżonemu minimum socjalnemu.
        W roku 1989 zaledwie 15% w 1979-80 pomijalne 5%.
        • Gość: ara Re: Robią wam dale wodę z mózgu.. IP: 178.73.26.* 29.07.11, 17:15
          Pamietaj, że według tych samych danych, na które się powołujesz, Polska była mocarstwem, 4 gospodarką na świecie przed rokiem 1989. Jednocześnie większość społeczeństwa nie miało czym zakończyć swojej pracy w toalecie, a pomarańcze to było dobro luksusowe.
          15% zyło poniżej minimum socjalnego? Chyba tylko w kryteriach państw bloku wschodniego.
          Gdyby to rozpatrywać w kryteriach wówczesnych państw zachodnich, to w Polsce 99% społeczeństwa żyło w skrajnej nędzy mając możliwość zakupu 250g wędliny na miesiąc (nieźle kombinując) lub meblościanki do domu za 50% rocznej pensji po staniu w kilkudniowej kolejce.
          Opanuj się chłopie z tymi bzdurami.
          • nannek Re: Robią wam dale wodę z mózgu.. 29.07.11, 19:20
            Gość portalu: ara napisał(a):

            > Pamietaj, że według tych samych danych, na które się powołujesz, Polska była mo
            > carstwem, 4 gospodarką na świecie przed rokiem 1989.

            Nie 4-tą a 10-tą i było w tym dużo prawdy.

            A te dane są z 2004roku kiedy podano zatrważające dane, po kolejnym wzroście biedy już większość 60% żyje poniżej minimum socjalnego.

            Teraz podają już tylko minimum egzystencji, przy którym manipulują ile wlezie, nie waloryzowane od lat wynosi 350zł hi hi.... ceny wrosły o 70% a to minimum stoi w miejscu.


            Więc nie ośmieszaj się nie kłam i nie manipuluj.
    • airpressure Tradycyjnie... 29.07.11, 11:21
      ... mieszkania w Łodzi najtańsze. Mi to pasuje i myślę, że jak wyremontują do końca tory do Warszawy, większość warszawskich karierowiczów pomyśli o tańszym mieszkaniu :)
      Wiadomo gdzie ;)
    • prawdziwa_diagnoza Mieszkania potanieją? Tak, na Tarchominie 29.07.11, 11:31
      Mieszkania będą tanieć tam, gdzie ich cena była sztucznie napompowana. Deweloperzy chcąc zarobić więcej, budowali tam, gdzie ziemia była tania, a więc w wygwizdowach. Lokalizacje większości ostatnich inwestycji są mało atrakcyjne. Np. taki Ursus czy Tarchomin, gdzie jedzie się 1,5 godz to kiepskie miejsce do mieszkania a ceny w tych dzielnicach są o wiele za wysokie. Jednak mieszkania na Ursynowie, Mokotowie, Ochocie czy Żoliborzu nie będą tanieć, bo wiele osób chce tam mieszkać i popyt jest wyższy niż podaż.