Dodaj do ulubionych

PKO BP: 1,84 mld zł zysku i... ledwie tyle samo...

IP: *.klima-therm.pl 11.08.11, 10:44
PKO BP to chyba najgorszy bank na rynku. Miałam tam konto 12 lat no i oferta za "0" strasznie mnie wkurzyła - jako długoletniemu klientowi nie zaproponowali nic nowego. Opłacalne stało się zamknięcie starego konta i otworzenie nowego. Stwierdziłam jednak, że skoro mają w d...e mnie jako klienta po 12 latach /notabene Pani nawet nie zapytała się dlaczego zamykam konto/ to nie dam im już zarabiać. Zamknęłam konto i bye.. A jak dla mnie reklamy z celebrytami to bezsens bo niby czym ma mnie przekonać Majewski by mieć konto w banku - jako klienta interesują mnie tylko opłaty i profity!
Obserwuj wątek
    • exspres PKO BP: 1,84 mld zł zysku i... ledwie tyle samo... 11.08.11, 10:52
      [i]Bank ma duży zysk a pracownik /niewolnik/ z tego zysku ma wartościowanie stanowisk,stres, głupie plany wzięte z kosmosu i zarobki na poziomie afryki .Do tego ma być nienagannie ubrany ,ściskać rękę każdego klienta,pracować za darmo w nadgodzinach ,szkolić się w domu i myśleć ze praca w PKO BP to prestiż.]
        • rozbojnick Re: relikt PRL 11.08.11, 11:37
          wroclawiak81 napisał:
          > ciekawe kto ma tam jeszcze konto ? wyborcy SLD, tęskniący za komuną ? patri
          > oci chcący lubiący być skubani przez państwo ? hm...


          Miliony ludzi w średnim i podeszłym wieku. PKO kojarzy im się z państwowością, a co za tym idzie z bezpieczeństwem.
        • anna.marchewka A może ekonomiści, którzy chcą... 11.08.11, 13:56
          > ciekawe kto ma tam jeszcze konto ? wyborcy SLD, tęskniący za komuną ? patri
          > oci chcący lubiący być skubani przez państwo ? hm...


          A może ekonomiści, którzy chcą by ich Bank jako jedyny z polskich banków przechodził pozytywnie tzw. "stress test"?

          Żaden inny tego nie osiągnął.
          • asperamanka Re: A może ekonomiści, którzy chcą... 11.08.11, 14:42
            anna.marchewka napisała:

            > > ciekawe kto ma tam jeszcze konto ? wyborcy SLD, tęskniący za komuną ?
            > patri
            > > oci chcący lubiący być skubani przez państwo ? hm...

            >
            > A może ekonomiści, którzy chcą by ich Bank jako jedyny z polskich banków przech
            > odził pozytywnie tzw. "stress test"?
            >
            > Żaden inny tego nie osiągnął.

            Bo żaden inny nie był brany do zestawień. Brano największe europejskie według sumy bilansowej, a tu po PKO BP jeśli chodzi o polskie banki jest długo, długo nic.

            Poza tym testy świadomie oszukano, bo trzy czwarte banków francuskich by nie zdało. Uznano że jeśli jakiś bank ma w aktywach papier lewy, choćby grecki, to on jest wart 100 centów za dolara, chyba że go sprzedasz taniej. To, rzecz jasna, bardzo słuszna "ulepszona koncepcja ostrożnej wyceny", v.5.1. Oczywiście nikt tego nie sprzeda, więc wyglada ładnie.

            Po trzecie, o spodziewanych efektach "kampanii reklamowej" instytucji zaufania publicznego prowadzonej przez pajaca, w dodatku w wersji "Szymon Majewski Show dla nieklientów Media Markt", to student I roku "Akademii Wyższej Wspinaczki Górskiej i Masturbacji w Depresji Elbląskiej" by panom decydentom powiedział z góry. Ale oni nie wydawali swojej kasy i nia na swoje potrzeby.

            Przed Wojną to PKO reklamowano hasłem "Pewność i Zaufanie". Hasłem dowcipnym "Mydłem Jeleń Umyjesz Każdego" reklamowano wyroby fabryki Schichta.
      • asperamanka Re: PKO BP: 1,84 mld zł zysku i... ledwie tyle sa 11.08.11, 15:18
        marek.p.j napisał:

        > Jak zmienią kropkę na czerwoną to hohoho www.youtube.com/watch?v=469Ttf08w8U
        >
        > Tak im wzrosną obroty, że inne konkurencyjne banki padną wszystkie na kolana

        Jasne. Logo trzeba było "odświeżyć". Zapłacić. Potem zapłacić za rebranding który też oficjanie wg PKO ma "nic nie kosztować" bo bedzie robiony "na bieżąco, w miarrę potrzeb".

        Logo PKO w kształcie skarbonki z wpadającą monetą jest co do koncepcji i wyglądu żywcem zerżnięte w latach 1970-tych przez "jednego z najlepszych polskich grafików", i jest "jednym z najlepszych polskich znaków towarowych" podobno. To znaczy było, jeszcze na początku roku, bo teraz będzie jeszcze lepsze. Każdy z nas, kto był w Niemczech, je zna, a każdy był.

        Tylko dowcip polega na tym, że logo "Sparkas" w Niemczech w formie czerwonej literki "S" w formie skarbonki z wpadającą monetą wprowadzono w 1938 bodajże, na pewno przed wojną, i nikt nie wpadł na pomysł żeby dobre logo tam zmieniać. Za biedni są na to.

        Mniej znany jest fakt, że Niemcy w 1970-tych latach PKO za plagiat nie pozwali, bo robili analizy i uznali że w polskim sądzie wygrają sporo złotych, ale PRL-owskich, które mogli zamienić na cztery rolki papieru toaletowego na sznurku. I jeszcze potrzebne byłoby zezwolenie generalnego konserwatora zabytków na wywiezienie wyrobów, papieru i obiadu dziadka sprzed 1945 do Niemiec, pewnie. Więc machnęli ręką, i roszczenie potencjalne, do początku lat 1990-tych, kiedy się już warto było sądzić, się przedawniło.

        Dziś formalnie "zmodyfikowane" logo PKO BP jest prawdopodobnie, to nie jest do końca jasne, wg. przepisów o prawach autorskich wydłużających ochronę, logiem nowym. I w polskim sądzie już można wygrać trochę więcej jeśli się spróbuje. A Sparkasy mają wspólne logo wg ich umowy, ale są lokalnymi odrębnymi bytami. Każda ma prawo pozwać i ma pieniądze na prawników. Dziesiątki kas. Setki. O duże pieniądze. I żebym się mylił, ale to może kosztować PKO i nas wszystkich więcej niż "Simon M. Show w reklamie "Bezpieczny Seks z HIV-em".

        Ludzie sobie sprawy nie znają jak długo obowiązują przepisy, jak długo leżą dokumenty. Na początku lat 1990-tych Miasto Stołeczne Warszawa chciało przejąć działkę na rogu Alej Jerozolimskich i Jana Pawła i sprzedać na biurowiec. Działkę północno-zachodnią na której do dziś jest tunel i parking na nim. Mój kolega pracował dla kolejarzy jako radca prawny. Znaleźli w archiwach Centralnej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych na Targowej 74 dokumenty. Carski Ukaz z lat 1840-tych o nadaniu kolejarzom ziemi wzdłuż torów Kolei Warszawsko Wiedeńskiej. Dokumenty z lat dwudziestych formalizujące przejęcie tej spółki i jej majątku przez Polskie Koleje Państwowe. Dokumenty niemieckie z czasów II WŚ przekazujące majątek likwidowanej PKP firmie Ostbahn i potem polskie z 1945 przekazujące majątek likwidowanej firmy Ostbahn znów PKP. Cała historia na papierze. Można by było książkę napisać Na Pradze miasto nie było spalone, dokumenty przetrwały. Zanieśli do sądu. Sąd wydał wyrok. I wiecie co, Miasto Stołeczne musiało pójść się bujać.

        I dlatego tak mnie maksymalnie wkurzają dyletanci na stołkach co mają cudze pieniądze i plecy, ale nie mają głowy i za dużo napisałem.
      • krystin9 Re: wina po stronie agencji reklamowej 11.08.11, 17:17
        > wina leży tylko i wyłącznie po stronie agencji reklamowej i osób z banku które
        > taką kampanię zatwierdziły. tak nędznych i idiotycznych spotów jeszcze nie widz
        > iałem. kto był targetem tej kampanii? rodzina Kiepskich? jak oglądałem te rekla
        > my z Szymonem, to zastanawiałem się czy w ogóle miał pojęcie jak będą owe spoty
        > wyglądały.

        "Spece od marketingu" wmówili prezesom, że zmiana "opakowania" i wygłupy pajaca masowo przyciągną pospólstwo, które nie potrafi myśleć i liczyć. I które jeszcze na dokładkę MUSI ZAPŁACIĆ ZA TE WYGŁUPY, BY BANK BYŁ "DO PRZODU"
    • Gość: r PKO BP: 1,84 mld zł zysku i... ledwie tyle samo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 12:10
      Kiedy to PKO wreszcie zdechnie...

      Uciekłem stamtąd już dziesięć lat temu. To była tragedia. W okienkach stare baby pijące kawę i piszące na komputerach jednym palcem z trudem znajdując literki. Długie kolejki złożone głównie z emerytów wypłacających po 100 zł, bo używać bankomatu to się dziadek z babcią nie nauczyli. Każda, najdrobniejsza sprawa to kilka pieczątek i podpisów różnych kierowniczek na co też trzeba oczywiście czekać. A oprocentowania gó...ane, gorsze niż gdzie indziej.

      Podejrzewam że niewiele się zmieniło, tyle tylko że teraz wśród klientów pozostali już sami emeryci i renciści.
    • Gość: joj Jak to możliwe? IP: *.aster.pl 11.08.11, 12:40
      "Jego zysk wyniósł w ciągu półrocza 1,36 mln zł, choć i "żubr" mocno poprawił swoje osiągnięcia, rosnąc o 140 mln zł."

      Jeżeli zysk wyniósł zaledwie 1 mln 360 tys. to jakim cudem wzrósł o 140mln? Czyżby w ubiegłym roku Pekao był 138 mln 640 tys. pod kreską?
    • xnonorx jakie zawiłe ściezki musza pokonać myśli z głów 11.08.11, 12:44
      "specjalistów", żeby dojść do wniosku, że im większy idiota zrobi z siebie większego błazna w tv na zlecenie banku, tym więcej ludzi rzuci się na zakładanie kont?!
      Jest jednak w trym wszystkim jakas nadzieja: być może ludzie zaczynają liczyć i myśleć, a nie idą jak stado baranów za wygłupiającym się idiotą.
    • Gość: Popieram Re: PKO BP: 1,84 mld zł zysku i... ledwie tyle sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 13:11
      Mnei bank po ponad 10 latach posiadania konta prywatnegi i firmowego posatwił na chwilę pod murem, jak odmówił mi przedłużenia obrotówki, choc pani cwierkała w banku ze bedzie ok cały czas, poszedłem na spacer po bankach i dzis wiem jaki byłem naiwmy siedząc tam tyle lat.. najlepsze jst to że maja cie tam starego klienatw d..e przez duże D... nawet dziękuję i przepraszam za błedy jakie zrobili nie usłyszałem.... Uciekajcie do innych banków a na przyszłośc nie bedzieice musieli sie wk..ć co roku powtarzać procedur aby przedłużyc przy,kładowo obrotówkę a najlepiej spłącać co roku do cna i prosic Pania aby znowu dała co w firmie jest wkurzające i przeszkadza prowadzic normalnei interes..... dawałm im zarabiac ponad 10 lat mam 30 lat dzis i do końca życia nei wrócę tam, jest taka oferta banków w Polsce z duzo ciekawszymi produktami i o niebo lepszą obsługą że PKO BP spokojnie moze odejśc do lamusa
    • Gość: romazur Hmm... IP: *.215.125.91.gr7.adsl.brightview.com 11.08.11, 13:50
      Bylo ostatnimi czasy cos wrecz zdumiewajacego w strategiach rozwoju rynku akceptowanych przez wcale nie male firmy z sektora finansowego. W Polsce teraz to przechodzicie, co nawet w Londynie bylo rok/dwa temu. Banki chca byc "fajniejsze", niz logika zarzadzania rozwojem ich marek na to wskazuje. Fajnosc budowana poprzez pol-abstrakcyjna reklame jest ok, jest wiele jej zalet. Ale w tym niestety moze byc tez to, ze czesto mowi sie w mediach o tym, jak - powiedzmy - "irracjonalna" moze byc promocja banku. Przytrafilo sie PKO BP i to juz wielkie zaskoczenie, bo marka bardzo silna, wrecz symboliczna lokalnie - marzenie z takimi tylko pracowac. Niemal wszyscy na nia w Polsce narzekaja, a ona i tak sie trzyma. To swiadczy o jej potencjale. Zaiste wiec dziwne, ze Skarb Panstwa wyzbywa sie stopniowo udzialow w PKO BP. Za kilka lat nie jest wcale niemozliwe to, zeby z dywidend pozyskac wiecej, niz teraz ze sprzedazy tych akcji. Akurat z PKO BP mozna wiecej, niz byc moze w tej chwili sie wydaje...
      --
      Londyn2012.mobi - tu akurat CSR to podstawa...
    • olewca Tylko idiota kieruje sie reklama !!! 11.08.11, 13:58
      Czyli narod madrzeje. W zyciu trzeba kierowac sie rozumenm a nie debilnymi reklamami.
      Czy to Majewski czy jakis ostatni burak wystapi w reklamie, mam to tak samo gleboko w d...
      Jezeli produkt jest dobry, to z regoly zadnej reklamy nie potrzebuje.
    • zo_h Re: PKO BP: 1,84 mld zł zysku i... ledwie tyle sa 11.08.11, 14:14
      Dobra oferta ... zero debilnych reklam z kosztownym przereklamowanym szymonem, rezygnacja ze zmiany logotypu ... i tym sposobem bez ponoszenia dodatkowych nakładów PKO BP miałby lepszy wynik niż obecnie. Ciekawe kiedy w końcu banki (podobnie jak operatorzy telefonii komórkowej) w końcu zrozumieją, że walka nie toczy się o nowych klientów tylko o utrzymanie własnych. W czasach gdy każda osoba dorosła ma konto znacznie łatwiej jest utrzymać lojalnych klientów niż pozyskiwać nowe osoby.
    • johnny-kalesony Czy tę kampanię projektowali dyletanci? 11.08.11, 15:11
      Pracuję w reklamie od 1997 roku. Twórcy tej kampanii, zarówno ze strony klienta jak i agencji najwyraźniej nigdy nie mieli w ręku żadnej z książek Davida Ogilviego.
      A David Ogilvy stwia jasne pytanie: czy kupiłbyś leki od clowna? Czy zdeponowałbyś pieniądze w banku, reklamowanym przez pajaca?
      Otóż są pewne asortymenty, pewne rynki, które NIGDY nie powinny być reklamowane poprzez poczucie humoru, a jeżeli już z poczuciem humoru, to tylko najbardziej wyrafinowanym. A nie kapuściano-dresiarskim, w stylu Majewskiego.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka