Gość: piasek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.11, 13:33
Pamiętam, jak BRE miał kłopot z obligacjami ITI (ITI wypuścił obligacje, BRE je nabył i miał kłopot, kiedy przyszedł czas wykupu). Zrobili taki manewr. Udawali, że ITI wykupił swoje obligacje, po czym BRE udzielił ITI kredytu. De facto kasa pozostała po stronie ITI, ale w BRE zamknęli szczęśliwie dużą pozycję, wykazali zysk (papierowy), bankowcy pobrali sute premie, otworzyli nową, dużą pozycję, problem ITI został odłożony w czasie i wszyscy byli zadowoleni. Po pewnym czasie wróciła koniunktura na GPW, ITI dodrukowało akcji, sprzedało za żywą gotówkę i spłaciło kredyt w BRE. Mają chłopaki łeb na karku, nie?