Gość: Szymon
IP: *.ip.netia.com.pl
30.11.11, 12:36
Witam Panie Macieju,
Pisze do Pana w sprawie banku, który moim zdaniem zrobił mnie w konia.
Niewiem czy jest mi Pan w stanie pomóc, ale spóbuję w sumie sam niewiem.
Otoż razem z żona kupujemy domek w kredycie i przez ostatnie miesiące
chodziliśmy po bankach w poszukiwaniu kredytu dla nas w Rodzinie na Swoim.
Szukając najlepszej oferty najważniejsza dla Nas była kwota kredytu do
spłaty z uwzglednieniem dopłaty oraz kwota po 8 latach. Przeszliśmy
wszystkie banki i postanowilismy sobie, że wybierzemy trzy gdzie złożymy
wnioski i z nich wybierzemy "zwycięsce". Przy kredycie na kwotę
350.000,00 PLN raty różniły się strasznie. Część była na podobnym
poziomie, znaczne grono poza konkurencją (za drogo), natomiast jeden
znacznie poniżej kwot, które otrzymywalismy w pozostałych bankach.
Bankiem, który wypadał najlepiej był Mbank. Jego oferta odstawała od
pozostałych banków prawie o 400,00 PLN (od Milleniuem, City Handlowego,
Kredyt Banku i Multibanku) dlatego razem z żoną postanowilismy właśnie
w nim złożyc wniosek oraz w Millenium i City Handlowym. Kredyt Bank był
na czwartym miejscu więc odpadł, a Multibank odzrzuciliśmy ponieważ Pan
Marcin(doracdca Mbanku) powiedział, że jak złożymy w Mbanku to w
Multibanku juz nie możemy(dziwny tok rozumowania zważywszy na fakt, że
Pani z Multibanki pierwszy raz o czymś takim spotkała). Problemy
zaczęły sie w dniu gdy przyszliśmy złożyć wniosek kredytowy u Pana
Marcina. Zaczął opowiadać, że tak łatwo nie będzie, że procedura
bedzie długa itp. My mimo wszystko złozyliśmy wniosek myśląc że i tak
decyzję otrzymamy. Wniosek leżał w biurku ponad tydzień do telefonu
żony, która zażadała aby go wysłac do analityka (tu stracilismy
pierwszy tydzień). Doradca stwierdził, że może sie tak zdarzyc, iż ze
względu na 75% zaawansowania budowy wniosek przepadnie, żona stwierdziła
że i tak ma wysłać ten wniosek. Po około dwóch tygodniach po kolejnym
telefonie Pan Marcin poinformował Nas, że w banku zmieniają sie
procedury i prawdopodobnie kredyt będzie przyznawany na warunkach
Multibanku (twierdził że od początku października zmieniaja się
procedury ble ble ble i takie tam), my jednak powiedzieliśmy ze i tak
chcemy ofertę. Zaczął nas informować że takie wytyczne dostał pare
dni po naszym złozeniu wniosku i raczej oferta będzie droższa (my
złożylismy wniosek 13.09.2011 czyli powinna się liczyc data dostarczenia
wniosku prawo przecież nie dział wstecz). My dostaliśmy decyzje
pozytywną z Millenium na dniach powinniśmy otrzymać decyzję z City
Handlowego, kredyt i tak weżmiemiy jednak jak sam Pan widzi przez
symulacje Mbanku odrzucilismy inne (może błąd jest p[o naszej stronie),
jednak chciałem się spytać czy istnieje jakakolwiek szansa oskarżenia
doradcy Mbanku, jeżeli okaże się że oferta różni się o 500 zł,
przeciez nie może być takiej wielkiej rożnicy. Czy możemy poprosić
Mbank o wskazanie pisma, które taką zmianę wprowdziło. Doszlismy do
wniosku, że może Mbank chce ofertą nas przyciągnąć a potem
powiedzieć, że niestety troszke ona wzrosła. Nie może być tak że
banki są bezkarne, przecież my straciliśmy czas oraz możliwość
złożenia choćby wniosku w Multibanki. Bardzo prosiłbym o pomoc w
sprawie, czytam Pana blog i wiem, że zajmuje sie Pan takimi sprawamy.
Dzisiaj powinienem otrzymać symulację po zmianach W razie jakichkolwiek
pytań jestem do dyspozycji.
Pozdrawiam
Szymon