Gość: sasser.g@gazeta.pl
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.06.04, 02:30
nabici w butelkę... znajomy czekał 3 lata , doczekał się pieniędzy na zakup
samochodu ale i ile było w tym jego pracy, uporu i zaangażowania to już jego
sprawa. W każdym bądź razie facet był sfrustrowany i poważnie ziirytowany.
Nad tego rodzaju działalnością winien być sprawowany większy nadzór ale Polak
mądry po szkodzie... chcemy być drugą Argentyną to przyjmujmy wzystkie
nowinki bezkrytycznie, bo system argentyński złym z założenia nie jest ale
ale w warunkach polskiej gospodarki pozbawionej wypracowanej etyki biznesu
jest szodliwy dlatego winien być jego zasięg ograniczony