Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw

IP: 80.50.142.* 23.03.12, 12:02
Wspólne konto małżeńskie czy osobne?

Jeśli wspólne, to jaką opcję wybrać? Wspólne na dotychczasowym koncie jednego z małżonków, czy zupełnie nowe konto? Konto w jednym z dotychczasowych banków czy w zupełnie innym banku? Obecnie mamy konta w BZ WBK i PKO BP.

Comiesięczne łączne wpływy od obojga: +/- 3000 zł. Stan konta, czyli wydatki: co miesiąc w zasadzie prawie cała powyższa kwota znika na opłaty (media, za wynajem mieszkania itp.), dalekie dojazdy męża do pracy, jedzenie. Comiesięczne przelewy – hm, max 10 (opłaty przez internet, sporadycznie zakupy przez internet).

W drugiej połowie roku dojdą jeszcze opłaty za żłobek dla dziecka i prawdopodobnie kredyt na zakup mieszkania...
    • jatopier Re: Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw 23.03.12, 15:30
      Aż wzbudzasz zaciekawienie z czego masz zamiar spłacać planowany kredyt na mieszkanie...
      • Gość: sla Re: Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.12, 18:55
        może z tego co teraz przeznacza na wynajem
    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.12, 15:41
      "za" jeśli są to konta, za które trzeba wnosić jakieś opłaty - to fakt - może warto.
      "przeciw" - w razie jakiejkolwiek awarii któregos z banków macie dostęp do pieniedzy z drugiego banku - przydaje się na wyjazdach...
      • jan-w Re: Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw 23.03.12, 16:19
        Zabezpieczenie przy wyjazdach lepsze jest przy pomocy karty kredytowej.
        Zaleta - brak problemów w razie nagłej śmierci lub choroby małżonka.
        Wada - jeden z małżonków w wypadku konfliktu moze opróźnić konto ;-)
        • agulha Re: Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw 25.03.12, 16:20
          Zaleta wspólnego konta: uniknięcie sytuacji, gdy na koncie, do którego podpięte są opłaty stałe, zrobi się debet, bo pieniądze akurat będą na drugim koncie.
          Druga zaleta: jeżeli zdecydujecie się na limit debetowy na koncie/pożyczkę w koncie, to jest jedna prowizja, a nie dwie (prowizja zwykle bywa procentowa, ale pewna część jest stała). Podobnie chyba z innymi usługami bankowymi.
          Co do śmierci/choroby/konfliktu: przy oddzielnych kontach macie możliwość ustanowienia siebie nawzajem pełnomocnikami - jeżeli wtedy jedno z małżonków postanowi zachować się nie fair, może to zrobić tak samo, jak przy wspólnym koncie. Jeżeli nie ustanowicie się pełnomocnikami, to fakt może być problem przy np. chorobie - albo nawet durnej sytuacji typu jedno z małżonków jest w delegacji (np. za granicą) i zgubiło/zniszczyło kartę i potrzebuje kasy, która jest akurat na jego koncie. Wyjeżdżając w daleką podróż dałam ojcu upoważnienie do swojego konta, bo ja mam tam trochę pieniędzy+limit debetowy, a ojciec emeryt takimi środkami nie dysponuje - chciałam, żeby w razie czego ktoś mógł mi pomóc z kraju (np. doładować kartę kredytową lub wysłać pieniądze Western Union).
          Przy wyjazdach jako zabezpieczenie lepsza jest karta kredytowa. Najlepiej mieć dwie w dwóch różnych bankach i ew. dwóch różnych systemach - Visa i Mastercard. Sprawdzone :-). Jak się dobrze rozejrzeć, to kartę można mieć za friko, a już na pewno na pierwszy rok (a potem można zmienić).
    • brandmind.pl Re: Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw 27.03.12, 15:40
      Witam,
      do konta indywidualnego możesz ustanowić dyspozycję na wypadek śmierci, rachunek wspólny nie daje takiej możliwości. Zajrzyj do poradnika przed podjęciem decyzji: kliknij tutaj.

      Pozdrawiam, Joanna
      Doradztwo Finansowe on-line Brandmind
    • Gość: mary.anne Re: Wspólne konto małżeńskie - za i przeciw IP: 80.50.142.* 28.03.12, 11:38
      Dziękuję wszystkim za rady :-)

      Chyba zostaniemy jednak przy oddzielnych kontach, ale z opcją pełnomocnictwa dostępu.
Pełna wersja