gostek_2
23.03.12, 19:36
ZUS to ulubiona przeze mnie instytucja, w której od lat panuje bałagan, nieodpowiedzialność i korupcja, a jeśli chodzi o kadry - enklawa dawnego systemu: do każdego formularza kilku 'specjalistów' przy wiecznej kawie, zero redukcji etatów
o nieuniknionym bankructwie ZUSu słyszy się już przynajmniej od 20 lat, ssanie budżetu z powodu niewypłacalności ciągnie się od lat, a ostatnie ruchy z OFE i podwyższenie wieku emerytalnego to symptomy agonii
jednocześnie przez te wszystkie lata obserwowaliśmy, jak powstawały z rozmachem coraz to nowe pałace-siedziby ZUS-u, a szefów rekrutowano najmniej według kompetencji, a raczej według znanej zasady "bierny, mierny, ale wierny"
z naszej kasy...