Belką po kieszeni, czyli dlaczego nie zaoszczęd...

IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.12, 13:02
Dziś w Biedronce widziałem już inwestora nowego typu. Długo patrzył na półkę, po czym zainwestował w cztery butelki wybornego wina portugalskiego po 7.99 sztuka.
    • ciemny_lud Co to znaczy "stracimy"? 31.03.12, 13:42
      Pisanie w liczbie mnogiej o ekonomii, typu "zyskamy", "stracimy" "otrzymamy", "ochronilismy nasze oszczędności" to demagogia i populizm, do których media usiłują przyzwyczaić odbiorców.
      Ilu ludzi płaci podatek Belki? Co to za procent zbiorowości? Czy autor też płaci (skoro ciagle powtarza "my")?
      Mnie wywód nie dotyczy. Nie płacę tego podatku. Nie wykluczam zaś, że w jakiejś formie korzystam z pieniędzy, które państwo ściąga w ten sposób. Więc tracę, czy zyskuję?
      • Gość: MichalM Re: Co to znaczy "stracimy"? IP: *.rwd.prospect.pl 31.03.12, 14:48
        Tracisz, państwo zabiera pieniądze twoim klientom względnie klientom twojego szefa i trwoni je dając zarobić bezproduktywnym urzędnikom lub w przepłaconych przetargach
        • ciemny_lud Re: Co to znaczy "stracimy"? 31.03.12, 23:01
          Nie rozumiem. Nie mam klientów, jedynie partnerów, mój szef tez nie wygląda na człowieka z lokatami. Ale gdyby nawet, to przecież państwo nie tylko opłaca urzędników bezproduktywnych, ale i produktywnych (są jedni i drudzy), mnie zaś dodatkowe pieniądze z podatku Belki mogą skapnąć chociazby w postaci świątecznych fajerwerków (fajny widok), natomiast jesli schowa tę kasę do kieszeni posiadacz lokaty, żadnego fajerwerku chyba nie zobaczę. To, oczywiście, pars pro toto.
          • Gość: MichalM Re: Co to znaczy "stracimy"? IP: *.rwd.prospect.pl 01.04.12, 12:51
            A twojemu szefowi szefowi pieniądze spadają z nieba czy ma drukarnie w piwnicy. A może ma je od klientów. A istnieje chyba prosta zależność im klienci mają wiecej pieniędzy tym więcej wydadzą na produkty (usługi) firmy w której pracujesz. Jeżeli będą ich mieli mniej, bo zabierze im państwo,tym mniej wydadzą więc rosną szanse że spadnie Ci pensja lub zostaniesz wylany. No ale wtedy bedziesz miał fajne fajerwerki( na głodniaka)
            • Gość: Dancer Re: Co to znaczy "stracimy"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 13:02
              Mam takiego ciemnego luda w rodzinie. Z wykształcenia politolog. Jest jakimś gryzipiórem w ministerstwie. Uczą go angielskiego płaqcąc 60zł/godz /face to face/ z miernym skutkiem. VAT-u od ceny brutto nie potrafi wyliczyć. Nie potrafi zrozumieć, że jego "praca" jest nikomu nie potrzebna. Nie zrozumiałby i tego co napisałeś. Ciekawe czy ten orzeł z którym dyskutujesz jeszcze się odezwie. Poz.
      • Gość: klakier Re: Co to znaczy "stracimy"? IP: *.nyc.res.rr.com 31.03.12, 20:24
        Tak piszą bo myślą o tylko sobie. Towarzysze od propagandy zawsze byli blisko koryta.
      • Gość: Ya Re: Co to znaczy "stracimy"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 23:48
        Polecam od najmłodszych!
        www.facebook.com/#!/pages/Rozmowy-z-u%C5%BCyciem-g%C5%82owy-czyli-Ekonomia-dla-dzieci/180170895387774
    • najlepszygeorge Belką po kieszeni, czyli dlaczego nie zaoszczęd... 31.03.12, 15:30
      Niesprawiedliwość podatku od zysków kapitałowych w Polsce polega na tym, że jest on taki sam dla wszystkich form inwestowania oraz wszystkich kwot. A przecież względna wartość tego podatku jest zupełnie inna dla kogoś kto ma na lokacie np. 5 tys. pln, a zupełnie inna dla kwot od 0,5 mln zł. To powinien być podatek progersywny - ci, którzy zarabiają z kapitalu tyle, że nie muszą pracować powinni być mocniej opodatkowani niż przeciętni obywatele.
      • mawapo Jak bym słyszał Lenina 31.03.12, 18:21
        no nie
        • kotek.filemon Re: Jak bym słyszał Lenina 31.03.12, 19:53
          To Lenin wymyślał system podatkowy w Juesej w czasach prosperity lat 50-tych i 60-tych? No, no...
    • Gość: Jeszcza myśla Belką po kieszeni, czyli dlaczego nie zaoszczęd... IP: *.punkt.opole.pl 01.04.12, 00:13
      Tusiek jedną belką dziury budżetowej nie da rady załatać, na to potrzeba miliardy "BELEK"
Pełna wersja