Szkodliwa urawniłowka gwarancji depozytów

01.04.12, 20:39
W jaki sposob klient ma ocenic wiarygodnosc instytucji finansowej? Wzywam Autora do podania recepty.
Moim zdaniem obecne rozwiazanie ma sens. Panstwo gwarantuje bezpieczesnstwo depozytow, ale tez i panstwo ma w reku narzedzia pozwalajace mu na wykrycie zawczasu, ktore instytucje finansowe sa niewiarygodne, a takze jest w stanie uchwalic odpowiednie regulacje sektora finansowego zapobiegajace naduzyciom. Przy obecnych gwarancjach powinno to czynic takze w swoim interesie.

Waclaw Timosyk
    • Gość: zmichalg1 Re: Szkodliwa urawniłowka gwarancji depozytów IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 22:28
      Popieram.
      Państwo powołało instytucję o nazwie KNF, która jako jedyna ma prawo firmie finansowej przyznać prawo do posługiwania się nazwą "bank" i stale taką firmę nadzoruje m. in. w kwestii podejmowanego przez nią ryzyka inwestycyjnego.
      W zamian za ów rygor firma takowa zyskuje dla swoich klientów gwarancje BFG.
      A wysokość oprocentowania depozytów nic do tego nie ma choćby dlatego, że ew. różnice mogą wynikać również z tego, jakie który bank ma aktualnie zapotrzebowanie na gotówkę od deponentów.
    • mrobert Szkodliwa urawniłowka gwarancji depozytów 05.04.12, 23:22
      Zupełnie normalne jest, że prawie każdy chciałby zarobić jak najwięcej na swoich inwestycjach. Nie ma zatem nic dziwnego, że mniej zwraca się uwagę na jakość obsługi a bardziej na wysokość oprocentowania. Dla pieniędzy można nawet postać w kolejce. Choć paradoksalnie najwięcej można było ostatnio zarobić na lokatach zakładanych nawet bez wychodzenia z domu gdzie jakość obsługi polega w zasadzie na łatwości obsługi przelewu bankowego i ewentualnie obsługi własnego ekspresu do kawy :)
Pełna wersja