agni-76
02.04.12, 09:06
Witam
Rozwiodłam się z mężem 7 lat temu - były mąż zmarł tydzień temu.
Wychowuję samotnie naszego syna 10 letniego.
W czasie naszego małżeństwa jak i wcześniej ojciec dziecka jakieś tam prace miał ale w większości unikał pracy jak ognia... Po naszym rozwodzie tez pracował rzadko, nie wiem ile razy na umowę. jeśli już pracował dłużej to tylko na czarno żeby nie płacić alimentów. Wiem też że pracował legalnie w Niemczech ale był to krótki czas.
Alimentów nie płacił - miałam fundusz alimentacyjny.
Wszędzie czytam na temat renty rodzinnej i spotykam się z różnymi opiniami i przepisami. Były mąż nie miał na pewno przyznanego prawa do renty przed śmiercią.
Za czasów jeszcze naszego małżeństwa w funduszu emerytalnym uposażonym był nasz syn - z tego co wiem były mąż nie zmieniał uposażenia więc jak się dowiedzieć czy będzie miał syn wypłacone jakieś pieniążki z FE? (możliwe iż rodzina zmarłego nie przekaże nam informacji)
Czy jest szansa na to aby syn otrzymał chociaż najniższą rentę po ojcu?
Czy to ja muszę szukać śladów jego pracy w latach poprzednich czy jest to wszystko w ZUS-ie
I co z pracą w Niemczech?