ideefiks
17.04.12, 13:29
cześć,
jak rozumiecie taki zapis w umowie kredytu gotówkowego:
W przypadku przedterminowej spłaty części pożyczki, o ile pożyczkobiorca nie wskaże bankowi innego sposobu rozliczenia spłaty, nadpłacona kwota zostanie zaliczona na poczet kapitału, kwota odsetek ulegnie proporcjonalnemu zmniejszeniu, a pożyczkobiorca będzie zwolniony z płatności odpowiednich, kolejnych rat pożyczki (tzw. okres zwolnienia). W takim przypadku okres obowiązywania umowy nie ulega skróceniu i opłata operacyjna będzie nadal naliczana. Ilość rat podlegających zwolnieniu będzie zależeć od wysokości nadpłaty. Następna rata będzie wymagana po upływie okresu zwolnienia, zgodnie z terminem wymagalności określonym w umowie.
Opłata operacyjna jest równa zero, czyli jej nie ma.
Dokonałem częściowej spłaty kredytu - mniej więcej 1/3 całkowitej kwoty zadłużenia, wpłacona i zgłoszona do zaliczenia na poczet kapitału tuż po terminie płatności pierwszej raty.
Zdaniem banku w tym układzie mam spłacać nadal normalnie takie raty jakie mam w umowie, tyle że skończę spłatę odpowiednio wcześniej - nie wiem jeszcze ile rat wcześniej - dopiero mają mi przysłać harmonogram, ale z tego co mniej więcej się dowiedziałem to kwotowo się zgadza - łączny koszt odsetek po zakończeniu spłaty zgodnie z nowym harmonogramem (już teraz skróconym) będzie naliczony od kwoty kredytu minus nadpłacona 1/3.
Powiedzieli mi, że gdybym się upierał przy tym okresie zwolnienia, który uparcie nazywają "wakacjami kredytowymi" a nie "okresem zwolnienia" tak jak to sami napisali w umowie, to zwyczajnie wysokość wpłaty (ta 1/3 kwoty udzielonego kredytu) podzieliliby przez wysokość raty i wyszłoby ilu rat nie muszę płacić.
Może czegoś nie rozumiem, ale taka interpretacja tego zapisu przez bank jest moim skromnym zdaniem sprzeczna z treścią samej umowy - choćby dlatego, że sami wyraźnie napisali, że okres obowiązywania umowy nie ulega skróceniu.
Co ciekawsze, kolejny punkt umowy, mówi:
Opłata za każdorazową zmianę wysokości, liczby, lub terminu spłaty rat pożyczki, wynosi 50pln
A oni proponują mi zmniejszenie liczby rat, ale nie pobiorą za to tych 50 pln. Więc znowu zupełnie niezgodnie z ich własną umową. :)
Jeden z dużych, renomowanych, zagranicznych banków, żadne tam skoki czy inne prowidenty...
Zawracam wam tym głowę bo akurat korzystniejsze byłoby dla mnie skorzystanie z okresu zwolnienia niż wcześniejsze zakończenie spłaty kredytu (skoro ma wyjść na to samo jeśli chodzi o całkowity koszt kredytu po częściowej spłacie) ale nie wiem już czy ja mam jakieś problemy z czytaniem (umowy) ze zrozumieniem, czy bank ma dość dowolne podejście do treści umów, których jest autorem...