pomorzaczek
20.05.12, 14:20
Dyrektorze sieci pomocy. Proszę o zainteresowanie się metodami zastraszania w Makro Gdańsk przez KK. Tu nie ma rozmowy tylko jest ciągłe straszenie zwolnieniem przez dyr. reg. albo groźbą rozmowy z dyr. KK wieczorem. Przed każdym spotkaniem z kimś z C-li lub czatem jest przypomnienie o tylko "mądrych" pytaniach, bo jak nie, to się rozliczymy. Dlatego wszystkie spotkania w naszym Makro są tak suche i drętwe. Tu jest brak dialogu, tylko ciągłe wymyślanie jak zastraszyć.