Gość: seba321
IP: 193.24.24.*
23.05.12, 12:41
Witam
Mam następujący problem. W 2008 moja narzeczona (dziś żona) razem z bratem zaciągneli kredyt na kwotę 265 000 PLN (kredyt w CHF) w Mbanku. Od początku chodziło o to, żeby zdolność kredytowa była u żony wyższa – bo mieszkanie było spłacane tylko przez nią. Dodatkowo na przełomie 2010/2011 brat notarialnie zrzekł się połowy mieszkania.
W ost tygodniach chcieliśmy odpisać brata od kredytu i dopisać mnie. I tu jest problem. Mbank sprawdza Naszą zdolność „po frankach” i niestety brakuje Nam bardzo dużo aby taką zdolność spełnić (coś ok. 50 tyś jeśli chodzi o dochód.
Dodam, ze na dzień dzisiejszy po obecnym kursie CHF do spłaty jest ok. 290 000 PLN. Faktem jest tez, ze Ja mam już jedno mieszkanie w kredycie i to też pewnie jest dla banku problem. Ogólnie dostaliśmy odmowę przepisania kredytu i nie ukrywam, że jest to spory problem. Brat zony który nie ma nić wspólnego z mieszkaniem – wisi nad nim kredyt którego oczywiście nie spłaca, bo wszystko pokrywamy sami. Tak w ogóle to mieszkanie jest wynajmowane i z tego tytułu także przestawiliśmy wpływy jako źródło dochodu. W BIK oboje jesteśmy czyści.
Moje pytanie jest takie, bo Nasz doradca w Mbanku stwierdził, że jeśli nie będziemy zarabiać więcej – to tylko sprzedaż mieszkania może odciąć brata od kredytu. To oczywista oczywistość. Jednak My nie chcemy tego mieszkania sprzedawać.
Czy ktoś widzi jakąś inną możliwość wyjścia z tej sytuacji?
Pozdrawiam,