black_rat
29.05.12, 19:09
Przed wyborami władza coraz pilniej strzeże swoich tajemnic. Niedawno państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego popełnił błąd i w raporcie dla NBP pomylił się o... trzy miliardy euro, czyli ponad 13 miliardów złotych. Nie ma jednak zamiaru tłumaczyć się ze swojego błędu.
[ciekawy lead jak na moje nieprawione oko]
Jak można pomylić się o taką kwotę? Na pytania reportera RMF FM Krzysztofa Berendy w tej sprawie Bank Gospodarstwa Krajowego w ogóle nie odpowiadał. Zasłaniał się albo tajemnicą bankową, albo ochroną prywatności pracownika, który pomyłkę popełnił.
Z punktu widzenia prawa te uniki były jednak absurdalne. Nasz reporter musiał więc zapytać inne instytucje. W Narodowym Banku Polskim udało mu się ustalić, że BGK przyznał się do błędu, tłumacząc go... przeoczeniem.
Sprawa nie jest jednak błaha. W publicznym raporcie przekazywanym do NBP Bank Gospodarstwa Krajowego podał, że na zlecenie rządu te trzy miliardy euro zainwestował w zagranicznym banku, co w rzeczywistości nie było prawdą. Ta informacja była dla rynku sygnałem, że rząd nie wierzy we własną gospodarkę i mogła osłabić naszą walutę.
Dlaczego nikt tego nie sprawdził i BGK dopuścił się błędu? To pozostaje tajemnicą. Co gorsza, możemy się tego nigdy nie dowiedzieć, bo lada moment w życie wejdzie ustawa, która pozwala władzy w ogóle nie tłumaczyć się z błędów gospodarczych.
[Dalej mamy ciekawą korespondencje z BGK]
Ogólnie pytania mnożą się jak króliki włącznie z tym nasuwającym się jako pierwsze czy to był błąd, czy błąd zamierzony?
za; biznes.interia.pl/wiadomosci/news/rmf24-panstwowy-bank-pomylil-sie-o-13-mld-zl-i-nie-chce-sie,1704586