organicstar
19.06.12, 13:44
Czyżby mBank doznał nagłego drenażu mózgów? Posiadam kilka kart kredytowych wydanych w różnych krajach a w Polsce używam od 3 lat kartę Visa wydaną przez mBank ustawioną na automatyczną spłatę z konta w tym samym banku. Dwa miesiące temu zauważyłem że naliczono mi odsetki gdyż bank pobrał tylko minimalną kwotę spłaty mimo dostępności środków na moim koncie. Reklamacja została przyjęta podczas prawie 30 minutowej rozmowy telefonicznej i rozpatrzona pozytywnie, po tygodniu dokonano zwrotu odsetek. Pod koniec maja sytuacja się powtarza, znowu 20 minut telefonicznej reklamacji (nie ma innych opcji) i znowu przyznają mi rację, tylko tym razem upłynęło już 3 tygodnie i nadal nie dostałem zwrotu pieniędzy.
Straciłem już ponad godzinę na rozmowy z m-linią i podobny czas stracił ich personel. W międzyczasie zauważyłem że mBank podniósł opłaty za prowadzenie karty i planuje podnieść szereg innych opłat. Przy braku dobrej organizacji oczywiście koszty prowadzenia kont są wyższe, a może po prostu bank ma nadzieję że podobne transakcje nie zostaną zauważone i będzie na wypłaty premii dla prezesów. Na wszelki wypadek sprawdź stan swojego konta w mBanku !