Dojenie podatnika nie zwycięży kryzysu.

30.06.12, 10:56
Nie tędy droga panowie Tusk i Rostowski. Zmniejszanie popytu jedynie zmusi do ograniczenia podaży i wzrostu bezrobocia...

natemat.pl/21077,placisz-karta-niebawem-zaplacisz-wiecej-zadba-o-to-ministerstwo-finansow
"Do tej pory prowizję za płatności kartą ponosił sprzedawca. Ministerstwo Finansów chce zmienić te przepisy i przerzucić opłatę na klienta. To znaczy, że zakupy, za które płacimy kartą mogą być nawet do 3 proc. droższe.
Prowizje od opłat kartą pobierane są od każdej transakcji. Polska ma je najwyższe w Europie, bo nie potrafiła poradzić sobie z negocjacjami z operatorami transakcji bezgotówkowych. W 2011 wpływy banków z prowizji od nich wyniosły 1,4 mld zł. Teraz jednak od każdego rachunku, prowizję płaci sprzedawca. Ministerstwo Finansów chce tę opłatę przenieść na klientów.
Rzeczniczka ministerstwa, Małgorzata Brzoza, pomysł ten tłumaczy faktem, że klienci i tak prowizje płacą, bo sprzedawcy po prostu podnoszą cenę produktów. Według pomysłu resortu finansów, jeśli opłata zostanie przeniesiona na klienta, będzie mógł on dokonać wyboru: zapłacić kartą i dopłacić do rachunku prowizję, czy zdecydować się na płatność gotówką. "

Czyli wracamy do XX wieku...

"Resort liczy jednak na to, że klienci wymuszą na bankach promocyjne oferty kart płatniczych, które np. będą zwolnione z prowizji.":

Dzielny ten resort że tak liczy na klientów... Oby sie nie przeliczyl i klienci tegoż resortu nie wywieźli na taczkach.

Oto kolejne oblicze LIBERALNEGO rządu PO....
    • kzet69 Re: Dojenie podatnika nie zwycięży kryzysu. 03.07.12, 23:44
      Kolejny przykład dojenia podatnika...
      "Według danych GUS w sektorze przedsiębiorstw przeciętne wynagrodzenie brutto w roku 2011 wyniosło 3 339 zł. Tyle przeciętny Polak oficjalnie otrzymuje za pracę, którą wykonuje. Zanim jednak pieniądze te zostaną mu wypłacone, od kwoty tej już potrąca się podatek dochodowy i składki zdrowotne, emerytalne i chorobowe. Z 3 339 zł robi otrzymuje na ręce już tylko 2 435 zł.

      Pracodawca nie ma jednak lepiej - musi za swojego pracownika odprowadzić dodatkowe pieniądze do ZUS, Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Aby jego pracownik mógł otrzymać przeciętne 3 339 zł (2 435 zł na rękę), musi być w rzeczywistości ponieść koszt aż 4 104 zł! Całkowicie praca okazuje się więc być opodatkowana na poziomie aż 40,7 proc.

      Ale wracając - na rękę otrzymujemy 2 435 zł. Niestety i tych pieniędzy nie możemy w całości zatrzymać dla siebie. Państwo otrzyma ich sporą część, gdy postanowimy wydać je w sklepach, w butikach i na stacjach benzynowych. Praktycznie wszystko jest jakoś opodatkowane – kluczowa tutaj jest wysokość podatku od towarów i usług (VAT) i podatku akcyzowego. "

      natemat.pl/20849,oddajesz-panstwu-polowe-swoich-zarobkow-nawet-nie-wiesz-ile-naprawde-odbieraja-ci-urzednicy
      • wiosnaludzikow Re: Dojenie podatnika nie zwycięży kryzysu. 04.07.12, 05:21
        To troche nie na temat. Tu cóż....mamy fiskalne państwo.
        Natomiast pamiętam naszego geniusza Balcerowicza, który zabierał dochodowego około 40 procent ...i to nie było jego ostatnie słowo w ograbianiu obywateli.
        Pierwszą partię, która miała odwagę to zmieńić był ( tak!) SLD.
        • volupte Re: Dojenie podatnika nie zwycięży kryzysu. 04.07.12, 09:23
          I teraz socjaliści mają do Milera o to pretensje, ze obniżył podatki rzekomo bogatym . Dziwne ze taki rewolucjonista jak ty uważasz to za sukces.:-)
    • sawawawa Jak ty definiujesz kryzys? 04.07.12, 00:44
      Ekonomisci definiuja kryzys jako dwa kwartaly negatywnego wzrostu dochodu narodowego. Prezes kryzys ma jak nie ma ON waadzy. wroze mu wieczny kryzys.
    • haen2010 Jak się głosi takie poglądy 04.07.12, 05:32
      To nie popiera się w ciemno i z góry najbardziej brutalnej tzw "reformy" emerytalnej w Unii. Bo potem skutki są opłakane i praktycznie nieodwracalne. Traci się twarz. Nikomu nie jest potrzebna jeszcze jedna platforma, choćby nie wiem,jak słuszne poglądy głosiła.

      www.wybory.xaa.pl/

      Jest mi bardzo przykro, że znowu miałem rację trafnie przewidując, do czego fanaberie Janusza Palikota doprowadzą Ruch. Pora zacząć mysleć i się uczyć, panie doktorze. Polityka to nie medycyna, gdzie środki na przeczyszczenie zawsze wywierają pożądany skutek.
      • wiosnaludzikow Re: Jak się głosi takie poglądy 04.07.12, 06:28
        haen2010 napisał:

        > To nie popiera się w ciemno i z góry najbardziej brutalnej tzw "reformy" emeryt
        > alnej w Unii. Bo potem skutki są opłakane i praktycznie nieodwracalne. Traci si
        > ę twarz.
        To dobrze jednak, że tak się stało. Po nauczkach wyborcy, które otrzymał od Platformy właśnie, natychmiastowa reakcja...ot kolejny, który co innego mówi a co innego robi...tylko w porę wykryty.
        • haen2010 Re: Jak się głosi takie poglądy 04.07.12, 06:40
          Dzisiaj jeszcze trudno określić, jak się polityka potoczy. Ale dla ukladu POPIS i nic więcej Janusz Palikot okazał się wymarzonym partnerem. Odkręcić to będzie bardzo ciężko, jeżeli w ogóle możliwe.

          Bo koncepcja kościelnych platfusów jest banalna. Jak z tą żydowską kozą. Najpierw wycisnąć z ludzi ostatni grosz, żeby rok przed wyborami odpuścić w dźwięku fanfar i werbli. I znowu skutecznie ogłupią społeczeństwo, a kościelni będą mogli otwierać szampana za zdrowie Janusza Palikota.
          • wiosnaludzikow Re: Jak się głosi takie poglądy 04.07.12, 06:45
            Więcej niz obietnice POPiS kosztowały by fabryki państwowe pana Janusza.
            Co do finansowania kościoła to Palikot przynosi efekt odwrotny od deklarowanego.
            To tak jakby na ulicy ktoś kupił Harleya i jeżdził w nocy na pełnym gazie krzycząć : odciąć finanse państwa od kościoła. Wszyscy zaczynają nie lubieć tej marki motocykla zgadzając się z hasłem ale bardziej szkodliwy jest dla ogółu bezproduktywny hałas.
            • haen2010 Re: Jak się głosi takie poglądy 04.07.12, 06:58
              Ty chyba na główkę do płytkiego stawu skoczyłeś. Kościół to potężna, finansowo i organizacyjnie mafia, a solidaruchy jej polityczną emanacją.

              Można mieć nadzieję, że platfusy przesadzą z haraczem dla mafii i ludzie przejrzą na oczy. Palikot to skutecznie uruchomił, ale nie docenił jej potęgi. Nikt nie wie, jakie, i czy w ogóle były racjonalne przesłanki jego polityki. Chyba jak zwykle - kaprys i bufonada.
              • wiosnaludzikow Re: Jak się głosi takie poglądy 04.07.12, 07:05
                haen2010 napisał:

                > Ty chyba na główkę do płytkiego stawu skoczyłeś. Kościół to potężna, finansowo
                > i organizacyjnie mafia, a solidaruchy jej polityczną emanacją.
                no chyba Ty kolego skoczyłeś na tę główkę. nie zrozumiałeś prostego tekstu.
                przypomnę : jestem przeciwny finansowaniu kościoła w inny sposób niż poprzez tacę. jednak pisałem o tym,że palikot ten temat psuje, ośmiesza i działa odwrotnie. No przecież napisałem Ci to wprost...no już bardziej nie mogę.
                > Można mieć nadzieję, że platfusy przesadzą z haraczem dla mafii i ludzie przejr
                > zą na oczy. Palikot to skutecznie uruchomił,
                To w tym rzecz, że skutecznie to on może tylko się wypróżnia. ZERO tu skuteczności a więcej głosów niż dostał nie dostanie.
                • haen2010 Re: Jak się głosi takie poglądy 04.07.12, 07:16
                  Tego nie wiemy. Sądząc po natężeniu nienawiści do niego, meldunki księgowych biskupa już nie są tak rewelacyjne.
    • bwportal.pl Re: Dojenie podatnika nie zwycięży kryzysu. 09.07.12, 10:15
      No ale co to ma wspólnego z tytułem?

      > Oto kolejne oblicze LIBERALNEGO rządu PO....

      A co w tym nieliberalnego? Co za różnica czy prowizja kartowa jest wliczona w cenę przez sprzedawcę, czy klient wybiera czy płaci gotówką czy 2% więcej kartą?
      W USA płaci się za odebrane rozmowy komórkowe. I co - komuna czy co?
Pełna wersja