agusia3107
09.08.12, 17:09
Witam. Nie wiem od czego mogę zacząć...ale najlepiej od początku. Moja mama w zeszłym roku wzięła w Eurobanku kredyt na dość pokaźną sumkę, po jakimś czasie chciała dobrać do tego kredytu jakąś sumę i wygląda to następująco:
-pożyczka w kwocie 102717,35
-w tym jest opłata przygotowawcza - 40zł
-prowizja bankowa -217,51
-opłata ubezpieczeniowa w kwocie 32304,61
Bank przekazuje pożyczkobiorcy kwotę 70155,23zł
Oprocentowanie nominalne pożyczki wynosi 9,00% w stosunku rocznym i jest stałe.
Rata wynosi 1655,21 zł przez 84 miesiące.
Proszę mi powiedzieć, czy to normalne aby po przeliczeniu tej raty 1655,21 x 84 = 139037,64zł moja mama miała tyle do spłacenia? Bo według moich wyliczeń ona musi bankowi oddać jeszcze raz tyle? Dodam, że wcześniejszy kredyt opiewał na kwotę 63 055,23, rata wynosiła 1350zł (ale 60rat), a tu nagle nie dość, że rata wzrosła jej o 350zł, to jeszcze wydłużył się jej okres kredytowania o 24miesiące. Ja uważam, że gdzieś jest popełniony błąd, bo jak miała kredyt i do niego dobrała te 7100zł, to powinna wzrosnąć jej rata, ale dlaczego jeszcze wydłużenie z 60 na 84? Proszę o pomoc eksperta. Co można z tym fantem zrobić, od udzielenia kredytu mija już 12 miesięcy. Pozdrawiam