jamnnik
10.08.12, 00:57
"Według "Gazety Polskiej Codziennie" jeden z banków prowadzących rachunki Amber Gold, jeszcze zanim wypowiedział firmie umowę, doniósł do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF), iż niektóre transakcje Amber Gold mogą wiązać się z praniem brudnych pieniędzy."
"brudne pieniądze" to w skrócie kasa niewiadomego pochodzenia zwykle z działalności nielegalnej np. handel narkotykami, bronią, z nielegalnego hazardu czy z nierządu, w artykule jest mowa o pieniądzach klientów AG wiec czyżby autorzy sugerowali, że to klienci AG zajmują się nielegalną działalnością?
i już to widzę jak nasz najsłynniejszy obecnie mafiozo podjeżdża swoją wypasioną furą z obstawą kilkunastu osiłków niosących za nim walizeczki wypchane kasą żeby wyprać swoje brudne pieniądze w.... BGŻecie :D
panowie dziennikarze... litości