Gwarantowany czy nie? Sprawdzamy depozyty.

IP: *.itcomp.pl 21.08.12, 18:14
Gwarantowany czy nie? Sprawdzamy depozyty.
Jedną z największych zalet bankowych depozytów jest bezpieczeństwo. System gwarantowania depozytów chroni klientów banków przed skutkami upadłości instytucji, której powierzyli swoje oszczędności. Jednak nie wszystkie produkty sprzedawane przez banki pod szyldem „oszczędności” dają taki sam poziom ochrony...
===>czytaj dalej<===
    • Gość: Gość:Dariusz Re: Gwarantowany czy nie? Sprawdzamy depozyty. IP: *.play-internet.pl 22.08.12, 20:36
      Osobiście nie wierzę w żadne bankowe gwarancje. Co prawda nie gwarancja, ale ubezpieczenie wciśnięte przez bank przy zakupie kredytowym. Na samym końcu spłaty (przed ostatnia rata, stało się tak, że mogłem skorzystać z ubepieczenia - przypadek losowy, ale skoro za nie zapłaciłem gotówka przy zakupie to chyba o ile stanie się tak, jak w przypadkach które opisuje mam prawo z niego skorzystać. No i zgłosiłem do banku, bank bank na to, że sprawdzi, przekaże itd....ale w miedzy czasie do chwili informacji o tym, że ubezpieczenie pokryło kredyt mam płacic. Zdążyłem spłacić te 2 ostatnie raty, dostałem z banku pismo o pokryciu kredytu z ubezpieczenia, ja na to, że zdążyłem go spłacić, odpowiedź z banku była na zasadzie no to trudno, skoro spłaciłem, to oni zwracac nie będą (zaznaczam, że raty były płacone terminowo). Minęło chyba z 3 lata. Chciałem w salonie kupić samochód-25% w kredycie. Nie otrzymałem kredytu-po cichu dowiedziałem sie że jestem nierzetelnym płatnikiem, bo mój kredyt został spłacony z ubezpieczenia, problem w tym, że zanim przyszła decyzja o spłacie z ubezpieczenia zdązyłem spłacić go SAM do KOŃCA. Problem rózwnież w tym że mój kochany bank został przejęty przez inny bank (fuzja czy coś) i na dzisiaj nikt nier może mi wyjaśnic niczego, nikt nie może mi powiedzieć dlaczego zostałem wpisany na czarna listę, pomimo przedstawienia dokumentów wystawionych przez bank (wpłacałem w "okienku" bankowym) nie chca nic zrobic na podstawie kwitów które mam, a oryginały dokumentów szukają juz pół roku. Więc gdzieś mam bankowe gwarancje, ubezpieczenia itd. Dlatego uważam, że ryzyko w przypadku depozytów jest takie same jak i w bankach tak i w prywatnych firmach z tą różnicą, że w prywatnych ma sie większy procent. Przykład: oferta Grand Capital nad którą się zastanawiam
Pełna wersja