vega_bw
04.02.13, 10:48
Witam!
Tak po krótce: mam dług w spółdzielni mieszkaniowej, wymagalny, moje wynagrodzenie zajęte przez komornika, mieszkanie jest moje.
Mąż wie tylko o części zadłużenia, pracuje ciężko żebyśmy dali radę pociągnąć od wypłaty do wypłaty. Nie wie o tym,że moje wynagrodzenie jest zajęte. Nie mówiłam mu o tym,żeby nie martwić go jeszcze bardziej i teraz się zemściło moje głupie myślenie,że jakoś to będzie, że się będzie spłacało po troszku.
Muszę mu powiedzieć o całej reszcie, tylko zupełnie nie wiem jak to zrobić.
Boję się,że zostawi mnie i syna i wtedy to zupełnie sobie nie poradzę.
We dwoje jakoś dajemy radę,ale sama- szkoda gadać.
Może ktoś mi podpowie, jak zrobić to rozsądnie i w taki sposób, by znaleźć rozwiązanie, a nie rozejść się w złości.
Kocham go nad życie, ale przyznaję,że zrobiłam największą głupotę nie mówiąc mu o kłopotach.