Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie

    • Gość: AFERA POLACZKI IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.04, 11:02
      hehe, ile w tym artykule prawdy nie chce sprawdzac ale zabawny to on jest
    • Gość: AZ Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:17
      Panie Rafale Zasuń pan sobie korepetycje z księgowości. Jeżeli ktoś kupuje fakturę opiewającą na 50.000 netto to w jej wyniku może obniżyć koszty o 50.000 zł a podatek o 19% tej kwoty czyli 8.500 zł. Po doliczeniu prowizji dla wystawcy faktury (np. 10%) "zarabia" ok. 3.500 zł a nie 30.000,-! VAT zazwyczaj można rozliczyć w ramch własnej sprzedaży.
      Przeczytałem jedynie pierwszy akapit pana artykułu bo pańska indolencja zniechęciła mnie do dalszego ciągu - a wcale nie jestem księgowym tylko inżynierem konstruktorem.
      • Gość: AZ Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:20
        Oczywiście 19 % z 50.000 to 9.500 sorry, mój błąd
      • Gość: ABC Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 28.08.04, 21:13
        Może wreszcie dobry praktyk księgowy przedstawi od poczatku do końca na
        przykładzie liczbowym - może to być ta hipotetyczna kupiona faktura VAT o wart.
        50.000 PLN - jakie sa skutki finansowe dla kupującego koszty ( fakturę )-
        podatkowe , kosztowe ( koszty uzyskania przychodu)- przy założonej prowizji dla
        wystawcy faktury - czyli jaki per saldo osiągnie "wynik kasowy". - dodatni ,
        czy też dopłaci do tej " transakcji ".
    • Gość: corel ALE BZDURA IP: *.wieszowa.pl / *.wieszowa.pl 28.08.04, 11:18
      Autorowi tego artykułu polecam alfabet rachunkowości, bo te bzdury które
      wypisał wyliczając koszty po prostu przerażają niekompetencją. Jak można bez
      podstawowej wiedzy podawać opinii publicznej informacje w tak poczytnej
      gazecie, które nie mają jakiejkolwiek wartości merytorycznej, a wręcz
      wprowadzją w błąd??!! WSTYD
      • Gość: pp 53 Re: ALE BZDURA IP: *.cm-upc.chello.se 28.08.04, 12:26
        Zgadzam sie w zupelnosci z autorem.
        To co mnie przeraza to brak kompetencji zarówno u autora artykulu jak i równiez
        u "przedsiebiorców" kupujacych takie faktury.
        Mozna postawic proste pytanie jak mozna prowadzic najprostsza dzialalnosc
        gospodarcza nie znajac podstaw ekonomii lub nie majaca odpowiedzialnego i
        profesjonalnego doradcy ekonomicznego.
        Mam równiez jedno pytanie na które nie potrafie znalezc odpowiedzi
        " Podczas zeszlorocznego pobytu w Polsce (Warszawa oraz Wroclaw) w prawie
        kazdym butiku oraz kazdej mniejszej knajpce zauwazylem wlascicieli/prcowników
        siedzacych w kaciku lub za lada i liczacych caly czas cos na kalkulatorach i
        to moglo trwac nieprzerwanie wiele minut. Nawet wejscie klienta nie potrafilo
        przerwac tego procesu- pytanie CO ONI LICZA?. Nikt z zapytanych nie chcial
        udzielic odpowiedzi a wrecz okazywano olbrzymia irytacje.
        Dzieki za informacje.
    • omatko O matko! Agora robi jakiś większy przekręt ! 28.08.04, 11:22
      O Matko !!!
      GW znalazła temat zastępczy, żeby odwrócić uwagę od czegoś innego. Organizuje
      akcję, która zaabsorbuje pracę Urzędów Skarbowych. Na giełdzie odnotowano
      niestandardowe ruchy akcjami Agory. Miły pracowniku jedynie słusznego wydawcy
      napisz gdzieś z kawiarenki, co się dzieje lub szykuje dziać.
    • Gość: mobile Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 28.08.04, 11:50
      Wtedy jedna trzecia handlu detalicznego(czyt.hiper super)musiałaby zacząć
      płacić podatki.A to chyba nie o to chodzi.
    • tomasz.sorek Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie 28.08.04, 12:15
      Dlaczego Gazeta Wyborcza bierze udzial w tym procederze zamieszczajac ogloszenia
      zlodziei. Za darmo tego nie robi, gdyz za ogloszenie sie placi. Jest to zatem
      czerpanie korzysci z przestepstwa i narzekanie. Czysta obluda.
    • Gość: Prawnik Mafia SLD doradza za setki milionów zł rocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 12:18
      spólką Skarbu Państwa i Instytucjom Państwowym fikcyjnie oczywiście -tak jest
      od 90 roku cąły czas trwa rozkład Państwa i układ sld-prezydent jest nie do
      ruszenia.Rząd blokuje kontrole na dole bo bo sie ,ze zajdą za wysoko.Dopuki
      Sejm nie wyda ustawy która okresli struktury sld i gabinet prezydenta jako
      związki przestępcze nic sie nie zmieni.
      • Gość: m0 Re: Mafia SLD doradza za setki milionów zł roczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 17:39
        Ewidentnie SLD blokuje stworzenie rzetelnego prawa, kontroli jego
        przestrzegania, oraz sprawnego sądownictwa. Wyssali już kasę z państwowych
        firm, wyczyścili swoje dossier, ustawili swoich, nauczyli
        "ordynacką"itp.Teraz mają swoje jawne i ukryte biznesy, niech kapitał się mnoży!
        Ale może jeszcze coś się da uszczknąć, np." lub czasopisma", drobny interesik z
        automatami do gier albo olejem napędowym, orlengate...No i dali wolną rękę
        szaraczkom -niech i oni się pobawią np.lewymi kosztami.
        • Gość: broton Re: Mafia SLD doradza za setki milionów zł roczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 17:53
          ... jakoś mam wrażenie , że tam to niemal wszysty ... a oni po prostu są
          najdłużej ...
          ... manipulowanie kosztami u szaraczków jest na rękę kazdej ekipie , bo to są
          łatwe lewe pieniądze - ktoś wczesniej o tym pisał , a dowodem jest to , ze
          ciąble funkcjonują firmy o innym sposbie rozliczania się z fiskusem ...
    • Gość: A obdarty A uzysk większy jak uzyskać? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.08.04, 13:18
      Niewielki "uzysk budżetowy" - pewnie - o wiele wyższy uzysk daje podnieść ZUS
      dwa razy, tym, którzy nie kradną. Albo skontrolować legalnie działającą firmę i
      dowalić 10.000 złotych kary za niewpisane z braku czasu w księgi faktury, albo
      brak jakiegoś papierka.
    • Gość: Gawek Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.pgd / *.pgd.pl 28.08.04, 13:32
      Narzekacie że oszustwa podatkowe okradają budżet i zmniejszają kwoty do niego wpływające?
      A wytłumaczcie mi dlaczego budżet stara się okradać mnie? Pracuję na umowę o
      pracę i płacę składki ubezpieczeniowe. Chcąc założyć dodatkowo działalność gospodarczą muszę mimo że już mam wszystkie składki opłacone przez pracodawcę zapłacić jeszcze ekstra 100 zł na ZUS i mieć równie marne ubezpieczenie jakie mam teraz?? Czy to nie jest złodziejstwo?? Okradanie obywatela?? Łapać złodzieja !!!! I dlatego wolę dorabiać na czarno i nie dać się bardziej okradać.
      A gdzie się podziewają moje składki zdrowotne, które od lat płacę w całkiem sporej wysokości, a na zwykłą wizytę u dentysty muszę czekać 2 miesiące, bo kasa chorych zmniejszyła limity??? W ciągu ostatnich kilku lat zapłaciłem ponad 10000 zł składki zdrowotnej i za te pieniądze byłem 3 razy u internisty i kilkanaście razy u stomatologa (przy czym musiałem ekstra dopłacać za usługi ponadstandardowe)
      I kto tu został okradziony??? Oddawać złodzieje moją kase, jak nie to odbiorę sobie sam !!!!!
      I niech mi ktoś powie że nie mam racji....




    • Gość: maruda Bzdura. Nieprawdpodobna. IP: *.gdynia.mm.pl 28.08.04, 13:54
      Po co firmom potrzebne są takie puste faktury? Dzięki nim zaniżają płacony
      podatek. Powiedzmy, że ktoś musi zapłacić 100 tys. podatku. Kupuje wtedy fakturę
      opiewającą np. na 50 tys. Wystawcy płaci za nią z reguły prowizję - od 5 do 15
      proc. (czyli w tym przypadku 2,5-7,5 tys. zł). Z reguły musi też zapłacić VAT -
      22 lub 7 proc. W sumie na fakturę wyda maks. 20 tys. zł. W koszty wrzuca sobie
      aż 50 tys. Dzięki temu płaci połowę podatku.

      *********************************


      Podatek 100 tys.? I kupuje fakturę za 50 tys.? VAT i PIT (lub CIT) od kwoty
      brutto 50 tys. wyniesie 41% wartości, więc z podatku zdejmie sobie 20,5 tys.,
      czyli do zapłacenia ma 79,5 tys.

      Podatek 100 tys. płaci się od kwoty 243,902 tys.

      To pierwszy błąd.

      Teraz drugi.
      Kalkulacja poprawna: przychód brutto 100 tys., kupione koszty 50 tys. Sumaryczny
      podatek od kwoty 50 tys. to 20,5 tys.

      I teraz rewelacja. Firma, ktura sprzedaje koszty, musi ten podatek zapłacić.
      Płaci za fakture kosztową właśnie 20,5 tys. Państwo nic nie traci.

      Kwestia: dlaczego taki proceder istnieje i dlaczego się opłaca?

      1. Bo firmy mają kłopoty z egzekwowaniem własnych wierzytelności. Kupuja więc
      koszty, by odroczyć płatność podatków za niezapłacone przez kontrahenta faktury
      i nie iść pod most.

      2. Firmy sprzedają koszty, bo sprzedają sporo towarów poza obiegiem oficjalnym i
      muszą uwierzytelnić własne koszty w miare wysoką sprzedażą. W sporej ilości
      wypadków równniez sprzedaż kosztów jest przesunięciem terminów wierzytelności:
      sprzedaż kosztów jest związana z płatnoscią gotówkową.

      3. Na końcu łańcucha pokarmowego jest wiele firm o podatku zryczałtowanym.
      Jednak te mają roczny limit, więc nie moga zbyt hojnie szastać sprzedażą kosztów.


      Bo, oczywiście, fiskus nie ma pretensji do sprzedającego koszty, o ile ten
      zapłaci podatek za pustą fakturę.

      I do kogo pretensje? To nie przedsiebiorcy stworzyli ten system podatkowy. Nie
      przedsiebiorcy wydziwiają z fiskalizacją przepisów. I nie przedsiębiorcom zależy
      na tym, zeby nie było możliwosci odzyskania własnych należności (bo podatek
      trzeba zapłacić, bez względu na to, czy klient zapłacił za kupiony towar).


      A Gazecie doradzam: zamiast pieprzyć trzy po trzy, może zastanówcie się nad tym,
      jak ten system funkcjonuje?


      • Gość: aa Re: Bzdura. Nieprawdpodobna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 14:36
        Logiczne, niestety nie dostaniesz za to wierszówki
        Zatem pytanie do gazety brzmi: Czy mogę też zostać waszym dziennikarzem, pisać
        bzdury i dostawać kasę. Jeżeli tak to super - mam już tekst o odkrytym przeze
        mnie życiu na Marsie
    • Gość: MeDaN Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.versanet.de 28.08.04, 14:02
      Czemu sie dziwimy? Uchylanie sie od placenia podatkow jest stare, jak ludzkosc.
      Jak zwykle, w takich przypadkach poszkodowani sa zwykli, mali ludzie, od nich
      placenie egzekwowane jest z cala surowoscia ( w zaleznosci od kraju, grupy
      podatkowej i przepisow podatkowych moze dochodzic do ponad 70 procent uposazenia
      miesiecznego).Placimy za wszystko a madrzy politycy wyszukuja coraz nowsze,
      wymyslniejsze metody wyciagania zawartosci naszych kieszeni. Finansujemy
      oswiate, sluzbe zdrowia, kasy rentowe, wojsko, itd, itd. Podatnicze pieniadze
      czyli nasze pieniadze maja byc wykozystane dla dobra spolecznego a jak jest
      naprawde? Ile procent z budzetu panstwa "wsiaka w piasek" poprzez felerne
      inwestycje, bezprawie decydentow, ktorzy tymi srodkami dysponuja? Np, szacuje
      sie, ze Niemiecki budzet jest w ten sposob "lzejszy" o ponad 60 miliardow
      (miliardow!!) Euro! Nie jest tajemnica, jakie pensyjki, dodatki do pensyjek i
      dodatki do dodatkow przydzielaja sobie cwani politycy z pieniazkow, ktore my w
      sumie placimy. Sprobuj Ty oszukac fiskus i daj sie zlapac....... .Np. w
      niemieckim systemie coraz czesciej pracobiorcy dochodza do wniosku, ze codzienne
      stawanie na stanowisku pracy jest czystym bezsensem! Za ich pieniadze zywi sie
      darmozjadow i leniow, ktorzy w bardzo wielu przypadkach po prostu nie maja
      ochoty do pracy. Malo tego-czesto stoja finansowo lepiej od pracujacego, majac
      cala palete przywilejow!Tego typu paradoksow jest niestety duzo wiecej.
      Pamietajmy, zanim zaczniemy innych krytykowac, ze przyklad idzie od gory. Powiem
      szczerze- gdybym mogl, przez jakakolwiek podatkowa machloike, uchronic chocby
      czesc mojego miesiecznego wynagrodzenia, zrobilbym to bez zmruzenia oka.
    • Gość: JA Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 14:10
      Pan Zasuń jest kompletnym ignorantem, ba nawet debilem ekonomicznym - teksty
      na takim poziomie merytorycznym to po prostu wstyd - jak może podatkowy? czy
      też ekonomiczny? ekspert nie odróżniać zysku od podatku (aby zapałacić CIT-u
      100 tys zł trzeba osiągnąć zysk (przewagę przychodów nad kosztami) około
      JEDNEGO MILIONA ZŁOTYCH. A gdzie się podziała troska o jakość GW? Coraz
      częściej żałośni ignoranci publikują się w GW. WSTYD
    • Gość: maruda Gdzie przestępstwo? IP: *.gdynia.mm.pl 28.08.04, 14:30

      W samej sprzedaży kosztów nie ma przestępstwa, bo sprzedający odprowadza
      podatek. Tylko w takim wypadku można sensownie obniżyc koszty. Nieistniejąca
      faktura lub faktura od nieistniejącej firmy lub faktura za która nie został
      zapłacony podatek, zgodnie z prawem, jest kwestionowana przez fiskus.

      Gdzie może byc przestepstwo?

      Firmy sprzedają koszty, bo sprzedają sporo towarów poza obiegiem oficjalnym i
      muszą uwierzytelnić własne wysokie koszty w miare wysoką sprzedażą.

      Firma kupujacą koszty niewiele zyskuje, bo poza obniżeniem podatku nie ma
      towaru lub usługi za który płaci. Jednak pozostaje kwota, która mozna zwolnić.
      Ta kwota zazwyczaj jest wydatkowana: na premie pod stołem (wysokie koszty
      pracownicze), łapówki dla urzędników fiskusa oraz prywatne wydatki właścicieli i
      dyrektorów.



    • Gość: Mekens Autor artykułu podał błędny przykład IP: 5.5.* / 80.58.33.* 28.08.04, 14:40
      Przykład w artykule jest zły. 100 tys. podatku płaci się od zysku brutto ok. 500
      tys.zł. Jeśli zwiększymy koszty uzyskania o 50 tys. (lewa faktura) to do
      opodatkowania zostanie 450 tys.zł. Sam podatek wyniesie wtedy ok. 90 tys. zł.
      Jeśli za lewą fakturę zapłacimy 7,5 tys. zł (bez VATu bo się go odlicza) to nasz
      zysk na całej operacji wyniesie jedynie 2,5 tys. zł, a nie, jak podaje autor, 30
      tys. zł.
    • Gość: k2 Jest jedno ALE IP: 1.5.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 15:01
      Tylko co skorumpowani politycy i urzędnicy z tego by mieli? Dla nich dobrze
      jest jak jest...
    • Gość: marbak Będzie jeszcze więcej oszustw jak ZUS będzie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 16:31
      płacić w zależności od .. dochodów. Im wyższe podatki tym więcej oszustw
    • Gość: nie dziwota I CZEMU SIE DZIWIC? IP: *.dc.dc.cox.net 28.08.04, 17:37
      Kradnie - uczciwie i rzetelnie - rzad, kradnie i narod. A dzieci Pl gloduja.
    • Gość: Pierdzenie Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 18:13
      To jest nic, takich firm jest mało. Zobaczycie co się bedzie działo po
      wprowadzeniu Nowego ZUSU !!!!!!!!!!!!!!! jestem przekonany święcie, że zajmie
      się tym nawet mafia, bo zapotrzebowania na to będzie ogromne !!!!!!!!!!!!!!!! I
      DOBRZE !!!!!!!!!!! jeśli sq chcą udupić trzeba się jakoś bronić, to jest walka
      albo śmietnik albo życie. Smutne ale prawdziwe.
    • Gość: KMS Redaktorzyna Zasuń zasunął że łoj.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 18:18
      Apel do p. Michnika:
      Artykuły p. Zasunia dawaj Pan do korekty komuś kto ma choćby ukończoną szkołę
      podstawową w zakresie rachunków na palcach jednej ręki. Może uda się unikać
      kompromitacji jaką jest ten artykuł. Te rachunki kupy się nie trzymają.

      Pracownikom UKS się nie dziwię. Jeżeli takie miałyby sposoby oszukiwania
      fiskusa to byłaby dla nich niesamowita ulga. Reklama i reprezentacja to
      pierwszy haczyk UKS i ktoś kto tu oszukuje to nie przechodzi na czysto
      pierwszych 15 minut kontroli.
    • Gość: karol Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 18:52
      Przeczytałem opinie i widzę,że nie tylko P.Rafał Zasuń ma kłopoty ze
      zrozumieniem tego co napisał.Ten fragment na temat kupna faktur zawiera bowiem
      taką ilość przekłamań,że zupełnie wypacza sens podjętej problematyki.Jak bowiem
      można mieszać w tekście tak rożne kategorie prawne jak podatek dochodowy(100
      tys.)z fakturą opiewającą na 50tys(faktura dokumentuje co najwyżej wysokość
      poniesionych kosztów,natomiast podatek jest wynikiem matematycznej opracji w
      stosunku do dochodu,który z kolei jest różnicą pomiędzy przychodem,a
      kosztami).Stąd kupując fakturę opiewającą na 50 tys.i "wrzucając" ją w
      koszty,nie da się jak chce autor zaoszczędzić połowy podatku do zapłaty-50 tys.
      (chyba że stopa opodatkowania wynosi 100%).Jeżeli przyjmiemy maksymalną
      aktualnie możliwą wysokość podatku jako 40% to dla każdego jest
      jasne,że "kupiona" faktura może dać jedynie maksymalną "oszczędność"w wysokości
      20 tys.Jeśli dodatkowo odejmiemy zapłaconą maksymalną prowizję to możemy
      zarobić "najmarniej"(zwrotu którego w tym kontekście mimo wielkiego wysiłku nie
      jestem w stanie zrozumieć tzn."zaoszczędzić najmarniej")12,5 tys.Dodatkowo nie
      wolno popełniać w tekście dotyczącym podatków tak kardynalnych błędów
      polegających na wrzucaniu do jednego worka podatku VAT i prowizji za fakturę
      dokumentującą koszty,bo wychodzi z tego wszystkiego wielkie nic.Podatek VAT
      płacąc wystawcy faktury odliczam,więc nie ma to wpływu na oszczędność w podatku
      dochodowym.P.Rafał Zasuń podjął bardzo trudny i drażliwy temat,jednak okazał
      się kompletnym ignorantem w podjętym temacie.Również opisywanie akcji
      dziennikarzy GAZETY przeprowadzonych w stylu Jamesa Bonda i podkreślanie błędów
      w otrzymanych ofertach w internecie(typu "pisownia oryginalna-red.")podważa
      kompetencje autora,gdyż sam nie ustrzegł się podobnego,a może poważniejszego bo
      logicznego błędu,który też należałoby podkreślić cyt."oszczędność na czysto-
      najmarniej 30 tys.zł)
      Proponuje na przyszłość P.Rafałowi jednak przed publikacją konsultację z kimś
      kto odróżnia takie pojęcia jak:podatek,dochód,podstawa opodatkowania,koszty
      uzyskania przychodu,podatek od towarów i usług.Na koniec proszę,aby dziennikarz
      szanującej się gazety,podejmując tak trudną materię nie używał zwrotu w
      postaci"wrzucić w koszty",bo wrzucać to można co najwyżej śmieci.Jednym
      słowem"czerwona kartka"dla GAZETY,która w poszukiwaniu moim zdaniem taniej
      popularności puszcza w obieg taki bubel.Z ambitnych założeń autora pokazania
      rynku handlu"kosztami" wyszły nici wprowadzające u wielu osób kompletną
      dezorientację,a co najważniejsze zupełne zniekształcenie
      rzeczywistości.
    • Gość: Nemo "Uczciwie" i bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:06
      Dlaczego tak sie dzieje ?
      To proste. Działają mechanizmy sprawiedliwości społecznej. Urząd skarbowy
      postrzegany jest jako bandyta zabierający co się tylko da i przed nim należy
      się bronić.
      Wystarczy przypomnieć, choćby, głośną sprawę firmy komputerowej "OPTIMUS" którą
      oskarżono o wyłudzenie podatku. Mimo że to jest nieprawda straty firmy są
      ogromne mimo wygrania sprawy przez jej byłego właściciela Pana Kluskę.
      Podobnych przypadków jest bardzo dużo.
      Organizują i zarabiają na tym ludzie bez skrupołów szantażujący takimi
      bezpodstawnymi oskarżeniami duże firmy.
      Nie można się więc dziwić że, działalność opisywanych w artykule firm, które
      umożliwiają uniknięcie należnych podatków traktowana jest jako proceder
      moralnie dopuszczalny.
      Należy wykluczyć z codziennego życia działalność wysoko postawionych ludzi
      którzy wyszukują firmy które są szantażowane. Oczywiście jest to wykonywane
      bardzo delikatnie. To właściciel firmy musi zaproponować i zabiegać o przyjecie
      przez odpowiednie osoby łapówki.
      Jednak gdy właściciel jest pewny swego, to rozkręca się głośną batalię mającą
      na zdyskredytowanie uczciwości firmy i wykazanie że firma oszukuje państwo.
      Każda gazeta chętnie o tym napisze bo to temat nośny.
      To jest działalność którą należy natychmiast zacząć karać.
    • Gość: tajchman Re: Kradnę. Rzetelnie, uczciwie. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 21:13
      Autor artykułu podaje nierzetelne wyliczenie, wprowadzając czytelników w błąd.
      Firmy płacą podatek wg różnej skali, można przyjąć z grubsza 20%. Kwota, którą
      firma zaoszczędzi na podatku wynosi 20% z 50.000 tj. 10 tys.
      Nie chce mi się dalej pisać podstawowych zupełnie informacji, że VAT zapłacony
      przy zakupie odejmuje od VAT-u pozyskanego od klientów przy sprzedaży i o tyle
      mniej odprowadza się do urz.skarb.więc ta sprawa nie powinna w ogóle podnoszona
      przy obliczeniach. Jedyny prawdziwy zysk jest różnicą pomiędzy procentem kwoty,
      którą muszę dać wystawcy faktury a procentem podatku do US. Logika wskazuje, że
      opłaca się to tylko osobom o dużych dochodach płacącym podatki wg stawki
      ogólnej. Można było w tym roku wybrać podatek liniowy 19%. Bardzo mnie to
      denerwuje, że do pouczania publiki zabiera się ktoś, kto nie ma i najwyraźniej
      nie chce mieć pojęcia o sprawach, o których pisze.
    • prawopl hej, a co urząd skarbowy powie na tego sędziego? 28.08.04, 22:57
      Sędzia Dariusz Czajka jak podaje prasa jeździ volvo kombi (nowe kosztuje ponad
      80 tys.), posiada dom w prestiżowej miejscowości pod Piasecznem k/Warszawy i
      jest założycielem i kanclerzem prywatnej uczelni prawniczej `Europejska Wyższa
      Szkoła Prawa i Administracji' właściciela największego w kraju jachtu, na
      pokładzie którego organizowane są prestiżowe imprezy pod patronatem J.
      Kwaśniewskiej..

      To wszystko gdy średnia pensja sędziego na jego stanowisku wynosi około 3 tys.
      zł netto. Co na to urząd skarbowy?? Więcej o tym pod
      www.upadloscian.org.pl
    • Gość: ws PO CO KONTROLE? WYSTARCZY PODNIEŚĆ ZUS IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.04, 23:19
      Czy urzędnicy naprawdę muszą się tyle trudzić skoro jednym naciśnięciem
      poselskiego guzika można wyciągnąć z legalnego biznesu 8 milardów złotych?
      Gazeto!!! Opamiętaj się!!! Nie pisz o sprawach marginalnych. Lewe koszta, lewe
      faktury, szara strefa, kogo to obchodzi ? Na talerzu jest kilkadziesiąt tysięcy
      FRAJERÓW którzy wybulą kasę na "reformy Hausnera". Nawet specjalnie nie ma po
      co ciąć budżetu bo kasa jest na wyciągnięcie wspaniałomyślnej lewicowej ręki. :-
      )))))
    • Gość: dolega nie potrzeba wynalazku kola ! IP: *.fibertel.com.ar 28.08.04, 23:29
      rozwiazania sa proste i nawet mozna je skopiowac z wielu innych krajow
      o podobnych nawykach spolecznych - nie nalezy biadolic o naszym upadku
      moralnosci tylko stworzyc system w ktorym przestepstwa tego typu sa nieoplacalne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja