dluznik1
03.12.04, 00:03
Cześć
Mam bardzo ważne pytanie, sprawa jest pilna.
w zeszłym tygodniu do moich rodziców przyszedł komornik w sprawie mojego
długu. A w zasadzie kilku. Ale .... no właśnie ale
po pierwsze to jeden z nich został zapłacony przed skierowaniem sprawy do
komornika i samo upominanie się komornika wynika z niedopatrzenia urzedników
bankowych.
po drugie to fakt dług numer dwa nie był płacony.
Dzwoniłam do biura komornika - kazali mi przysłac oświadczenie z ksero
dokonanej wpłaty na rzecz pierwszego zadłużenia.
Nie zrobiłąm tego, natomiast mąż pojechał do nich i zawiózł to osobiście,
pojechał również do banku i tam wyjaśnił sprawę, która miała być wycofana.
W sprawie drugiego zadłużenia dogadał się i mamy spłacać to w ratach - od
razu zapłacił pewną kwotę na rzecz tegoz zadłużenia.
Dzisiaj po trzech dniach - do moich rodziców znów zapukał komornik - w tej
samej sprawie - był z policją.
Czy miał do tego prawo skoro umówiliśmy sie inaczej? I kiedy my ze swojej
strony wywiązaliśmy się ze swoich obietnic?
Dodam, ze nie mieszkam z rodzicami i nie ma tam nic mojego - co moja mam
jasno komornikowi powiedziała za pierwszym razem. Niestety jestem tam wciąż
zameldowana ... ale tak musi być ponieważ nie mogę się zameldować w obecnym
miejscu zamieszkania ( mieszkanie wynajmujemy ).
Dodam jeszcze, że dzisiaj moich rodziców nie było i komornik zapukał do moich
dziadków, którzy mieszkają w tym samym domu tylko na parterze - nie muszę
chyba mówić, ze strasznie się zdenerwowali - a sa to osoby starsze - jestem
strasznie wkurzona - bo nie chcęzeby Babcia się denerwował i to na dodatek
sprawą, którą nie powinna - jest starszą kobietą i swoje już przeszła.
Jestem strasznie wkurzona.
Czy On miał prawo tak postąpić? Czy mogę rano zadzwonić i zrobić karczemną
awanturę o to,z e nie dotrzymuje słowa i niepokoi postronne osoby?
jeśli ktoś z Was wie to proszę bardzo o pilną odpowiedź - bo chciałabym
zadzwonić tam z samego rana .... nie wiem czy dziś zasnę taka jestem tym
wkurzona.
Wiem, ze sama jestem temu winna ..ale staram się sprawę załatwić w miarę fer
i chciałabym, zeby druga strona tak samo postępowała ...wrrrrr