kuubaa
15.03.05, 08:21
"Darowizny na Kościół można bez ograniczeń odliczać od dochodu - orzekło
wczoraj 20 sędziów NSA - 100 proc. amen"
Należy to rozumieć, że podatnik może zadecydować iż CAŁY swój podatek
skieruje do kościoła. Czyli że nie będzie już nawet groszem finansował wojska
w Iraku, benzyny do limuzyny ambasador Suchockiej, dopłaty do emerytury
Humera albo kwiatów na stole przy którym spotkał się Kwaśniewski z Dochnalem.
Tym bardziej nie będzie finansował posłów i ministrów którzy wspaniałomyslnie
z jego pieniędzy zrezygnowali. Oczywiście nie będzie też korzystał z usług
III RP.
Od tej chwili będzie finansował wyłącznie suwerenne państwo kościelne
funkcjonujące na terytorium Polski.
A jak się komuś nie podoba, to niech sobie założy nowy kościół - nowe państwo
w Polsce.