kfesta
01.07.05, 11:48
Witam.
Mam pytanie w związku z postulowanym przez Platformę wprowadzeniem
ujednoliconej stawki podatkowej 15%, a jednoczesnie zależności między tą
zmianą a Waszym hasłem obniżania podatków.
Wykonałem proste wyliczenia i odkryłem pewien paradoks. Otóż po wprowadzeniu
15% podatku dochodowego i likwidacji kwoty wolnej podatki osób, któe
zarabiają np. 10 tys. rocznie ... wzrosną, i to znacznie. Dodatkowo podatek
Vat 15% na wszystkie dobra oznacza podwyższenie podatków na większosć
artykułów żywnosciowych. Po przeanalizowaniu koszyka dóbr obywatela z
niewielkimi dochodami jest oczywiste, że taka zmiana również oznacza znaczne
podniesienie podatków.
W istocie więc osoba zarabiająca niewiele traci na takich zmianach co
najmniej kilkaset złotych rocznie.
Moje pytania:
1. Jak w takim razie maja rozumiec hasło "obniżenia podatków" ludzie mało
zarabiający?
2. W jaki sposób takie wyjęcie pieniędzy z kieszeni uboższych ma się do
naczelnej idei liberalizmu- równosci szans i możliwości awansu społecznego?
3. Pytanie bardzo konkretne- jeżeli osoba zarabia np. 15000 zł rocznie- czyli
wzglednie uboga- straci na tej zmianie podatkowej kilkaset złotych rocznie, a
jednocześnie będzie osobą "zbyt bogatą" do skorzystania z pomocy społecznej-
w jaki sposób zwiększają się szanse takiej osoby na wyjscie z kregu biedy?