Dodaj do ulubionych

MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje m...

IP: *.softbank.pl 28.08.02, 09:31
Jezeli we Wloszech podatek od nielegalnych dochodow wynosil 2.5% o od tego, jak wyraza sie autor artykulu, wloski budzet 'puchnie' to moze prostrzym rozwiazaniem byloby obnizenie podatkow od dochodow z obecnych 30%-40% na powiedzmy 7,5%? Moze z moim wnioskowaniem jest cos nie tak, ale dla mnie jest to ewidentny dowod na to, ze wysokie podatki jedynie zmniejszsaja wplywy do budzetu i niszcza przedsiebiorczosc!
Obserwuj wątek
        • Gość: wodnik Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: 213.77.11.* 01.09.02, 23:51



          Forum: Twoje Forum



          Szukaj: zaawansowane »




          Nie o takie miłosierdzie chodziło !!!

          To co Niemcy uznają za plamę na honorze i policzek, nasz wicepremier Kołodko i
          nie tylko on, uważa za czyn szlachetny i godny, wspaniały akt łaski i
          miłosierdzia.
          Ma on dotyczyć cwaniaków, przestępców podatkowych i wszystkich im podobnych,
          którzy żyjąc w tym państwie i korzystając na ogólnych zasadach ze swych
          obywatelskich praw, postanowili korzyści te przyjmować kosztem innych,
          rzetelnie płacących podatki za nich i za siebie.
          Takich pojęć nie propagowała nawet znana z obłudy, tzw.
          moralność "socjalistyczna".
          Nie trzeba być specjalnie bystrym by dostrzec, że kryje się za tym to co
          zawsze - wszechogarniający głód kasy, chęć zdobycia jej w dowolny byle tylko
          skuteczny sposób.
          Jeżeli wicepremier Kołodko zostanie kiedy w życiu obrabowany, lub obity po
          gębie i zaproponuje w stosunku do napastników abolicję, będzie to jego prywatna
          sprawa, w której można się będzie dopatrywać wątków bądź głupoty, bądź
          szlachetności.
          W tej jednak chwili wielkoduszność wymachującego nożyczkami i marchewkami
          ministra, nie jest uzasadniona niczym, bo jej stawką nie jest jego dobro
          prywatne, a publiczne.
          Nie o takim miłosierdziu była niedawno mowa na Krakowskich Błoniach.

    • Gość: Janusz Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.zce.szczecin.pl 28.08.02, 09:59
      I jeszcze raz wyszło, jaki jestem głupi, że płaciłem należne
      podatki z odpowiednią stawką. Bo jakbym nie płacił, to teraz
      zapłaciłbym tylko 7,5% z całego 5-letniego okresu. Muszę
      policzyć ile by wyniosła różnica. Oferta MF jest chyba (na
      pewno) skierowana do bandytów i złodziei (czyli do
      nietykalnych „polityków”). W podsumowaniu nasuwa się prosty
      wniosek - w RP (d. PRL) nie warto być uczciwym, bo i tak się na
      tym straci, a złodzieje będą się tylko z Ciebie śmiać!!!
      • jansz Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje 29.08.02, 14:12
        Gość portalu: Janusz napisał(a):

        > I jeszcze raz wyszło, jaki jestem głupi, że płaciłem należne
        > podatki z odpowiednią stawką. Bo jakbym nie płacił, to teraz
        > zapłaciłbym tylko 7,5% z całego 5-letniego okresu. Muszę
        > policzyć ile by wyniosła różnica. Oferta MF jest chyba (na
        > pewno) skierowana do bandytów i złodziei (czyli do
        > nietykalnych „polityków”). W podsumowaniu nasuwa się prosty
        > wniosek - w RP (d. PRL) nie warto być uczciwym, bo i tak się na
        > tym straci, a złodzieje będą się tylko z Ciebie śmiać!!!
      • jansz Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje 29.08.02, 14:17
        Gość portalu: Janusz napisał(a):

        > I jeszcze raz wyszło, jaki jestem głupi, że płaciłem należne
        > podatki z odpowiednią stawką. Bo jakbym nie płacił, to teraz
        > zapłaciłbym tylko 7,5% z całego 5-letniego okresu. Muszę
        > policzyć ile by wyniosła różnica. Oferta MF jest chyba (na
        > pewno) skierowana do bandytów i złodziei (czyli do
        > nietykalnych „polityków”). W podsumowaniu nasuwa się prosty
        > wniosek - w RP (d. PRL) nie warto być uczciwym, bo i tak się na
        > tym straci, a złodzieje będą się tylko z Ciebie śmiać!!!
        W pełni zgadzam się. To może i dobra idea, ale wykonanie jest demoralizujące i
        szkodliwe. To robi złe wrażenie u uczciwych, a dla tych co mają nielegalne
        dochody jest bez znaczenia. Jest to tak jakby można byłoby kupić uczciwość za
        7,5%. podstawą wymiaru sprawiedliwości (także i finansowej) jest nie wysokość
        kary ale jej nieuchronność! Takie rozwiązanie jest przeciwne tej idei.
      • Gość: rdr Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.02, 10:17
        Zgodnie z przepisami, mozna zrobic korekte rozliczenia rocznego do pieciu lat
        wstecz.
        Mysle, ze zamiast dodatkowych wplywow, moze byc calkiem odwrotnie.
        Kilka lat temu byla mozliwosc odliczenia darowizn. Pierwszy darowal Drugiemu,
        Drugi Pierwszemu, obaj zyskiwali.
        Teraz trzeba napisac korekty do zeznan rocznych (za okres 5 lat), odzyskac
        nadplacony podatek i potem przyznac sie do ukrywanego majatku z nieskrywana
        skrucha i biciem w piers. Zysk? Minimum 19 - 7.5 = 11.5%. No moze troche mniej,
        urzednikowi skarbowki odpowiedzialnemu za korekty tez trzeba cos odpalic...
        Przypominam, ze byly wiceminister finansow, prowadzi firme zajmujaca sie
        doradztwem podatkowym, celujaca w tego typu obejsciach. W zwiazku z tym mam dwa
        pytania: kto byl jego szefem (czyli ministrem) i drugie: kim sa klienci tej
        firmy i dlaczego wiekszosc z nich znamy z gazet...

        Druga sprawa to 'dziwna' zbieznosc w czasie abolicji podatkowej i powszechnego
        spisu. Kto wie, czy nie powstanie jakas 'szczegolna' ustawa zezwalajaca na
        wglad do danych spisu, w celu porownania z deklaracja majatkowa? W czasach,
        kiedy rzad pokrzykuje o koniecznosci szczegolnej obrony przed przestepcami,
        kiedy pomysl o swobodnym dostepie do broni nie wywoluje komentarzy w stylu: 'to
        jakies XIX wymysly' moze powstanie(je) taki mlotek na obywateli?

        Trzecia sprawa to zoologiczne ataki wszelkiej masci oszolomow na pomysly
        podatku poglownego czy liniowego. Dzisiejsi piewcy podatku liniowego (np. na
        poziomie 7.5% ...) jeszzce kilka lat temu, gdy sami byli u wladzy, wyzywali od
        XIX kapitalistow, owczesnych zwolennikow takich rozwiazan. Nie zwalajmy tylko
        na SLD-UP. UD i KLD (teraz kanapa UW, spora czesc PO) walnie sie do tego
        przyczynialy.
      • Gość: Upór Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 22:50
        halo, kogo nazywasz złodziejem! Czy złodziejem jest mafia ściągająca haracz (w
        tym przypadku państwo), czy obywatel, który nie chce płacić mafii? Podatki
        powinny być uczciwe. Np. czy normalne jest, że ktoś kto zarabia 1 000 za chleb
        płaci 1, a ktoś 10 000 i płaci 20 (podatek progresywny, a już 10 liniowy to też
        skandal). Tyle teoria uczciwości, realnie wszystkie państwa mają kradzieżowe
        systemy podatkowe i rozmowa jest tylko jak sprawnie ściągać haracze i w jakiej
        wysokości, żeby nie zarżnąć gospodarki. A tu psikus: zadłużenie większe niż
        Argentyna osiągniemy w 2005 roku (oficjalne dane, bodajże MF). Ale nie ma
        obawy, zbrodniarz-Gierek zrujnował kraj i ma nagrodę-wdzięczność ciemnego bydła.
      • Gość: januszko Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.nsm.pl / 192.168.200.* 04.09.02, 23:01
        Widocznie przyszedł już ten czas po przejęciu władzy w Polsce przez
        komunistów, aby na bezczelnego wybielić swoje kradzione fortuny dając ochłap
        dla budżetu te głupie 7,5% / pieniądze te i tak wyjmą niedługo do swoich
        agencji kierunkowych / . Tu nie chodzi o opinię krajową , którą mają wiadomo
        gdzie . W obliczu wejścia do UE , to przecież oni mają być awangardą narodu
        w strukturach europejskich , a czasu zostało mało na wyczyszczenie śmierdzących
        ogonów , które w perspektywie świetlanych karier na salonach gospodarczo-
        politycznych Europy mogą burzyć błogi spokój.
        Daję głowę twierdząc , że gdyby Polska miała "wejść do Europy" za 10 lat ,
        to tylko głupi narzucałby sam sobie jakiś podatek / nawet 1% /.
    • Gość: MW Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.porta-complex.com.pl 28.08.02, 10:28
      Czy politycy nie dostrzegają prostej prawdy, że im większe
      podatki, tym mniejsze wpływy? Szacowane dochody szarej strefy o
      tym właśnie świadczą! Uprośćcie system podatkowy, wtedy szara i
      czarna strefa się zmniejszy.
      Staram się być uczciwy, postępować wg litery prawa, ale w naszym
      kraju się nie da, bo uczciwość po prostu nie popłaca, nie
      mówiąc, że się nie opłaca. Obecny rząd to sami pozoranci, mydlą
      oczy np. pakietami dla przedsiębiorczości, dotacjami
      (przemycając często bardzo niekorzystne rozwiązania dla
      podatników), zapominając, że funkcją rządu powinno być dbanie o
      poprawne funkcjonowanie rynku, a nie o ręczną jego regulację,
      rodem z poprzedniego ustroju. Najlepszym hasłem bułoby "Ręce
      precz od gospodarki".
      Do tego wszystkiego najgorsze jest to, że politycy wszystkich
      prawie opcji myślą tylko o sobie, o stanowiskach a nie o
      stworzeniu warunków życia na poziomie europejskim. Czemu
      polityka społeczno-gospodarcza nie jest wzorowana na dobrych
      przykładach np. Irlandii? Słuchając polityków wydaje się, że o
      gospodarce i ekonomii nie mają bladego pojęcia. Jeśliby
      wykorzystać marnowane unijne fundusze na szkolenia z zakresu
      ekonomii, poziom świadomości ekonomiczo-prawnej rządu i rzeszy
      urzędników byłby pewnie imponujący, a to już mogłoby się
      przełożyć wymiernie na gospodarkę, bo w końcu przestanoby
      przeszkadzać w prowadzeniu działalności gospodarczej. Bo jak tu
      ją prowadzić, skoro najpierw trzeba się szkolić na księgowych,
      prawników oraz kombinować jak przebrnąć przez instytucje i
      urzędy publiczne. Na samą działalność zostaje mało miejsca, a na
      walkę z urzędami mogą sobie pozwolić tylko duże firmy, bo mały
      przedsiębiorca przy tak restrykcyjnie nastawionym fiskusie nie
      zarobi na siebie i rodzinę.
      Do priorytetów ministra finansów powinno należeć uczywilizowanie
      służb skarbowych, które są ciągle panami samych siebie, nie
      liczą się z orzecznictwem sądów, decyzje są często uznaniowe,
      nieczytelne, i w każdym urzędzie oczywiście inne, choć dotyczą
      tego samego. Ja się pytam, kto jest tu dla kogo? Urzędy
      skarbowe, izby skarbowe i kontrola skarbowa powinny służyć
      podatnikowi, a nie stanowić kolene zagrożenie. Na razie wizyta w
      urzędzie to raczej stres niż formalność.
      Ciekawe kto będzie sprawdzał i porównywał kilka milionów
      oświadczeń majątkowych z dziesiątkami milionów deklaracji
      podatkowych z minionych lat? Być może będzie to doskonały
      pretekst do rozbudowy szacownego aparatu skarbowego. Wtedy
      wszystcy powinni się zacząć bać. Kwestią czasu będzie wyciekanie
      danych o majątkach ludzi, korupcja wzrośnie, ludzie stracą część
      majątków, bo niestety Polacy są zawistni. Lepiej żeby sąsiad nie
      miał czasem lepiej ode mnie. Ciekawi mnie tylko jedno, czy
      Europejczycy naprawdę zdają sobie sprawę jak sie ich życie
      zmieni po naszym wejściu do unii. Praworządność w Europie
      zostanie zgwałcona. Polak przecież potrafi, zrobi każdy
      przekręt, obejdzie prawo, a wszystko to uczy go polska
      rzeczywistość, do której trzeba się dostosować
    • Gość: Tomasz Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: 62.233.152.* 28.08.02, 10:39
      W projekcie czytamy, że nieskorzystanie ze szczególnych
      rozwiązań spowoduje niezwłoczne i konsekwentne urzeczywistnienie
      odpowiedzialności na zasdach ogólnych. Rodzi się pytanie:
      dlaczego nie skorzystać z zasad ogólnych od razu i nie obciążyć
      złodziei 75% podatkiem (budżet wzbogaciłby się niesamowicie)? A
      może te zasady ogólne są martwe. W takim razie po co nimi
      straszyć? I tak nikt się nie przyzna.
      Sam pomysł ustawy potwierdza opinię, że w Polsce warto być
      złodziejem, niezwykle "motywuje" uczciwych obywateli do dalszych
      wyrzeczeń i solidnej pracy. W demokratycznym państwie prawa, jak
      chętnie rządzący nazywają Polskę, doszliśmy do etapu jawnej
      legalizacji złodziejstwa. Gratuluję.
      • Gość: Sławek Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 19:44
        Odpowiedż jest prosta. Przepis o opodatkowaniu stawką 75% dochodów z nie
        ujawnionych żródeł istnieje chyba od początku tj. od 1992r. Jednak postępowanie
        podatkowe jest w tym przedmiocie b. trudne. Nie wystarczy stwierdzić, że ktoś
        osiągnął jakiś lewy dochód.Trzeba udowodnić, ostatecznie przed NSA, że ten
        dochód pochodził z nieudokumentowanych żródeł. Sąd wszystkie wątpliwości
        rozstrzyga na korzyść podatnika. Czyli mógł pieniądze znależć (jego wina, że
        nie zgłosił tego), wygrać, zarobić za granicą 150 lat temy itp. Jeśli nie ma
        dowodów , że rzeczywiście te pieniądze pochodzą z danego żródła np.ze sprzedaży
        nie wykazanej w dokumentach nie ma o czym mówić.
    • rollo.tomassi Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje 28.08.02, 11:08
      a to fajnie... czyli jesli ktos do tej pory placil i uczciwie
      zasilal panstwo to jest DUPA i FRAJER, tak? A cwaniaki gora. To
      sie nazywa popieranie przedsiebiorczosci w Polsce. Zamiast
      obnizyc podatki do centralnej skarbony, wprowadzic podatek
      lokalny, gminny, zeby czlowiek widzial za co placi. Ale wybierzmy
      jeszcze raz Lesia Zlotoustego i upajajmy sie jego obietnicami

      z obywatelskim pozdrowieniem
    • Gość: obywatel Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.acn.pl / 10.128.138.* 28.08.02, 11:53
      Pracownica urzędu skarbowego za parę tysięcy zrobi ksero
      deklaracji majątkowych (używając pewnie nawet ksera z urzędu).
      Ci co będą chcieli je mieć, dostaną je.
      Jak porwą komuś dziecko, to zrozpaczeni rozdzice nie będą
      jeździli z okupem w walizce, tylko z umowami kupna sprzedaży
      właściwych składników majątku. Bo ile i co można wziąć będzie
      wynikało z deklaracji.
      Państwo wprowadza procedury nie dając żadnej gwarancji ochrony
      obywateli przed ich skutkami. Ale przecież takie jest
      zapotrzebowanie społeczne - czytamy w uzasadnieniu.
      Kiedyś już żyłem w takim państwie i nie chciałbym w nim żyć
      jeszcze raz.
      • Gość: Polak Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 12:25
        To jest skandal, nawet taki projekt abolicji. Obowiązkiem wladz
        finansowych Państwa jest codziennie dbać o finanse i ściągać
        widoczne często gołym okiem dochody i wydatki ludzi, którzy nie
        zapłacili pełnych podatków. Co za zamykanie oczu na normalne
        obowiązki władz finansowych i straszenie, że wypełni się te
        obowiązki dopiero wtedy, jak się ktoś sam nie przyzna. Jakim
        prawem ci co nie zapłacili podatku mają być lepsi od milionów
        uczciwych, którzy wszystko opodatkowali. To może być tylko jeden
        wniosek, że sitwa finansowa i poselska, chce teraz zrobić
        uczciwych z nieuczciwych i że czerwoni chcą się znów
        uwłaszczyć.Jedyny normalny sposób postępowania jest taki, aby do
        końca 2002 roku odpowiedzialnie ścigać tych co co mają
        nieuzasadnione dochody i karnie ściągnąć podatki, aby miał
        budżet, a od stycznia 2003 roku ustalić niższe, logiczne
        podatki, które bedą wszyscy płacili, aby zdecydowanie ograniczyć
        szarą strefę, która powinna być i tak lepiej ścigana.
        Brak takiego rozwiązania i powoływanie się na włoskie
        rozwiązania jest wyrazem braku odpowiedzialności a płacenie
        budżetówce za niewykonaną pracę jest bez sensu. Ludzie! Władzo!
        Opamiętajcie się!
        • Gość: Janek Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 12:46
          Pan Kołodko na początku milczał. Przecież trzeba się przygotować
          i to było rozsądne. Ale jedynie to było rozsądne. Bo to co
          wymyślił, urąga podstawowym zasadom logiki i już nie tylko
          ekonomii.
          Na początku uwłaszczenie żle pracujących firm, które mają być
          premiowane kosztem podatnika i dobrze pracujących firm i to
          wszystko w imię dania pracy tym, którzy znów wiele zmarnują.
          A teraz projekt, aby oszuści dali dobrowolnie taki mały haraczyk
          7,5% i będą już uczciwi a ci co byli zawsze uczciwi mają się z
          tego cieszyć, że budżet dostał trochę pieniędzy, które będą
          płacone tym co nie wykonują swoich obowiązków /m.inn. Urzędy
          Pana Kołodki, które nie ściągają podatków, a mają to robić!/.
          Panie Kołodko, ale z pana figlarz!
      • Gość: CoNcErNeD Szczesliwego roku 1984!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.08.02, 13:24
        No wlasnie, mozna tutaj zauwazyc 2 sprawy:
        1. Legalizacja nieuczciwych (z punktu widzenia panstwa)
        dochodow - uwazam, ze to jest OK, gdyz bez tego ruchu panstwo
        nie bedzie w stanie opodatkowac tych pieniedzy. Rozwiazanie wiec
        wydaje sie byc skuteczne (jako sposob na generacje dodatkowych
        dochodow dla budzetu) , ale budzi watpliwosci natury moralnej.

        2. Druga, powazniejsza moim zdaniem sprawa to budowa
        szczegolowej bazy danych o majatku Polakow. Poniewaz pracownicy
        urzedow skarbowych sa slabo oplacani - zdobycie kopii deklaracji
        majatkowych nie bedzie problemem dla odpowiednio zdesperowanych.
        Ewentualnie pracownicy urzedu moga przekazywac dane osob
        posiadajacych majatek w domu powyzej ustalonej kwoty
        bezposrednio do zainteresowanych (czytaj "zlodziei").

        Szerszym problemem tutaj jest budowanie przez panstwo bazy
        dancyh o obywatelach - za jakis czas dojda (oby nie) dane na
        temat przebytych chorob, skladu DNA, maili wyslanych w
        Internecie, odbytych rozmow telefonicznych, pogladow
        politycznych, majatku, preferencji seksualnych, odwiedzanych
        stron www, przebiegu kariery zawodowej, koloru scian w
        mieszkaniu... LUDZIE DOKAD TO ZMIERZA?! TRZEBA SIE
        BRONIC!!! "Rok 1984" nadchodzi!!!
    • Gość: Yao Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: 213.25.164.* 28.08.02, 12:04
      Pięknie jest, przecież te deklaracje będą w szafach pancernych
      przechowywane, a jak wiadomo polscy urzędnicy sa tak samo
      fachowi jak i nieprzekupni. A zatem bądźmy spokojni o naszą
      przyszłość - PZPR czuwa! Teraz taki przykładzik - załóżmy, że
      handlowałem narkotykami, kradłem, przemycałem i tak dalej - mam
      kolosalny majątek. W tym samym czasie ktoś inny ciężko i
      uczciwie pracował i płacił kilkudziesięcioprocentowe podatki,
      ZUS, VAT i inne i co? Jest FRAJEREM!!!!! W Polsce nie opłaca się
      byc uczciwym - po raz kolejny się to okazuje....
    • Gość: niewinny Nie zapłacić podatku to nie dać się okraść IP: *.avenet.stw.uni / 172.17.23.* 28.08.02, 12:07
      To złodziejskie państwo łupi nas na każdym kroku. A co daje w
      zamian? Każdy może liczyć tylko na siebie - sady
      nierychliwe,policja przekupna i niedoinwestowana,drogi dziurawe,
      prawo skomplikowane i urzednicy ktorzy tylko czychaja jaka
      kare "dowalic" - jednym słowem wrogie obywatelowi. Niech panstwo
      i politycy tez licza na siebie, beze mnie. Maja przeciez swoje
      wspaniale przedsiebiorstwa. A najbardziej podoba mi sie zdanie
      pana Wróbla, b.prezesa Pepsi a teraz chyba PKN Orlen: place tyle
      ile muszę. Dlatego radze wszystkim: nie płaćcie (oszukujcie) bo
      to nie ma sensu. A co do abolicji: nigdy sie nie przyznawać. Jak
      cię złapią za rękę, to mów, że to nie twoja ręka.
      • Gość: renegat Czy polacy sa az tak glupi IP: *.fysik.dtu.dk 28.08.02, 14:30
        Paranoja goni paranoje - i kto dostaje w dupe - uczciwi, porzadni
        biedni... tak to jest, jak sam cos ma bo (ukradlem...) to jestem
        lepszy od sasiada co nie ukradl i nie ma, wiec pokaze co
        potrafie!! A jak duren pracowal uczciwie i ciezko to i tak w dupe
        dostanie bo zawsze haka znajde.

        Kurwa kiedy ludzie przejza na oczy - wszak zycie (w europie) to
        nie zabawa - najpierw krasc, kantowac, potem sie wyspowiadac i
        wszystko gra, bo grzechy odpuszczone.

        Kolejny dowod, ze czlowiek, przecietny obywatel Rzeczpospolitej
        to smiec, przedmiot - potrzebny po to by ktos mogl go okradac,
        wyzyskiwac...
    • spacja Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje 28.08.02, 12:42
      Moja propozycja: zamiast budować system i zatrudniać ludzi
      potrzebnych do zewidencjonowania naszego dobytku, skupić te
      środki na ściąganiu podatków i wykrywaniu nielegalnych dochodów.
      Dzięki temu będziemy mieli jeszcze bardziej "opuchnięty" budżet,
      a i podatki będzie można obniżyć. I może wtedy bycie uczciwym
      nie będzie już taki śmieszne...
    • Gość: Klara Re: MF proponuje: abolicja podatkowa i deklaracje IP: *.rgsa.pl 28.08.02, 13:18
      Usankcjonowanie złodziejstwa!?! Opodatkować bandytów tylko na
      7,5%, kiedy inni płacą 6 razy więcej!?! Przecież w myśl prawa
      tacy idą do pierdla. Chyba coś się grubszego kroi!?! Wojna
      domowa gotowa. Niech tylko ujawnią swoje majątki. Chwyt tylko
      dla maluczkich, bez żadnej wyobraźni...... Wydaje mi się, że
      ktoś chce storpedować wejście do Unii, a jak by to nie wyszło to
      zalegalizować się na scenie gospodarczej i być może politycznej,
      przed wejściem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka