PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastralnego

IP: 210.176.63.* 12.09.05, 02:12
Z tym się akurat nie zgadzam. To byłby dobry podatek - jeśly jakikolwiek podatek tak można
nazwać, który wcale nie musiał udeżyć w biedniejszych właścicieli mieszkań (bo to by po prostu
zależało od stawek i progów + można by obniżyć inne podatki bardziej uciążliwe - np VAT), a zmusił
by bogatych i duże firmy z potężnymi terenami do płacenia jakiegoś podatku (w domyśle -
podatników często obecnie podatków omijających).

Byłby to podatek bardzo trudny do ominięcia - bo ziemię czy mieszkanie ciężko ukryć. Co
najważniejszy - mógłby ten podatek pomóc w reformie podatkowej - np pomóc załatać straty z
wprowadzenia liniowego czy też obniżki VATu. Szkoda więc że politycy usuneli go ze stołu jako
możliwość - choć zawsze można liczyć na polityków że jakieś ze swych obietnic złamią.

    • Gość: Dorota Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.snfccasy.dynamic.covad.net 12.09.05, 03:32
      Podrożałyby ceny wynajmów; ci, co sami mieszkają i nie wynajmują na pewno by
      zbiednieli. Nie wiem, czy to takie dobre dla gospodarki. A co z rolnikami?
      Ciekawe też, czy w tych innych krajach Unii jest 45 procentowy Zus. A z czego
      zapłacą bezrobotni? Moim zdaniem jeszcze długo nie stać Polski na taki podatek.
      Opodatkujcie czymś Coca-colę i Pepsico, jeśli już musicie!
      • Gość: Anulka Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:11
        Nie masz racji. W całej cywilizowanej Europie własne domy i mieszkania mają
        tylko bogaci ludzie. Reszta wynajmuje mieszkania, bo wynajem jest najtańszy.
        Tak jest np. u Niemców i Finów. Wynajęcie mieszkania jest bardzo tanie, bo nie
        można windować cen tak jak dzieje się w Polsce, że każdy robi co chce. To musi
        się skończyć. Trzymam kciuki za podatek katastralny.
        • Gość: Jas_Wedrowniczek2 Kto dobrowolnie chce się zdegradowac społecznie? IP: *.prs.pl 12.09.05, 08:39
          Tylko głupiec dobrowolnie zgodzi się na kataster na proponowanych warunkach:

          1. Mając obecnie własnosciowe M3 60 m^2 - z twojej definicji jestem bogaczem.
          2. Za dziesięc lat bedę to samo mieszkanie tylko wynajmował
          - tzn. będę BIEDAKIEM żyjącym z dnia na dzień bo nie będzie mnie stać na
          godne lokum.

          BuaHahahahahahaha.

          Jak myślisz kto będzie wtedy właściclelem mojego mieszkania?
          Podpowiem:
          a) Cwaniak, który przewidzi koniunkturę i odpowiednio skorzysta na tym.
          czyli wejdziemy w epokę "kapitalizmu w doskonalszej postaci"
          b) Państwo:
          czyli nastąpiło ciche wywłaszczenie majątku obywateli

          Tak czy owak:
          - klasa średnia raczej zbiednieje.
          - klasa wyższa to bedzie zupełnie inna klasa... .
          - biedacy nadal zostaną biedakami.

          Tylko politycy zatrą ręce:
          będą mieli wiecej kasy do dzielenia...
        • Gość: Wrocławianin Co ty mówisz?! IP: *.crowley.pl 12.09.05, 08:53
          Przeciez jak wprowadzą ten podatek, to wynajem będzie jeszcze droższy!!!
          • Gość: emeryt29 Kataster w Polsce nie ma sensu IP: 86.54.65.* 12.09.05, 11:22
            Kataster akurat w Polsce nie ma sensu, bo nie ma duzych roznic w wartosci
            nieruchomosci w poszczegolnych miastach czy dzielnicach. W Polsce wartosc
            mieszkania czy domu jest mniej wiecej skorelowana z metrazem czyli im wieksze
            mieszkanie czy dom tym wieksza wartosc, roznice w cenie m2 w poszczegolnych
            dzielnicach czy miasta nie sa na tyle duze zeby oplacalo sie ponosic miliardowe
            koszty wprowadzenia takiego podatku. Dlatego powinno zostac tak jak jest, czyli
            podatek za m2.

            W W. Brytanii jest podatek katastralny i wszyscy na niego psiocza i chca
            zmieniac. Tam ma to wiekszy sens, bo wartosc mieszkan jest duzo bardziej
            zroznicowana, np. 60m2 we wschodniej czesci Londynu moze kosztowac £100 tys a w
            ekskluzywnej Chelsea £500 tys.

            Podatek ten tez jest mniej sprawiedliwy, bo na jego wysokosc maja wplyw
            czynniki poza kontrola podatnika, tj. dlaczego emerytka mieszkajaca od 50 lat w
            swoim mieszkaniu czy domku ma nagle placic dwa razy wiekszy podatek tylko
            dlatego, ze jacys yuppies czy bohema artystyczna wymyslila sobie, ze jej
            okolica jest cool i zaczela masowo kupowac nieruchomosci podnoszac ceny. Obecny
            podatek jest lepszy, bo wymusza bardziej efektywne wykorzystanie nieruchomosci.
            • Gość: rm Oj, ma sens, ma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 12:11
              Różnice wartości nieruchomości w poszczególnych dzielnicach sięgają nawet
              kilkuset procent!

              >>W Polsce wartosc
              >>mieszkania czy domu jest mniej wiecej skorelowana z metrazem czyli im wieksze
              >>mieszkanie czy dom tym wieksza wartosc, roznice w cenie m2 w poszczegolnych
              >>dzielnicach czy miasta nie sa na tyle duze zeby oplacalo sie ponosic
              >>miliardowe
              >>koszty wprowadzenia takiego podatku.
              • Gość: Jas_Wedrowniczek2 Kto zyska kto straci IP: *.prs.pl 12.09.05, 12:27
                Przy podanych założeniach kataster uderzy głownie w klasę średnią.

                To ważny ruch PO PiS, że deklaruje odżegnanie się od wprowadzenia tego podatku.
            • Gość: Piotr Re: Kataster w Polsce nie ma sensu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.05, 18:39
              trochę presadziłeś z tym Londynem. Ale w Warszawie podobnie. Na Pradze może
              kosztować 2000 ,a na Mokotowie 6-8000. Jest spora różnica między cenami
              nieruchomosci na peryferiach i na górnym Mokotowie czy Żoliborzu oficerskim.
              Bo jakby nie było to wszyscy by mieszkali na w/w osiedlach.
            • Gość: 77 Re: Kataster w Polsce nie ma sensu IP: 212.160.136.* 01.06.07, 23:21
              Faktem jest to, że ten rabunkowy jak na polskie warunki haracz był by płacony
              może przez jakieś 10% obywateli. Reszty nie było by stać na zapłacenie tego bo
              katasret = 2 miesiące nie płacenia za media i jedzenie. Poprostu ludzie
              wyszli by na ulicę!! I nie gadajcie tu o USA czu starej UE bo to inna
              rzeczywistość!! A wszelcy zwyrole twierdzący "tylko bogaci mogą mieć mieszkania
              i domy na własność" mogą owszem płacić kilka tysięcy "gratis" do kasy miasta
              jak tak bardzo ich to kręci... Ja jestem z "klasy średniej" i mam dom na który
              razem z rodziną zapracowalismy uczciwie i nikt nie będzie mi mówił gdzie mam
              mieszkać!!!
            • Gość: 77 Re: Kataster w Polsce nie ma sensu IP: 212.160.136.* 01.06.07, 23:21
              Faktem jest to, że ten rabunkowy jak na polskie warunki haracz był by płacony
              może przez jakieś 10% obywateli. Reszty nie było by stać na zapłacenie tego bo
              katasret = 2 miesiące nie płacenia za media i jedzenie. Poprostu ludzie
              wyszli by na ulicę!! I nie gadajcie tu o USA czu starej UE bo to inna
              rzeczywistość!! A wszelcy zwyrole twierdzący "tylko bogaci mogą mieć mieszkania
              i domy na własność" mogą owszem płacić kilka tysięcy "gratis" do kasy miasta
              jak tak bardzo ich to kręci... Ja jestem z "klasy średniej" i mam dom na który
              razem z rodziną zapracowalismy uczciwie i nikt nie będzie mi mówił gdzie mam
              mieszkać!!!
        • Gość: j Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 10:26
          Niestety w Polsce w większości domków budowanych za komuny mieszkają ludzie biedni. Ci co nie mieli pleców żeby dostać mieszkania komunalnego, ci co nie przeprowadzili do obszarów "wielkich centrów przemysłowych komunizmu", musieli kosztem wyrzeń całej rodziny sklecić jakiś dom. Takich "pudełkowatych" domów jest masa i nikt ich nie kupi nawet za cenę "rzeczoznawcy" obliczającego wartość dla celów podatkowych.
          • adamalbonie Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 10:29
            Ale wiele z tych domów stoi w centrach miast, bo właściciele dostali ziemię po
            przodkach. Teraz ta ziemia jest zwykle dość sporo warta, więc dobrze by było
            jakoś pozbyć się tych właścicieli. Wysokie podatki, niech sprzedadzą stary dom
            ze świetną działką a mieszkanie znajdą na blokowisku... A kto będzie nowym
            właścicielem gruntu? Odpowiedzcie sobie sami.
        • Gość: andy Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: 5.6.2D* / *.telekom.de 12.09.05, 10:41
          W cywilizowanej Europie, istnieja systemy lepiej lub gorzej dopasowanych do
          siebie podatkow a nie luzny zbior przypadkowych podatkow i stawek.
          Jak juz piszemy o Niemczech, to wlasciciel domu, placi od podatek od czynszu,
          ale od podstawy opodatkowania odejmuje sobie amortyzacje (4% wartosci budynku).
          czyli mynajmujac np. mieszkanie o wartosci 100 tys. € mamy 4000 € wolne od
          opodatkowania. Przeniesmy te przepisy na warunki Polskie, to sie okaze, ze za
          70 m2 ma Ursynowie o wartosci 400 tys zl. moge wziac miesiecznie prawie 1000 zl
          czynszu bez placenia zadnego podatku. Jesli doda sie do tego oplaty za gaz,
          swiatlo, wode, winde, ochrone, wywoz smieci, kablowke, ktore kasuje od lokatora
          i przekazuje dalej odpowiednim instytucjom, to wyjdzie mi, ze lokator zaplaci
          za mieszkanie jakies 1600 zl, a panstwo nie dostanie z tego zlamanego grosza.
          Poniewaz ta suma odpowiada akurat z grubsza cenom rynkowym okazuje sie, ze
          wprowadzajac caly europejski system podatkowy, a nie tylko jeden dodatkowy
          podatek, nasze panstwo musialoby w istocie zrezygnowac z podatkow od wynajmu
          nieruchomosci zyskujac podatek katastralny. Czyli krotko mowiac kasowaloby te
          same pieniadze a biurokracja tylko by sie rozrosla. (ci wszyscy oplacani z
          podatkow wyceniacze nierucomosci, wprowadzacze danych, administratorzy systemow
          komputerowych, szefowie nowo powstalych dzialow itd.) Poza tym jakie pole do
          przekrentow na szczeblu gminnym. Ulica A zostaje sklasyfikowana na stawke X a
          Ulica B na stawke Y. A pan Klasyfikator przyjmuje koperty w godzinach 8:00
          16:00.
        • Gość: :/ [...] IP: *.mentorg.com 12.09.05, 10:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Radek Re: Szybciej wypalę dom i zgarnę kasę z Ubezpiecza IP: 157.25.139.* 12.09.05, 11:01
          Aaaaa, to znaczy że ten co zaiwaniał całe życie i niedojadał aby mieć swój dom,
          ma zapłacić na poczet tych co olali wszystko, żarli i jeździli po wczasach.
          Na rzecz takich lebrów ja mam płacić? Szybciej wypalę dom i zgarnę kasę z
          Ubezpieczalni, a później zbuduję go na kółkach lub w innym Państwie. Niż dam
          nierobom.
        • Gość: goska Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: 217.11.140.* 12.09.05, 11:21
          tak tylko tam ludzie inaczej zarabiaja i to ze nie maja domu czy mieszkania nie
          jest zwiazane z brakiem pieniedzy tylko z rodzajem zycia jaki sie prowadzi, w
          tamtych krajach na wynajem mieszkania placi sie ok 1/3 pensji natomiast w
          polsce jest to czesto ponad polowa pensji.
          ja buduje dom i wynajmuje mieszkanie.
          na budowe domu wzielam kredyt, wiec jestem umajona na 30 lat do tego odebrali
          wszystkie mozliwe ulgi na budowe domu a w zamian chca oddawac roznice pomiedzy
          vat-em 7 a 22% i to jeszcze nie od wszystkich towarow i bedzie to jeszcze
          zalezne od decyzji naczelnika US ktory ma czas na wydanie decyzji pol roku.
          to jest smieszne!!!
          w polsce jak widac kazdego czlowieka ktory chce miec co s w zyciu dazy do
          czegos tlamsi sie.
          a wynajem napewno pojdzie w gore, bo dlaczego ktos ma dokladac do interesu...
        • hummer80 wynajecie mieszkania w Holandii 12.09.05, 11:54
          Nie zgadzam sie z toba. Mowisz ze w calej cywilizowanej unii wynajęcie
          mieszkania jest najtańsze. Ja mieszkam w Holandii i wlasnie stoje przed
          dylematem czy wynajac czy kupic mieszkanie. Kupienie mieszkania kosztowaloby
          mnie ok 350 euro miesiecznie raty kredytu + koszty (gaz,prad,woda) czyli
          zamkneloby sie to w ok 500 euro miesiecznie (dodaje ze udzielajacy kredytu bank
          nie wymaga zadnej wplaty wlasnej). Za wynajecie mieszkania o podobnej wielkosci
          wlasciciel zada minimum 450-500euro i czesto do tego trzeba doliczyc koszty
          wody,gazu itp.
          • Gość: goska Re: wynajecie mieszkania w Holandii IP: 217.11.140.* 12.09.05, 12:05
            ja za wynajecie mieszaknia place 850zl plus oczywiscie oplaty natomiast splata
            miesieczna kredytu wynosi 420zl. wiec wynajecie mieszkania nawet nie jest
            porownywalne z kredytem ale stanowi dwukrotnosc raty kredytu.
            wiec nie wiem o czym rozmawiamy.
            mieszkanie wynajmowane ma 32m2, natomiast dom 110m2.
            pozdrawiam
        • dzyndzelbaum WYKASTRUJĄ I TAK POPIS TO ZŁODZIEJE 12.09.05, 17:22
          Wyrywam z bajzlu
      • jola_dywity JA POPISowym OSZUSTOM NIE WIERZĘ 16 LAT KRĘCĄ 12.09.05, 10:01
        A do jakiej nędzy doprowadzili Polskę ? A do jakiej jeszcze doprowadzą!!!!
      • Gość: Piotr Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.05, 18:35
        Z pewnoscią taki podatek pomógłby racjonalniej wykorzystać zasoby (grunty i
        budynki) A dziś mamy taki totalny nonsens jak lotnisko Okecie w Warszawie.
        Gdyby ci z PPL musieli zapłacić kataster , to od wartosci ich przeszło 800ha
        (przy stawce 3% jak we Francji) w centrum warszawy zapłaciliby tyle ile
        wynosi ich 3-letni roczny zysk. Brutto!!!. Czyli okazałoby się że są
        bankrutami. Podobnie ze szklarniami i polami uprawnymi w duzych miastach.
        Włascisiele dawno pogodzili się z faktem ,ze przy koszcie ziemi to uprawiać
        opłaca się ....NIC. Sadzą kapuche ,lub inne byle co . A tak naprawdę to
        spekulują gruntami. Brak katastra wpływa miedzy innymi na wysoką cenę
        ziemi. I posrednio mieszkań. jesli płacimy przeszło 4000 za metr mieszkania
        na peryferiach to jest to wynik horendalonych cen ziemi w Warszawie. Byłaby
        znacznie tańsza gdyby wprowadzono kataster.

        Ja proponuję by ,wzorem UE, wprowadzić początkowo kataser tylko od
        nieruchomości przeznaczonych pod działalność gospodarczą. Jak we Francji,niech
        własciciele nieruchomości płacą 3% jej wartości rocznie. Zdrozeją najmy?
        pewnie początkowo. Wynik bedzie na plus. Nie bedzie się budować lotnisk ,ani
        uprawiać buraków w centrach. Bo się to nie opłaci
      • Gość: Michał Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.ppwk.pl 13.09.05, 16:37
        Podatek od samego posiadania czegokolwiek jest bez sensu, tym bardziej że
        posiadacz mieszkania nie ma żadnego wpływu na to jak się wycenia jego okolicę.
        Podatki od realnych dochodów z posiadania mieszkań (np. ich wynajmu) są OK. i
        niech fiskus zajmię się ich ściąganiem.
    • albina2 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 03:41
      Bo tez boja sie placic za swoje nieruchomosci. Jedyny sprawiedliwy podatek.
      Rowniez jedyny dla ludzi bardzo bogatych. Kulczyk napewno nic nie placi , bo ma
      swoj biznes ulokowany za granica, ale za swoje duze chatki zaplacilby niezla
      sumke.
      • adamalbonie Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 10:20
        A możebyśmy w końcu poszli po rozum do głowy i wprowadzili takie podatki, żeby
        zachodnie firmy biły się aby je u nas płacić. Tylko, że one by musiały być
        niskie a wtedy zero głosów biedniejszej części społeczeństwa, która tylko uważa,
        że podatki to powinni płacić tylko bogaci i wielokrotnie wyższe niż biedni.
        Bardzo chętnie będę płacił 5 razy większy podatek od osoby która zarabia 5 razy
        mniej. Czyli liniowo i najbardziej sprawiedliwie. Jak się obniży mnie to obniży
        się również biedniejszym.
        Jak firmy będą płaciły niskie podatki (szczególnie dochodowe, bo inne t głównie
        płacą konsumenci) to będą je chętnie płaciły u nas!
      • garym Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 10:50
        Najbogatsi ludzie mieszkaja najczesciej poza miastem i na pewno "rzeczoznawca"
        wycenilby ich siedziby jako upadajace gospodarstwa wiejskie za ktore
        zaplaciliby kastral jeszcze mniejszy niz podak gruntowy. Podatek uderzy
        najbardziej jak zwykle w ciezko pracujaca klase srednia ktorzy najpierw
        zainwestowali pieniadze w nieruchomosc a potem sa na tyle uczciwi albo glupi ze
        nie potrafia znalesc odpowiedniego rzeczoznawcy.
    • Gość: wyborca Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: 209.83.162.* 12.09.05, 05:44
      Spróbujcie go wprowadzić, a pójdę zagłosować na komunę, chociąż tych psów
      nienawidzę
      • magdusr99 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 06:22
        Bez sensu jest wprowadzanie kolejnego podatku, ktory ma tylko jeszcze bardziej
        skomplikowac istniejacy system podatkowy. Tu ulga, bo emeryt, tam 50% bo
        mieszka samotnie itd. - stworzy to tylko szerokie pole to naduzyc (np.
        przepisywanie mieszkani na dziadka). Ja juz, to wprowadzic podatek jednakowy,
        bez mozliwosci ulg, z minimalna stawka, np: 0.1%. Ale za to powinny byc nizsze
        inne podatki, np. VAT lub dochodowy.
    • Gość: bm Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.09.05, 07:23
      jeśli mówią, że nie chcą wprowadzać, to na 100% będzie wprowadzony.
    • Gość: Beca Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 07:34
      Znowu jakis dziennikarzyna pisze coś czego nie sprawdzi u źródła. Sa dwie
      metody naliczania katastru. Od wartości czynszowej - i podane procenty mogą być
      realne lecz podstawy o wiele nizsze, lub od wartości nieruchomości ( podane
      wartosci ) lecz procenty w zakresie 0,001-0,005
    • Gość: Anulka Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 07:59
      Biedne społeczeństwo? Więc czyje to samochody zajmują całe parkingi przed
      wszystkimi sklepami w W-wie? Jadąc po Polsce widzi się tylko szybko powstające
      nowe domy, murowane, piękne. Czy to budują bidni ludzie? Skoro stać ich na
      mieszkanie w takich domach lub mieszkaniach apartamentowcach, to niech za to
      płacą. To byłoby sprawidliwe.
      • adam_l27 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 08:39
        Anulka Ty bidna komunistko. Dla Ciebie tylko komuny budować chyba trzeba. A
        internet to pewnie publiczny komputer na dwa bloki. Nie siedź już przy nim bo
        sąsiad też chce popisać....
      • adamalbonie Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 10:25
        Przecież oni za to płacą! Płacą za materiały i usługi budowlane w których jest
        mnóstwo podatków (nie tylko VAT). Płacą za benzynę do tych swoich luksusowych
        samochodów (VAT, akcyza). Dlaczego wszyscy chcą ściągać jeszcze więcej? Może
        zachęćcie ludzi, żeby budowali więcej, jeździli samochodami (i samolotami, tam
        też jest paliwo z akcyzą) więcej kupowali więcej. Będzie jeszcze więcej dochodów
        z podatków. W tej chwili każde 100 złotych wydane przez bogatego (na głupoty
        oczywiście bo i tak są przejedzeni) to 22 zł do budżetu!
    • Gość: Jas_Wedrowniczek2 Wracamy do epoki feudalizmu IP: *.prs.pl 12.09.05, 08:20
      Ten artykuł powinien zostać oprawiony w ramki i być wzorcem jakimi schematami
      myślowymi podszyty jest fiskalizm państwa.

      Okazuje się ze cały czas żyjemy w epoce feudalizmu. Kto ma wątpliwości niech
      spojrzy na definicję np. na wikipedii:
      Feudalizm (z łaciny feudum - prawo do rzeczy cudzej) - ustrój społeczno-
      polityczny opierający się na hierarchicznej zależności (wasalności) jednostek
      pomiędzy sobą. Wiecej patrz: pl.wikipedia.org/wiki/Feudalizm

      Co z tego, ze jestem własciclelem kiedy tzw. państwo regulując kataster bardzo
      łatwo może mnie tego majątku pozbawić. Na czyją rzecz przejrzie nieruchomośc
      gdy nie będę w stanie zapłacic podatku?

      Wycisnąć od poddanego maksimum, zostawiając tylko grosze na chleb i wodę tak by
      mógł życ i ... dalej płacić podatki.
      Wielką sztuką będzie wprowadzić kataster tak aby nie wywołać zamieszek albo
      wręcz rewolucji, bo przy proponowanych stawkach to będzie ździerstwo państwa i
      rabunek w czystej postaci !!!

      Patrzmy więc na ręce politykom i pamiętajmy:
      Ci których wybierzemy zawsze będą "bawić się we władzę" naszym kosztem!
      • Gość: Wrocławianin Własność = Wolność IP: *.crowley.pl 12.09.05, 08:48
        Rzecz w tym, że komuchy chcą mieć jak najwięcej ludzi, którzy nie posiadają
        niczego - takimi najłatwiej manipulować, najłatwiej zastraszyć. Posługując się
        ideałami socjalizmu tworzą się spółdzielnie, wydaje się przydziały, wyznacza
        się wspólnych wrogów itd.
        A w wysokie podatki można się zacząć bawić dopiero na pewnym etapie rozwoju -
        kiedy za taki podatek człowiek będzie miał rzeczywiście dookoła czysto i
        bezpiecznie - a nie ZUS, PFRON, KRUS i afery.
        • Gość: JGA Re: Własność = Wolność IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.09.05, 16:24
          > Rzecz w tym, że komuchy chcą mieć jak najwięcej ludzi, którzy nie posiadają
          > niczego - takimi najłatwiej manipulować

          Najlatwiej manipulowac jest ludzmi uzaleznionymi (ekonomicznie, politycznie czy
          emocjonalnie). Ludzie tacy obawiaja sie, ze ich sytuacja moze sie pogorszyc,
          jesli podejma dzialania niezgodne z wola panujacej elity (nie ma roznicy jakiej
          masci).

          Na tzw. zachodzie dominuje uzaleznienie ekonomiczne. Podpisanie umowy o
          kredytowanie nieruchomosci (kredyt splaca sie z reguly okolo 20-25 lat) jest
          bardzo skuteczna forma uzaleznienia ekonomicznego (nowoczesny feudalizm).
          W spoleczenstwach wysoko rozwinietych klasa srednia jest wasalem instytucji
          kredytujacych, centralnej i lokalnej administracji.
          Podatki od nieruchomosci sa ustalane lokalnie i stanowia okolo 1%-1.5% rynkowej
          wartosci nieruchomosci. Rynkowa wartosc jest uaktualniana co roku, wiec podatki
          moga rosnac dosc szybko. Trzeba nadmienic, ze okolo 60% tego podatku jest
          przeznaczone na lokalne szkoly (czego nie ma w Polsce).
      • ogrudek Re: Wracamy do epoki feudalizmu 12.09.05, 12:44
        Gość portalu: Jas_Wedrowniczek2 napisał(a):


        > Wycisnąć od poddanego maksimum, zostawiając tylko grosze na chleb i wodę tak
        > by mógł życ i ... dalej płacić podatki.

        E, tam. Po co ma żyć. Jak zdechnie, to rodzina zapłąci za pogrzeb i... 22% do
        kasy! A i bezrobocie się zmniejszy! Tylko na plus!

        > Wielką sztuką będzie wprowadzić kataster tak aby nie wywołać zamieszek albo
        > wręcz rewolucji, bo przy proponowanych stawkach to będzie ździerstwo państwa i
        > rabunek w czystej postaci !!!

        Owszem. To będzie wyjątkowo trudne, by było sprawiedliwie. Aliści ten podatek
        jest akurat trudny do "obejścia". Tyle, że jak kto nie ma roboty i żyje z
        przydomowego ogródka i jakijśtam partaniny na czarno, to klops.

        > Patrzmy więc na ręce politykom i pamiętajmy:
        To trzeba było robić od 1989 r. I patrzeć wszystkim politykom na te ręce.
        Niezaleznie od koloru.
    • Gość: czadar Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.posnet.com.pl 12.09.05, 08:22
      ad. przykładu pierwszego. mam takie mieszkanie jak w przykładzie (ursynów) -
      płacę 321 podatku gruntowego rocznie, skąd się wzieło 30 zł?
    • adam_l27 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 08:37
      Wiesz czym by to się skończyło w tym kraju mądralo ? Tym ze mielibyśmy NOWY
      PODATEK. Niczym innym. W tym kraju tylko potrafią wprowadzić nowe podatki.
      Później dodają że za rok obniżą w zamian inne a przez rok będzie rozwiązanie
      "pośrednie". Po roku okazuje się że niestety stan finansów państwa na to nie
      pozwala itp. Po 3 latach nowe złodziejstwo funkcjonuje juz doskonale.
      • Gość: Wrocławianin Popieram IP: *.crowley.pl 12.09.05, 08:51
        Popieram. I niech mi nikt nie pieprzy o wysokich cenach wynajmu - to jest wolny
        rynek, a komuchy od lat skutecznie powstrzymywały rozój budownictwa.
    • Gość: paragraf222 Komuch i menda skarbowa IP: 212.234.154.* 12.09.05, 10:02
      Myslenie komusze polega na tym, zeby odebrac ludziom jak najwieksza czesc ich dochodow po to zeby 90% spoleczenstwa musialo liczyc na pomoc panstwa, ktore udaje ze jest wspanialomyslne rozdajac po uwazaniu to co wczesniej zabralo. "Naukowo" nazywaja to redystrybucja. Pozostale 10% to cwaniaczki nalezace do kasty uprzywilejowanych z dojsciami, ktorzy z takiego systemu z wszechwladnym panstwem w taki czy inny sposob korzystaja. Kataster idealnie sie nadaje do realiacj takiej wizji. Mozna zedrzec kase z kazdego kto wlasnym wysilkiem zbudowal, czy wyremontowal dom (co z tego ze juz placil podatek dochodowy i VAT), im wiecej zainwestowal. tym wiecej mozna z niego zedrzec. Ze "swoich ludzi" nikt nie bedzie zdzieral bo ci udowodnia ze sq biedni i jeszcze dotana zapomoge.
      Menda skarbowa za to nie mysli o czyms takim jak uczciwosc czy przyzwoitosc, tylko o tym jak okrasc tych obywateli ktorzy czegokolwiek sie dorobili w imie "domkniecia budzetu". Kazdy "zewnetrzny objaw zamoznosci" to impuls dla mendy skarbowej do wymyslenia nowego podatku. W ilu miejsca te mendy zdzieraja z kierowcow (ma samochod - znaczy sie bogaty, niech placi) to juz trudno zliczyc. Te same mendy wymyslaja podatki spadkowe i podobne. Kazdy poradnik o kupowaniu mieszkania informuje jak duza sume trzeba przeznaczyc na roznego rodzaju oplaty ktore juz udalo sie mendom wymyslic w imie zasady "skoro masz na mieszkanie to musisz sie podzielic z budzetem". Okazuje sie ze to jeszcze za malo, wiec mendy wymyslily podatek katastralny.
      KOmuch i mendy skarbowe zyja w symbiozie, bo przyswieca im jeden cel - zabrac obywatelowi wszystko zeby jak najwiecej trafilo do budzetu. Jak juz maja budzet to robia to co lubia najbardziej: dziela, dziela, dziela. Oczywiscie podczas podzialu uwzgledniaja swoj ogromny wysilek wlozony w zdzieranie kasy z obywatela i sowicie sobie te trudy rekompensuja.
      Panie chron nas przed mendami i komuchami!
      • eggon3 Re: Komuch i menda skarbowa 12.09.05, 10:38
        Zgadzam się! To jest naprawdę oburzające, ile różnych podatków się wymyśla, żeby
        sfinansować nieefektywność administracji państwowej.

        Konstytucja mówi o zakazie podwójnego opodatkowania! Przecież to będzie już
        potrójne opodatkowanie. Zarabiam? Bach podatek dochodowy. Uciułałem trochę i
        kupuję mieszkanie? Bach 22% VAT! Fajnie, mam mieszkanie. No to bach podatek
        katastralny w absurdalnej wysokości!

        Pytam: z jakiej paki mam płacić za to, że coś po prostu posiadam!? Że bogaty
        jestem? Może państwo wreszcie zrozumie, że jego cholernym zadaniem jest dbanie o
        to, by obywatelom żyło się spokojnie i jak najdostatniej!

        Nie będzie można sobie kupić mieszkania za tyle, ile się ma. Trzeba będzie kupić
        tańsze, a resztę gotówki zostawić na spłaty podatku.

        Nie warto będzie inwestować w nieruchomości jako lokatę kapitału - bo ta lokata
        będzie kosztować 1% rocznie! Ręka to góry, kto wierzy, że przejdzie wariant
        0,2%! Buachachachacha!
      • Gość: 3. Neneman Idiota! 1. Neneman Idiota!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 10:40
        2. Neneman Idiota!!!
      • Gość: JGA Re: Oligarch i menda skarbowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.09.05, 16:51
        W systemie gospodarki wolnorynkowej (opartej o wlanosc prywatna i korporacyjna)
        dzieje sie dokladnie to samo. Korporacje chetnie kozystaja z miejscowej
        infrastruktury (zbudowanej za pieniadze podatnika) i sily roboczej
        (wyksztalconej za pieniadze podatnika), natomiast bardzo niechetnie placa
        lokalne podatki (przenosza sie na "tanszy" teren).
        Wszystko wg. zasady "socjalizacja kosztow, prywatyzacja zyskow"....
    • rk111 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 10:39
      To bzdura że podatek katastralny jest lepszy doprowadzi on do zubożenia
      właścicieli nieruchomości.
    • Gość: F*K MUMIE Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.mentorg.com 12.09.05, 10:46
      Mumia Europejska to jedno wielkie socjalistyczne g*. Mialo nie byc zadnych
      podwyzek, a tu prosze - VAT na internet, na budownictow, akcyza na paliwo tez
      nie moze byc ponizej progu ustalonego przez mumie, teraz jeszcze podatek
      katastrOFalny itd itp. Pierdo* socjalistom juz sie w tych glupich lbach do
      konca poje*. Ile mozna jeszcze kur* mac wyciagnac z ludzi tej kasy??? Ile KUR*
      MAC MOZNA??? Kiedy te ch* zrozumieja, ze najlepiej wydaje kase ten kto ja
      zarabia a nie ten kto ja wydaje!!! Bogactwo bierze sie z pracy a nie z
      rozdawnictwa!!!
    • Gość: Pablo Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.jmdi.pl 12.09.05, 10:48
      Cyt. "Przede wszystkim nie sposób powiązać stawki z możliwościami właścicieli
      nieruchomości [...]" - pójdźmy dalej tym tropem, zróżnicujmy ceny paliwa w
      zależności od "możliwości właścicieli" pojazdów - niech właściciel Mercedesa
      płaci kilka razy wyższą akcyzę (czy też podatek drogowy) niż właściciel malucha.
      Tak będzie uczciwie. A żeby wyeliminować oszustów (biorących paliwo do malucha,
      potem - pod domem - przelewających do mercedesa) żeby zatankować trzebaby
      pokazać roczne zeznanie podatkowe!

      A ceny w sklepie? Czemu biedny emeryt ma płacić za kilogram ziemniaków tyle samo
      co bogaty prezes dużej firmy? Trzeba wprowadzić stosowny podatek!

      "Wiceminister finansów [...] radzi obecnej opozycji, żeby podatku katastralnego
      się nie zapierała. - On jest po prostu lepszy, to mówią wszyscy fachowcy"
      :)
    • Gość: robi Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 10:48
      Chyba nie ma nic gorszego jak pozbawic człowieka jego własnego domu zapracowanego cięzka pracą przez całe jego życie.
      Politycy juz nieraz udowodnili że , z ludzmi się wogóle nie liczą .W Polsce ludzi zdeterminowanych z roku na rok przybywa ,tych którzy ne maja pracy , mieszkania , pomocy ze strony państwa i którzy nie cofną się przed NICZYM , bo nic gorszego już spotkać Ich nie może .Tak więc Ci, którym po głowie krązy taka myśl , żeby wprowadzić podatek katastralny powinni się głeboko zastanowić .A profesorowi
      Nenmanowi i wszystkim zwolennikom tego podatku powiem : nie musicie przecież mieszkać w Polsce, możecie przenieść się tam gdzie ten podatek. jest.
    • Gość: kamil To błąd, powinni wprowadzić i obniżyć akcyzę IP: *.zywiec.plusnet.pl 12.09.05, 10:54
      na paliwo, które tankują wszyscy; a tak, uprzywilejowana jest tylko określona
      grupa ludzi, to moim zdaniem skandal
    • Gość: Karol Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.int.pgd.pl / 62.233.163.* 12.09.05, 11:26
      Przede wszystkim podatek katastralny od wartości nieruchomości jest podatkiem niesprawiedliwym, bo pojawia się nie w przypadku pojawienia się nowej wartości (wzrostu PKB). Inne podatki - VAT i dochodowy powstają kiedy powstaje zysk lub sprzedaż (czyli też dochód) - nie ma zysku, nie ma podatku. Natomiast taki kataster to podatek od "potencjalnych dochodów". Czyli przychodzi urzędnik i mówi: miesiąc temu sąsiad sprzedał dom za 300.000zł, więc twój dom też jest wart 300.000 zł, więc zapłać 3000 zł podatku.
      Zwykle z podatkami jest tak, że fiskus ma krótką pamięć jeśli chodzi o straty podatnika, więc jeśli inny sąsiad sprzeda dom za 400.000 to urzędnik szybko przybiegnie żeby podnieść podatek do 4000 zł, ale jeżeli ja za 20 lat sprzedam dom tylko za 200.000 to nikt mi nie odda tego 1000zł*20 lat różnicy(bo fiskus trzyma dokumenty tylko 5 lat). A z drugiej strony jak sprzedam za 500.000 zł i wkładając 80.000 zł w remonty i rozbudowę domu, to nikt mi nie uwzględni tego jako koszt.
      Jak znam życie nikt też nie ograniczy się do opodatkowania przyrostu wartości, bo to też nie licuje z "fiskalizmem państwa". Nikt też pewnie nie pozwoli odliczyć od przychodów wynajmu lub dzierżawy nieruchomości podatku jako kosztu (tzn. dostaję 6000 zł za wynajem mieszkania a podatku mam 2000 zł, więc fiskus doliczy mi ekstra 1140 zł podatku od zysku z wynajmu, zamiast zwrócić mi 2000-1140zł = 860 zł różnicy z nadpłaty podatku).
      Kataster to tylko taki mały szantaż-masz jakiś majątek to musisz na niego pracować dla państwa. To tak jak podatek od posiadania psów lub abonament radiowo-telewizyjny.

      Z resztą podatek katastralny można dokładnie tak samo obejść, jak obecny już podatek od czynności cywilnoprawnych - wystarczy w aktach notarialnych podawać niższą cenę niż w rzeczywistości, a resztę kasy dać "pod stołem" i tak wszyscy tak robią. Ci którzy się wyłamią zostają zgnębieni przez urząd skarbowy, bo kwota różni się o więcej niż 30% w górę od średniej w okolicy.

      I dalej będzie tak że mądrzy będą bogaci i płacić niskie podatki, a głupim żaden kataster nie pomoże - dalej będą głupi i biedni.
    • wojtekz1 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 11:29
      "Systemy katastralne też mają wady. Odstraszają podatników, chcących inwestować
      w nieruchomości. Jeżeli np. ktoś zainwestuje w remont domu, to jego wartość się
      zwiększy. Nieuchronnie będzie musiał zapłacić wyższy podatek. Właściciel
      postrzega to jako swoistą karę za inwestycję, co działa antymotywacyjnie"
      Ten podatek to czyste złodziejstwo. Kradnie się ludziom pieniądze, ktore juz
      raz były opodatkowane. Bo jeśli ktoś inwestuje w remont czy zakup
      nieruchomości, to robi to pieniędzmi, które pozostały mu po zaplaceniu podatku
      dochodowego. A za to, że ich nie przepił albo nie wydał na k..wy, tylko
      zainwestował w coś trwałego, państwo nakłada mu karę w postaci katastru. Na
      dodatek żyjemy w Polsce Kwaśniewskiego, a nie w zjednoczonym Królestwie
      Elżbiety II i wiemy, jak będzie się ustalać wartość nieruchomości. Wszystko
      zależeć będzie od zasobności portfela właściciela tejże i wysokości wręczonej
      łapówki urzędnikowi katastralnemu. Nie należy dziwić się więc, gdy wartość (a
      więc i podatek) pałacu biznesmena X lub polityka Y będzie znacznie niższa, niż
      wartość domku letniskowego Kowalskiego lub rozpadająca się rudera na
      przedmieściu emerytki - wdowy Nowakowej...
    • Gość: jarmik Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 11:37
      opodatkujmy ilość dzieci im więcej tym większy podatek, mam troje co na to
      obecny rząd
    • Gość: kokoten Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 12:12
      Za to zacne stanowisko należy sie obu partiom brawo!
    • tripper paranoja 12.09.05, 12:20
      wyliczylem sobie, ze przy stawce podatku wynoszacej 1% wartosci mieszkania
      musialbym miesiecznie odkladac 125 PLN na poczet podatku. czynsz w moim bloku za
      moj metraz to 240 PLN. kupujac mieszkanie i zalatwiajac mase formalnosci
      zaplacilem juz dobrych kilka tysiecy podatku

      dlaczego mialbym teraz jeszcze placic? jesli podatek katastralny zostanie
      wprowadzony, powinny zostac zniesione podatki zwiazane z zakupem mieszkania
    • ogrudek Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 12:33
      A trochę szkoda. Bo taki podatek miałby sens, gdyby był liczony z sensem.
      Płaciłby wysoki podatek ten, kogo stać na luksusy. Tylko, że to nie u nas.
      Skomplikowane? Proste! U nas najlepszy pomysł zostanie spaprany, daltego
      katastrowi mówię nie!
      Jestem (pożal sie Boże) właścicielem dużego domu paręnaście kilometrów od
      Warszawy. Dom jest stary i co tu kryć - wymaga poważnych inwestycji, na które
      mnie nie stać. Nie sprzedałem go z powodów sentymentalnych - od pokoleń tu moja
      rodzina gospodarowała - i z powodu braku alternatywy (kasy). Dom jest wart
      mniej, niż przyzwoite (ot, średnie 3 pokoje) mieszkanie w Warszawie. A na
      doprowadzenie go do stanu względnego luksusu nie mam po prostu pieniędzy. I nie
      zanosi się, żebym miał. Ziemi na sprzedaż nie mam, bo w podziale spadku ja
      dostałem ten dom, a inni - grunt, więc... Zarabiam niewiele, i nie bez trudu
      płacę to, co płacę. Więcej nie dam rady, a jak stracę robotę, to...

      Ale obok mnie rosną domy nowobogackich i ziemia ostatnio wielce wzrosła na
      cenie. Czyli jak przyjdzie "katastrant", to i mój dom wyceni wg ceny rynkowej -
      droga działka plus sufitowa cena mojej chałupy. Jak mi zaśpiewają podatek, to
      się ze śmiechu nie pozbieram! A jak przyjdzie zapłacić, to mnie fiskus wy...
      "katastruje" na amen. I pójdę z torbami (jak je będę miał). Szlag trafi krwawicę
      mojego pradziadka, dziadków, ojca i jego braci. I moją.

      Zatem sam pomysł jest dobry, byle jego realizacja była z sensem. Ale w Polsce
      były już miliony dobrych pomysłów, tylko żaden nie był przeprowadzony z sensem.
      Dlatego głosuję na PO. Nie na Korwina.
      • Gość: paragraf222 Dobry podatek ale jak inni go placa. IP: 212.234.154.* 12.09.05, 12:47
        > A trochę szkoda. Bo taki podatek miałby sens, gdyby był liczony z sensem.
        > Płaciłby wysoki podatek ten, kogo stać na luksusy.
        [...]
        > dostałem ten dom, a inni - grunt, więc... Zarabiam niewiele, i nie bez trudu
        > płacę to, co płacę. Więcej nie dam rady, a jak stracę robotę, to...
        > Ale obok mnie rosną domy nowobogackich i ziemia ostatnio wielce wzrosła na
        > cenie.
        [...]
        Na takim mysleniu mendy podatkowe i komuchy zeruja. Ma "luksusy" - zedrzec z niego. Niewazne ile sie na to napracowal, moze nie tylko on ale i rodzice i dziadkowie. Ma, to znaczy ze kluje w oczy i trzeba z tym "zrobic porzadek".
        Najbradziej zacheca taka wizja urzednika-Janosika ktory nowobogackigo pogoni a mi umorzy, bo ma serce po lewej stronie (i kieszen na koperty tez).
        Lepiej na tym wyjdziesz jesli panstwo sie odp. od twojego i ich domow, ale jesli chcesz sluchac lewackiej propagandy to prosze bardzo.
    • Gość: Leesior Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 12:40
      Porównania do Europy, to sobie można robić, kiedy będziemy zarabiać tyle co w
      Europie. A teraz tak nie jest i jeszcze długo nie będzie. Jednocześnie ceny
      nieruchomości już prawie dogoniły ceny europejskie.... A więc: płać jak
      Europejczyk, a zarabiaj 25% tego co Europejczyk. To jest koncepcja
      podatku "katastrofalnego", jak go nazywam.
      A różne oszołomy próbują to wprowadzić. Dość już z tymi kolejnymi podatkami !!!
      Doprowadzają one społeczeństwo do nędzy...

      Leesior
      • jpet1 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 14:50
        Jakie podatki i oplaty zwiazane z własnoscia nieruchomości lokalowych sa
        pobierane? Posłużę sie przykładem - mieszkanie 64 m2 w śródmieściu W-wy
        wykupione w 1975 r -w budyneku 53 - letnim - udzial w nieruchomosci wspólnej -
        0.005, powierzchnia działki 1615 m2.
        1. podatek od nieruchomosci w roku 2001:
        64m2 x 0,46zł/m2 = 29,44 zł(podatek od nieruchomosci lokalowej - "za
        mieszkanie")
        podatek od pozostałych gruntów - czyli podatek od udziału w nieruchomosci
        wspólnej - 0,005 x 1615m2 x 0,08zł/m2 = 8,07 m2 x 0,08zł/m2 = 0,64 zł
        ( w naliczeniu miasta: 9m2 x 0,08zł/m2 = 0,72 zł!)
        Ta róznica wynosi 12% i nigdy nie była prostowana z uwagi na niewielka wartośc
        bezwzględną - a bierze sie stad, że miasto jednostronnie zmieniło w KW
        powierzchnię działki z 1739 na 1615 m2 nie powiadamiajac o tym wlaścicieli!)
        Razem zobowiazanie podatkowe od nieruchomości zostało naliczone w wysokości -
        30.16 zł/rok
        To nie wszystko, bo mieszkanie znajduje sie na działce miasta, więc jego
        wlaściciel musi jeszcze wnieść opłatę za uzytkowanie wieczyste.Liczy sie to
        tak: 1% x udział x wartość 1m2 działki gruntu x powierzchnia działki.
        W omawianym przypadku jest to: 1% x 0.005 x 303,26zł/m2 x 1615 m2 = 24,48 zł

        W roku 2005 sytuacja wyglada tak:
        Stawka podatku od nieruchomości wynosi dla bydynków mieszkalnych 0,51 zł/m2, a
        od gruntu 0.20 zł/ m2 zatem podatek od nieruchomosci wynosi:
        64m2 x0,51zł/m2 x 1% = 32,64 zł i
        0,005 x 1615m2 x 0,20zł/m2 = 1.80 zł
        czyli razem 34,40 zł/rocznie

        Opłata zaś za uzytkowanie wieczyste:
        0.005 x 1% x 3592.00 zł/m2 x 1615 m2 = 290.05 zł
        Czyli opłata ta wzrosła 11,84 raza!
        Szanowni Państwo, NIE DAJCIE SIĘ ZWARIOWAĆ. oPŁATA ZA UZYTKOWANIE WIECZYSTE
        JEST WŁASNIE TA OPŁATA, KTÓRA ZALEŻY OD WARTOSCI NIUERUCHOMOŚCI - I W ISTOCIE
        JEST DANINA - TYLE, ŻE NA RZACZ SAMORZADU LOKALNEGO. SĄDZĘ, ŻE ZAMIAST SIE
        BURZYĆ W SPRAWIE PRZYSZŁYCH ZMIAN, LEPIEJ POZNAĆ, ZA CO I JAK JUZ PLACICIE I
        ZABRAC SIE DO RZECZY NAJISTOTNIEJSZEJ -(PRZYNAJMNIEJ W WARSZAWIE PO DEKRECIE
        WARSZAWSKIM) - UPORZADKOWAnia NIEZLICZONYCH NIEPRAWIDLOWOSCI W SPRAWACH
        UDZIAŁÓW W NIERUCHOMOSCIACH WSPÓLNYCH ORAZ SAMEJ WLASNOŚCI LOKALI - GDZIE OSTRY
        PANUJE BAŁAGAN ZA KTÓRY PŁACA WLASCICIELE - ALBO DLATEGO, ŻE FINANSUJA INNYCH
        WŁAŚCICIELI, ALBO DLATEGO, ZE FINANUJA RÓWNIEŻ LOKALE MIASTA WCALE Z TEGO SOBIE
        SPRAWY NIE ZDAJAC, BO ICH TO GUZIK OBCHODZI! JEST TO W GESTII WLAŚCICIELI
        DZIALAJACYCH ZGODNIE - i to wlaśnie jest kluczem do calej zabawy, bo czego, jak
        czegO, ale wspólnego dzialania dla wspólnej korzyści w naszym kraju nie
        uswiadczysz.
        Pozdrawiam,
        jpet
    • framberg Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 13:26
      Dla mnie ten podatek to złodziejstwo. Popatrzmy:

      cyt. "Polskie społeczeństwo jest ciągle zbyt biedne - mówi "Gazecie" Kazimierz
      Marcinkiewicz, poseł i współautor programu gospodarczego PiS". Czyli problem
      nie polega na tym czy kataster jest sprawiedliwy i potrzebny, polega na tym, że
      jesteśmy tak biedni że nie można nas już złupić.

      cyt. "Nie wyobrażam sobie zwłaszcza objęcia tym podatkiem właścicieli mieszkań,
      a trudno przecież opodatkować wyłącznie właścicieli domów - mówi doradzający PO
      w sprawach finansów publicznych ekonomista Rafał Antczak"

      Ja sobie nie wyobrażam objęcia podatkiem właścicieli domów. Zapłacili podatek
      od nabycia nieruchomości, od spadku, podatek w cenie materiałów budowlanych
      jeśli coś budowali. Za to, że nie przechlali wszystkiego, za to, że byli
      gospodarni mają teraz płacić. Co za hipokryzja.

      cyt. "A wady obecnego systemu są liczne. Przede wszystkim nie sposób powiązać
      stawki z możliwościami właścicieli nieruchomości. - Stawka podatku od metra kw.
      jest ustalana, tak by mogła być zapłacona przez "normalnego" podatnika - pisze
      prof. Etel"

      Czyli chodzi o to, że jeśli można złupić obywatela bo czegoś się dorobił, coś
      ma to należy go złupić. Zostawić w spokoju tylko tych co nie mają już nic. Tzw.
      sprawiedliwość społeczna. Witamy stalinizm.

      Cyt. "Jest więc niska, tak aby zaakceptowała ją większość podatników.
      Korzystają na tym zamożni. - Podatek od 1 m kw. pałacu jest taki sam jak od 1 m
      kw. rudery - tłumaczy prof. Etel"

      Jak rozumiem, jeśli ktoś doprowadził swoją ruinę do dobrego stanu do za to
      zapłaci, jeśli ktoś dba o swój dom to za to zapłaci, jeśli ktoś podczas remontu
      zapłcił kupę podatku w materiałach remontowych i robociźnie poprawiając
      supstancję materialną kraju to zostanie za to ukarany wyższym podatkiem.
      Najlepiej mieszkać w ruderze, nic nie robić, wszystko przepić. Wtedy zostawią w
      spokoju. Będę chronionym (przed wysokim podatkiem) obywatelem.

      cyt. "Inny absurd: taki sam podatek płaci właściciel salonu samochodowego w
      centrum miasta i właściciel położonej na jego peryferiach wiaty, służącej jako
      skład budowlany"

      No chyba za salon samochodowy w centrum miasta właściciel zapłacił wielokrotnie
      więcej a od transakcji został odprowadzony podatek.

      cyt. "Wiceminister finansów Jarosław Neneman radzi obecnej opozycji, żeby
      podatku katastralnego się nie zapierała. - On jest po prostu lepszy, to mówią
      wszyscy fachowcy"

      Z tym się zgadzam o ile p. Neneman ma na myśli kieszeń własną i nienasyconych
      urzędników a nie podatników. Jeśli ja mam zapłacić więcej to nie widzę w tym
      nic korzystnego. Państwo i tak mi niewiele daje, za to wiele moich środków
      marnuje. I tak płacę dużo a to za co odpowiada państwo jest do bani: policja
      interesuje się tylko nakładanim mandatów bo bandytów sie boi, prawie nikt nie
      czuje się bezpicznie, państwowa służba zdrowia do niczego, szkoły kiepskie,
      drogi - szkoda gadać, do państwowych przedsiębiorst systematycznie dokładamy
      (lub darowujemy im długi co na jedno wychodzi). Czy jest coś za co państwo
      odpowiada i to coś dobrze działa ? Nie uwierzę, że jak nas złupią nowym
      podatkiem to będzie lepiej. Całość pochłonie ssystem administracji i poboru
      podatku oraz system wyceny nieruchomości.

      Powinno być tak: kupiłem to mam. Podatek płacę przy zakupie - od wartości
      transakcji. Jak do tej pory.

    • w1968 Re: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastra 12.09.05, 13:41
      Mam nadzieję, że PO i PiS dotrzymają słowa. Zaliczam się pewnie do wybrańców
      ponieważ posiadam w Warszawie mieszkanie własnościowe o pow. 80 m2 z garażem.
      Płacę nie 30 czy 60 złotych ale 165 zł podatku od nieruchomości. W tym roku
      Prezydent Warszawy podjął decyzję o podniesieniu podatku od wieczystej
      dzierżawy o 100%. I tak zamiast 480 zł płacę obecnie 960 zł rocznie.
      Wprowadzenie podatku katastralnego zwiększyło by moje roczne opłaty do kwoty
      około 2000 zł. Ja jestem jeszcze w stanie zapłacić taką sumę ale co ma zrobić
      osoba ze średnią krajową? Może politycy i urzędnicy powinni pomyśleć, iż "dojna
      krowa" nie da mleka jak się ją zarżnie!
Pełna wersja